Gość: ysty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.02.10, 13:46
czyli jak zrobic coś z "niczego".
Mam na myśli zagospodarowywanie resztek leżących po kątach
lodówek i zamrażarek.
Właśnie skończyłem smażyć kotlety mielone.Poszły na nie:
kawałek karkówki
kawałek łopatki
jedna cebula
dwie suche bułki
dwa ząbki czosnku
łyżka kopiasta otartego majeranku
ok 25 dkg zeschnietego sera salami
dwa jajka
sól
pieprz
pół czerwonej surowej papryki
Całość zmieliłem wczoraj wieczorem.Wymieszałem,przykryłem folią
i pozostawiłem na noc w lodówce by się przeżarło.
Dzisiaj zrobiłem z tego kotlety mielone smażone na smalcu.
Uratowałem przed wywaleniem zeschniety ser,bułki i paprykę.
Kotlety pyszne. Chrupiąca skórka,soczysty aromatyczny środek.
Niby nic nowego,ale każdy z nas ma takie swoje wypracowane z
latami potrawy zrobione z resztek, więc może wątek okaże się
ciut przydatny i bardziej inspirujący, niż najbardziej
seksowne łydki,albo...(tu wstawić co kto woli) prezentera
telewizyjnego stojącego za stołem kuchennym w studio TV
Pozdrawiam