Dodaj do ulubionych

Chiński smak

27.01.04, 16:22
przyznam, że nigdy nie zabierałam się za przygotowywanie chińszczyzny.
mój małżonek podjął kilka prób, z których kilka zakończyło się
niepowodzeniem. jedzonko było smaczne, ale brakowało mu tak typowego dla tych
dań kwaśnego smaku i sosu. wiem że kupował sosy sojowe, ale pomimo ich
dodania smk był mizerny
jakich przypraw ciekłych i sypkich należy używać i jak przygotowywać potrawę
z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: ~~@~~ Bezwzględnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 17:23
      Bezwzględnie trzeba zatłuc jakiegoś psa na mięso. Może być jakiś bezdomny, ale
      nie za chudy. Sos robimy z przemieszanego, wytopionego psiego łoju i dla
      dodania kwasowości podlewamy moczem psa pozyskanym z pęcherza.

      Smacznej "chińszczyzny"!
    • Gość: senin Re: Chiński smak IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 27.01.04, 20:27
      kwasny smak wcale nie jest typowy dla chinszczyzny, jedynie w potrawach kwasno
      slodkich (no moze jescze jakies, na razie nie pomne)

      Przyprawy:
      sos sojowy - to zamiast soli
      olej sezamowy - daje lekko orzechowy smaczek, nie dodaje sie go raczej do
      potraw slodko-kwasnych (ja sama tych ostatnich nie lubie, wiec specjalistka
      nie jestem)
      Sos ostrygowy - dla mnie najlepszy
      moze byc przyprawa 5smakow

      To te podstawowe;

      Co do innych, bardziej wyszukanych
      - sos z czarnej fasoli (ja wole czarna -fasole z puszki, bo z gotowymi sosami
      to roznie bywa.
      -tzw. Chilli bean sos - fasolowy ostry (nie jestem pewna mojego polskiego
      nazewnictwa)
      -pieprz seczuanski
      -sos sliwkowy moze byc
      -sos sojowy slodki (ale to juz raczej malajsko-singapursko-indonezyjskie
      klimaty)swietny do makaronow ryzowych, czy tez "mee" tzn makaronow z maki
      przennej i jajek


      Co do reszty:

      Pierwsza zasada: smaz na oleju i skaldniki wrzucaj na granicy deymienia (ale
      nie przypal oleju.
      2. miej przygotowane wszystki skladniki bo zazwyczaj jest to bardzo krotkie i
      zybkie gotowanie
      na poczatek krotko podsmaz czosnek
      Prawie kazda potrawa wymaga dodania odrobiny cukru, zazwyczaj na poczatku
      smazenia ( ale zdaj sie raczej na specyficzny przepis)
      Jesli robisz jakies "stir fry" czyli mieso z warzywami cebule kroj w piorka,
      nie pie oleju i jest lekko chrupka pod koniec smazenia (wlasciwie pol surowa,
      ale to o to chodzi)

      co do kwasnego smaku - chinska kuchnia zakwasza raczej octem ryzowym a nie
      cytryna ,no powiedzmy: przewaznie

      Mam nadzieje, ze pomoglam
    • Gość: Pichciarz Re: Chiński smak IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 23:32
      www.kuchniachinska,ol/main/przepisy.htm
      www.decare.com.pl/index.pl?page=przepisy&act=showall
      www.kulinarium.pl/kulinarium
      • Gość: P. Re: Chiński smak IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 23:36
        Jeszce raz:
        www.kuchniachinska.pl/main/przepisy.htm
        • Gość: senin Re: Chiński smak IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 28.01.04, 07:56
          Pichciarzu, tego drugiego lanka to chyba nie sprawdziles ;)???


          Nie dosc,z e propaguje produkty Vegetopodobne (Podrafka to wlasnie producent
          vegety), to te dwie potrawy ktore sa tam podane niewiele z chinska kuchnia
          maja do czynienei vide> ryz z dynia(dynia?) posypany parmezanem (?)

          albo ta zupa rybna, szafran mozna przebolec, gorzej z oliwa z oliwek -
          sprobuj zastosowac w kuchni chinskiej.

          Moze byc nawet i smaczne ale autentyczny chinski smaczek z tego niestety nie
          wyjdzie.

          no i jeszcze ten tymianek!!!

          Nie mowiac juz o tym iz jest tam VEGETA !!!
          Apage satana !!

          Przyznaj sie, nie czytales???
          • Gość: Pasta Dlaczego ciągle takie głupoty się pisze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 12:53
            "Chińska kuchnia" - co to niby ma być??? Jakieś mrożonki, czy jedzenie w
            proszku?

            Zrozumcie wreszczie, że to duży kraj o BARDZO różnorodnej kuchni! Nie
            ma "kuchni chińskiej". Najczęściej tym błędnym określeniem nazywacie potrawy
            seczuańskie.

            Czy używacie też określenia "kuchnia amerykańska" na kuchnię np. z USA??? To
            identyczna bzdura jak z tą "chińską"! Kuchnia z Nowego Orleanu ma się nijak do
            kuchni Texasu. Czy to tak trudno pojąć?

            PS. Czekam na odpowiedź "senin" w kwestii "chińskiego" makaronu - wciąż nie
            wiem czy jest z samych jajek, czy też może ma mąkę, a jeśli tak, to jaką?
            • Gość: Bini Re: Dlaczego ciągle takie głupoty się pisze... IP: *.netvigator.com 28.01.04, 13:28
              Chinska kuchnia jest tylko w Chinach, i basta:)
              Poza tym krajem jest pseudo-chinska, nawet jak ja prowadza rdzenni Chinczycy, bo
              jest zmodyfikowana pod gusta mieszkancow danego kraju.

              Kuchnia polska, wloska, francuska to pojecia ogolne, wiadomo, ze rozne regiony
              maja swoje potrawy, ale czy to takie wazne, zeby przy kazdej nazwie umieszczac
              nazwe wiochy, z ktorej pochodzi?

              Kuchnia syczuanska to tez kuchnia chinska, tyle ze z obledna iloscia chili:))

              A chinskie makarony sa najlepsze na swiecie i pies to drapal, czy sa z pszennej
              czy z ryzowej maki:)))

              • Gość: Pichciarz Re: Dlaczego ciągle takie głupoty się pisze... IP: *.proxy.aol.com 28.01.04, 16:00
                A jak ty znajdujesz "chińszczyznę" poprzez wyszukiwari? Co tam wpisujesz?
                Przecież nie "chińszczyzna"! Musi to być albo KUCHNIA CHINSKA, albo CHINSKIE
                PRZEPISY, inaczej Internet twego hasła nie zrozumie. Ani internauci. Purytanizm
                kuliarny to jedna rzecz, a wymogi żywego języka i to niekoniecznie
                komputerowego to druga sprawa.
                • Gość: Pasta Ano bardzo prosto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 17:26
                  Wystraczy wpisać (dla anglojęzycznych) w googl'a:

                  "cantonese cuisine", "xiang lub hunan cuisine", "chaozhou cuisine", "hakka
                  cuisine", "szechuan cuisine", itd, itp

                  Masz prawdopodobieństwo wtedy, że otrzymasz chociaż kilka procent przepisów
                  które mają jakikolwiek związek z kuchnią tradycyjną a nie z jakimiś przepisami
                  z torebek Knorra, jakie otrzymuje się po wpisaniu "chinese <cośtam>".
                  • Gość: Pichciarz Re: Ano bardzo prosto... IP: *.proxy.aol.com 28.01.04, 23:03
                    Doceniam świetne instrukcje, ale niestety, nie mam doktoratu chińskiej
                    (cantonese,xiang, hunan, chaozhu, hakka, szechuan) filologii.
                    Ani z chińskiej transliteracji.
            • ampolion Re: Dlaczego ciągle takie głupoty się pisze... 28.01.04, 16:03
              Gość portalu: Pasta napisał(a):

              > "Chińska kuchnia" - co to niby ma być??? Jakieś mrożonki, czy jedzenie w
              > proszku?
              >
              > Zrozumcie wreszczie, że to duży kraj o BARDZO różnorodnej kuchni! Nie
              > ma "kuchni chińskiej". Najczęściej tym błędnym określeniem nazywacie potrawy
              > seczuańskie.
              >
              > Czy używacie też określenia "kuchnia amerykańska" na kuchnię np. z USA??? To
              > identyczna bzdura jak z tą "chińską"! Kuchnia z Nowego Orleanu ma się nijak
              do
              > kuchni Texasu. Czy to tak trudno pojąć?
              >
              > PS. Czekam na odpowiedź "senin" w kwestii "chińskiego" makaronu - wciąż nie
              > wiem czy jest z samych jajek, czy też może ma mąkę, a jeśli tak, to jaką?

              Jakaś ty straszliwie oświecona!...
            • Gość: Senin Re: Dlaczego ciągle takie głupoty się pisze... IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 28.01.04, 20:56
              Po tym ostatnim liscie, malo mnie powinny iobchodzic Twoje pytania. Ale niech
              tam. Co do makaronow - robione sa rowniez z maki pszennej i jest ich
              kilkanasciwe gatunkow (w kazdym razie ja tyle znam)

              co do reszty, tak, kuchnia chinska jest bardzo roznorodna, ale jak mi wiadomo
              (a wiem na ten temat dosc duzo) ser zolty w chinskich potrawach nie wystepuje
              (chyba, ze zaliczyc do "kuchni chinskiej" modyfikacje najnowsze, ale wtedy
              spagetti i pizza moglyby byc klasyfikowane jako kuchnia polska ;),prawda?
              Wszak spora populacja nauczyla sie ich ostatnio przyrzadzac
              • Gość: senin Re: Dlaczego ciągle takie głupoty się pisze... IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 28.01.04, 21:11
                za wczesnie wcisnelam enter

                Wszelkie odmiany kuchni Chin, ile by ich nie bylo, maja sporo cech wspolnych,
                jak chociazby wspomniany przez ciebie, pastp szanaona, makaron ryzowy i ryz.
                Sos sojowy, olej sezamowy, imbir swiezy jest stosowany w calej poludniowo -
                wschodniej Azji, , chos Tajlandia,Malezja, Indonezja posiadaja
                wlasny "zasalacz" - sos rybny. Sos sojowy uzywany jest nawet W Japonii,

                Ja pisalam o pewnych bardzo podstawowych zasadach i przyprawach stosowanych w
                kuchni chinskiej, i zgadzam sie , roznorodnosc jest taka, ze nam sie w glowie
                nie miesci. Ot chocby tak modne ostanio "Yum Cha" to cala gama roznego
                rodzaju potraw , ktorych przygotowywania nigdy bym nie polecala poczatkujacym.

                A to o czym ja pisalam tu i czasami pisuje to mozna zakwalifikowac raczej do
                kuchni kantonskiej i Kuchni Singapuru - tej chinskiej. A Singapu, to dopiero
                mieszanka zdecydowanych i bardzo roznych tradycji kulinarnych.

                Mam nadzieje, ze cie to zadowala Pasto.

                A apropos Twoich prob obrazania (dawniejszy post) to powien ci na ucho - one
                na prwde wiecej mowia o Tobie niz o obrazanym. I nie jest to, bynajmniej,
                pochlebne
          • Gość: Pichciarz Re: Chiński smak IP: *.proxy.aol.com 28.01.04, 23:12
            Wpisałem bo po polsku, a oceny zostawiam zainteresowanym. Zresztą rzeczywiście
            przepisów nie oglądałem bo zainteresował mnie wstępny opis tej kuchni,
            sądziłem, że warto. Nigdy nie wiem czy mam wprowadzać linki jedynie do stron w
            języku polskim, czy też mam wpisywać także linki angielskojęzyczne. Niestety,
            osoby pytające nie wspominają w jakich językach można je podawać. Ale w polskim
            forum jest to chyba właściwe.
            • Gość: P. Re: Chiński smak (P.s. do Senin:) IP: *.proxy.aol.com 28.01.04, 23:21
              No cóż, pomieszałem linki. Licho mnie też bierze kiedy odpowiedź na post
              pojawia się 10 postów dalej i bez żadnego związku z tym poprzednim.
              A ten link jest do kolekcji typu "przepisy czytelnków(-czek" więc i ich jakość
              jast nader nierówna. Kto wie - naprawi, kto nie wie - i tak spaskudzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka