Dodaj do ulubionych

Nigella - wątek ogólny

25.10.09, 01:58
kolenny wątek z jej przepisem mnie zainspirował
widziałam kilka - może 4 odcinki jej programu i jak dla mnie
katastrofa
nie uważam się za wytrwaną kucharkę, mimo że dużo już umiem, to
stawiam się w rzędzie początkujących
ale mimo to twierdzę - Nigella to produkt marketingowy i zupełnie
nie do kupienia dla mnie

jej kuchnia, zresztą ona sama jest dla mnie zimna, jej przepisy
dziwaczne albo powtarzane

bardziej inspirował mnie już chyba głupkowaty program kulinarny w
tvp2, coś w rodzaju konkursu..

w czym Was Nigella pociąga??? bo ja mam wrażenie, że jest trendy i
nic ponad to.
Obserwuj wątek
    • alinka_li Re: Nigella - wątek ogólny 25.10.09, 01:15
      Bo widać, że ona naprawdę lubi jeść, to co robi:)
      Aczkolwiek odstręcza mnie czasem jej sposób przyrządzania potraw: rozbieranie
      ugotowanego kurczaka przyprawił mnie o mdłości.
      Ale ja prawie nie oglądam tv więc nie wiem jak wypada na tle innych gotujących
      • deczko Re: Nigella - wątek ogólny 25.10.09, 10:52
        Dla mnie jej przepisy sa za proste i stosuje polprodukty, na tego typu potrawy
        mozna wpasc samemu, ewentualnie posilkowac sie przepisami z opakowan.

        Ugotowalam wedlug jej przepisu puree fasolowe, bylo jak dla mnie za ciezkie w
        smaku, zjadlam, ale nigdy wiecej nie mialam ochoty by powtorzyc ten przepis.
      • 0yotte Re: Nigella - wątek ogólny 25.10.09, 11:33

        temat obrabiany już wiele razy
        rozumiem, ze wywołany został powtórką programu "Nigella gryzie" na
        TVN Style

        cóż, ją się albo uwielbia albo wręcz przeciwnie

        ja Nigellę bardzo lubię, oglądam jej programy, mam prawie wszytskie
        ksiazki :)

        co lubię? Lubię sposób w jaki mówi, w jaki krząta się po kuchni, po
        domu
        podoba mi się stylizacja tak jej osoby, jak też jej kuchni, jadalni
        i plenerów
        a potrawy? rzadko gotuję potrawy z programów kulinarnych, ale
        czerpię wiele inspiracji i niektóre motywy, pomysły wykorzystuję
        później w kuchni.

        że to marketing? że kasa? że sztab stylistów?
        i co z tego???
      • lashqueen Re: Nigella - wątek ogólny 25.10.09, 11:49
        Jakos nie przepadam z Nigella. Poza tym je przepisy sa niezbyt zdrowe. Nie
        dziwie sie, ze ma taka figure, jaka ma :P Lepiej nie brac jej za autorytet
        kulinarny ;)
        • znana.jako.ggigus no, figurę to Nigella 25.10.09, 12:12
          ma raczej zdrową. Posiadaczki lekkiej nadwagi mają większe szanse na długie
          życie bez chorób.
          • 0yotte Re: no, figurę to Nigella 25.10.09, 14:33
            niestety, wielu medialnych kucharzy ma problemy z figurą (Makłowicz,
            ś.p. Kuroń, Sowa, nawet amerykanska Martha Stewart chucherkiem nie
            jest ;)) ...
            chyba tylko Pascal trzyma linię, ale moze to po tych słynnych
            minikosteczkach paprykowych ;)
            • Gość: jackk3 Re: no, figurę to Nigella IP: 137.186.33.* 25.10.09, 16:18
              Martha Stewart to nie byla 'cooking show lady' jak Nigella. Znacznie
              wyzsza klasa, co nie znaczy notabene ze za nia przepadalem (choc
              zawsze podkreslala polskie korzenie).
              • bene_gesserit Re: no, figurę to Nigella 25.10.09, 20:29
                A ta 'wyzsza klasa' przejawiala sie w czym?
                Nigelli nie lubie, ale Stewart jest potworna nudziara.
                • Gość: jackk3 Re: no, figurę to Nigella IP: 137.186.33.* 25.10.09, 23:05
                  Martha to olbrzymia 'firma'. Nie wiem co ogladalas ale M.S. to nie
                  tylko gotowanie. Jest na pewno niezwykle intel. kobieta, bardzo
                  bogata, bezkompromisowa niektorzy mowili ze despotyczna majaca wielu
                  wrogow (pewnie dlatego poszla do Juliette - pierdla). Jej programy
                  mialy dobra oprawe, zrobione b. profesjonalnie czesto z
                  nietuzinkowymi goscmi, dlatego napisalem ze ma swoista klase, wg
                  mnie nie ta 'liga'. I ja tez nie przepadalem za M.S. wiec staram sie
                  byc obiektywny.
              • a.pola.z Re: no, figurę to Nigella 25.10.09, 22:55
                Ja zwykle oglądam i Nigellę i Marthę, którą jako prowadzącą nawet
                lubie, ale...
                nie wiem czy znacie program Whatever, Martha! współprowadzony przez
                Alexis Stewart, ale ja mam wrażanie, że wiekszość osób rzuca podbne
                komentarze oglądając MS. Niektóre przepisy sa niejadalne, inne
                niewykonalne, a część 'dobrych pomysłów' mnie po prostu rozkłada
                (jeden z ostatnich odcinków pokazywanych na kuchnia TV - "co jest
                najlepszym, jesiennym prezentem dla cioci? pudełko jesiennych liści!
                można je nie tylko wypełnić liśćmi, liście można przykleić tez na
                wierzchu i jest wybitnie niedrogie." odpadlam).
                W programach Nigelli fajnie pokazane było domowe gotowanie - robiła
                podwójną porcje lukru, bo zakładała, że dzieci i tak wymarzą tym pół
                chaty, wlewała mleko z kartonu, jajka miała w pudełku, sos sojowy w
                butelce. Nic mnie tak nie wpienia w programach kulinarnych jak
                prowadzący wrzucający do gara zawartość kolejnych misek, w których ma
                odmierzona 1 łyżkę oleju, 3 łyżki mleka, wbite oddzielnie białka i
                żółtka etc.
                Przyznaję, że Nigella Ekspresowo to już przegięcie. Najbardziej
                przeszkadzało użycie tylu półproduktów.
                Chociaż 2 poprzednie książki były rewelacyjne i w niektórych
                przepisach po prostu się zakochałam.
          • Gość: jackk3 Re: no, figurę to Nigella IP: 137.186.33.* 25.10.09, 16:15
            Lekkiej nadwagi? Ona spokojnie moglaby zgubic kilkanascie kilo.
            Wracajac do jej 'kuchni' to jest kiepska. Jak to sie mowi 'diabel
            tkwi w szczegolach' i ci z nas co maja jakie takie pojecie o
            gotowaniu na pewno wiedza o czym mowie.
            Pzdr
            • ewkka Re: no, figurę to Nigella 25.10.09, 19:37
              Po pierwsze kamera pogrubia - dodaje spokojnie 8-10 kilo a po drugie
              kto powiedział,że rozmiary poniżej 40 sa jedynymi i słusznymi. Dla
              mnie Nigella jest bardzo atrakcyjna - ma piekny dekolt, bujny biust
              a wdziękiem i kobiecością bije na głowę wiele wylaszczonych i
              szczupłych dziewczyn.
              Nie gotuję z jej przepisów ale bardzo chetnie ogladam.
              • nicki.nicki Re: no, figurę to Nigella 25.10.09, 19:59
                Widzialam nigelle na zywo. Ona jest po prostu gruba i rozlazla
                • Gość: kwaśna śmietana Re: no, figurę to Nigella IP: *.chello.pl 26.10.09, 17:20
                  Widziałam ostatnio jakiś program z Nigellą, tak- na oko- z 5- 7 lat młodszą.
                  Różnica w tuszy jest ogromna. Co prawda Nigella nigdy nie należała do ułomków,
                  ale w tym starym programie wyglądała po prostu dobrze. Nie za szczupła, nie za
                  gruba, w sam raz i nadal z tym swoim wdziękiem i kobiecością. To, co stało się z
                  nią teraz, jest po prostu przykre. Poniżej pasa stała się jakaś taka... bulwiasta.
                  • dz1dka Re: no, figurę to Nigella 27.10.09, 12:59
                    Od czasu kiedy w jednym z programów miała w planie zebranie kości z pieczonego
                    kurczaka od konsumujących go gości, celem ugotowania na nich rosołku - nie
                    oglądam!!! <rzyg> Nie rozumiem zachwytów nad ta Panią - chociaż jakby
                    rozpatrywać jej program jako pewnego rodzaju obrazek - to w istocie przyjemny!!
                    • 0yotte Re: no, figurę to Nigella 27.10.09, 13:30
                      widze, ze te kości zrobiły na Tobie ogroooomne wrażenie!
                      tak ogromne, ze wklajesz swój post już drugi raz ;)

                      zwyczaje "kuchenne" sa rozmaite, temat odzyskiwania tzw. "smaku" z
                      kości już tu kiedyś był wałkowany
                      bo to nie chodzi o żaden "rosołek"!

                      inna sprawa, że tłumaczenie programów Nigelli pozostawia wiele do
                      życzenia :/
      • panistrusia Re: Nigella - wątek ogólny 27.10.09, 15:40
        Sam program jest dosyć sympatyczny, czasem można podpatrzeć jakiś
        trick, ale...nie cierpię jej marnotrawstwa! Wszystko co możliwe miesza
        w grubych foliowych workach (zamiast np. zamarynować mięso w naczyniu,
        zakłada żółte gumowe rękawice do krojenia papryczki i wyrzuca te
        rękawice, jako już nieprzydatne do niczego innego.
        • Gość: jackk3 Re: Nigella - wątek ogólny IP: 137.186.33.* 27.10.09, 17:34
          Marynowanie w workach to akurat swietny pomysl. Tak samo jak
          niektorzy zakladaja rekawiczki (cienkie chyba lepsze) do krojenia b.
          ostrych papryk (habanero). Jesli jednorazowe to do kosza.
          • panistrusia Re: Nigella - wątek ogólny 27.10.09, 20:59
            Worki w kuchni uznaję tylko do zamrażania. Nadprodukcji śmieci nigdy
            nie będę pochwalać.
            Papryczki można pokroić używając noża i widelca.
            itd
    • Gość: miu Porazka Nigelli IP: *.acn.waw.pl 25.10.09, 15:19
      Nigella ma wdziek a kamera ja po prostu kocha. Jest zmyslowa i
      przekonujaca. Chetnie ogladam jej programy i... prawie nic nie
      robie. Troche jak mily serial.
      W mojej ocenie to co gotuje zwykle... nie jest genialne.
      Jedyna "bomba" Nigelli to rozslawienie tortu Pavlovej, ktorego sama
      oczywiscie nie wymyslila, ale upowszechnila.

      Niedawno KuchniaTV pokazala program, w ktorym dwie Australijki (albo
      Nowozelandki) testuja znane ksiazki kucharskie, po czym zapraszaja
      autora, by skosztowal co tez powstaje z podanych przepisow, gdy
      zabiora sie za nie srednio utalentowanane kucharki. Ksiazka "Nigella
      ekspreswo" poniosla spektakularna porazke. Wiekszosc dan byla po
      prostu niesmaczna.
      • Gość: kwaśna śmietana Re: Porazka Nigelli IP: *.chello.pl 25.10.09, 16:05
        O to, to, to! Ja też widziałam ten program. Byłam pewna, że książka i przepisy
        zbiorą mnóstwo pochwał, a tu niespodzianka. Szef kuchni, zaproszony przez
        prowadzące na degustację potraw przygotowanych wg. książki "Nigella ekspresowo"
        stwierdził, że większość jest niedobra i- uwaga- nie była to wina kucharek, ale
        przepisów.
    • eenso Re: Nigella - wątek ogólny 25.10.09, 19:11
      ja ją lubię za proste acz genialne pomysły, na które sama nigdy bym nie wpadła:)
      parę tych pomysłów (ciężko je nazwać przepisami) weszło na stało do mojego menu
      m.in. wspomniane tu pure z fasoli (szybki i zdrowy zamiennik ziemiaków czy kasz:
      fasola z puszki, oliwa plus zioła rozciapciane widelcem- co w tym ciężkiego?)
    • Gość: Maja Re: Nigella - wątek ogólny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 09:35
      Wg mnie w Nigelli najfajniejszy jest jej entuzjazm i uwielbienie dla jedzenia,
      który mnie przynajmniej bardzo się udziela. Ma też kilka praktycznych patentów,
      które zaczęłam pod jej wpływem wykorzystywać w kuchni, np stosowanie nożyczek,
      zamrażanie białek czy nakłuwanie ciasta przed polaniem polewą.
    • Gość: boogie Re: Nigella - wątek ogólny IP: 92.36.129.* 26.10.09, 15:30
      jak napisal jeden komentator na youtube, gotowanie Nigelli jest 'sexy and
      messy', no i wlasnie TO sie niektorym podoba

      ja osobiscie bardzo lubie jej chocolate cheesecake

      poza tym jest niepretensjonalna
      prezentuje sie jak osoba ktora w pelni przymuje swojego wygladu, no i TO
      zazdrosci jej niejedna osoba ;]
    • dz1dka Re: Nigella - wątek ogólny 27.10.09, 12:58
      Od czasu kiedy w jednym z programów miała w planie zebranie kości z pieczonego
      kurczaka od konsumujących go gości, celem ugotowania na nich rosołku - nie
      oglądam!!! <rzyg> Nie rozumiem zachwytów nad ta Panią - chociaż jakby
      rozpatrywać jej program jako pewnego rodzaju obrazek - to w istocie przyjemny!!
      • 0yotte Re: Nigella - wątek ogólny 27.10.09, 13:26
        nie popieram zbierania kości, ale...
        tam nie chodziło o rosołek!!!
        zanim zaczniesz krytykowac, obejrzyj program ze zrozumieniem :)
        • Gość: jackk3 Re: Nigella - wątek ogólny IP: 137.186.33.* 27.10.09, 17:31
          A o co chodzilo?
    • drinkit A ja ją uwielbiam 27.10.09, 13:57
      I co z tego że jest trendy. Jej największą zaleta jest to, ze kocha jesc i jest
      leniwa. Czyli wiekszosc jej przepisów jest superszybkich. A dla mnie to podstawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka