JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK?????

01.03.04, 20:32
Mam pytanie. Chce sie przygotowac do diety kopenhaskiej. Wiec chcialam
zapytac jak przyrzadzic befsztyk nie smazac go na tluszczu??? np. w
mikrofalowce lub piekarniku. Prosze o pomoc. Z gory dzieki.
    • Gość: H. Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: *.proxy.aol.com 01.03.04, 22:00
      Tak jak stek, na grilu.
      • Gość: wsuwka Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: 213.199.197.* 02.03.04, 19:18
        Ja też mam ten sam problem. Nie mam niestety grila więc jak mam przyrządzić ten
        nieszczęsny befsztyk i z jakiego mięsa? Liczę na Was!
        • kaska_1984 Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? 03.03.04, 03:04
          Ja wiem tylko tyle e wolowiny hyba, ale jak to nie mam pojecia. Tez nie mam
          grilla, tylko mikrofalowke no i piekarnik. A jak ryby przygotowac? Tez nie wiem:
          (.
    • ampolion Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? 03.03.04, 04:11

      www.kuchnia.3miasto.pl/6146.htm (i więcej u góry)
      www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=spis&dzial=11
      • Gość: meg Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: 5.2.* / 213.46.163.* 03.03.04, 09:37
        Jesli chodzi o steaka to mozna na patelni, takiej nieprzypalajacej, dobrze
        rozgrzac, wrzucic miesko (ok.2cm grubosci), przyprawic(sol , pieprz, mozna tez
        piment jak ktos lubi ostro), smazyc 2min z kazdej stony i gotowe:-), miesko w
        srodku musie byc mniej lub wiecej rozowe tzn. krwiste (jak kto lubi:-).
        ale uwaga, kazde mieso wolowe na steka sie nie nadaje!!!


        jesli chodzi o pieczen wolowa to mozna w piekarniku. ja miesko kupuje
        prygotowane do pieczenia tzn. otoczone paskami sloniny, zwiazane sznureczkiem,
        ale wydaje mi sie ze mozna to tez zrobic samemu:-);
        trzeba dobrze nagrzac piekarnik (term 9), w miesko wciskam male kawalki
        czosnku, pryprawiam, sol pieprz wystarczy, wkadam do naczynia, ukladam na nim
        male kosteczki masla i wkladam do goracego piekarnika, po kilku min znizam
        temperature, dolewam 2,3 lyzki wody( zeby maslo sie nie przypalilo) pieke
        jeszcze kilka minut(ok.15)
        miesko ma byc krwiste w srodku tak jak steak!!!

        nie wiem czy oto chodzilo?
        aha mieso wolowe w microfali chyba nie bedzie najlepsze;-)
      • Gość: wsuwka Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 16:17
        Dzięki za smakowite przepisy, ale jak na dietę kopenhaską są one niestety za
        bogate.
        Ja wczoraj przyrządziłam po raz pierwszy befsztyk.
        W tym celu nabyłam wołową polędwicę cygańską (nie wiem dlaczego ona była
        cygańska...). Posoliłam i ...rozklepałam tłuczkiem. Wiem, że to barbarzyństwo,
        ale była ona jakaś twarda więc musiałam. Następnie rozgrzałam na patelni
        odrobinię oliwy i wrzuciłam na to mój plaster polędwicy. Pryskało pieruńsko!.
        Ponieważ nie cierpię krwawego befsztyka, smażyłam go dosyć długo. Po wyłożeniu
        na talerz, okazało się, ze jest twardy jak podeszwa od buta, ale cóż... jestem
        na diecie więc jakoś to przeżułam :-)
        A Wy jak byscie postąpili?
        • wj2000 Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? 03.03.04, 16:56
          Gość portalu: wsuwka napisał(a):

          > W tym celu nabyłam wołową polędwicę cygańską (nie wiem dlaczego ona była
          > cygańska...).

          Nie nazywam swojej diety kopenhaska, ale befsztyki to jedna z głównych moich
          pozycji obiadowych.
          Najpierw, co do "cygańskiej" (albo żydowskiej) polędwicy. To jest tzw. ligawa,
          albo "biała pieczeń". Jak się ma dobre zęby i przypieka KRÓTKO (max po 3 min. z
          każdej strony), da się ją w ten sposób zjeść.
          Jeśli się nie ma prawdziwej polędwicy, lepszy jest rostbef od ligawy.
          No i warto kupić wcześniej niż tego dnia co się chce jeść. Można macerować w
          rozmaity sposób (na diecie nie warto dbać o smak super, bo cierpienie że mało
          jemy jest wieksze), ale ja zwyczajnie przetrzymuję ze 2 dni w lodówce, po to by
          mięso rozpływało się w ustach.

          Najlepsza jest polędwica prawdziwa, bez żadnego przydomka. Befsztyk ok. 2 cm
          grubości smażony po 3 min nie będzie już raczej krwisty, a jeszcze będzie
          miękki. Przesmażenie za długie, spowoduje, że nawet z prawdziwej polędwicy
          mięsko może być twarde.
          Termin "bez tłuszczu" nie musi być brany tak dosłownie. Jeśli rzuca się mięso
          na tłuszcz bardzo gorący, mięso go nie wciąga. Można też posmarować sam
          befsztyk (a nie patelnię) minimalną ilością (np. 1/4 łyżki, co daje 25 kcal
          dodatkowo. A tłuszcz nienasycony, z oliwy właśnie, lub ryb morskich jest
          niezbędny również w czasie diety).
          W ten sam sposób świetne wychodzą piersi z kurczaka. Są zawsze miękkie, nigdy
          krwiste i bardzo dietetyczne! Tnę pierś na mniejsze kawałki i po zwilżeniu
          oliwą kładę na teflonowy stołowy grill, ale można równie dobrze na teflonową
          patelnię. (Trzeba dobrać metodą prób siłę gazu). Gdy grill był nowy, zupełnie
          nie używałem tłuszczu. Jak powierzchnia troszkę się zużyła, bez tłuszczu mieso
          za bardzo się przykleja. Bywa że jadam piersi na przemian z befsztykiem wołowym
          całymi tygodniami.
          I jeszcze jedno. Solę i posypuję pieprzem już na talerzu, po usmażeniu.
          • Gość: Pichciarz Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: *.proxy.aol.com 04.03.04, 01:39
            Wpisałem BEFSZTYK i wyszło:
            - befsztyk w winie
            - z cebulką
            - wiejski
            - krwisty
            - po polsku
            - pietrowy (?)
            - po angielsku
            - po florencku
            - po amerykańsku
            - hamburski
            - a la Tarot
            i moze jeszcze kilka. Który podać?
          • Gość: wsuwka Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 09:06
            O! To są dla mnie konkrety!
            Wreszcie dowiedziałam się chyba wszystkiego, co mnie interesowało a nawet
            więcej. Bardzo ważna informacja to ta o nie soleniu przed smażeniem. Na to sama
            bym nie wpadła (ale wiem np., że nie można solić przed smażeniem wątróbki).
            Bardzo wszystkim dziękuję za podpowiedzi.

        • Gość: krystyna_jl Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: 81.185.238.* 04.03.04, 01:04
          -nie klepac
          -niedlugo (2-3 min. z kazdej strony)
          -nie solic na patelni (soki wyplyna z miesa i bedzie suche).
        • brunosch same błędy 04.03.04, 13:03
          Nie dziwię się, że mięso twarde było jak but, bo:
          1. Mięsa na befsztyk NIE SOLI się przed smażeniem!!! Solisz po upieczeniu, już
          na talerzu. To podstawa.
          2. Ligawa rzeczywiście nie zawsze się nadaje na befsztyk, bo lubi być twardawa
          (czase mnie, ale o tym dowiadujesz się po zrobieniu mięsa). To już lepiej (poza
          najprawdziwszą polędwicą) wziąć kawałek ładnego pieczeniowego.
          3. Rzeczywiście rozbijanie delikatnego mięsa tłuczkiem jest barbarzyństwem,
          wystarczy pobić tępą stroną noża, albo naciskać dłonią.
          4. jeśli nie lubisz krwistego mięsa, to nie znaczy, że masz je trzymać "dość
          długo" - wystarczy 2 cm kawałek osmażać po 3 min. z każdej strony. A Ty jak
          długo trzymałaś? Kwadrans? Nic dziwnego, że miało charakter deski.
        • brunosch same błędy 04.03.04, 13:07
          Nie dziwię się, że mięso twarde było jak but, bo:
          1. Mięsa na befsztyk NIE SOLI się przed smażeniem!!! Solisz po upieczeniu, już
          na talerzu. To podstawa.
          2. Ligawa rzeczywiście nie zawsze się nadaje na befsztyk, bo lubi być twardawa
          (czasem nie, ale o tym dowiadujesz się po zrobieniu mięsa). To już lepiej (poza
          najprawdziwszą polędwicą) wziąć kawałek ładnego pieczeniowego.
          3. Rzeczywiście rozbijanie delikatnego mięsa tłuczkiem jest barbarzyństwem,
          wystarczy pobić tępą stroną noża, albo naciskać dłonią.
          4. jeśli nie lubisz krwistego mięsa, to nie znaczy, że masz je trzymać "dość
          długo" - wystarczy 2 cm kawałek osmażać po 3 min. z każdej strony. A Ty jak
          długo trzymałaś? Kwadrans? Nic dziwnego, że miało charakter deski.
          • Gość: wsuwka Re: same błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 15:16
            uffff, ale mnie doleciało. No ale niestety, za błędy trzeba płacić...
            Teraz wiem już wszystko: i jaki rodzaj mięsa i jak smażyć i kiedy solić.
            Jeszcze raz wielkie dzięki!
            I jeszcze jedno: nie smażyłam tego befsztyka kwadrans tylko jakieś 15 min. ;-)
            • brunosch a drugi 04.03.04, 15:25
              Z tego co wiem o kopenhaskiej, to za parę dni znów zjesz befsztyczek i napewno
              ten drugi będzie miękki, kruchy i soczysty.
              PS Mówi się, że ta dieta do zdrowych nie należy, nie majstruje się w
              metabolizmie własnoręcznie, bo można rozhuśtać sobie organizm - to zbyt wysoka
              cena jak na możliwość utraty kilku kilogramów.
              • Gość: wsuwka Re: a drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 10:16
                Z pewnością jest tyle samo przeciwników co i zwolenników tej diety.
                Ja uważam, że akurat ta dieta nie jest wyniszczająca. Dostarczamy w niej
                organizmowi dużo białka (mięso(wołowina, drób, ryby) i nabiał), witamin
                (sałata, pomidory, szpinak, brokuły, marchew, owoce), tłuszcze (oliwa z
                oliwek).Uważam więc, że nie ma tu nic tragicznego.
                Ja wiem, że mojemu mężowi bardzo ta dieta pomogła. Niestety prowadzi on
                siedzący tryb życia i ma bardzo kiepską przemianę materii.
                Kiedy rok temu przeprowadził tą dietę, chudł jeszcze przez 2 m-ce po jej
                zakończeniu. Potem trzymał wagę, jesienią zaczął tyć ale i tak obecnie waży 2
                kg mniej niż rok temu przed rozpoczęciem diety! Teraz znowu zaczął ją stosować
                i namówił mnie, żeby mu było łatwiej w niej wytrwać ( a mi też przyda się
                zrzucić parę kilo przy okazji).
                Zobaczę, co z tego wyniknie. Jeśli okaże się, że nie dla mnie taka dieta to nie
                ma sprawy, więcej jej nie zastosuję.
                Pozdrawiam.
    • mojedwagrosze Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? 04.03.04, 05:30
      Na grillu, na rusztach, na patelni, w piekarniku, nad ogniskiem, w rozgrzanym
      oleju (w garnku do fondue), tylko błagam nie w mikrofalówce!
      • Gość: krystyna_jl Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: 81.185.167.* 04.03.04, 12:28
        i nie moczyc miesa! (widzialam!)
      • Gość: P. Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 13:29
        Można i w mikrofalówce (z nadmuchem i broiling), można i pomoczyć (w piwie,
        będzie kruchszy). Przed pieczeniem/grilowaniem/smażeniem obsuszyć papierowym
        ręczniczkiem.
    • Gość: pn Re: JAK PRZYRZADZIC BEFSZTYK????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 13:34
      i tylko na goracy tluszcz taki na granicy dymu
Pełna wersja