Dodaj do ulubionych

III LO w Warszawie

    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 12.08.02, 16:12
      Coś spadamy... Czy nikt już nie napisze nic przed końcem wakacji?
      Odpoczywajcie, nabierajcie sił...
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 19.08.02, 08:48
      Halo! Już za 2 tygodnie rozpoczęcie roku szkolnego. Czy już nikt więcej nie
      napisze wspomnień ze STREJ BUDY?
      pozdrawiam
      Sawa
      • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 24.08.02, 13:17
        Już jestem. Najlepsze, że jeszcze nie miałem urlopu, a tyle czasu mnie nosiło.
        Tym pisankiem podciągam wątek do góry i (przede wszystkim) pozdrawiam
        Sowińszczaków powakacyjnie.
    • Gość: xxx Re: III LO w Warszawie IP: *.pl 25.08.02, 20:00
      A ja jeszcze nie jestem absolwentką!!! Właśnie zdałam do trzeciej klasy i musze
      powiedzieć, że bardzo mi się tu podoba!!! Moja siostra też chodziła do tej
      szkoły stąd i ja! Moim wychowawcą jest prof. Gawlikowski, a uczą mnie jeszcze
      p.Kruppe( polski) p.Zagdański( fizyka) p.Kulpa( w-f)p. Panusz( geografia) i
      wielu innych!!! Szkoła jest naprawdę w porządku, atmosferka luźna no i ten
      budynek!!!!!
      • Gość: alt Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 22:45
        2G??
    • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 26.08.02, 13:00
      Witam serdecznie - tu rocznik 1973 (matura 1992 -
      chyba) :)
      Sowińszczak to najfajniejsze liceum pod słońcem... Mam
      najmilsze wspomnienia z czasów ogólniakowych - te
      imprezki, ludzie, atmosfera... Nigdy potem nie spotkałam
      się z takim fantastycznym klimatem... Moją
      wychowawczynią była Durakowa hihi dość osobliwa pani...
      Historii uczył niezapomniany Gawlikowski, a
      chemi "babcia Nowak". Fajnie, że jest miejsce gdzie
      można sobie powspominać :)Czy jest ktoś z mojego
      rocznika?
      • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 26.08.02, 13:07
        Jak miło!!! Witamy "nowych" Sowińszczaków i prosimy o wspominki. Zachęcajcie
        też innych.
        Pozdrawiam najserdeczniej
        Sawa
        • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 14:23
          No, udało się znaleźć nowych forumowiczów. Podziwiam Sawę za wytrwałość!! Pozdr
    • Gość: Sawa Pani Prof. Durakowa nie żyje IP: 157.25.128.* 29.08.02, 08:04
      W dzisiejszej Wyborczej poradził mnie nekrolog - Pani Prof. Durakowa nie
      żyje!!! Wielka szkoda. Taki wspaniały człowiek i pedagog. Bardzo to smutne.
      Sawa
      • Gość: pixi Re: Pani Prof. Durakowa nie żyje IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 29.08.02, 11:33
        Ojej to była moja wychowawczyni :(
        • Gość: istka Re: Pani Prof. Durakowa nie żyje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 13:33
          Bardzo mnie ta wiadomość zmartwiła. Nie wiem, jak jej córka to przeżyje (jest
          moją wychowawczynią).
      • Gość: istka Re: Pani Prof. Durakowa nie żyje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 17:27
        No cóż, postanowiłam jeszcze coś dopisać. P. Durakowa była chora, w czerwcu
        była w szmitalu, chyba rak. Miała operację jakoś pod koniec czerwca. Widać
        nie udało się pokonać choroby. Chyba powinniśmy udać się na pogrzeb :(( jeśli
        ktoś wie, kiedy i gdzie, niech napisze...
        istka
        • Gość: Sawa Re: Pani Prof. Durakowa nie żyje IP: 157.25.128.* 30.08.02, 08:46
          Pogrzeb ma odbyć się 3 września (wtorek) o godz. 12.30 w kościele św. Wojciecha
          na ul. Wolskiej.
          Sawa
          • Gość: istka Re: Pani Prof. Durakowa nie żyje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 13:33
            Bardzo dziękuję za wiadomość. Właśnie dowiedziałam się, od spotkanej na ulicy
            pani prof. z naszej szkoły, że we wtorek idziemy całą szkołą na pogrzeb... A
            ja jeszcze nigdy nie byłam na pogrzebie (serio!), ale podejrzewam, że będzie
            mokro. Na szczęście kościół jest duży, wszyscy się zmieścimy. Mam nadzieję, że
            Sawa tam będzie, a może i bno1 się pojawi. (gdzie on się ostatnio podziewa?)
            Początek roku zapowiada się smutnawo...
            pozdrawiam
            istka
    • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 30.08.02, 11:08
      Witajcie,
      Przeczytałam sobie jeszcze raz wszystkie wasze wspominki
      i... też mnie napadło... :)
      Za moich czasów na tzw. Wemblay, chłopcy grali
      w "papierka" lub w tenisa stołowego, a dziewczyny
      spisywały (na schodkach) prace domowe. Z tego co tu
      słyszę dawne Wemblay jest teraz zwyczajnym głównym
      wejściem do szkoły... Trochę szkoda,ale z drugiej
      strony.... przynajmniej wejście jest teraz
      reprezentacyjne (za moich czasów wchodziło się od strony
      Rogalińskiej). A czy za waszych czasów, drodzy
      forumowicze, też były OTRZĘSINY??? Za moich były - coś
      niesamowitego. Uczniowie starszych klas(w pewien
      piątkowy wieczór)zorganizowali nam niezły wycisk -
      należało przejść na czworaka specjalnym tunelem
      (połączone ławki, które przykryto kocem). Podczas
      przeciskania się pod ławkami - a to weszło się w miskę z
      wodą, a to słyszało się jakieś nieziemskie odgłosy w
      stylu "łaaaaaaa" - a na sam koniec wysmarowano nas
      jakimiś paskudztwem i nakarmiono wstrętną miksturą. Było
      niesamowicie dużo śmiechu. A na koniec zorganizowano
      dyskotekę (oczywiście w brudnych ubraniach byli
      pierwszoklasiści). Ogólnie panował przesąd, że kto nie
      pojawi się na otrzęsinach ten nie zda matury!!! Ja
      oczywiście byłam no i rzecz jasna zdałam... uff...
      Trochę się rozpisałam. Ale mam jeszce jedno pytanko
      (głównie do forumowiczek)- czy p. Gilarska też kazała
      wam robić "hołubce w kwadracie"?
      Pozdrawiam i całuję Pixi :)
      • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 17:23
        niestety po pewnym przykrym incydencie musieliśmy zaniechać otrzęsin, co wcale
        mnie bardzo nie martwi, bo byłam wtedy w I klasie.. ale teraz zamierzamy
        godnie powitać nowych uczniów... :))
        jeśli chodzi o wejście, to wchodzi się tymi dwoma koło łembleja, tzn my
        wchodzimy tym bliżej szatni (buty zmieniać :P) a reszta tym bliżej Jaskini
        Smoków czytaj pokoju naucz.
        pzdr
        istka
        • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 02.09.02, 10:21
          Witam Was w pierwszym dniu szkoły. Jak ktoś cieszy się ze spotkania z budą, to
          podzielam jego uciechę, a jak martwi z okazji końca wakacji - łączę się z nim w
          bólu... Przeczytałem w gazecie, że w III LO jest pies pilnujący i szkoły i
          swojej nowej budy. Jeżeli to prawda, to sypnijcie garścią informacji o tym.
          Trzymajcie się w nowym roku szkolnym - to do uczniów, a do absolwentów -
          powodzeni i przyjemnych kontaktów na forum. Pozdrawiam wszystkich. Jeszcze
          jedno - otrzęsin za moich czasów nie było, szkoda.
          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 14:30
            No cóż, początek roku trochę nas zaskoczył, tzn mam kilku nowych nauczycieli.
            Nie wszystkie zmiany mi się podobają, ale mam nadzieję, że będzie dobrze.
            Jeśli chodzi o psa, to było tak. Byłam w I klasie. Był sobie pies, biegał i
            biegał, sama nie wiem skąd się wziął. Pewnego dnia kilka osób chodziło po
            szkole z puszką i napisem "psu na budę". zrozumiałam dopiero po kilku dniach,
            gdy nasz pies dostał piękną i budę. A właściwie to w jakiej gazecie o nas
            piszą?
            pzdr
            istka
            • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 02.09.02, 15:14
              Rano otrzymałem za darmo (a jaaak...)periodyk typu "dwudnik warszawski" METRO.
              Na drugiej stronie czytam, cyt.: Nowa buda. Od czterech lat przy wejściu do III
              LO im. gen. J. Sowińskiego na Woli stoi buda. W tym roku kupiono nową ze
              składek uczniów i nauczycieli. Mieszka w niej owczarek kaukaski Dżeki. Pies
              przybłąkał się na teren szkoły, zaopiekowali się nim uczniowie, nauczyciele i
              pracownicy liceum. Szybko stał się psem stróżującym, już kilka razy skutecznie
              przegonił włamywaczy! (koniec cytatu). Pzdr. :-)
              • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 02.09.02, 15:42
                Cześć witam serdecznie. Za moich czasów była Pani Woźna-Szatniarka (przemiła
                osoba, była więźniarka Rawensbruck), której w szkole towarzyszył pies
                (skundlony owczarek niemiecki). Też nazywał się dżeki.
                Ciekawa jestem, czy w tej chwili w szkole jest łacina?
                Wszystkim uczniom życzę wszystkiego dobrego i rychłych wakacji!
                Pozdrawiam
                Sawa
                • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 18:23
                  jeśli chodzi o wiek budy, to metro ma nieświeże wiadomości. Buda stoi dłużej.
                  Łacina jest w klasach autorskich przez pierwsze 2 lata, uczy prof. Madej.
                  trzba uczyć się sentencji...
                  • Gość: bno1 Re: III LO w Warszawie IP: *.gunb.gov.pl 03.09.02, 08:32
                    Witam. U mnie była łacina przez cały czas, za bardzo się do niej nie
                    przykładałem. Na egzaminie wstępnym na studia wpadłem w lekki popłoch bowiem
                    pan profesor (kierownik lektoratu) spytał m.in. o ten przedmiot. Na szczęście
                    nic merytorycznego, a jeszcze kiedy dowiedział się, że uczyła mnie jego
                    studentka (p. Zofia Darocha)- dał mi spokój i znośną ocenę. Pzdr.
    • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 03.09.02, 09:39
      Witam - to znowu ja,
      Kolejny odcinek z serii "Wspomnień dawnych czar"
      hihi :). Mam pytanko (chyba głównie do istki) czy p.
      Prof. Gawlikowski nadal używa ruletki do losowania
      numeru z dziennika, który ma odpowiadać z historii???
      Pamiętam ten dreszczyk emocji, kiedy kulka krążyła... i
      krążyła... i krążyła... A swoją drogą - wiecie, że jeśli
      ktoś wygrał w szachy z p. Gawlikowskim mógł (nawet jeśli
      mu groziła 2) dostać 4 na koniec roku.
      Pozdr.
      PS. Dziewczyny nadal nic nie mówicie o tych "hołubcach" -
      musiałyście je robić na WF-ie czy nie???
      • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 15:19
        niestety ominęła mnie przyjemność bliższego kontaktu z prof. Gawlikowskim, nie
        uczy mnie. Od ludzi z innych klas wiem, że ruletka ciągle działa... W jego
        klasie wisi też zegar chodzący do tyłu i galeria zdjęć profesora w różnych
        sytuacjach... Jest też kilka plakatów dot. Osamy bin Ladena. hm... ostatnio
        zabrał chłopakom z naszej klasy piłkę. A w szachy nadal się grywa.
        Teraz się hołubców nie wywija, teraz się jest czirliderką (???) lub się
        zalicza układy taneczne...
        pzdr
        istka
        • Gość: Figa Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 18:40
          Witam wszystkich!!!
          Może nie powinnam być tak optymistyczna,bo przecież dziś odbył się pogrzeb
          niezapomnianej prof.Durak.Kościół wypełniony był do ostatniego miejsca.Poszła
          cała szkoła.No prawie cała,bo sama widziałam jak kilka osób(imion i klas nie
          podam)zwiało.
          Dopiero dzis odkryłam forum,więc piszę.Stefan G. wciąż używa ruletki,a czasem
          też kostki.Stres to niesamowity.Ja jestem teraz w 3 klasie.Nauczycieli nie
          zdradzę,bo wszyscy będą wiedzieć kim jestem.Buziaki dla wszystkich!!!
          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 20:53
            i tak wszyscy wiedzą... no nie żartuję
    • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 04.09.02, 11:13
      Ha, o święta naiwności - jak mogłam myśleć, że w
      dzisiejszych czasach (w dobie coca-coli i mcDonald's) w
      Sowińszczaku tańczy się "hołubce". Hahahahaha. No
      dobrze, a skoro tak to zadam następne uświdamiające mnie
      pytanko: Czy studniówki robicie nadal sami czy
      wynajmujecie salę w jakiejś restauracji??? Za moich
      czasów (wcale nie tak odległych... minęło dopiero 10 lat
      od studniówki:)) uczniowie klas maturalnych sami
      przystrajali korytarz i salę gimnastyczną. Mój rocznik
      bawił się w tematyce dalekiego wschodu. Sami robiliśmy
      lampiony, samurajów pilnujących wejścia w skali 1:1 itd.
      (żadne tam baloniki, serpentyny i siatka maskująca - nic
      z tych rzeczy). Było super. Kilka lat wcześniej 4-to
      klasiści "przenieśli się w czasie" aż do starożytnej
      Grecji... Były papierowe kolumienki oplecione kwiatkami
      (prawdziwymi)... Pamiętam, że byliśmy zwalniani z lekcji
      przez tydzień czy dwa...
      Pozdr.
      • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 13:59
        W zeszłym roku była pierwsza studniówka poza szkołą. Nie jestem wtajemniczona,
        dlaczego taka decyzja została podjęta. Może chodziło o to, że było strasznie
        dużo zamieszania z tymi dekoracjami i ludzie opuszczali lekcje. Trochę szkoda,
        oglądałam filmy ze starych szkolnych studniówek i rzeczywiście były świetne.
        Może jeszcze wrócimy do tej tradycji...Na razie mamy zamiar wskrzesić
        otrzęsiny... ale nie męczymy "kotów". Jest jednak potrzeba uroczystego
        przyjęcia ich w nasze grono. Na razie nie czuję solidarności z tymi ludźmi tak
        jak ze starszymi. To chyba kwestia czasu, żeby oni stali się jednymi z nas...
        Pixi, ponieważ Twe czasy nie są bardzo odległe, mam pytanie - kto Cię uczył,
        szczególnie interesuje mnie matma i polski, ale pozostałe przedmioty też. Może
        jakieś ciekawe anegdotki z Twych szkolnych lat?
        pzdr
        istka
        • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 04.09.02, 15:07
          Droga Istko,
          Dzięki za info :) Jeżeli chodzi o moich nauczycieli to
          byli to: jęz. polski - p. Krupe (cudowna istotka),
          matma - p. Bargieł (siostra prof. od francuskiego),
          biologia - p. Filipska (zwana : "Lypydą" - sama domyśl
          się dlaczego hahaha), chemia - p. Nowak (odeszła już
          pewnie na emeryturę tzw. "babcia dynamit"), historia -
          p. Gawlikowski, fizyka - p. Qsiak , francuski - p.
          Budzik potem p. Bargieł, wf- p. Gilarska... to tak
          jednym tchem. Anegdot też miałabym trochę do
          opowiedzenia (niektóre nie nadają się na forum :)). Oto
          jedna z nich: Lekcja chemii z niezapomnianą "babcią
          dynamit". Pani Nowak (osoba w słusznym wieku) przyszła
          na lekcję jak zwykle punktualnie (była znaną piłą, ale
          taką w porzo). Na tablicy napisała szybciutko jakiś wzór
          chemiczny (a była to chemia organiczna)i zadała
          sakramentalne pytanie "Co to za związek chemiczny?".
          Zapadła złowroga cisza.... Tymczasem moich dwóch kumpli
          (Jędruś Ziółek i Kaczor) grało sobie w "kropki". Nie
          przejmowali się zbytnio otoczeniem, poświęcając całą
          swoją uwagę wyłącznie grze... W tym samym czasie p.Nowak
          zaczęła tracić cierpliwość i stopniowo wpadać w furię...
          Nikt nie odważył się odpowiedzieć na jej pytanie. W
          pewnym momencie nie wytrzymała i zaczęła po kolei pytać -
          stawiając rzecz jasna po kolei 2-je za 2-ją. Moi
          koledzy nie wiedząc co się dzieje, grali dalej, a
          ponieważ jeden z nich wygrywał zaczął wesoło
          podśpiewywać pod nosem :"Szła dziewczyna koło młyna
          zaswędziała ją cytryna" - a na to "babcia dynamit" -
          "Brawo chłopcy GLICERYNA".
          Pozdr.
          • Gość: Figa Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 18:19
            Istka!!1Koty trzeba koniecznie pomęczyć."Męska"część mojej klasy juz się tym
            zajmuje.A studniówka była wyniesiona ze szkoły ze względu na zbyt wielki
            tłok.Jeśli jesteś w moim roczniku(3 klasa),to też będziesz prawdopodobnie mieś
            te imprezę poza szkołą.W końcu jest 8 trzecich klas,no nie?Wiesz może ile jest
            kotów?Ja pamiętam niem\zapomniane texty prof.Durak:"Krewka leci będą
            dzieci..."Pozdrawiam
            • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 20:10
              dobra histryjka! Lypyda - nie ma lepszego okreslenia!
              Figo pierwszaków jest tak jak nas do h, czyli osiem klas. Kiedy to impreza ma
              się odbyć?
              pzdr
              istka
          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 20:12
            a może o Qsiaku? A słyszałaś o Skorupińskim?
            istka
            • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 05.09.02, 08:14
              Jak to miło, że młodzi ujawnili się (i są aktywni!!!). Super. Bardz osię cieszę
              (i na pewno nie tylko ja). No dziewczyny - poopowiadajcie trochę o Kusiaku.
              Może jeszcze o pani Pusz. Sa to jedynie, którzy uczyli jeszcze za moich czasów,
              a było to ponad 20 lat temu. Pozdrawiam Was serdecznie i Zyczę wytrwałości w
              zwierzeniach.
              Pozdrawiam serdecznie
              Sawa
            • Gość: pixi Re: III LO w Warszawie IP: *.Elektron.pl / *.zoliborz.org 05.09.02, 13:14
              Czy Skorupiński to pan od polskiego? Hmm... Coś mówi mi
              to nazwisko, ale zajęć z nim nie miałam... Witaj Sawo :)
              No dobrze chcecie historyjkę o Qsiaku.. proszę bardzo:
              Nasz kochany pan profesor (o gołębim serduszku) pewnego
              dnia został tatusiem (a tak tak... też wszyscy
              myśleliśmy, że jest starym kawalerem :))i był tak dumny
              ze swojego dziecka, że w bardzo łatwy sposób dawał się
              złowić na temat "a co tam słychać u pana synka".
              Któregoś dnia Qsiaczek zaczął opowiadać jaki jego synek
              jest uroczy, mądry, sprytny, po prostu mały geniusz -
              kończąc tymi słowy: "żebyście widzieli jak on
              inteligentnie grzechotkę trzyma w rączce". A musicie
              wiedzieć, że synek miał wtedy zaledwie parę miesięcy...
              • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 05.09.02, 14:12
                No to chyba synek wrodził się w tatusaia. Wyjątkowy okaz ten profesor. On mnie
                nie uczył (niestety wielka szkoda). Od czasu do czasu widuję go jednak w
                pobliżu szkoły. Mam wrażenie, że cały czas chodzi w tych samych ubraniach, co
                przed laty. W sumie on sie nic nie zmienia. Fryzura ta sama, mina ta sama,
                jesienny paltocik ten sam.
                Pozdrawiam serdecznie.
                Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 05.09.02, 14:17
      Ja tylko postanowiłam być dwusetna na tym naszym wątku. Cały czas bardzo
      serdecznie zachęcam wszystkich Sowińszczaków - tych obecnych i tych z dawnych
      lat do zabierania glosu.
      Pozdrawiam
      Sawa
      • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:22
        Rzeczywiście prof. Kusiak nie zmienia się. Tylko ostatnio nosi niebieską
        koszulę zamiast szarej... Hoduje kotki i chętnie o nich rozmawia... Jego
        lekcje są fajne, jak się chce, to się można nauczyć. Widziałam jego syna, był
        u nas w szkole, ma chyba 12 lat, na imię mu Adam i kropka w kropkę jak tatuś.
        Prof Qsiak kupił mu komputer. Ale już się nie chwali jaki to on mądry, kotki
        są bardziej uniwersalnym tematem :))
        pzdr
        istka
        • Gość: Figa Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 18:26
          Skorupa uczy mnie polskiego i po części plastyki(ach te szlaczki...).Koleś jest
          nieżle odjechany,ale wiedzę przekazuje dość dobrze.A co do kotów,to odkryłam
          dziś w pokoju nauczycielskim(tak,tak wpuszczają nas tam),że jest ich do J!!!!!
          10 klas!!!SZOK!!!A co do prof.Pusz(mnie ona nie uczy)to pamietam jedynie
          kabaret:"Dyrektorze,jeśli Twoja szkoła przypomina XVIII wieczny dom
          publiczny,wezwij nas.PUSZ PATROL rozwiąże Twój problem"może nie jest dokładny
          cytat,ale wszyscy wiemy o co chodzi...
          pzdr Figa
          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 19:00
            o kurczę, a ja myślałam, że do H! ciekawe, czy też jest po 40 osób, może te
            klasy są mniejsze i dlatego jest ich tak dużo. A może chodzi o to, że teraz
            nie ma jednego rocznika i w szkole jest dużo miejsca i dużo nauczycieli.
            Figo, czy Twoja klasa lubi Skorupińskiego? Słyszłam, że zostawił 3c, ale nie
            wiem czy to prawda i dlaczego. Chyba za sobą nie przepadali...
            czy Twa klasa też ma taki "wspaniały" plan, że macie dzieloną chemię z WFem?
            mam nadzieję, że coś z tym zrobią
            pzdr
            istka
          • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 19:03
            a jeszcze chciałabym spytać, czy te szlaczki to nadal obowiązują? to już się
            robi legenda szkoły. Inni nauczyciele, m.in. prof. Filipska chcą się nam
            podlizać i zapewniają, że u nich nie trzeba rysować szlaczków ;)
            i.
            • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 06.09.02, 08:22
              Dziewczyny jest4m strasznie zaciekawiona tymi "szlaczkami". Naprawdę musicie
              rysować w zeszytach szlaczki? Ja szlaczki to rysowałam w pierwszych klasach
              szkoły podstawowej.
              Za moich czasów w szkole też były indywidualności pedagogiczne. Nie pamiętam
              już czy pisałam wcześniej o pani Adach. Uczyła mne chyba przez rok matematyki.
              To było nieporozumienie. Nikt nic nie rozumiał. Kobieta wyglądała, jak
              połączenie wampira i potarganego Chopina po skończonej etiudzie i zwracała się
              do nas per "wszy skaczące na grzebieniu".
              Mam jeszcze prośbę. Podobno w przyszłym roku (w tym roku szkolnym) ma być
              zorganizowany zjazd asolwentów. Bądźcie tak miłe i zasięgnijcie języka w
              sekretariacie na ten temat. Może coś już wiadomo.
              Pozdrawiam Was serdecznie
              Sawa
          • Gość: gava Re: III LO w Warszawie IP: *.dial.indiana.edu 20.01.03, 15:58
            Prof. Pusz szczesliwie mnie tez nie uczyla. Byla jednak wychowawczynia
            rownoleglej klasy humanistycznej i naprawde slynna osobowoscia. Czy byl
            jakikolwiek kabaret studniowkowy, w ktorym nie pojawila sie ta postac? W 1995
            bardzo udanie odegral jej role pewien kolega. Co gorsza, nie bylo potrzeby
            pisania zadnych specjalnych dialogow: wykorzystano wylacznie znane powszechnie
            wypowiedzi pani profesor, w rodzaju: "Wstan i zobacz, jak siedzisz"... Mam
            nadzieje, ze pani profesor Pusz nigdy nie przestanie uczyc w Sowinskim. Bylaby
            to niepowetowana strata. Dla kabaretow przynajmniej.
            Ze Skorupinskim mialam doswiadczenia bardzo przelotne (mielismy z nim tylko
            kilka lekcji, z jednej z nich wyszedl, w czasie innej mnie wyrzucil)i wyznam,
            ze do dzis reaguje na samo nazwisko raczej alergicznie. Pamietam, jak kiedys
            wywiesil w gablotce konturowa mapke Polski i okolic z zaznaczeniem regionow, w
            ktorych "dominuje jezyk polski". Z mapki owej wynikalo niezbicie, ze w
            okolicach Szczecina po polsku jako zywo nie mowi nikt, natomiast we Lwowie
            obowiazuje wylacznie polszczyzna...
            pzdr
            gava
    • Gość: istka strona + gazetka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 11:00
      Uważam, że coś się powinno w tej sprawie ruszyć. Nasza szkoła nie ma strony
      internetowej, co uważam za kompromitację. Jesem pewna, że ktoś w naszej szkole
      jest w stanie to zrobić. Porozmawiajcie z ludźmi w waszych klasach.
      Jeśli chodzi o gazetkę to podobno w poniedziałek na dużej przerwie będzie
      spotkanie u prof Kowalczyk (sala nr 10). Pierwszaki niech się nie boją
      przychodzić!!
      Prof Kowalczyk jest opiekunką samorządu szkolnego i do niej się zwracajcie ze
      stroną int.
      A tak poza tym, to chciałabym dodać, że jestem pewna, że wiele osób śledzi to
      forum, ale boi się ujawnić. Ludzie, nie bójcie się!
      • Gość: Marc Re: strona + gazetka IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 19:23
        Szkoła ma stronę!!!!!!!!
        www.lo3.waw.ids.pl
        • Gość: istka Re: strona + gazetka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 11:00
          Problem polega na tym, że w praktyce to tak, jakby jej nie było. Wiadomości są
          nieaktualne. Tak właściwie to nie ma tam nic ciekawego. Wejdź sobie na stronę
          np Staszica - tak powinno to wyglądać.
          pzdr
          i.
    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 15:31
      hej, gdzie się podziali Seniorzy??? Niech Sawa i bno1 się odezwą! Mam
      wrażenie, że dużo ludzi czyta ten tątek, ale się nie ujawnia... .ludzie
      piszcie, przecież to nie boli. (Szpocio??)
      czekam na anegdotki...
      istka
    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 16:36
      Hej ludzie odezwijcie się!!!!! Widzieliście nowe meble u Kusiaka? Ja wolałam
      te stare, nowe są jak z zakładu pogrzebowego!
      pzdr
      i.
    • Gość: istka otrzesiny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 11:24
      wlasnie skonczylismy otrzesiny! swietnie bylo. pierwszaki spiewaly wlazl kotek
      na plotek i robily rozne glupie zadania. nie zrobilismy im krzywdy, nie bojcie
      sie
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 16.10.02, 12:02
      Halo! Jest tam kto jeszcze? Aktualni uczniowie zapewne pilnie się uczą, a byłym
      uczniom nie chce się pisać? Oj, leniuszki!!! Co u Was słychać? Może odezwą się
      w końcu ci wszyscy, którzy od dawna nie dają żadnego znaku życia?
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 05.11.02, 11:50
      Witam wszystkich listopadowo i zachęcam "starych" bywalców, jak i wszystkich
      innych absolwentów lub uczniów, którzy jeszcze tu nie gościli. Zapraszamy -
      piszcie o starym, poczciwym Sowińszczaku!
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie - do Kikki IP: 157.25.128.* 12.11.02, 08:53
      Witam, a gdzie ewentualnie widziałabyś nasz wątek? Czekam na propozycje. Według
      mnie, to wszyscy, co chcą nas odkryć to odkryją, ale może się mylę. Róbmy
      wszystko, aby dotrwać chociaż do szkolnego zjazdu absolwentów, który ma mieć
      miejsce w przyszłym roku.
      Pozdrawiam serdecznie i oczywiście zapraszam do wspomnień.
      Sawa
    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 15:36
      dowiedziałam się wczoraj, że jeszcze można kupić monografię naszej szkoły.
      jest w sekretariacie za 20zł. Jak dobrze pójdzie, to na przyszły rok zrobimy
      wznowienie.
      pzdr
    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 10:00
      mam pytanie i propozycję do Seniorów :) czy nie chcielibyście napisać
      wspomnień o naszej szkole do gazetki szkolnej??? mogłoby byc bardzo fajnie
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 18.11.02, 09:42
      Kochani, na 100 % przyszłym roiu będą organizowane uroczyste obchody
      jubileuszowe w naszej szkole. Jak tylko będę wiedziała coś konkretnego,
      natychmiast poinformuję.
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 20.11.02, 13:54
      No to Wam wyjawię, że ten mój post bezie miał numer 302!!! Ale to malo
      konkretna informacja. Cały czas mam nadzieję, że ci "starzy" co dawno nie
      pisali coś napiszą, a ci "nowi" w końcu się ujawnią.
      Pozdrawiam serdecznie
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 27.11.02, 15:33
      Halo, halo!!! Spadamy. Czy to już koniec? Już nic nie mamy do napisania? Już
      nie ma komu pisać? Szkoda!!! Ja nie mam kontaktu z moimi znajomymi ze szkoły.
      Jak pisałam wcześniej, moja najlepsza koleżanka wyemigrowała via Ekwador do
      USA. Pozostałe jakoś się zajęły własnymi sprawami. Zresztą to chyba naturalne,
      że po latach każdy idzie w inną stronę. Z drugiej strony największe przyjaźnie
      właśnie są zawiązywane w okresie szkoły średniej. Już potem ani te ze
      studenckich czasów, ani te późniejsze nie są tak silne i trwałe. Ja z moją
      psiapsiółą do tej pory utrzymuję kontakt (e-mailowo - listowo-kartkowy) mimo
      tak znacznej odległości czasowo-przestrzennej. Ona wyjechała 15 lat temu.
      No może ktoś jeszcze tu napisze, wspomni, poplotkuje?
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 02.12.02, 15:04
      Ja pisałam już kilkakrotnie w ciągu ostatnich dni, ale niestety gdzieś te moje
      liściki poznikały. Myślę, że nie tylko moje. Namawiam oczywiście wszystkich do
      kontynuacji opowieści. Co tam w NY?
      Pozdrawiam
      Sawa
    • Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 10:30
      WESOLYCH SWIAT!!!
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 31.12.02, 10:24
      Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok, wystrzałowej zabawy, radości, szczęścia i
      milości oraz chęci do pisania na tym forum
      Sawa
    • Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 157.25.128.* 09.01.03, 16:02
      Czy wszyscy przymarzli? Dlaczego nikt się nie odzywa? Gdzie podziały się
      wszystkie osoby, które do tej pory się ujawiniły? W dalszym ciągu nowi się nie
      pojawiają, a jak się pojawią to równie szybko znikają!!!
      Gorące pozdrowienia
      Sawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka