Gość: Beata IP: *.acn.pl 21.02.04, 21:00 Powiedzcie, czy do suhi musi byc specjalny ryz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: senin Re: sushi IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 21.02.04, 21:23 niekoniecznie, ja uzywam normalnego. Trzeba tylko po ugotowaniu ostudzic skropiwszy specjalna mieszanka octu cukru i soli. Na 1/3 szklanki octu (biALEGO) lyzeczka cukru i tylez soli Odpowiedz Link Zgłoś
kwieta4 Re: suhi 21.02.04, 21:25 z doswiadczenia wiem, ze tak. jest okragly i lepki. zanim sama dokonalam tego odkrycia ;))i siegnelam po przepis - zaeksperymentowalam na innych ziarnach - do niczego! po prostu nie myslalam wczesniej, ze japonczycy uzywaja specjalnego ryzu. ryz w tym daniu byl dla mnie tylko ryzem i juz, a sushi wydawalo mi sie tak proste w wykonaniu (choc widzilam, ze to duza porcja artyzmu!), ze dopiero po porazce nabralam respektu dla receptury. i teraz trzymam sie jej mocno. a w Sushi Bar zawsze siadam na wprost kucharza i z zachwytem wpatruje sie w to co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: suhi IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 21.02.04, 21:42 wiesz, kwieto, moj sie skleja znakomicie, mimo ze normalny jasminowy - taki jakiego uzywam do wszelkich innych potraw. Musi byc jednak odpowiednio ugorowany - na sypko ale lekko sklejajace sie ziarenka, reszte zalatwi ocet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: sushi IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 21.02.04, 21:43 acha, zapomnialam dodac, ze moje rady tez z doswiadczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Suszi IP: *.012-2012-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 21.02.04, 22:05 Do suszi nadaje sie jedynie ryz drobnoziarnisty (a wiec nie typu Basmati), ale rowniez nie drobnoziarnisty typu Arborio (czyli jak na risotto). Japonczycy uzywaja ryzu Koshihikari, ale poza Japonia jest on nieosiagalny. Ryz powinien byc rowniez swiezy, t.j. nie miec wiecej niz 12 miesiecy od zbiorow tez chyba nieosiagalne poza krajem Kwitnacej Wisni). Zasadnicza rzecza jest rowniez uzycie do suszi odpowiedniego octu, ktory powninien byc.... z ryzu!! Jak gotowac ryz na suszi?? Jesli znasz angielski, dwa ponizsze linki beda swietnym instruktazem. Jeden z nic zaopatrzony jest w zdjecia totez nawet srednio znajacy jezyk beda mieli pocieche z jego lektury. maki.typepad.com/justhungry/2003/11/japanese_basics_1.html www.stickyrice.com/sushi/rice/rice.html (sticky rice to w Ameryce nazwa owe klejacego sie ryzu znanego z dan w chinskich i japonskich restauracjach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Suszi IP: *.proxy.aol.com 21.02.04, 23:13 Doskonałe linki, dziękuję. Wprowdziłem obydwa na FAVORITES. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Sushi illustrated IP: *.proxy.aol.com 21.02.04, 23:34 I żeby nie być "gorszym", jeszcze więcej ilustracji do wszystkiego japońskiego, do wyboru i koloru: japanesefood.about.com/library/pictures/blpicindex.htm Także b. dobre instrukcje na zadany temat: member.nifty.ne.jp/maryy/eng/shari2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: Suszi 22.02.04, 08:39 nic dodac nic ujac do tego co Maniek napisal. Oczywiscie mozna zrobic sushi z ryzu jasminowego, ale naprawde nie wiem w jakis sposob sprawiles zeby ten ryz kleil sie W TAKI SPOSOB jak ryz do sushi. Tu chyba wracamy do podobnego watlku jak o mascarpone. Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta Re: suhi 26.02.04, 19:06 Kazdy, tylko troche rozgotowany. Zalezy tez do jakiego sushi. Jak robisz takie tradycyjne i japonskie - domowe sushi (nie jest zbyt znane, bo wiekszosc ludzi zna sushi z restauracji), to moze byc nawet dlugi, wazne zeby byl wilgotny i cieply, sam sie go wodorosta przyklei. :-) Kroisz w podluzne ale cienkie paski (6 cm*0,5 cm)rozne surowe warzywka (por, marchewka, rzepa! biala), w ten sam sposob kroisz jajka usmazone jak nalesnik (bez oleju), rybki, ewentualnie mieska. Ukladasz kolorowe kupki pokrojonych warzywek i marynowany imbir na jednym polmisku. Kazdemu po miseczce ryzu. Do tego prostokaty wodorostow 5*7 cm na talezru - kazdy sobie sam po kolei bierze po wodoroscie i naklada ryz (jak jest wilgotny i cieply to sie przyklei), do srodeczka co mu tak sie spodoba z polmiska. Zwinac wszystko w rulonik i zamoczyc w sosie, w chranie i do buzi. Sos sojowy, wasabi (ale nasz swiezy stary chrzan tez jest swietny), po naparsteczku cieplego sake i dobra, tania!!!! (z wyjatkiem sake), zdrowa japonska kolacja. A ile zabawy, zeby sie te ruloniki nie porozwijaly. POwodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś