Dodaj do ulubionych

Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział?

13.08.05, 08:20
Ligia - 179 cm wzrostu, włosy krótkie
ciemne, oczy zielone. Zaginęła 25.VII.2005

Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 14:32
      Przeczytałam info z linka - może do jakiejś sekty ją zwerbował?!
      Pozamieszczaj te ogłoszenia na forach róznych miast.
      • tropikalny_mis Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 13.08.05, 18:45
        Nie sadze ze ona ulegla tak z minuty na minute jakiemus chlopakowi.Z opisu
        wynika ze nawet gdyby zmieniala plany utrzymywala by kontakt z rodzina.Co
        wynikalo zapewne z Jej wychowania i swiatopogladu.
        Mysle ze za cala sprawa kryje sie przestepstwo.Trudno mi powiedziec czy ta
        dziewczyna zyje.Jezeli tak to jest gdzies wieziona.Tam zostala zwabiona i
        otumaniona narkotykami.
        Na pytanie czy ona zyje i gdzie sie znajduje zapytaj moze medium Grazyne
        Sybirska-Wilk z Warszawy tel.646 56 07
        • Gość: ? Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 19:06
          Właśnie,że takich ludzi z pielgrzymek najłatwiej się werbuje do sekt...nie
          twierdzę,że nie pod wływem jakichś środków odurzających...
          No ale medium można zaptytać gdzie jest...bo czy żyje,to jak bym kogoś szukała
          ,a medium powiedziało ,że ta osoba nie zyje ,to bym i tak nie uwierzyła.
          • tropikalny_mis Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 13.08.05, 22:58
            Wedlug mojego czucia,ona zyje-to nie odzywanie sie to jej bunt przeciw
            nadopiekunczosci i przymusie dzwonienia co chwila do domu.Ona zakochala sie i
            pojechala gdzies na Mazury,wkrotce sie znajdzie-cala i zdrowa!
            • direta Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 14.08.05, 11:04
              tropikalny_mis napisał:

              > Wedlug mojego czucia,ona zyje-to nie odzywanie sie to jej bunt przeciw
              > nadopiekunczosci i przymusie dzwonienia co chwila do domu.Ona zakochala sie i
              > pojechala gdzies na Mazury,wkrotce sie znajdzie-cala i zdrowa!
              Obyś miał rację. Ale jak już pisałam gdzie indziej - to córka moich przyjaciół
              i nie uważam ich za osoby nadopiekuńcze. Zesztą jest najstarsza z kilku córek i
              rodzice musieli zawsze swoją uwagę dzielić.
              Przymusu dzwonienia do domu też nie było, ona po prostu miała taki zwyczaj
              wynikający z empatii, ze trzeba zawiadamiać o zmianie planów, bo się bliscy
              niepotrzebnie będą martwić.
              Też myślimy o sekcie, ale jak ich znaleźć?
              • Gość: ? Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:36
                Przyciśnijcie policję o ten zapis z taśmy,jak wybierała forsę z bankomatu -
                zresztą ja nie rozumiem dlaczego policja się tym nie zainteresowała,bo portret
                chłopaka mógłby wiele pomóc...
                Skoro są przypuszczenia,że pojechali w strone Warszawy, radzę się zwrócić do
                jakiegoś Ośrodka informacji o sektach o adresy sekt,które werbują tak z nienacka
                w tamtejszych okolicach,sama wiem,ze jest osrodek sekty Dzieci Boga w
                Piasecznie, ta sekta właśnie "odrywa od rodziny"
                www.sekty.net/?n_id=377
                Pojechać z kimś ,rozejrzec się po okolicy i popytac ludzi.
                • Gość: ? Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:49
                  Na poczatek popytaj na forum Piaseczno
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=234
                  • Gość: ? Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:58


                    To są te Dzieci Boga własnie,
                    ale jak popytacie w osrodku informacji o sektach to sie dowiedzie,które inne
                    sekty tak werbują.


                    "Wspólnota Niezależnych Zgromadzeń Misyjnych "Rodzina"
                    Działalność tej sekty łączona jest z tajemniczymi zaginięciami i uprowadzeniami
                    ludzi młodych zarówno na terenie Polski, jak i w innych państwach."
                    www.dziecionline.pl/trudne/Sekty/panstwo.htm

              • tropikalny_mis Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 14.08.05, 22:45
                Cos zwrocilo moja uwage ,a mianowicie oddzialywanie sil,energi ktore mogly miec
                zewnetrzny wplyw na to co sie stalo.
                777 -25.07.2005
                2+5=7
                0+7=7
                2+0+0+5=7
                7+7+7=21 tyle miala lat
                Nie wiem jaki to ma zwiazek,ale numerologia kieruje sie sila liczb.
                Dlaczego nie zadzwonisz do jasnowidzki? 22 kierunkowy w-wa potem 646 56 07
                przeslesz tam zdjecie i sie dowiesz calej prawdy!
                • Gość: podbijam Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 19:59
                • ania19755 do tropikalny_mis 17.09.05, 13:23
                  czy możesz powiedzieć coś więcej o tej jasnowidzcce? dlaczego tak propagujesz
                  ten nr.tel.? co to za kobieta?
    • vandikia Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 17.08.05, 14:38
      up
      • wanilia1 Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 18.08.05, 14:17
        up
        • Gość: . Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 22:12
          .
          • direta Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 22.08.05, 17:09
            teraz ja up. Dziekuje wszystkim, ktorzy podbijali podczas mojej nieobecnosci.
            Odpowiadajac tropikalnemu misiowi - probowano i jasnowidza. Niestety bez
            rezultatu. Rodzice Ligii przejechali się tylko przez całą Polskę najpierw na
            północ a potem na południe, ale Ligii nie znaleźli.
            • Gość: up Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 06:09
              • tropikalny_mis Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 27.08.05, 01:50
                Ok ja nie powiedzialem ze jakiegos jasnowidza,tylko akurat tego ktorego
                wskazalem.Mam cos pewniejszego ,niepojetego nie wskaze gdzie ona jest,ale czy
                zyje i co sie jej przytrafilo.
                Tarot ale znow nie stawiany przez chochsztaplerke/a a tylko przez pnia Iwone z
                Siedlec(najlepsza polska tarocistke!)-zreszta ma zarejestrowana firme
                parapsychologiczna.646 56 07 to numer komorki
            • tropikalny_mis Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 27.08.05, 03:09
              Bez pieniedzy zyc sie nie da.Dobra pogoda sie skonczyla-padaja czesto deszcze i
              noce sa chlodne.
    • wolny.kociewiak Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 27.08.05, 08:44
      direta napisała:

      > Ligia - 179 cm wzrostu, włosy krótkie
      > ciemne, oczy zielone. Zaginęła 25.VII.2005
      >
      Widziałem taki plecak na plecach dziewczyny w mieście Gdańsk.
      Ale czy była to ta dziewczyna to nie jestem pewny gdyż nie widziałem jej twarzy.
      • Gość: dominika Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 29.08.05, 17:51
        up
        • Gość: up Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:20
    • Gość: up Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 05:49
    • umfana Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 04.09.05, 11:48
      Dziewczyna poczuła tzw "wolę bożą" i poszła z "fajnyn" klesiem w tango...
      Wróci do domu, jak zrobi się zimniej, albo koleś znajdzie ładniejszego potwora.
    • Gość: yo-anna Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 16:16
      moim zdaniem to sekta albo coś takiego....ludzie z pielgrzymek są wrażliwi na
      tego typu oddziaływanie
      sama mam 20 lat i nie wyobrażam sobie tak po prostu wyjechac z
      chłopakiem...uważam, że ona musi być pod wpływem jakiś środków odurzających albo
      chłopak, z którym wyjechała wydał jej się w jakiś sposób niezwykły (typowy
      sposób werbowania do sekt..przez chłopaka)
      • umfana Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 05.09.05, 22:03
        Gość portalu: yo-anna napisał(a):

        > moim zdaniem to sekta albo coś takiego....ludzie z pielgrzymek są wrażliwi na
        > tego typu oddziaływanie
        > sama mam 20 lat i nie wyobrażam sobie tak po prostu wyjechac z
        > chłopakiem...uważam, że ona musi być pod wpływem jakiś środków odurzających alb
        > o
        > chłopak, z którym wyjechała wydał jej się w jakiś sposób niezwykły (typowy
        > sposób werbowania do sekt..przez chłopaka)

        ROTFL :o))))
        Największą sektą i najbardziej niebezpieczną jest w Polsce KK :o))))
        • Gość: . Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 06:23
          .
        • Gość: yo-anna Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:31
          z tym akurat się zgadzam...w 100%
    • monikinda Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 10.09.05, 22:11
      Ja widziałam zdjęcie tego kolesia dawno w ktokolwiek widział, kojarze go z
      telewizji, niestety nic wiecej
      • direta Re: Zaginęła dziewczyna! Może ktoś widział? 13.09.05, 15:21
        na stronie (link w stopce) są aktualne informacje.
        Znamy już nazwisko tego chłopaka.
        warto mieć na niego oko
        • tropikalny_mis proza zycia 13.09.05, 23:13
          No i wszystko sie wyjasnilo.Dziewczyna dosc labilna ulegla bajkom fantasty,i
          gdzies tam lafruja.Rodzice czy osoba opisujaca znikniecie Ligii zataila ze ta
          dziewczyna jest bardzo latwowierna ,wplywowa i pewnie krotko trzymana w domu.
          Wroci do domu jak opadna jej zaslonki z oczu.No chyba ze boi sie kary i presji
          psychicznej rodzicow.Swoja droga to ten Sliwinski ma duzo szczescia ze zaden
          tatus go do tej pory "nie ukaral".No chyba ze to tylko kwestia
          czasu.Zastanawiam sie jak ktoregos dnia "przyglup" zacznie mordowac bo sobie
          ubzdura ze kobiety go skrzywdzily.Bo taka wersje nosi gdzies w podswiadomosci-
          ofiary.Mysle ze policja energiczniej powinna sie nim zajac i poddac go jakims
          badaniom psychiatrycznym,takze wysterilizowac bo po co ma plodzic coraz wieksza
          zesze sobie podobnych na ktore nie ma zamiaru lozyc.
          Moze to wszystko brzmi dosc brutalnie,ale jakis porzadek odpowiednie wladze
          powinny zrobic.Bo to juz przypomina bombe z opoznionym zaplonem.
          Gorzej jak ktoregos dnia co niektorzy odpowiedzialni za cala sprawe obudza sie
          z lapka w nocniku.I w calej sprawie juz nie chodzi o Ligie,bo
          przeciez "przyglup" moze uwiesc corke jakiegos notabla:))...i zrobic jej
          brzuch... .A mzoe te wszystkie zgwalcone powinny na hura zglosic sie na policje
          i facet posiedzi 15 lat na przymusowym leczeniu.No chyba to byloby najlepsze
          dla wszystkich.Zrobil juz tyle zlego ze napewno cos mozna by mu pociagnac pod
          paragraf.
          • direta Re: proza zycia 14.09.05, 09:08
            tropikalny_mis napisał:

            > No i wszystko sie wyjasnilo.Dziewczyna dosc labilna ulegla bajkom fantasty,i
            > gdzies tam lafruja.Rodzice czy osoba opisujaca znikniecie Ligii zataila ze ta
            > dziewczyna jest bardzo latwowierna ,wplywowa i pewnie krotko trzymana w domu.
            > Wroci do domu jak opadna jej zaslonki z oczu.No chyba ze boi sie kary i
            presji
            > psychicznej rodzicow.

            Tak się składa, że znam zarówno Ligię, jak i jej rodziców i nie wydaje mi się
            by na wspomnianej stronie cokolwiek zatajono.
            Dziewczyna jest łatwowierna, to prawda, ale raczej wynika to z faktu, ze
            pochodzi z tzw. "dobrego domu" i w związku z tym uważała do tej pory, ze ludzie
            są z zasady dobrzy.
            Jej rodzice nie kłamią, nie oszukują, są wręcz kryształowo uczciwi, jak więc
            miała się nauczyć nieufności? Dlaczego z góry miała zakładać, że to co ten typ
            jej bajeruje jest tylko ładnie brzmiącą nawijką?
            Nie była "krótko trzymana", raczej relacje opierają się tam na wzajemnym
            zaufaniu i margines wolności miała naprawdę bardzo duży.
            Chłopak od lat wyłapuje dziewczyny świeżo po pielgrzymkach, "nabuzowane" chęcią
            pomagania innym i na tych uczuciach gra z rzadko spotykaną wirtuozerią.
            Czytałam cytowane na stronie artykuły w całości - naprawdę nie jest łatwo się
            od typa odczepić, zwłaszcza jeśli nie jest się odpornym na manipulację
            poczuciem winy. "Jak mnie zostawisz, to podetnę sobie żyły i będziesz mnie
            miałą na sumieniu" Chłopak naprawdę potrafi się przy dziewczynie zacząć
            okaleczać - mało która jest na tyle silna psychicznie by go w tym momencie
            zostawić, raczej stara się ratować.
            Ale ze policja powinna go w końcu zgarnąć i wysłać na przymusowe leczenie to
            też prawda, tyle że w IIIRP nie realna. Skoro nie leczy się nawet psychopatów,
            to co dopiero takich "nieszkodliwych uodzicieli" (Vide głośna sprawa linczu w
            jednej z wiosek. Bandyta powinien być leczony, a widzieliście jak zareagowała
            więzienna pani psycholog na wiadomosć o jego śmierci? Machnięciem ręki i nie
            wypowiedzianym "to musiało się tak skończyć, aż dziwne że dopiero teraz" a do
            kamery mówiła wprost, nie owijając w bawełnę, że więźniów się nie leczy, bo nie
            ma na to kasy, co najwyżej otępia psychotropami, żeby póki sa w kiciu, nie
            podskakiwali (i mogli wcześniej wyjść za dobre sprawowanie) a po wyjściu? "A po
            nas chocby potop!")
            • tropikalny_mis Re: proza zycia 14.09.05, 12:32
              No tak bym sie dal przekonac,ale mam pewne zastrzezenia.Jezeli chodzi o
              definicje dobrego domu.Jakos ona malo przystawalna do zycia jezeli rodzina nie
              moze sie obronic!
              Ja tak sobie mysle i moge miec racje ze czlowiek wyciszony i nie majacy
              problemow w rodzinie nie da sie zlapac na lep klamstw i szantazy.Bedzie czul ze
              to co prezentuje ten facet to tylko czcze gadanie.
              Logika powinna podpowiedziec takiej osobie ze czy ona bedzie czy nie, taka
              osoba ma duzo czasu zeby odebrac sobie zycie,wiec rysowanie sie na pokaz moze
              zrobic wrazenie tylko na kims komu sie nie wyswietla po drodze te wszystkie
              ostrzezenia.A to ostatnie jest potwierdzeniem ze cos jest nie tak z
              inteligencja emocjonalna.Konkludujac taka rodzina wcale nie jest dobrym domem.
              Ja naprawde nie chce poznawac ich tajemnic.To ze dosc powszechnie udaje sie
              temu facetowi tak oszukiwac to tylko potwierdzenie ze istnieje mase rodzin w
              ktorych dziewczyny sa maltretowane psychicznie i potem nie potrafia uniknac
              prostej dosc sytuacji juz na poczatku.
              Nadopiekunczosc to tez maltretowanie.Mozna zaglaskac kota na smierc.
              I jakie dziewcze ma wpojone zasady ze leci za pierwszymi spodniami.Czy ma
              wyrzuty sumienia ze nie pasuje do tej krysztalowej rodziny gdzie nie moze
              sprostac wymaganiom tatusia?Problem nie lezy tylko w tym ze ona zniknela.Mysle
              ze istnial zanim ona pojechala na te pielgrzymke.A to czy inni go dostrzegli
              nie ma znaczenia.Teraz sie liczy co bedzie po jej powrocie?Do starego ukrytego
              problemu dojdzie nowy i utrudniajacy terapie wstyd.Bo cala ta rodzinka bedzie
              potrzebowala zrozumienia co sie wlasciwie stalo.
              • direta Re: proza zycia 15.09.05, 11:37
                Moim zdaniem tak jak nie ma rodziny idealnej (w każdej popełniane są błędy
                wychowawcze i inne) tak nie ma sposobu, zeby zabezpieczyć człowieka na 100%
                Są tylko okazje (pokusy) lub ich brak.
                Nie ma człowieka, który nie dałby się skusić do popełnienia dowolnego świństwa.
                trzeba tylko dobrać odpowiednią przynętę. To co działa na jednego, na innego
                nie zadziała. Ale IMHO nie ma człowieka, który nie miałby swojej przynęty. Tak
                więc to, że nie latamy po Polsce za kalibabka czy kalidziadkiem wynika IMHO z
                odrobiny szcześcia i braku okazji (tj odpowiedniego kalibabki, czy odpowiedniej
                kalidziadki) :)
                A wracając do Ligii... Noce sa coraz chłodniejsze... Może w końcu ze zwykłej
                niewygody znajdzie w sobie siłę by wrócić...

                Ty się nie dasz nabrać na przystojniaka w dredach umierającego na raka, ale
                gdyby zjawiła się laska w czerwonym sportowym samochodzie i zaproponowała
                wspólny wyjazd na Karaiby? (Ona sponsoruje)
                • tropikalny_mis Re: proza zycia 15.09.05, 16:31
                  Dobre i smieszne.Ja sie nie dam kupic i odrozniam normalne zachowania od
                  patologii.Laska musialaby prezentowac soba kulture i obycie,miec klase i to nie
                  tylko te materialna.Po za tym musialbym ja dosc dlugo i dobrze znac zeby
                  cokolwiek z nia robic.Nie mam w zwyczaju brac od obcych osob prezentow,jak
                  piekne by one nie byly!To sa pewne zasady wpojone w wychowaniu oraz rozum i
                  serce.One najlepiej podpowiadaj co jest wlasciwe.
                  • direta Re: proza zycia 17.09.05, 22:04
                    tropikalny_mis napisał:

                    > Dobre i smieszne.Ja sie nie dam kupic i odrozniam normalne zachowania od
                    > patologii.Laska musialaby prezentowac soba kulture i obycie,miec klase i to
                    nie
                    >
                    > tylko te materialna.Po za tym musialbym ja dosc dlugo i dobrze znac zeby
                    > cokolwiek z nia robic.Nie mam w zwyczaju brac od obcych osob prezentow,jak
                    > piekne by one nie byly!To sa pewne zasady wpojone w wychowaniu oraz rozum i
                    > serce.One najlepiej podpowiadaj co jest wlasciwe.

                    No to ta przynęta na Ciebie nie zadziała. Ale pewnie znajdzie się inna jakby
                    dobrze poszukać.
                    Jesteś w grupie tych szczęściarzy, którzy mają mało okazji do zrobienia czegos
                    tak piramidalnie głupiego jak np. Ligia
                    Zgadzam się, że bierze się to z wychowania, charakteru, rozumu i serca, ale
                    nawet w tej samej rodzinie wśród rodzeństwa chowanego w identycznych warunkach
                    (no prawie identycznych) - zobacz - każde jest inne, Jedno ma więcej rozumu,
                    inne mniej a przecież każdemu wpajasz to samo. Jedno ma wielkie serce inne
                    ciasne a jeszcze inne takie, że zakrawa to na naiwność, itd...
                    A jak to się dzieje, że w rodzinach rodzą się mordercy? Czasem jest to
                    ewidentna wina rodziców, ale czasem nie...
                    • tropikalny_mis Re: proza zycia 27.09.05, 21:48
                      Mysle ze Ligia juz sobie zdaje sprawe ze jest szukana.Jestem pewien ze
                      zasmakowala we wloczegostwie to tak fanie nie miec nad soba nikogo i czuc sie
                      wolnym ,pozbawionym obowiazkow-namiastka wolnosci.Slyszalem w tv jej mame i sie
                      przestraszylem.Zamiast wykorzystac czas i zwrocic sie do corki o
                      powrot ,przekonac ja ze ja bardzo kocha i ze jest jej smutno bez niej-tak
                      bardzo jak moze byc kochajacej matce ... .Matka Ligii zaczela opowiadac o tym
                      obwiesiu i w zasadzie nie powiedziala nic do corki co mogloby jej dac choc
                      jeden powod do powrotu.Mysle ze gdyby wygrali w lotka to ona jeszcze nie
                      wrocilaby pare lat.Zima jest trudniej przetrwac bezdomnym i bez pieniedzy ,wiec
                      pewnie sie zjawi w domu z tym faciem.Ona bedzie zmieniona moze wejsc tylko zeby
                      sie umyc i przebrac w cieple rzeczy ,okrasc ewentualnie rodzicow z
                      pieniedzy ,wrzucic w torbe zarcie i uciec z obwiesiem .Sprawa moze byc kiedys
                      kanwa filmu fabularnego i Ligia moze byc znana.No chyba ze zajdzie w ciaze i
                      wroci i zostanie mama:)
                      Mysle ze wielu osobom zabrala spokoj nawet obcym co sie o nia martwia i zycza
                      jej wiele dobrego z calego serca.Moze nawet modla sie za nia co noc ,aby jej
                      sie nic nie stalo.
                      Sa tez napewno ciekawi kiedy Ligia wroci do domu.
                      • Gość: ktos Re: proza zycia IP: *.ias.bredband.telia.com 28.09.05, 17:22
                        Dziewczyny ktore uciekaja z domu utrzymuja sie z prostytucji, wiec nie sa
                        glodne i zmarzniete.
                        Czyzby nikt nie slyszal, ze kobieta z milosci wszystko zrobi?

                        Tak alfonsi w USA naganiaja sobie stajnie z prostytutkami, ktore potem
                        pozwalaja alfonsowi zyc w luksusie...
                        Na poczatku jest mowa o tym zeby "pracowac" 1-2 razy w tygodniu, oczywiscie
                        "z milosci" aby pomoc chlopakowi spalacic zaciagniety dlug, inaczej
                        pozyczkodawcy moga go zabic...
                        Kiedy dziewczyna w koncu zaczyna protestowac bo musi "zarabiac" coraz czesciej,
                        alfons zmusza ja do prostytucji biciem po twarzy i kopniakami.

                        Jedno mnie dziwi. Dziewczyna ma bardzo charakterystyczny, duzy nos.
                        Dlaczego nie wspomina sie tego w opisie???
                        • tropikalny_mis A moze tak kastracja??? bylaby zadosc uczynieniem. 30.09.05, 10:39
                          Insynuujesz ze jest namietna,ambitna,wrazliwa,czy ze jest z narodu wybranego
                          trudno za Toba nadazyc.
                          Ciekawe skad tak dobrze znasz srowdowisko amerykanskich alfonsow.Zachodzi
                          pytanie czy amerykanski alfons ma taka sama technike postepowania ,bo warunki
                          sa calkowicie odmienne.Nie sadze zeby ta dziewczyna tak nisko upadla,no ale
                          gdyby nawet to w koncu jej nie nasza sprawa.Zawsze moze sie podniesc i
                          wyprostowac i nie bedzie przez to wcale gorsza ani lepsza od nas.
                          Najwazniejsze jest to zeby sie jej nic nieodwracalnego nie stalo.
                          Mysle ze ta rodzina ma jakis problem ,tak jak zreszta kazda.Tylko u nich on sie
                          dosc mocno uwidocznil,zostaly wmieszane osoby trzecie.A to w takich wypadkach
                          nie jest dobre dla nikogo.Ja nieszczedzilbym pieniedzy zeby grupa rutkowskiego
                          ja znalazla zanim nie bedzie za pozno.Moze nawet posunalbym sie do zbiorki
                          zebractwa zeby ja ratowac.Dla mnie sprawa jest oczywista ze obwies pierze
                          dziewczynie mozg i ze trafil na bardzo podatny grunt.Gdybym byl ojcem tej
                          dziewczyny zabilbym obwiesia.Pomscilbym to posmiewisko i krzywde rodowa.
                          Obwies dawno przekroczyl wszelkie granice zachowan w spoleczenstwie i jezeli
                          prawo nie jest zdolne go powsstrzymac to ja wymierzylbym mu sprawiedliwosc.
                          Dawniej za takie cos wbijano na pal i nie bylo przy tym zbytnich emocji.
                          Jak zobacze tego frajera na moje drodze zyciowej to go zabije ,jednym palcem
                          zeby nie meczyl siebie i innych.
                          Oglaszam konkurs otwarty na zgladzenie Artura Sliwinskiego:)
                          Miejsce zamieszkania Warszawa.

                          • Gość: jana Re: A moze tak kastracja??? bylaby zadosc uczynie IP: *.bulldogdsl.com 31.01.06, 01:34
                            czy cos wiecie na jej temat?czy sie odnalazla?napiszcie prosze
                            • Gość: żaba Re: A moze tak kastracja??? bylaby zadosc uczynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 12:04
                              tak, odnalazła się w październiku,
                              zajrzyj na blog: www.ligia.blox.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka