Dodaj do ulubionych

Gaz w butlach propan butan

02.01.10, 12:09
Moi drodzy, mam pytanie, czy w Waszych miejscowościach dowożą do mieszkań gaz w butlach do kuchni gazowych w dni świateczne jak Wielkanoc,Boże Narodzenie,Wszystkich Swiętych itp.
W moim mieście nie wolno im dowozić w te dni gazu do mieszkań, bo podobno zabrania im ustawa o hanldu w święta /dotyczy to chyba 12 świąt w roku./
Przed południem w Nowy Rok, w trakcie gotowania rosołu, zabrakło mi gazu. Makabra, cały dzień o suchym "pysku".
Benzynę tego dnia można kupić bez problemu, ale gazu do celów domowych nikt nie mógł przywieźć.
Gdybym miała samochód, to zapraszali do siedziby firmy, to mogą mi na miejscu sprzedać.
Pomyślałam, że w następnych wyborach, rządzący nie mogą liczyć na moje poparcie.
Obserwuj wątek
    • jacek1f Przepraszam, Jadwigo, ale to troche śmieszne:-) 02.01.10, 12:18
      Nie dowożą, bo im nie wolno - rzecywiście - w święta.
      Ale zrzucanie trudnej sytuacji na rządzących - kimolwiek akurat by byli (to chyba PIS wywalczyl tę ustawę...), dlatego że nie byłaś przezorna i przewidująca i n ie stosujesz np ważenia butlico jakiś czas, albo nie zapisujesz czasu zużycia, albo nie myślisz po prostu przeidująco - to śmieszne...

      To troche tak, jakbyś nie kupiła karpia, albo zobaczyła że nie masz... no nie wiem... kapusty, a tu sklepom nie wolno handlowac i sa zamkniete!!!! No, skandal po prostu!

    • Gość: haha Re: Gaz w butlach propan butan IP: *.aster.pl 02.01.10, 12:25
      rety, kto jeszcze w domu butli gazowej uzywa?! pretensje to miej raczej o to, ze
      nie masz w chacie normalnej instalacji gazowej. to jest dopiero hardcore...
      • mhr-cs rok z gazem 02.01.10, 12:34

        i od razu sie przenieslismy,
        to cos okropnego gaz,
        nie moglam spac,zawsze go czulam
        a pomysl ze wybuchnie to koniec,nie
        • jadwiga_r Re: rok z gazem 02.01.10, 13:01
          Mieszkam w bloku z roku 1977 i nie ma w nim instalacji przystosowanej do gazu ziemnego, bo w tym czasie nitka gazu ziemnego odległa była od mojego miasta jakieś 70 km.
          Jacku, nie widziałam do tej pory potrzeby ważenia/sprawdzania zawartości butli, gdyż gaz był rozwożony w dzień powszedni i świąteczny od godz.6.00 do 22.00.
          Nie sądziłam, że ustawa zabraniająca handlu w sklepach ma zastosowanie do firm handlujących gazem.
          Od wczoraj już o tym wiem i nie musisz mnie o to łajać.
          Sądzisz, że powinnam oddać butlę z gazem i kupić nową, bo bedą święta /nie stać mnie na rozrzutność, bo żyję sama ze skromnej emerytury/.
          Porównanie możliwości zakupu gazu do zakupu karpia, czy innych produktów spożywczych nietrafione.
          Ustawa o zakazie handlu weszła w życie jesienią 2007 roku za rządów PO i PSL.
          • jacek1f Jadwigo - maj 2006, projekt LPR:-( 02.01.10, 13:11
            "...Koalicja chce zakazu handlu w niedzielę
            To już niemal przesądzone - będzie zakaz handlu w niedzielę. Zakupów w ten dzień nie chce LPR, Samoobrona, PiS oraz PSL. Ich stanowisko popiera Kościół oraz związki zawodowe...."

            To jeden z potworków PISu i LPR, najwspanialszej koalicji czasów RP... - niestety.

            Sorry, ale jezeli weszla w zycie w 2007 roku, to chyba jednak mialas czas sie dowiedziec o tym. Ja tez jestem, bylem i bede przeciwniekiem podobnych ustaw, ale - wybacz - jak mialem butle, to zawsze ZAWSZE ważyłem, bo nie chciałem, zeby zabraklo podczas swiat,gosci, dlugich weekendów itp. I tak, sądzę, ze pownnaś sprawdzić butlę i wcześniej zadzwonić i zamówić nową, absolutnie i nawet PISowski rząd z jego pomysłami nic tu akurat nie zawinił, że Ci zabrakło.
            • tralalumpek Re: Jadwigo - maj 2006, projekt LPR:-( 02.01.10, 13:17
              mieszkam od 20 lat w kraju gdzie nie ma handlu ani zaopatrzenia w
              niedziele
              wczesniej mieszkalam prawie 30 lat w polsce
              nie widze problemu w zakazie handlu w niedziele a raczej widze w tym
              tylko pozytywne aspekty
    • tralalumpek Re: rok z gazem 02.01.10, 13:19
      dobra uwaga
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 13:26
      znam ten ból z czasów gdy rozwozili kilka razy w miesiącu.
      Poradziłem sobie w ten sposób,że kupiłem małą butlę
      turystyczną,taką 2,5 kg,nabiłem w punkcie nabijania butli
      turystycznych i trzymałem na czarną godzinę.
      Pozdrawiam
      • jadwiga_r Re: witaj 02.01.10, 13:45
        Gdy były problemy z zakupem gazu,awaryjnie miałam napełnioną drugą butlę 11kg.
        Ale w dobie wolnego rynku, gdzie na 50 tys. mieszkańców jest z 20 firm dostarczających bezproblemowo gaz, to nie widziałam sensu /ze wzgledów bezpieczństwa/ napełniać drugiej butli z gazem i trzymać ją w piwnicy w bloku.
        Gdyby nie brakło mi gazu w święta, to do dziś nie wiedziałabym, że nie ma handlu gazem w święta, z dowozem do mieszkania.

        Aniu, czy mój wątek/zapytanie byłoby bardziej stosowne na Forum np.Komputery?
        Podaj stosowne Forum, to tam zadam pytanie o dostarczaniu gazu do kuchni.


        Większy ból niż ukąszenie węża daje niewdzięczność dziecka"-
        William SZEKSPIR
        • ania_m66 a prosze bardzo 02.01.10, 13:55
          forum.gazeta.pl/forum/f,124,Wyposazenie_kuchni.html
          tam tez nie politykujemy btw.
          btw, jesli dzisiaj nie kupie produktow do niedzielnego obiadu, jutro moge sie ugryzc w.... zadek. wiem jednak, ze wtedy bedzie to tylko i wylacznie moje wlasne gapiostwo - zareczam na wszystkie swietosci, ze mojego rzadu za to nie obwiniam. ani w duchu ani psioczac niejako publicznie po forach. w ogole w zyciu nie przyszloby mi to do glowy!
          nie mieszkam w polsce i partia u wladzy w moim kraju nie nazywa sie pis, po, czy tam ta,ktora za caloksztalt obwiniasz.
          i naprawde polecam podbramkowo taka dwupalnikowa plyte elektryczna.
          • jadwiga_r Aniu 02.01.10, 14:26
            Wróć do Polski, to w niedzielę i święta zaopatrzysz się w produkty spożywcze w sklepach prywatnych, gdzie w te dni właściciel sklepu stoi za ladą.
            Na kuchenkę elektryczną nie bedę wydawała pieniędzy i zagracała mieszkania.
            Jeden dzień przeżyłam na wodzie z kranu, którą popijałam leki.
            Kanapki mogę zjeść niczym nie popijając.
            Pytanie o rozwożenie gazu w innych miejscowościach zadałam po to, aby się upewnić, czy w innych miastach jest podobnie.
            Dwóch miejscowych dystrybutorów gazu mi mówiło, że winnych miastach nie ma zakazu handlem gazem w dni świąteczne.
            Myślę, że tym wątkiem nie wyrządziłam nikomu przykrości i z tego powodu nie poniósł krzywdy materialnej.
            Jeżeli nie odpowiada Ci mój wątek/zapytanie, to omijaj je szerokim łukiem.
            Nie irytuj się tak, nie masz w życiu większych problemow?
            Uważasz, że ze wszyskich ustaw uchwalonych przez sejm powinnam być zadowolona?
            Admin wątek skasuje, jeżeli uzna za stosowne.
            • Gość: ania_m Re: Aniu IP: *.pools.arcor-ip.net 02.01.10, 14:32
              alez mi sie tu gdzie mieszkam bardzo dobrze zyje.
              uwazam, ze smieszne jest zwalanie na polityke ewidentnie wlasnego gapiostwa.
              niezaleznie od szerokosci geograficznej.
              • jadwiga_r Re: Aniu 02.01.10, 15:16
                Aniu, wiem, że nieznajomość prawa szkodzi, szczegolnie dyletantowi.
                Poniosłam tego konsekwencje i piłam nieprzegotowaną kranówę.
                Jak już zarzucasz mi politykowanie, to muszę Ci powiedzieć, że nie lubię tych grup społecznych, co zmieniają poglądy, jak chorągiewka na wietrze.
                Ugrupowania prawicowe i związkowe walczyły o wolny rynek.
                Handel od lat dziewiędziesiatych kwitł na każdym rogu ulicy w świątek i piątek.
                Teraz te same ugrupowania zabroniły handlu w dni świąteczne.

                Aniu, tak na marginesie trochę Ci zazdroszczę tej doskonałości.
                Ja przez własne gapiostwo, dopiero dziś dogotowałam rosół.
                No coż, takie jest życie dyletanta.


                "Większy ból niż ukąszenie węża daje niewdzięczność dziecka"-
                William SZEKSPIR
            • nieskorzanka Re: Aniu 02.01.10, 14:53
              W miejscowości w której mam dom letniskowy dystrybucją gazu zajmuje się
              miejscowy gospodarz. O każdej porze można do niego podjechać po gaz. A gdy nie
              było dostępnego samochodu on sam przywiózł butlę i gratis ją zmienił. Myślę, ze
              w Nowy Rok nie robiłby problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka