Numer 4/2004

30.03.04, 08:36
wkrótce na pólkach sklepowych - zobaczymy, zobaczymy
    • Gość: evie KUCHNIA JEST PIĘKNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 11:36
      Jeżeli ktoś może poczuć się urażony nadmiarem słodyczy która nastąpi po słowie
      wstępu, to niech dalej nie czyta. Ale ja muszę to powiedzieć (czy to się komuś
      podaoba czy nie:
      Kupuję Kuchnię od roku i przyznam szczerze, że na każdy nowy numer czekam z
      niecierpliwością, zwłaszcza od numeru lutowego'2004... Przeglądanie KUCHNI po
      liftingu (BRAWA ZA OKŁADKĘ - PIĘKNE ZDJĘCIA!!!!!!) to czysta rozkosz. Delektuję
      się przede wszystkim świetna, wysmakowaną grafiką, która sprawia, że pismo jest
      JAKIEŚ na tle szarej (mimo że kolorowej) bo jednorodnej prasy kulinarnej w
      Polsce, zdominowanej przez estetykę germańską: te wszystkie ozdobniki potraw,
      przeładowane stylistycznie foty... Żal patrzeć. Kuchnia jest po prostu piękna!
      Ma charakter. Jest wyjątkowa!!! Dzięęęęęki!!!!!!!
      • jottka albo 01.04.04, 11:48
        mnie sie zdaje, albo ostatnio podpisywałaś sie magdalena :)

        nonic, w każdym razie przeszło ci nadużywanie kapsloka, wiec tylko sie cieszyć
        • giezik Re: albo 01.04.04, 12:00
          przejrzalem na szybko w kolejce do kasy i obiektywnie jest znacznie lepiej -
          jesli chodzi o dobór przepisów (felietony, czy raczej "felietony" takie sobie,
          zeby nie powiedziec mocniej).
          Przykuł moją uwagę przepis na terrine z koziego sera i tak sobie czytalem go i
          autor przepisu pisze, o miękkim serze kozim, tapenadzie jako składnikach. Ja
          sie moze czepiam ale mysle, ze po pierwsze - wiekszaosc kozich serów w sklepach
          jest twarda, warto by chyba napisac (bez podawania nazwy, jesli boja sie
          reklamowac za darmo) jaki to jest rodzaj (w ramce obok), mysle tez ze
          wyjasnienie dla sporej czesci czyteolnikow co to jest tapenada, tez by nie
          zawadzilo - zeby nie skonczylo sie jak w tlumaczeniu "Roku w Prowansji" - gdzie
          tapenada robi za wódkę.
          • Gość: Linn Re: caprino morbido IP: *.dialup.tiscali.it 01.04.04, 16:24
            Chodzi na pewno o "caprino morbido", ale czy mozna go kupic w Polsce? Tapenade
            mozna przynajmniej zrobic.
        • Gość: evie Re: albo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 16:32
          Hmmmmm tak to ja kiedyś byłam Magdaleną - ależ mnie rozszyfrowaliście! A
          myślałam, że się ukryję... hahaha:)) biedna Magdalena.....
          • Gość: magdalena Re: albo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 22:56
            To ja jestem Magdalena. Oberwalas za mnie :) Dziewczyny sie za mna stesknily, widze, ze nie
            strawily jeszcze mojego ostatniego listu...
        • Gość: magdalena Re: albo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 22:47
          JESTEM TUTAJ SKARBIE :) Ugotowalam zupe Karyncka, pycha!
      • segovia Re: KUCHNIA JEST PIĘKNA 01.04.04, 11:58
        to mi się podobało :))))

        odniosłam podobne wrażenie, co Jottka...
        • giezik Re: KUCHNIA JEST PIĘKNA 01.04.04, 12:01
          kolezanka magdalena vel evie widocznie jest ze starej szkoly, wg której jak sie
          cos czesto powtarza, to ludzie w koncu w to uwierzą.
          • Gość: SZ edytorko lepsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 12:12
            treściowo też, ale jeszcze praca praca praca
      • brunosch no no... 01.04.04, 12:42
        Gość portalu: evie napisał(a):
        > Przeglądanie KUCHNI po liftingu (BRAWA ZA OKŁADKĘ - PIĘKNE ZDJĘCIA!!!!!!) to
        > czysta rozkosz.

        - Jasne, najważniejsze są jak zawsze obrazki. Jeśli są, to OK. A jak jeszcze
        ładne, no to ekstaza i orgazm okolicznościowy.

        > Delektuję się przede wszystkim świetna, wysmakowaną grafiką,

        - Dzięki "pismu dla smakoszy" powinnaś się delektować potrawami, a
        nie "wysmakowaną grafiką". :/
        Radziłbym następującą kolejność: zachwyt nad obrazkiem -> lektura przepisu ->
        drugie czytanie -> zaopatrzenie się w potrzebne produkty -> gotowanie ->
        jedzenie -> wydanie opinii. Bo może być tak, że obrazek - cudo, a potrawa do
        trucia karaluchów.

        > na tle szarej (mimo że kolorowej) bo jednorodnej prasy kulinarnej w Polsce,
        zdominowanej przez estetykę germańską: te wszystkie ozdobniki potraw,
        przeładowane stylistycznie foty...

        W KUCHNI tego oczywiście nie ma? Ozdobników potraw, przeładowanych
        stylistycznie fotografii?

        > Dzięęęęęki!!!!!!!

        Pięęęęknie stęęęęęknęęęęłaś. Gratuluję.
      • Gość: Ewa Re: KUCHNIA JEST PIĘKNA IP: *.zetobi.com.pl / *.zetobi.com.pl 09.04.04, 14:30
        nędza i nadęcie...
    • Gość: Basia Re: Numer 4/2004 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.04, 20:16
      Nie zdecydowałam się kupić Nr 4/2004 Kuchni. Jak dla mnie zbyt wyrafinowany.
      Dużo rzeczywiście pięknych fotografii, a reszta, no coż, zbyt wyrafinowana. Tak
      po ludzku normalnie mi żal, że nie ma starej Kuchni. W tej nowej zupełnie się
      nie odnajduję.
    • hania55 Re: Numer 4/2004 01.04.04, 20:31
      Kurczę, znowu będzie, że się czepiam, bo nie jest ważne, na co jest sezon w
      danym miesiącu, skoro wszystko można kupić w supermarkecie okrągły rok, ale
      trudno.

      Przepisy dla wegetarian: czy w kwietniu w Polsce powszechnie dostępne są takie
      specjały świeży szpinak i zielone szparagi? W ogóle jakiekolwiek szparagi?
      Zwłaszcza w pierwszej połowie kwietnia, bo przepisy są na Wielkanoc, a ta
      przypada 11 i 12 kwietnia w tym roku. Owszem, widziałam maleńkie wiązki
      zielonych szparagów (może ze 12 ich było w pęczku) w delikatesach, ale wygląd
      miały dosyć wymęczony, a cenę zaporową - prawie 30 zł. Rozumiem, że cena,
      podobnie jak sezon, nie grają roli, bo nowa "Kuchnia" jest pismem luksusowym?

      Poza tym, może warto wyjaśnić czytelnikom, co to jest tapenada? Proszę
      pamiętać, że po pismo to nie będą sięgać sami "bywalcy" i "znawcy".

      To moje refleksje po przeczytaniu linków do internetowego wydania "Kuchni". O
      reszcie wypowiem się, jak przeczytam sobie w zaciszu Trafficu.

      PS. Felieton pana Stillera podobał mi się jak zwykle, ale jestem jego fanką,
      więc moją ocenę należy traktować jako głęboko subiektywną ;-)

    • Gość: magdalena Re: Numer 4/2004 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.04, 23:14
      Do giezikow, lisek i calej bandy!
      Zakopuje topor wojenny, nie bede sie klocic w swieta. W ogole nie lubie sie
      klocic. Mnie sie Kuchnia podoba Wam nie. I dobrze, niech Ci co ja redaguja
      czytaja i wyciagaja wnioski. Troche kija i troche marchewki. Bardzo Was
      wszystkich(ie) sciskam swiatecznie!
      magdalena
      • giezik Re: Numer 4/2004 13.04.04, 07:35
        Trafilas w samo sedno. "niech Ci co ja redaguja
        > czytaja i wyciagaja wnioski. Troche kija i troche marchewki"
        Poniewaz kilka razy zdarzyl sie watek, co czytacie, z jakich ksiazek/magazynow
        korzystacie - redakcja i admiratorzy powinni zacstanowic sie jak trafic rowniez
        do tych, ktorym kuchnia przestala sie podobac. Zamiast piac peany na swoj czesc.

        Z poswiatecznymi pozdrowieniami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja