Dodaj do ulubionych

Wędliny krojone w sklepie

08.05.10, 20:20
Kupuję wędliny w plasterkach , ostatnio bardzo niewiele bo w lodówce
szybko robią się nieświeże.Popatrzyłam w sklepie jak to jest z
krojeniem i zastanawia mnie jak to jest z czystością maszyn do
krojenia.takie urządzenie cały dzień stoi w temperaturze pokojowej ,
są na nim resztki wędlin temperatura sprzyja rozwojowi
bakterii.Wydaje mi się , że jest to powodem szybkiego psucia się
plasterkowanej wędliny.Może ktoś wie jakie są normy utrzymania w
czystości takiego urządzenia.Widziałam jak sprzedawczyni co jakiś
czas wyciera tarczę i półęczkę , ale to chyba nie jest sposób.
Obserwuj wątek
    • moniakociara Re: Wędliny krojone w sklepie 08.05.10, 20:29
      W większych sklepach na dziale mięsnym jest temperatura niższa niż ta
      'pokojowa', wystarczy spojrzeć na porsonel, sa cieplej ubrani (czasami maja
      nawet kurtki). Podejrzewam, ze o czysosc dbaja, bo się boja najazdu sanepidu.
    • linn_linn Re: Wędliny krojone w sklepie 08.05.10, 21:20
      Juz kiedys o tym pisalam. Mieszkam we Wloszech i tu jest nie do pomyslenia
      kupowanie pokrojonej wedliny ze stosow w lodowce. Tutaj wedline kroi sie na
      zyczenie klienta, wg jego wskazowek jak ma to byc zrobione / cienko, grubo, w 1
      plastrze itp. /.
    • alinka_li Re: Wędliny krojone w sklepie 08.05.10, 22:07
      "Wydaje mi się , że jest to powodem szybkiego psucia się
      plasterkowanej wędliny"

      Tym powodem jest niska jakość tych wędlin: dodatek wody z różnymi specyfikami
      powodującymi pęcznienie wędlin (wędliny z 30 % zawartością mięsa? zgroza)
      Pewnie nie wyrażam się fachowo, ale myślę, że wiesz o co mi chodzi
    • bene_gesserit Re: Wędliny krojone w sklepie 08.05.10, 22:43
      Calkiem mozliwe, ze masz rację.
      Mialam mozliwosc obserwoac prace takiej maszyny z bliska i widziec,
      jak ja trzeba myc. Po paru plasterkach na tej ostrej jak zyletka
      tarczy osadza sie cienka warstwa tluszczu i bialka z cietego miesa -
      idealna pozywka dla bakterii. Wytarcie (nawet i jednorazowym
      recznikiem) maszyny z okruchow wedlin nie sprawi, ze ta warstwa
      zniknie - ja da sie zmyc wodą z detergentem, tarcze trzeba umyc z
      obu stron, co nie jest takie proste, bo przy jej myciu trzeba
      potwornie uwazac, zeby nie poplasterkowac sobie palcow. Potrzeba
      skupienia i czasu.


      Nigdy nie widzialam, aby tarcza maszyny byla myta w trakcie
      dzialania sklepu - zawsze robi sie to pod koniec, czyli po 12-18
      godzinach pracy. I - w miesnych istotnie jest chlodniej, ale
      wiekszosc bakterii przestaje sie rozmnazac dopiero w temp nizszej,
      niz trzy stopnie, a taka przeciez tam nie panuje.
      • miss_rochester Re: Wędliny krojone w sklepie 08.05.10, 23:06
        Właśnie , o to mi chodziło.Wolę kupić kawałek i pokroic w domu bo to
        co krojone w sklepie zaraz robi się śliskie.Duże sklepy może i mają
        niższa temperaturę jednak nie na tyle żeby zapobiec namnażaniu
        bakterii.Ja robię zakupy w mniejszych sklepach i tam krajalnica
        niestety "chodzi " cały dzień i jest tylko przecierana.
        • Gość: Monika Re: Wędliny krojone w sklepie IP: *.220.116.110.dsl.dynamic.eranet.pl 08.05.10, 23:44
          Nigdy nie proszę o krojenie wędlin właśnie z tego wzgledu, kiedyś w
          delikatesach zobaczyłam jak pani myje taką maszynę starą brudna
          podziurawioną ścierą którą wcześniej przeleciała po wszystkich
          blatach i ladach, odechcialo mi się na zawsze.
          • default Re: Wędliny krojone w sklepie 10.05.10, 08:08
            > zobaczyłam jak pani myje taką maszynę starą brudna
            > podziurawioną ścierą

            Od tego jest ścierka żeby była brudna... :)
    • 0yotte Re: Wędliny krojone w sklepie 08.05.10, 23:41
      i tak jest już poprawa, pamiętam pewien mały sklep z lat 90-tych, gdzie
      tę samą krajalnice używano do krojenia wędlin i żółtych serów... to
      było dopiero ciekawe, zwłaszcza dla wegetarian :/
    • very.martini Re: Wędliny krojone w sklepie 09.05.10, 01:31
      Jak to się dzieje, że jeszcze żyję...

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • bene_gesserit Re: Wędliny krojone w sklepie 09.05.10, 02:31

        Tak to sie dzieje, ze nawet w laboratorium bakterie potrzebuja
        czasu, zeby zalozyc na pozywce swoje male miasteczka. Dlatego
        wedlina nie smierdzi od razu po pokrojeniu, ale po 12-20 godzinach.
        • Gość: x kupujesz w plasterkach na zapas? IP: *.unitymediagroup.de 09.05.10, 07:20
          ja tylko na kolację ew. na śniadanie.
          • miss_rochester Re: kupujesz w plasterkach na zapas? 09.05.10, 10:38
            Jak to jest , że wiele osób zakłada kupowanie tylko dla siebie?Nawet
            jeśli nie na zapas to dla większej rodziny nie da rady kupić tylko
            na jeden posiłek.Jak znaleźć czas na robienie zakupów kilka razy
            dziennie?Nie wszyscy mają blisko do sklepu , nie wszyscy mieszkają w
            mieście.
            Ciekawe czy tego forum nie czytuja sprzedawczynie z takich sklepów?
            Może uchylą rąbka tajemnicy , jak to jest z tym myciem urządzeń w
            sklepie?
            • abbis Re: kupujesz w plasterkach na zapas? 09.05.10, 12:38
              Skutecznie odstrasza też jak taka ekspedientka ślini palce żeby otworzyć torębeczkę na wędlinę.
              • bene_gesserit Re: kupujesz w plasterkach na zapas? 09.05.10, 12:45
                Jest jeszcze dmuchanie. Nawet, kiedy sie grzecznie zwroci uwage, ze
                chce sie torebke 'niedmuchana', to obraza majestatu występuje. Brr.
    • Gość: agnieszka Re: Wędliny krojone w sklepie IP: *.acn.waw.pl 09.05.10, 17:12
      Pracowałam kiedys w firmie, która serwisowała krajalnice do wędlin.
      Chyba długo nie zapomnę smrodu jaki wydobywał się czasami z takiej
      maszyny po przywiezieniu do naprawy a to co się w nich znajdowało
      żyło własnym życiem.
      Pozostaje chyba tylko wierzyć, że tak zapuszczone krajalnice to
      tylko margines.
    • Gość: pal Re: Wędliny krojone w sklepie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.05.10, 23:39
      jak krajalnica caly czas w obiegu, to bakterie nie zdaza tak szybko się namozyc....

      gorzej z ta czystoscia - ogolnie jako tako,
      • beata.1968 Re: Wędliny krojone w sklepie 11.05.10, 17:58
        jeżeli chodzi o czystość to chyba wiele zależy od indywidualnego wyczucia
        ekspedientki,zauważam że to się zmienia na lepsze.ja kupuję tylko wędliny
        krojone na poczekaniu i niewielkie ilości, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby coś
        popsuło się w ciągu 2 dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka