Gość: Pichciarz
IP: *.proxy.aol.com
10.02.04, 03:38
Właśnie miałem jeden z moich ulubionych deserów: zagęszczony jogurt. Czy
wiecie, że nie mniej niż połowa objętości jogurtu to woda? Ale bardzo łatwo
odcedzić tę serwtkę i zmienić płynnawy jogurt w coś kremowego.
Kupiłem takie muślinowe sitko plastikowe jak to są używane w maszynkach do
kawy, możliwie duże i przekładam weń jogurt. Całość umieszczm w zasobniku
dostatecznie głębokim by między sitkiem a dnem zbiornika było sporo miejsca
na spływającą serwatkę. Zostawiam wszystko w lodówce na dzień lub nieco
dłużej odlewając serwatkę. Rezultat jest doskonały: jogurt gęsty jak budyń.
Ale to nie koniec. Biorę banana, kroję w plasterki i dodaję. Także szczyptę
cynamonu lub kilka kropli esencji vaniliowej. Łyżeczkę miodu. W sezonie 2-3
truskawki lub kilka malin albo czarnych jagód. A, i jeszcze trochę
zwiórkowanej czekolady lub tzw. Chocolate Chips w najdrobniejszej wersji.
Mieszam i delektuję się póki starcza.