Gość: kkk
IP: *.60-188.cust.bluewin.ch
11.03.10, 17:29
witam, jestem studentka, ktora szczerze mowiac nie ma ani czasu, ani wielkiej
kasy ani talentu do gotowania. z racji, ze za oknem znowu zima, nakupowalam
jajek, ziemniakow, twarogu, boczku, sera itd. w planach mialam kluski
carbonara, jakies ziemniaczane zapiekanki i tym podobne. moje plany wlasnie
legly w gruzach, gdyz postanowilam zrobic zapiekanki. pieczarki i cebulka
podsmazone na oliwie, bulka i na to ser. teraz siedze i placze i juz nie mam
ochoty na carbonara, czy cokolwiek zawierajace choc odrobine tluszczu, sera i
tym podobnych. w ramach pokuty przez tydzien bede jadla müsli z jogurtem, ale
co potem??
co ma gotowac studentka miotajaca sie pomiedzy nauka do egzaminow, zajeciami i
praca??