IP: *.autocom.pl 06.11.09, 20:46
Mam 15 lat i jestem na diecie (zero słodyczy, ćwiczę). Niestety moja
mama planuje zrobić na jutro kotlet schabowy, ziemniaki i jakąś
surówkę. Bardzo lubię schabowego, ale jestem na diecie, chcę schudnąć i
chciałabym zamienić tego schabowego na coś zdrowszego. Na co mogę
zamienić tę bombę kaloryczną? Jakieś warzywo?
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: HELP !!! 06.11.09, 21:11
      Tu jest cała masa przepisów na warzywa różne
      puszka.pl/
      Ale nie zapominaj, że niektóre warzywa też są kaloryczne, te
      ziemniaki chociażby:) Najlepiej z nich zrezygnuj, zjedz surówkę od
      mamy, a mięso po prostu możesz przygotować w innej formie, mniej
      bombowo-kalorycznej - chociażby bez panierki. Możesz zamarynować ten
      swój kawałek schabu w ziołach i czosnku i w tej postaci go usmażyć.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • bene_gesserit Re: HELP !!! 06.11.09, 21:20
        Bez przesady, ziemniak bez tluszczu to 80 kcal/100g, czyli na
        sredniego kartofla. Spokojnie moze zjesc, byle bez masla.
        Imho i te wieprzowine moglaby, chociaz malutko i bez panierki, ale
        np duszona z brokulami.
        • very.martini Re: HELP !!! 06.11.09, 22:21
          > Bez przesady, ziemniak bez tluszczu to 80 kcal/100g

          Kalorie kaloriami, ale ma skrobi okropnie dużo i trzustka pracuje na
          pełnych obrotach:( Z przykrością mówię to ja, fanka ziemniaka pod
          każdą postacią:(
          Duszona wieprzowina to lepszy pomysł od smażonej, zgadzam się.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • bene_gesserit Re: HELP !!! 06.11.09, 22:32
            Ja wiem, skrobia skrobia, ale dieta z samych warzyw bez zadnych
            przyjemnosci w postaci ziemniaka trwa gora dwa dni :)
            Mowie to ja, fanka ziemniaka rowniez :)
            Czasem po prostu trzeba zatopic zeby w czyms, co nie jest fasolka
            albo surowa marchewka, bo inaczej pęka sie na widok mrozonego
            pieroga. Imho po prostu diety mniej restrykcyjne, rozplanowane w
            zwiazku z tym na dluzej, maja wiecej sensu.
    • Gość: gościa Re: HELP !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 21:39
      nie przesadzaj,musisz jeść i mięso i warzywa.Proponuję Ci
      rozwiązanie następujące-wrzuć do garnka swój kotlet,zalej go wodą
      (niewiele) i gotuj.Gdzieś po pół godzinie gotowania dorzuć do
      niego ze dwie całe marchewki,kawałek selera i pora. Posól.Po 15
      minutach dorzuć do tego dwa ziemniaki i całość ugotuj do
      miękkości ziemniaków. Odlej wywar,odparuj ziemniaki i wcinaj to
      wszystko na zdrowie. (ja bym na marchewkę dodała kapkę masła)
      • Gość: ania_m Re: HELP !!! IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.09, 22:39
        a ja tam schabowego zamarynowalabym w ulubionych ziolach i kapce oleju przez
        kilka godzin. nastepnie rzucilabym na rozgrzana patelnie (juz bez dodatkowego
        tluszczu) i usmazylabym. nie za dlugo, byleby przestal byc surowy w srodku i nie
        wysechl na wior. po czym posolilabym i zjadla z duza micha zielonej salaty i
        brokulami na parze (ew z kapka masla).
        zero weglowodanow, ktorych nie powinno sie jesc bedac na diecie na kolacje, a
        nie bedziesz glodowac :)
        przy okazji jesli przed kolacja nie bedziesz kilka godzin nic jadla, zadnych
        weglowodanow i w ogole niczego od obiadu, twoja przemiana materii dostanie
        ekstra kopa i spalisz we snie wiecej tluszczu niz zazwyczaj. metoda dziala
        rewelacyjnie, nie chodzi sie glodnym, na sniadanie mozna za przeproszeniem wrecz
        zrec, a kilogramy leca. dodatkowo wyrownuje sie poziom insuliny, czyli same
        pozytywy.
    • last.ewelinka Re: HELP !!! 06.11.09, 22:33
      schab to chude mięso, więc proponuję zdjąć panierkę (zakładam , że
      mama zrobi kotlety panierowane) i zjeść z ziemniakami bez sosu i z
      surówką, o ile nie ma w niej majonezu
      myślę, że jeżeli nie jesz słodyczy i ćwiczysz to nie powinno Cię od
      takiego dietetycznego obiadu przybyć:)
      • bobralus Re: HELP !!! 06.11.09, 22:55
        kotlet schabowy (chude mieso) usmazony bez panierki (okolo 100g)na łyżeczce
        tłuszczu, do tego 2-3 ziemniaki (okolo 150g) z wody (bez zadnej omasty, mleka,
        masła), do tego surowka nie ze smietana, ale z chudym jogurtem lub kapka oliwy
        to obiad dostaraczajacy cca 400kcal, czyli w sam raz dla osoby odchudzajacej
        się, spozywajacej dziennie 1300-1500kcal. Skoro lubisz schabowego to dlaczego
        maialbys go nie zjesc? Nie sztuka jest wlasnie, jak ktos wczesniej wspomnial,
        zywienie sie przez pare tygodni samymi warzywami bez tluszczu, miesa, cukru,
        weglowodanów. Sztuka jest nauczyc sie jesc normalne rzeczy w taki sposob i w
        takich ilosciach, zeby utrzymac porzadana wage. Ja zrozumialam to wieku 22 lat
        dopiero, wczesniej odchudzalam sie i tylam wielki sinusem, takze wiem, o czym
        mowię;)
        Zycze powodzenia w odchudzaniu (jesli faktycznie jest potrzebne) i naprawde z
        calego serca polecam diete 5posiłkow dziennie - metabolizm nie zwalnia, ale
        pracuje rowno caly czas, nie ma sie napadów glodu, nie kusza zakazane produkty,
        bo jest ich naprawde malo (batony, chipsy i inne pseudojedzenie)
        Nie wiem, jakie ilosci spozywaja niektorzy forumowicze na obiad, ale trzy małe
        kartofle naprawde nic złego trzustce nie zrobią...
        • very.martini Re: HELP !!! 06.11.09, 23:21
          > Nie wiem, jakie ilosci spozywaja niektorzy forumowicze na obiad,
          ale trzy małe
          > kartofle naprawde nic złego trzustce nie zrobią...

          ...dopóki nie obleje się ich tłuszczem:)

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
    • Gość: x nie panikuj!!! IP: *.unitymediagroup.de 06.11.09, 23:03
      Nie przytyjesz od jednego schabowego! Dieta powinna sprawiać przyjemność, a nie
      być wyrzeczeniem.
      Napisałaś, że ćwiczysz, więc nie ma problemu. Od czasu do czasu można zgrzeszyć,
      inaczej nie warto żyć!
      • Gość: x a w ogóle po co dieta w Twoim wieku? IP: *.unitymediagroup.de 06.11.09, 23:05
        Ile wzrostu, ile kg?
        • Gość: Christine Re: a w ogóle po co dieta w Twoim wieku? IP: *.autocom.pl 07.11.09, 15:33
          65 kg i 165 wzrostu
      • very.martini Re: nie panikuj!!! 06.11.09, 23:10
        > Nie przytyjesz od jednego schabowego!

        No i to jest właśnie najgorsze, co możesz jej napisać:) "jedna mała
        pralinka ci nie zaszkodzi" bla bla. Otóż zaszkodzi, bo jeśli
        dziewczyna narzuciła sobie pewien rygor, to warto, żeby byla
        konsekwentna, przynajmniej na początku. Jak już zrzuci większość
        tego, co ma do zrzucenia, to może myśleć o bułce tartej skąpanej w
        tłuszczu, ale na samym początku trzeba zacisnąć zęby i twardym być -
        czego jej serdecznie życzę:)

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
        • vandikia Re: nie panikuj!!! 08.11.09, 23:18
          jak się ma 15 lat i kilka kg za dużo, to się powinno iść na rower,
          na FATburning a nie stosować diety, tym bardziej rygorystyczne
    • Gość: jack Re: HELP !!! IP: 94.75.121.* 07.11.09, 11:59
      Ja bym zjadl kotleta i surowke, a olal ziemniaki (weglowodany). Poza tym jak
      masz 15 lat to moze udaj sie do dietetyka, ktory ulozy Ci sensowna diete (zanim
      zaczniesz jesc zamiast obiadow same surowki i wpadniesz w jakas anoreksje;P) pzdr
    • mhr-cs Re: HELP !!! 07.11.09, 12:15
      Gość portalu: Christine napisał(a):

      > Mam 15 lat i jestem na diecie (zero słodyczy, ćwiczę). Niestety
      moja
      > mama planuje zrobić na jutro kotlet schabowy, ziemniaki i jakąś
      > surówkę. Bardzo lubię schabowego, ale jestem na diecie, chcę
      schudnąć i
      > chciałabym zamienić tego schabowego na coś zdrowszego. Na co mogę
      > zamienić tę bombę kaloryczną? Jakieś warzywo?

      jak bym byla twoja mama to bym tobie pomogla,
      bo jezeli ona znajac twoje problemy je ignoruje
      to wcale sie nie dziwie ze masz ciezko,
      wloz mieso,warzywa do parownika
      po kilkunastu minutach jest wszystko gotowe,
      a przyprawy,ziola jak juz wszystko gotowe,
      moze twoja mama spruboje i bedziecie to robily razem,

    • figgin1 Nie kombinuj 07.11.09, 13:18
      Zjedz schabowego obłupanego z panierki i furę surówki. Ziemniaczki pomiń.
      • mhr-cs co bedzie, 08.11.09, 10:59

        figgin1 napisała:

        > Zjedz schabowego obłupanego z panierki i furę surówki. Ziemniaczki
        pomiń.

        mieso bez smaku(nie mowiac o kulturze jedzenia)
        surowka ok,
        mozesz tez zjesc tylko kartofle i surowke,
        • Gość: . Re: co bedzie, IP: *.chello.pl 08.11.09, 11:53
          >wrzuć do garnka swój kotlet,zalej go wodą
          >(niewiele) i gotuj.Gdzieś po pół godzinie gotowania dorzuć do
          >niego ze dwie całe marchewki,kawałek selera i pora. Posól.

          o maatkoooo.
          Pół godziny gotowania ...potem gotowanie z dorzuconymi warzywami...
          Jaką to ma wartość odżywczą???Nie wspominając soli.

          na dno garnka wrzuć (pocięte np. w paski) 2 marchewki, por i seler. Na to
          położyć kotleta - dusić w NIEWIELKIEJ ilości wody, około 20 minut.
          Albo parowar własnej produkcji:
          wlać do garnka wodę - przywiązać gazę/pieluszkę tetrową na garnku, i na to
          wszystko położyć warzywa i mięso. Przykryć pokrywką i dusić.

          Pamiętaj, że niewielka ilość wody - oznacza, że ilość wody musi być
          naprawdę "symboliczna". Im więcej wody w duszeniu warzyw - tym bardziej
          wypłukujesz wszystkie witaminy i mikroelementy. Potem jesz kolorowe wióry - bez
          żadnej wartości. No chyba, że chcesz popaśc w anemię i anoreksję.

          WARZYWA WRZUCAMY ZAWSZE NA WRZĄTEK. Nigdy do zimnej wody - jak robi 90%
          polaków.


          aha...i jeszcze jedno.
          Dziewczyno !! nie używaj słowa "szelma". Bo to słowo - nie oznacza tego - w
          jakim kontekście go używasz. Chyba nie rozumiesz jego znaczenia.
          Szelma, to spryciarz i łobuz, z błyskiem w oku. Z szelmy - zazwyczaj się
          śmiejemy - że w cwany sposób, umie sobie poradzić.
          Ot, taka odmiana cwaniaka.
          Możesz tak mówić na psa - jak zwinie Ci, Twój kotlet z talerza - kiedy na chwile
          odwrócisz głowę.
          Ale na Boga - nie nazywaj ludzi na forum, szelmami/szelmą - bo to komiczne, jak
          mówienie na księdza - batman.


          • Gość: Christine Re: co bedzie, IP: *.autocom.pl 08.11.09, 12:16
            Dziękuję serdecznie za radę :) Duszone warzywa mogą być naprawdę zdrowe
            i mało kaloryczne :)
            Przykład z księdzem i batmanem był bardzo trafny!
          • very.martini Re: co bedzie, 08.11.09, 17:41
            > WARZYWA WRZUCAMY ZAWSZE NA WRZĄTEK. Nigdy do zimnej wody -
            jak robi 90%
            > polaków.

            Zależy, co chcemy z nimi zrobić. 90% Polaków ma głupią skłonność do
            uogólniania.


            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
    • Gość: gościa Re: HELP !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 16:26
      widzimy,że myslisz nie tylko nad soba ale i pod sobą. Jesteś
      absolutnie dojrzała i absolutnie różnisz się od dziewczyn w
      twoim wieku.
      Dostałaś tyle porad na temat kotleta ile można tylko było ci
      udzielić. Chyba bedziesz musiała sobie radzić sama i nie
      wątpimy,że dasz sobie radę wyszukać w internecie strony o
      dietach dla absolutnie dojrzałych,mających swoje,ugruntowane
      podejście do problemu odchudzania 15 latek.
      • Gość: Ch Re: HELP !!! IP: *.autocom.pl 07.11.09, 17:53
        Wyczuwam w tej wiadomości sarkazm... Czyżby moje myśli nie są omylne?
    • Gość: agi Re: więcej ruchu i będziesz jeszcze bardziej seks IP: *.fbx.proxad.net 07.11.09, 20:20
      Gość portalu: Christine napisał(a):

      > Pardon, po ile wy macie lat? Jeżeli jesteście powyżej 25 roku życia, to
      > nie jesteście dojrzali psychicznie. Spójrzmy prawdzie w oczy:
      > przyjemnością powinien być seks, a nie dieta!

      Dobrze ułożona, mądra dieta może być przyjemnością, zapewniam Cię :) Przy Twojej wadze i wzroście powinnaś na diecie jeść ok. 1600 kcal, a to daje naprawdę sporo fajnego jedzenia (poczytaj fora dla sportowców, np. SFD - tam znajdziesz podstawy zdrowego odżywiania, sporo przepisów etc., dzięku=i czemu takie dylematy jak ten ze schabowym będziesz smacznie rozwiązywać w 5 minut).
    • kk345 Re: HELP !!! 08.11.09, 11:10
      Zastanawiałam się, czy to nie jest jakaś prowokacja trolla, ale każda Twoja
      wypowiedź jest coraz bardziej egzaltowana: chyba faktycznie jesteś nastolatką i
      to całkiem typową - no, może nietypowo zarozumiałą...W każdym poście chwalisz
      się swoją wyjątkowością, a nie zauważyłam, żebyś podziękowała doradzającym Ci
      tutaj osobom.
      Co do diety: dostałaś tu sporo rad, ale dla mnie jedynym wyjściem jest rozmowa z
      Mamą i wyjaśnienie jej, że się odchudzasz- wtedy na pewno chętnie pomoże Ci
      przygotowywać nietuczące zamienniki tego nieszczęsnego schabowego.
      • Gość: Christine Re: HELP !!! IP: *.autocom.pl 08.11.09, 11:43
        Faktycznie, trochę mnie poniosło, ale nie jestem zarozumiała.
        Chciałabym teraz wszystkim podziękować za rady. Moja mama wie, że się
        odchudzam, ale wciąż powtarza: "jeden schabowy nic ci nie zaszkodzi".
        Reasumując: będę musiała się z tym pogodzić, lecz dalej będę wytrwale
        ćwiczyć i nie jeść słodyczy :)
        • kk345 Re: HELP !!! 08.11.09, 12:03
          >Moja mama wie, że się
          > odchudzam, ale wciąż powtarza: "jeden schabowy nic ci nie zaszkodzi".
          >
          To albo Mama nie zdaje sobie sprawy z wartości kalorycznej podawanych przez
          siebie dań, albo nie uważa, żeby Twoje odchudzanie było potrzebne. Porozmawiaj z
          nią o tym, może podsuń Mamie jakieś niskokaloryczne przepisy, zaproponuj, że
          sama przygotujesz dla rodziny coś smacznego i nietuczącego.
          • Gość: Christine Re: HELP !!! IP: *.autocom.pl 08.11.09, 12:43
            Moją mamę to mało obchodzi, czy się odchudzam, czy nie. Nie ma takiej
            opcji, żebym ugotowała coś zdrowego, choć bardzo bym chciała.... Jak
            skończę liceum, to pomyślę nad własnym, obiadem xD
            • kk345 Re: HELP !!! 08.11.09, 13:02
              Sorry, ale nie rozumiem...Jak to "nie ma takiej opcji"? To może gotuj chociaż
              dla siebie? Bo takie rozwiązanie, że Mama gotuje, a Ty nie jesz części tego, co
              podaje, może ją irytować.
              Do końca liceum zostało Ci parę ładnych lat, więc Twój plan trochę kuleje...
              • Gość: Christine Re: HELP !!! IP: *.autocom.pl 08.11.09, 17:27
                Do końca liceum zostały mi niecałe 4 lata. Moja mama porostu się nie
                zgadza, abym coś gotowała. Każe mi jeść to, co sama przygotowała.
    • Gość: ida Re: HELP !!! IP: *.icpnet.pl 08.11.09, 19:21
      jak dla mnie to prowokacja, na bank:)
      • Gość: Christine Re: HELP !!! IP: *.autocom.pl 08.11.09, 21:50
        Prowokacja czego?
    • Gość: sawyer Re: HELP !!! IP: 94.75.121.* 09.11.09, 07:01
      Gość portalu: Christine napisał(a):

      > Nie mam kompleksów! Do dorosłości według prawa długa droga! To że np. człowiek
      > kończy 18 lat i wyrabia sobie upragniony dowód osobisty, to nie znaczy, że jest
      >
      > dojrzały! Tak samo jest na odwrót. Pragnę, aby ten temat był

      nieco sie wreszcie opanowalas, ale w twoim przypadku niestety i tak nijak nie
      jest na odwrot...

      • Gość: Christine Nie wydaje mi się! IP: *.autocom.pl 14.11.09, 11:09
        Bez komentarza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka