Dodaj do ulubionych

Kuchenne rewolucje Magdy Gessler

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 19:40
Oglądaliście dzisiaj ? Jak wrażenia? Ja jestem całkiem pozytywnie zaskoczona
samą Panią Magdą. Myślałam, że raczej nie sprawdzi się jako polski Gordon
Ramsey, a tu- całkiem miłe zaskoczenie. Kompetentna, stanowcza i z pomysłem.
Co do samej restauracji przed metamorfozą- był to istny dramat. Porażający
brud i kicz. Często zdarzało mi się w tego typu przybytkach bywać i czekając
godzinę na podłe odmrażane jedzenie, nie raz zastanawiałam się, w jakim wieku
żyją właściciele, czy nie mają za grosz gustu, stylu i czy nie zauważają tej
obijającej się po brudnych kątach obsługi? Dziś zobaczyłam jak to działa.
Oderwani od rzeczywistości właściciele restauracji mający wszystko gdzieś i
liczący na maksymalne zyski przy minimalnym wkładzie finansowym. Potwierdza to
zasadę, że w gastronomii nie ma miejsca dla ludzi niemających pojęcia o kuchni
i gotowaniu, bo zawsze po krótkim okresie zainteresowania restauracją (jeżeli
w ogóle ), lokal pada na łopatki i już podnieść się nie może. I tak na koniec:
ta brudna zamrażarka Zielonej Budki z niedomkniętymi pudłami lodów, mrożonymi
pierogami i kluskami, stare odgrzewane w mikrofali ziemniaki, brudne talerze i
pojemniki sprawiły, że raz na zawsze będę już omijać puste restauracje nie
dając im nawet cienia szansy na pozytywne zaskoczenie mnie. Jasne, że nie jest
tak, że w tych zatłoczonych ludźmi jest sterylnie czysto, ale przynajmniej
istnieje tam większe prawdopodobieństwo, że coś tak banalnego jak ugotowane
ziemniaki czy chleb będą dzisiejsze. I tak nie pokazano tu tak hardcorowych
scen jak u Ramseya, który na zapleczach kuchni znajdował robale, pleśń i
myszy, ale i tak rzeczywistość jest przerażająca. Życzę programowi, żeby
utrzymał się na antenie, co otworzy ludziom oczy na gastronomię podrzędnych
lokalików.
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 06.03.10, 21:00
      Nie wiem, jaki byl ten "Mlyn" przed interwencja Pani Gessler, mam nadzieje, ze
      pomoze mu ona "zlapac nurt na kolo". Jednak Pani Gessler - rozkrzyczana,
      pretensjonalna "dzidzia- piernik" zrobila na mnie jak najgorsze wrazenie trzesac
      rozczochrana glowa prosto nad garnkiem, w ktorym mieszala jakies ingrediencje.
      niech Jej restauracje dobrze sie maja i epatuja blichtrem tak, jak
      wlascicielka, mnie ten program odebral apetyt na zjedzenie czegokolwiek... moze
      poza faworkiem w ich podwojach.
    • Gość: calka Totalne rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:05
      Obejrzalam zmuszajac sie aby wytrwac do konca. Pomysl programu
      fantastyczny. Prowadzaca, krzykliwa, bez klasy kobieta spali kazdy
      program. Nie odpowiada mi styl bycia i zachowanie w programie pani
      Magdy. Coz, klasa i finezja to sa cechy wrodzone, pani Magda
      niestety jest ich pozbawiona. Wiecej tego programu nie obejrze,
      przekupki mam na rynku za darmo ! Bozeeeeeeeee cos strasznego, i to
      sie nazywa KOBIETA ????????????????
      • Gość: RT. Re: Totalne rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 11:20
        Gość portalu: calka napisał(a):

        > Wiecej tego programu nie obejrze,
        > przekupki mam na rynku za darmo ! Bozeeeeeeeee cos strasznego, i to
        > sie nazywa KOBIETA ????????????????


        Nie, to się nazywa kobieta menadżer, która wie, że do postawienia na nogi choćby
        na chwilę i tylko dla programu, trzeba tego i innego wziąć za twarz i wlać mu
        oliwy do głowy, posługując się językiem dosadnym, który niekoniecznie kobiecie
        przystoi. Jej krzyki były po coś. Dziwię się, że od razu nie wystawiła za drzwi
        kucharki i "menadżera" z właścicielami włącznie, którzy chyba nie bardzo
        wiedzieli, po co są w tej "restauracji"..

        Mnie tam Gessler zaskoczyła pozytywnie. Sam program też. Czekam na kolejne odcinki.


        • nieskorzanka Re: Totalne rozczarowanie 07.03.10, 13:29
          > Nie, to się nazywa kobieta menadżer, która wie, że do postawienia
          na nogi choćb
          > y
          > na chwilę i tylko dla programu, trzeba tego i innego wziąć za
          twarz i wlać mu
          > oliwy do głowy, posługując się językiem dosadnym, który
          niekoniecznie kobiecie
          > przystoi. Jej krzyki były po coś. Dziwię się, że od razu nie
          wystawiła za drzwi
          > kucharki i "menadżera" z właścicielami włącznie, którzy chyba nie
          bardzo
          > wiedzieli, po co są w tej "restauracji"..


          O tak!!! Wspaniały menadżer, który zalega ,,miastu'' na kupę forsy
          za czynsze w swoich lokalach i dodatkowo notorycznie zalega z
          pensjami swoich pracowników..... Wtedy łatwo być skutecznym
          menedzerem...:(
          • Gość: sekun Re: Totalne rozczarowanie IP: *.187.237.196.ip.abpl.pl 07.03.10, 13:38
            Pomijając ta panią i tak gratuluję właścicielom takiej antyreklamy swoim
            zachowaniem. W końcu chcą jedynie odzyskać klientów. Pewnie złamanego grosza by
            nie wydali na architekta wnętrz, ani na kurs kucharski dla ich pracowników, nie
            mówiąc o zakupieniu czegoś nowego do kuchni, czy choćby zwykłym zebraniu - ok,
            mamy mało klientów, pomyślmy nad czymś. jeszcze każdy,czy zły, czy dobry pomysł
            prowadzącej (w ogóle pomysł to za duże słowo, bo nawet do takich nie doszło -
            zwrócenie uwagi!) kwitowali smutnymi minami i urażeniem. Zadziwiające, że cały
            jad komentarzy skupia się na prowadzącej.
            • iluminacja256 Re: Totalne rozczarowanie 14.03.10, 17:33
              Zadziwiające, że cały
              > jad komentarzy skupia się na prowadzącej.

              Bo to jest typowe dla Polaków - nie potrafimy ani przyjać
              konstruktywnej krytyki ( kazdy to bierze personalnie, a nie do
              projektu/pracy) i nie potrafimy przyjmować komplementów ( bo pewnie
              nieszczere i na pewno o coś temu komus chodzi)

              I potem są programie o gastronomii znajduja sie kwiatki, ze prowadzi
              go dzidzia-piernik. Co to jest do diabła dzidzia piernik? Kobieta,
              która nie ma mokasynów, kiecy do pół łydy i obrąbanej na jak
              najkrócej rudej fryzury z zakładu od Pani Heni? No to dobrze, jak
              najwiecej dzidź- pierników nam trzeba w tym kraju!

              I chciałąm z tego miejsca poinformowac, ze najgorsza pizzeria w
              jakij kiedykowiek byłam znajduje sie we Wrocławiu, na ulicy
              Szewskiej i powinno się ją dawno zamknać, bo to jakaś tragedia!
                • iluminacja256 Re: Totalne rozczarowanie 16.03.10, 12:09
                  Nie wiem czy to tak mozna wysyłać ja tam, bo mam wrazenie, ze to
                  sama knajpa sciąga program do siebie, chyba? Ale bardzo chętnie
                  mogę podać adres tego koszmarnego przybytku, bo ostatnio coś tak
                  niedobrego jadłam chyba z 10 lat temu w Krakowie. Poza tym lokal nie
                  ma własnej toalety, a to chyba w ogole w branzy gastronomicznej
                  niedopuszczlne?

                  Pizzeria znajduje się na Szewskiej, zdaje sie numer 59/60 ,zaraz
                  za Restauracją Mexican(graniczy z nia jedną scianą). Jest malutka,
                  ale daje "niezapomniane " wrażenia...
    • buttergirl Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.03.10, 11:37
      Oczekiwałam czegoś bardziej prawdziwego. :)
      Duży zawód programem. Sama Gessler nie zawiodła bo cudów się po niej nie
      spodziewałam.
      Ciekawe ile włosów utopiła w tych wszystkich daniach.

      I jeszcze jedno: w restauracji na wszystkich zmianach jedna i ta sama kelnerka i
      w kuchni też zawsze ta sama załoga? Dziwna restauracja. Czynna 40h w tygodniu?
      Może to stołówka zakładowa? ;)

      Rozbawiło mnie też siedemdziesięciu przypadkowych gości oraz kompletny brak
      gości po dwóch tygodniach.
      Taki niby dokument jak W11 czy inna Anna Maria Wesołowska.
      • olejanka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.03.10, 12:30
        Mnie rozczarowała Magda Gessler, do której nie pasuje ta rola... Wiecie, o co
        chodzi? Kobieta zawsze była znana z nieco flegmatycznego temperamentu, ale to
        było naprawdę urocze - pamiętam, jak jeszcze w tvp miała swój program (a może to
        był kącik w programie?) i z pasją opowiadała o przepisach retro, o konfiturach z
        róży, bitych śmietanach i cudach starej, polskiej kuchni. Ta rola
        rewolucjonistki kuchennej jest nietrafiona, dlatego Gessler musi grać, a że nie
        jest aktorką, to efekt jest kiepski.
        Zawsze kojarzyła mi się z tymi swoimi stylowymi opowieściami, nie z business
        woman, która pokrzykuje i przeklina. Z Ramsayem w ogóle nie próbujcie jej
        porównywać. Aaaa, ktoś wspomniał o "Restaurant makeover" - jeśli oglądaliście,
        to zauważcie, że tam nikt na nikogo się nie darł (no, bardzo rzadko!) i chociaż
        makeover był zwykle miażdżący (o 180 stopni), to miałam wrażenie, że jest tam
        dużo dobrych emocji i rewelacyjne pomysły.
          • olejanka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.03.10, 12:47
            buttergirl napisała:

            > Gessler i urocza?
            > Hmm... :)

            No dobra, chodziło mi o jej wizerunek medialny i tego się trzymajmy :) Jak widać, wizerunek niespójny! A widziałaś te jej programy w tvp? To było dosyć dawno temu, myślę, że 10-12 lat... To był dobry pomysł, bo pasowała do tego. Może to jest kawał cholery (nie wiem), ale z tego, co zauważyłam, kuchnia retro była jej pasją i specjalnością (to samo przecież podaje w Embassy, Fukierze, Zielarni-czy-jak-jej-tam).
            • Gość: Anka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.10, 13:26
              Felinecalie, z tą dzidzią-piernik to lekko nietrafione, bo
              czego byśmy o niej nie powiedzieli, to jednak nie ubiera się i nie
              zachowuje jak nastolatka. Za to Twoje zdjęcie w profilu bardzo mi to
              tego określenia pasuje.

              Sam program zrobił na mnie całkiem pozytywne wrażenie, jedynie zgodzę
              się z przedmówcami, że ten rozwiany jej włos w kuchni jest zupełnie
              nie na miejscu. Choć niestety kucharze w czapkach tez tam nie chodzą.
              A btw brudu, to fascynuje mnie działalność Sanepidu w tamtym rejonie
              - chyba powinno być wstyd jego pracownikom.
    • vandikia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.03.10, 14:11
      Mnie się program podobał, zaznaczam, że nie znam wersji orginalnej.
      Podoba mi się Gesslerowa i akurat opowieści w tym wątku komu płaci,
      a komu nie, podatki itd.. to plotki niepotrzebnie powtarzane, nie
      umiecie oddzielić jakoś tych rzeczy?

      Pokazane od A do Z jak wystarczy w sumie proste rzeczy usprawnić i
      może z bidnego i podrzędnego lokalu zrobić miłą, przytulną knajpkę.
      Jeśli personel będzie się trzymał zaleceń, to pewnie się uda.
      Chociaż przy takich właścicielach... szkoda słow.
    • Gość: Magda K Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.chello.pl 07.03.10, 20:31
      Oglądnełam dzisiaj powtórke programu, jestem zakoczona, że w polsce
      ktoś postanowił wyprodukować taki program. Jeśli jest on od początku
      do końca wyreżyserowany to faktycznie padaka - szkoda czasu i
      pieniedzy.. Sama pracuje w gastronomii i wiem jak pewne rzeczy
      wygladają.. Osobiście patent programu jak najbardziej mi sie podoba -
      prowadząca-okrpna, wylgarna, kłaczasta - owszem machanie jej lwia
      grzywą nad garami obrzydliwe. ROzumiem, że szef-menager musi byś
      asertywny, stanowczy i znać swoja wartosc i pozycje oraz swoje
      obowiązki..(Pan z prgramu musi sie duzo nauczyc..) Generlanie
      program jest fajny chetnie go będe ogladać ale ze wzg na tresc a nie
      prowadzaca
    • Gość: x Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 21:39
      Ale Wy wszyscy naiwni jestescie;) Wierzycie bardzo, w to co pokazuja:) Od dawna
      wiadomo, ze tv pokazuje to co ludzie chca ogladac. Wszystko jest wyrezyserowane
      jak ktos tu wczesniej juz wspomnial.
      Mialem okazje kiedys zobaczyc jak powstawal pewien program, usmialem sie do lez,
      jak szybko "ekipa" wynosila meble i sprzet tv z mieszkania sasiadow i tak
      urzadzili w godzinke mieszkanie, jak przypadalo godnie na bezrobotnego HarzIV :)))
      • Gość: bebe Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 21:50
        Ta pani powinna załozyć coś na krzaczaste włosy a w jej lokalu w Lublinie
        Sanepid pokazał spleśniałe garnki, stare mieso i zamknął lokal,a w Nałęczowie
        knajpa jej splajtowała bo nic nikomu nie smakowało, widziałam raz w jej
        programie bransolety maczające się w jaju do panierki obrzydliwość!!!! nie
        podoba sie nikomu.Fartuszek droga pani i czepek od tego powinna pani zacząć, od
        siedmiu boleści restauratorko, bo ileż to pani kłaków w tych potrawach.
      • Gość: kaczor Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.chello.pl 07.03.10, 21:57
        Dla mnie to jest mówiąc slangiem obecnej młodzieży jedna wielka brechta Magda
        Gessler. Mistrz kulinarny???? gdzie jest to udokumentowane, restauratorka????
        skoro taka dobra wiec dlaczego jej restauracja w Lublinie nie przetrwała nawet
        pół roku, może brak bieżącej wody w kuchni tak drodzy państwo bieżącej wody
        kelnerzy nosili wiaderkami wodę ponieważ lokal nie był przystosowany do obiektu
        typu gastronomicznego no ale wtyki w różnych instytucjach wiemy o jakich mowa...
        pozwoliły pani Magdzie na prowadzenie działalności. Tak samo jak wtyki w TVN-ie
        dzięki którym osoba nie znająca się na kuchni uznawana jest za eksperta
        KULINARNEGO żałosne!!!!! Pozdrawiam wszystkich kucharzy pracujących u takich
        ludzi jak Magda Gessler :):)
        • Gość: p Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 00:58
          groteskowe wypowiedzi niektorych trolli. po pierwsze ok moze nie
          odpowiadac sposb bycia pani Gessler. ale mowienie ze restauratorka
          od siedmiu boleści, że padaka że nie udokumentowana itp? bo co bo
          nie ma jej na pudelku to dla kogos brak dowodow? hahaha ojej wąśki
          umysł to najwieksza bariera. poczytajcie troche, zaczerpnijcie
          WIEDZY, nie plotek wtedy dopiero możecie sie odezwać co niektorzy bo
          narazie to cicho sza bo na głupich wychodzicie ;) dobra
          rada. /zazdrosc i zawiśc to straszna cecha . co do
          plajtowania "łolaboga gessler plajtuje ona jest do dupy i ja to
          wiem! bo wiem i juz bo kiedys mi ktos powiedział"---poczytac
          biografie a nie gadać głupoty.
    • Gość: gość Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.warszawa.mm.pl 07.03.10, 22:30
      Pani Moniko! Jestem dość częstym bywalcem tej restauracji i myślę,że
      na potrzeby tego programu zostało to pokazane w taki sposób aby
      pokazać panią Gessler jako cudo-twórczynię uzdrawiającą walącą się
      restaurację, a fakty są inne. Gdzieś tak od roku, po zmianie managera
      restauracja zaczęła zmieniać swój wizerunek.Poprawiła się praca
      obsługi choć jeszcze wiele przed nimi.Natomiast pomysłowość managera
      jak przyciągnąć klienta zasługuje na uznanie. Wystarczy, że podam
      kilka pomysłów: nauka tańca, wieczory przy muzyce na żywo
      itd.Myślę ,że każdy kto chciałby tu wpaść, by spędzić tu trochę
      czasu nie będzie zawiedziony.
    • poszukiwaczsmaku Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.03.10, 11:39
      Jak zwykle gdy mowa o kulinarnych autorytetach na forum polał się płynny
      ekskrement. Czy Magda ma właściwą fryzurę, czy nie, czy włosy wpadają do zupy
      czy nie, a jeśli nie, to może chociaż bransoletka macza się w jajku.


      Bez względu na to, czy program jest reżyserowany, czy nie, doskonale oddaje stan
      lwiej części polskiej gastronomii. To są właśnie te knajpy, które piętnuję od
      lat za nudę, bezsmak, grubiańską obsługę i brudną atmosferę. W tych knajpach
      podaje się dziesięć rodzajów sałatek, każda z kapustą pekińską i dressingiem z
      paczki. W tych to przybytkach do duszonych w sosie dań dodaje się smażone w
      głębokim tłuszczu ziemniaki (zresztą podawane do każdego dania), w tych to
      knajpach desery dekorują gipsem paraśmietanowym ze spreja. To jest
      rzeczywistość. I nawet, jeśli dla potrzeb programu nieco ją podrasowano, to
      powyższe i tak pozostaje prawdziwe.
      • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.03.10, 17:03
        Widzisz, mnie ogladanie osoby, ktora w kuchni sypie wlosami w gari i ntapla
        rodowa bizuterie w ciescie na pierogi pozbawia ochoty do poszukiwania smaku.
        Ten program, jakakolwiek wysoka idea by przyswiecac miala jego realizacji czyni
        na mnie nieodparte wrazenie zrobionego na zasadzeie "uczyl Marcin Marcina".
        Osobowosc Pani MG to osobowosc dyletantki z nieograniczona hucpa, usilujaca
        trzymac siedem srok za ogon - niech sobie epatuje sfery prowincjonalnych
        nuworyszek, ale do poziomu swiatowej "haute cuisine" stanowczo powinna sie sama
        jeszcze mooocno dokwalifikowac.

      • Gość: bebe Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 19:51
        dla mnie poszukiwaczu smaku jest bardzo ważna higiena osobista kucharzy, ja
        pracuję w restauracji na prowincji gdzie może nie ma wyszukanych nazw potraw jak
        u p.Magdy, gdzie w rzeczywistości pod nazwami kryją się wcale nie wyszukane
        smaki, ale kucharze są ubrani w białe kitle, mają białe czyste czepki, nie noszą
        biżuterii podczas pracy. I wcale nie jest prawdą, że surówki są tylko zpekinki
        itp, są proste nazwy, świetne smaki, urocza obsługa.Co z tego, że rosół u
        p.Magdy nazywa się"bursztynowy" jak jest on tak gotowany jak u nas, z tym, że
        nasz nazywa się po prostu rosół a o wiele jest smaczniejszy.Odwiedziłam wiele
        małych lokali i są cudowne, a nie dowodziła tam p.Magda, byłam też w jej
        lokalach i wcale nie jest tam tak uroczo.Pozdrowienia.
        • poszukiwaczsmaku Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 09.03.10, 00:15
          Nie neguję absolutnie małych lokali na prowincji. Dla mnie to właśnie one są
          esencją smaku, czego dowodzą moje doświadczenia podróżnicze po Europie i Polsce
          - najlepsze knajpy są poza centrami turystycznymi i poza wielkimi miastami.
          Tutaj jak najbardziej popieram Ciebie całkowicie i bezdyskusyjnie

          Co prawda nie wiem, w jakiej restauracji pracujesz, ale fakt, że większość
          polskich knajp prezentuje żenujący poziom kulinarny to fakt, bez względu na to,
          co napisałem wyżej.

          Program z Magdą Gessler to taka mała lupka, przez którą mamy okazję zobaczyć to,
          co i tak na co dzień widzimy - polską bylejakość restauracyjną.

          Powiadam zatem - jestem za dobrymi kuchniami i bardzo lubię odkrywac te ukryte
          gdzieś w gęstwinach (w końcu nie jestem Poszukiwaczem z przypadku), natomiast
          stanowczo i bezkompromisowo piętnuję polski kebabizm, pekinizm i dewojaizm.

          Jeśli Wasz rosół jest faktycznie lepszy niż ten od Magdy Gessler, to przesyłam
          gorące "tak trzymać". Daj znać, gdzie jest to smaczne miejsce, może kiedyś
          wpadnę :)
          • memphis90 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 27.05.10, 20:56
            > Program z Magdą Gessler to taka mała lupka, przez którą mamy okazję zobaczyć to
            > ,
            > co i tak na co dzień widzimy - polską bylejakość restauracyjną.
            Ale po co dodawać do tego bylejakość prowadzącego? Prowadzący powinien być na
            poziomie, a w tym programie- prowadząca nawet jeść nie potrafi, nie zna zasad
            higieny.
    • isowawa wizyta w lokalu pani Gessler 08.03.10, 16:32
      po sobotnim programie pani Gessler, udałam się z mężem do jednego z
      lokali przy Placu Trzech Krzyży i powiem Wam, że u pani Magdy też
      nie jest tak idealnie, niestety kurz i brudne paluchy odbite na
      szybach szafek z precjozami (też zakurzone), nie wiem, czy trzy
      stoliki były zajęte, zastawa pozostawiająca bardzo wiele do
      zyczenia, jak na lokal aspirujący do bardzo wysokiego poziomu tj.
      dostałam wyszczerbiony czajniczek z herbatą, zastawa herbaciana w
      ogóle jakaś z demobilu, gdyż filiżanki z jednej parafii, czajniczki
      z innej, cukier nie został podany w cukiernicach (biały i brązowy)
      lecz w dzbanuszkach do mleka z jeszcze innej parafii (raczej zastawa
      tania, żadna tam szlachetna, tylko najtańsze dzbanki z porcelitu, a
      te od cukru to takie, co to się na wagę np. w Auchan kupuje
      (widziałam takie same). Obsługa w postaci kelnera bardzo miła,
      natomiast pani kelnerka, która w pewnym momencie podeszła jakaś
      niewydarzona, gdyż ciastka zamówione na wynos przyniosła wrzucone do
      papierowej torby, ot byle jak, nawet nie zwracając uwag, że coś może
      się pognieść. Ogólnie zadęcie bez pokrycia, menu niezbyt ciekawe np.
      pierogi za coś ok. 30 zł i na prawdę żadnych rewelacji w karcie nie
      było, choć my byliśmy tylko na deserach i herbacie, kartę
      przejrzałam dokładnie. Była to herbaciarnia Czaji.
      • Gość: kkkk Re: wizyta w lokalu pani Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:59
        isowawa napisała:

        > u pani Magdy też
        > nie jest tak idealnie, niestety kurz i brudne paluchy odbite na
        > szybach szafek z precjozami (też zakurzone), nie wiem, czy trzy
        > stoliki były zajęte, zastawa pozostawiająca bardzo wiele do
        > zyczenia, jak na lokal aspirujący do bardzo wysokiego poziomu tj.
        > dostałam wyszczerbiony czajniczek z herbatą, zastawa herbaciana w
        > ogóle jakaś z demobilu, gdyż filiżanki z jednej parafii, czajniczki
        > z innej, cukier nie został podany w cukiernicach (biały i brązowy)
        > lecz w dzbanuszkach do mleka z jeszcze innej parafii (raczej zastawa
        > tania, żadna tam szlachetna, tylko najtańsze dzbanki z porcelitu, a
        > te od cukru to takie, co to się na wagę np. w Auchan kupuje
        > (widziałam takie same).


        no i to się trzyma jej koncepcji z programu, że w restauracji powinno być jak u mamy :)))))

    • Gość: Jerzy Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ptim.net.pl 08.03.10, 23:56
      Takie programy jak Hell's Kitchen to nie programy o gotowaniu ale o zarządzaniu! (Przynajmniej te najbardziej oglądalne.)
      Czy pani Magda Gessler ma pojęcie co czyni, już w pierwszych sekundach programu sprzymierzyła się z pracownikami przeciwko właścicielom ?!?!
      Co to ma być?!
      Poprawka z bolszewizmu-leninizmu?!
      Dziękuję, nie !
    • disa ja się pytam gdzie jest sanepid 09.03.10, 15:33
      i dlaczego nikt nie kontroluje takich miejsc

      brud tam był odrażający
      podawali STARE jedzenie

      obrzydlistwo


      program fajny, ale ja nie wiem czy po kilku odcinkach odważę się jeszcze jeść w
      restauracjach
      • Gość: GMK Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 14:17
        Nie wiem dlaczego w menu nowej restauracji nie znalazła się najlepsza potrawa
        jak dotąd, czyli kaczka, a wyeksponowano sałatkę rodem z GS tylko nakładaną
        łyżką do lodów.Dlaczego nie podzielono hangaru restauracyjnego na małe strefy
        zapewniające intymność konsumentom? To narzucało się od pierwszego wejrzenia. W
        restauracji autorki nie kradną pączków ani faworków właśnie dlatego, że jet tam
        tłok i ewentualny sprawca nie przeciśnie się niezauważony przez zapory z ludzi
        i kredensów.
        Ale czy zaryzykowała by Pani by postawić butelki drogich win w tym miejscu? Wątpię.
        A kradzieże się zdarzają na pewno, bo jak inaczej tłumaczyć podawanie do wody
        mineralnej szklanek z logo pepsi? Te ładne ukradli.
        I na koniec. W poznańskiej Bażanciarni, która Pani firmuje jest najgorsze i
        najdroższe jedzenie w mieście. Żurek Knorra lepszy niż tam.
        Czyli Lekarzu ulecz się sam.
        Tak czy owak czekam na kolejne odcinki.
    • sasanka40 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 11.03.10, 20:58
      Nie oglądałam tego programu, ale wszystkie programy z udziałem tej Pani, które
      oglądałam zniechęciły mnie skutecznie, abym uwierzyła w jej wiarygodność w roli
      kucharki i managera "uzdrawiającego" upadającą restaurację. Pewnie dlatego, że z
      przyjemnością oglądałam program o tej tematyce na jednej ze stacji RTL po
      niemiecku, ale tam w roli uzdrawiających występowało trzech mistrzów kucharskich
      (faktycznie było ich więcej, ale do każdego odcinka - 3) i pomimo
      wyreżyserowanych tricków z przyjemnością oglądało się, jak edukują pracujących w
      tej restauracji kucharzy lub takich, co się za nich uważają. Oglądając program
      nauczyłam się wielu rzeczy ze sztuki kucharskiej i stosuję to z powodzeniem w
      domu. Nie ma znaczenia, że program był niemiecki, bo prezentował kuchnię
      wielonarodową z niewielką przewagą niemieckiej - w gruncie rzeczy trochę podobną
      do polskiej. Nie wyobrażam sobie P. Gessler w tej roli i chyba nie chcę tego
      widzieć.
      • Gość: jagienka13 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler-zniesmaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 21:38
        Ja niestety pokusiłam sie i obejrzałam pierwszy odcinek i BARDZO
        tego żałuję...
        inne wersje tego programu były BARDZO DOBRE, a niestety z
        przykroscia muszę przyznać,że Pani Magda Gessler zupełnie sie nie
        nadaj do tej roli. Po pierwsze robi bardzo dziwne miny (ale to
        pwenie nie zalezne od niej,bo ma taka mimike twarzy-jak wiecznie
        zaspana osoba).Po drugie udaje,że się wydziera na tych ludzi,a wcale
        tak nie jest.
        A po trzecie co mnie ZNIESMACZYŁO-mianowicie taka znan osoba i
        restauratorka nie zna podstawowych zasad HCP-u.A ten kto pracował
        kiedykolwiek na kuchni to wie,że przed wejściem na kuchnię zdejmuje
        sie wszelkiego rodzaju biżuterię.
        Obejrzyjcie dokładnie pierwszy odcinek i zobaczycie jak pięknie w
        pierścionkach, gołą ręką Pani Magda miesza mięso.To chyba nie jest
        dobry przykład dla jakichkolwiek restauracji i ludzi pracujacych na
        kuchni.
        Niestety z wielkim żalem muszę przyznać,że akurat czegos takiego się
        nie spodziewałam...aczkolwiek to juz kazdego z nas prywatna sprawa
        czy się podobało czy nie.Ja natomist uwazam,że taka osoba jak Pani
        Magda powinna świecić przykładem,a nie na odwrót.
        • Gość: kura domowa Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler-zniesmaczona IP: 87.204.233.* 13.03.10, 16:45
          Niestety, dla mnie ten program to koszmar! Pani Gessler do tej roli się po
          prostu nie nadaje! Zgadzam się, że w restauracji panował totalny syf, który
          należało posprzątać, ale:
          1) Kto bierze taką stertę talerzy na raz do rąk? Przecież powinna była podzielić
          to na 2 albo 3 razy! Ale nie, ona tłucze talerze i się dziwi, że kelnerka się
          denerwuje
          2) I to na co zwróciła Jagienka13 uwagę:Gdzie są podstawowe zasady systemu
          HACCP? Powinna była zdjąć całą biżuterię przed wejściem do kuchni, założyć
          rękawiczki tak, jak kucharka i jej pomocnik, a przede wszystkim ZWIĄZAĆ WŁOSY!
          Kto z taką burzą włosów gotuje mając je rozpuszczone?! Gdzie jest czepek?!
          KAŻDY RESTAURATOR TO WIE!
          Pani Gessler udowodniła, że jej restauracje prowadzą inni ludzie, nie ona, żadna
          z niej restauratorka i to pokazała w tym programie!!
          Poza tym bardzo mnie zraziła swoim zachowaniem , różnica między nia i Gordonem
          Ramsey'em jest straszliwa! Gordon nie narzuca tylko doradza, bywa przy tym
          dosadny, ale szuka rozwiązania problemu nie tylko w złych przepisach i
          włascicielach-rozmawia ze wszystkimi stara się na nowo stworzyć zgrany 'team'
          kelnerów, kucharzy, kierowników sali i właścicieli, pokazuje im na czym polega
          ich rola, dlaczego każdy jest ważny, a ona jest najzwyczajniej w świecie
          chamską, rozkapryszoną gwiazdą, która nie znosi słowa sprzeciwu. Jej pomysł ma
          być i koniec! PORAŻKA!!!
          PS. Jadłam w restauracji Pani Magdy w moim mieście i niestety zalicza do
          kategorii, którą ja określam "zjedź tam, ale tylko jeden raz".
          • Gość: tommy Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler-zniesmaczona IP: 188.33.60.* 24.03.10, 20:50
            Nie masz racji, niestety. Czegokolwiek by nie mówić, to ciastka z cukierni "Słodki-Słony" są najlepsze w mieście. Robione na najlepszych składnikach, naprawdę smaczne. I drogie, pospólstwa nie stać na takie. I dobrze. jak to mówią: dobre jedzenie nie jest tanie, a tanie jedzenie nie jest dobre... Na przykład Blikle to już kompletne dziadostwo, masówka z supermarketu. Inne cukiernie także. Proszek do pieczenia, margaryna, tłuste kremy - a u p. Magdy nigdy się nie zawiedliśmy. Szczególnie można polecić bezę pistacjową, bułeczki z różą, roladę. Jej nowy lokal - pizzeria Bellini - może pozostawia nieco do życzenia - głównie to, że jest w piwnicy, nie ma tam światła, może ciasto w pizzy nieco zbyt tłuste, puszyste, jednak na pewno nie było tam taniego sera. Przykładawo kultowy już nawet lokal Nonsolo na Grójeckiej bardzo się ostatnio pogorszył - przez tandetne wióry na pizzę kupowane w Makro po 20 zł za 2 kg. To nie jest ser nawet, tylko wyrób seropodobny, z tłuszczy roślinnych. A szkoda miłej pizzerii prowadzonej przez Włocha. U p. Magdy tandety się nie uświadczy, kto mówi inaczej, kłamie.
          • Gość: DRS Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler-zniesmaczona IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.05.10, 21:46
            fakt kobieta skompromitowała się jako restauratorka. Gordon to gość, który jest
            szefem, restauratorem i chyba doszedł do tego od szmaty w kuchni do właściciela
            restauracji. Gessler nie jest żadną restauratorką, tylko przejeła ułożone
            restauracje. TVN też dał d..., bo nie stworzył dokument tylko program promocyjny
            i to kiepski. Porażka to podporządkowanie się formatowi (stąd kur... i inne
            teksty) tylko że w orginale jest to naturalne w kopii odgrywane. Gordon próbuje
            stworzyć zespół, ma na to mało czasu, a sukces musi być stąd może być trochę
            zestresowany. Ma do czynienia z żywym organizmem i żywo reaguje. W wydaniu TVN
            to wszystko to film fabularny o zabarwieniu reklamy. Cienizna. Aha jeszcze jedno
            co mnie się podoba u Gordona. On mówi o kasie, liczy, podlicza, osoby dzielą się
            taką wiedzą z nim jak obroty, zyski, jak było przed jak jest po. Czy właściciele
            zarabiają więcej czy mniej itp. Poza tym Gordon wpada po roku. No i też prawda,
            że Grodon to już marka sama w sobie, która przyciągnie do najgorszej restauracji
            vide jakieś certyfikaty Gordona. Oczywiście obie serie trochę podpierają się
            promocją telewizyjną, ale w wypadku TVN to już nawet nie starają się ukryć.
    • disa 2 odcinek ....znowu włosy 13.03.10, 19:05
      dlaczego zarówno Pani Gessler jak i osoby grasujące po kuchni nie spinają włosów
      ???

      ja np. dość często znajduję włosy w restauracyjnym jedzeniu i jestem wyczulona
      na takie coś

      ja wiem że w restauracji ...w kuchni ciężko utrzymać czystość (wszechobecny
      tłuszcz) ale ... sprzątanie PORZĄDNE raz na tydzień wskazane

      ;/
    • Gość: kucharz-nie Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 19:47
      bardzo dobry program - jak na warunki panujące w restuaracjach w
      Polsce i poziom wymagań naszych klientów; Magda Gessler -
      rewelacyjna! ona nie gotuje tylko pokazuje na potrzeby programu jak
      to diabeł tkwi w szczegółach; oczywiście można się oburzyć na
      "vinIgret" ale ogólnie ma rację, poza tym zwraca od pierwszego
      odcinka uwagę na to co się dzieje w Polsce, to właściciel/manager
      nosi stoliki i obiera ziemniaki, a nie potrafi/nie może sprawić, żeby
      ta sierota podkuchenna zajęła się pracą (z doświadczenia wiem, że
      najmilszym zajęciem kelnerów jest sms-owanie i drapanie się po
      jajach, zamiast ruszyć własną dupę i wykazać się w pracy....oj, ten
      komunizm jeszcze długo będzie nam tkwił w genach - zacznijmy od
      czegoś, może za jakieś 50 lat, Polacy dowiedzą się, co to znaczy
      dobre jedzenie, a nie koniecznie półkilo panierki na talerzu....
        • baba67 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.05.10, 14:33
          Wydaje mi sie ze zamysl ostatniego odcinka zrozumialam.
          Co prawda przekazany zostakl nieudolnie i momentami w niesmaczny sposob ale
          zasadniczo kiedys do zZosi chodzili chetnie miejscowi, bo bylo swojsko i mozna
          bylo sie solidnie najesc za rozsadna kase.
          Przyszli mlodzi , zroblili full wypas, ale to nie bylo juz to miejsce a ceny
          tez pewnie inne bo jakosten kredyt trzeba splacac.
          Powrot do tanszej swojskiej kuchni i swojskiego wnetrza nie byl zlym pomyslem.
          kawiarn podejrzewam jest w Szczawnicy wiele, jak we wszystkich uzdrowiskach-maja
          dancing i inne bajery-nie sadze zeby Zosia sie przedala jako kawiarnia. Jako
          mile , niedrogie miejsce z tradycjami -czemu nie.
          Co do pani Basi-mila kobieta, w trudnej psychicznie sytuacji bo watroba nie
          mieso synowa nie corka. Zniosla to z klasa i zycze jej wszystkiego dobrego.
          Dlaczego MG zaatakowala ja za stroj? Bo byl czescia tego nowego wypasionego
          wnetrza ktore wyploszylo miejscowych. Dawna Zosia to kobicinka w jakims
          pulowerku, w zmienianym czesto, ale smakowicie poplamionym fartuchu, slyszalna
          na sali jadalnej, swojaczka. pani Basia-elegancka wlascicielka wypasionej
          restauracji , ambitna businesswoman. Tak przynajmniej jawila sie miejscowym
          ktorzy nie znali jej blizej. To juz nie byl ich klimat i przestali przychodzic.
          I sama, wychowana w niewielkiej miejscowosci, swiadoma mentalnosci taich
          spolecznosci jestem w stanie sie z MG zgodzic. Tyle tylko prowadzaca nie
          potrafila tego przekazac w formie w miare bezbolesnej.
          • jastii Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.05.10, 15:25
            Dokładnie, dobrze Babo67 napisałaś.
            Bardzo mi się spodobał pomysł ze zdjęciami pani Zosi i tym, że to ona została koniec końców wizytówką restauracji, co wspominali mieszkańcy, a nie, odsunięta przez syna i synową z nadambicjami restauratorskimi, gotowała swoje potrawy na zmianę z zamysłem wypasionej kuchni pseudowłoskiej. Póki co wszakże restauracja nadal nazywała się "u Zosi".
            Poza tym, gdy się jedzie w góry, to chce się zjeść regionalne potrawy, a nie włoską kuchnię i to nie tylko w sezonie. To obecnie jakaś plaga w miejscowościach górskich. Wszędzie jak grzyby po deszczu wyrastają pizzerie, kebabownie i hamburgerownie i naprawdę ciężko znaleźć dobrą kuchnię regionalną. Dosłownie cytuję tu kolegę, który był w zeszłym tygodniu w tamtych okolicach i miał problem.
            A "włoszczyznę" niech i sobie zostawią poza sezonem, sprzedają pizzę na wynos i na miejscu, cóż, takie czasy, że pizza sprzedaje się najlepiej.
      • Gość: kkk Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.10, 19:34
        w tv czesto mówi się na "ty", więc nie chrzań, a "gniazdo na głowie"
        może mieć, pomijając że to nie gniazdo, mi się podoba fryzura pasuje
        jej, wracając Pani Magda nie jest tam od gotowania i stania przy
        kuchni, zresztą gdyby nie wiedziała co trzeba i jak trzeba nie
        osiągnęłaby sukcesu jakiego wielu jej zazdrości.
        Zachowaj więc swoje uwagi dla siebie!
      • Gość: Ewa pracownicy lokali które odwiedza pani Magda... IP: *.chello.pl 27.03.10, 19:44
        Czy potrzeba aż tv i pani Magdy? Czy oni są ślepi, nie mają odrobiny poczucia
        stylu, kultury itp?
        Znam dwie restauracje z pokazywanych w programie i to co p.Magda mówiła,
        "odkrywając amerykę" przed właścicielami wiedzą wszyscy w okolicy. Mam na myśli
        zapachy, wystrój, obsługę, smakowitość dań. Mogłabym pójść do takiej knajpy i im
        powiedzieć ale kto by słuchał jakiejś Ewy.
        Przy okazji mam nadzieje że osoby oglądające się w tv zainwestują troche w
        siebie bo wyglądają tragicznie. Np. kelnerka z Gdańska ze sztucznymi szponami
        oraz "borsukiem" na głowie oraz mega brzydka pani Irena z Łodzi z krzywymi
        zębami i trupimi cieniami na powiekach...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka