KSIĄŻKA

IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 18:26
To forum to skarbnica kulinarna. Przepisy, często własne porady, pomysły,
sprawdzone receptury.
A czy nie byłoby pięknie gdyby wybór tego wszystkiego ukazał się w formie
książkowej? Wiem, wiem, wielu z nas ma awersję do czegokolwiek drukowanego,
ale książkę łatwiej niż komputer przenieść z miejsca na miejsce, zabrać na
wakacje, podarować na imieniny. W dodatku jesteśmy mniejszością mając dostęp
do komputera. A wśród nas pewnie są jacyś redaktorzy, a może i wydawcy...
A może jestem spóźniony, może coś takiego już istnieje?

    • Gość: wini3 Re: KSIĄŻKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 18:34
      A wiesz Pichciarzu że myślałam że Ty się tym zajmiesz? Drukujemy sobie
      najciekawsze przepisy ale gdyby to można było zebrać to byłaby najciekawsza
      książka kucharska. Ludzie parający się piorem pomyślcie bo zlote czasy książek
      kulinarnych już się kończą.
      • Gość: Pichciarz Re: KSIĄŻKA IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 19:50
        No cóż, ciepło, ciepło. Myślę od niedawna o zamieszczaniu ciekawych,
        fascynujących, edukujących informacji kulinarnych w polonijnej gazecie, z kórą
        blisko współpracuję, niestety, woluntarystycznie. Także niestety, jestem od
        pownego czasu bezrobotny i ta sprawa jest najpilniejszym problemem do
        rozwikłania. Ale z czasem może i pójdę za twoją radą. A wydać można by w
        Polsce. Problem jednak może być z prawami autorskimi.
        • lunatica pamiętam, że 04.04.04, 19:58
          ktoś kiedyś chciał zrobić książkę z przepisami z forum dla znajomej jako
          prezent (przynajmniej tak to opisał), ale się podniosło larum... może być
          ciężko.
    • Gość: Liska Re: KSIĄŻKA IP: 81.210.125.* 04.04.04, 20:10
      ! Ja też o tym myślałam niedawno...
      Wyobrażam sobie książkę z anegdotami rodzinnymi, wspomnieniami, jak się "coś"
      jadło w dzieciństwie, z opisem regionalnych naleciałości na dany przepis...
      A prawa autorskie? W sumie aktywnych i dzielących się przepisami nie ma tu aż
      tak wielu...
      • wedrowiec2 Re: KSIĄŻKA 04.04.04, 20:19
        Aktywną osobą nie jestem, więc mogę obiektywnie ocenić sytuację. Mam trochę
        doświadczenia z prawami autorskimi i uwierzcie mi, że gdy chodzi o prawa
        autorskie, to do głosu dochodzą różne dziwne cechy charakteru:( Problemy są z
        kolejnością autorów, cesją praw, procentowym udziale...
        Trzymam kciuki za Was, bo pomysł świetny:)
        • jottka zaraz 04.04.04, 20:56
          bo ja mam wrażenie, że ew. problemy zaczynają sie gdzie indziej


          1. niezależnie od tego, czyje przepisy by cytowano, ktoś musiałby całość
          opracować literacko i merytorycznie, napisać, skąd sie wziął pomysł, na czym
          polega specyfika takiej książki itp. musiałby też +- sprawdzić osobiście
          zamieszczane przepisy, zapewne dobrać zdjęcia, czyli wykonać potężną pracę
          autora i redaktora, w związku z czym to ten ktos miałby słuszny tytuł do
          roszczenia sobie (gros) praw autorskich do dzieła. nawet jeśli założyć, że
          poszczególne zadania rozdzielono by na zespół, to i tak musi być koordynator,
          tj. osoba odpowiedzialna i firmująca całość.


          2. taka osoba musiałaby dysponować czasem, pieniędzmi do zainwestowania w
          projekt, a jeśli taką książkę miałoby sie wydać i sprzedawać w polsce, to
          również musiałaby prowadzić działalność gospodarczą o stosownym profilu, bo
          inaczej mogłaby ew. dzieło wyłącznie rozdawać w prezencie znajomym (nie miałaby
          prawa nią handlować)


          3. pewna nie jestem, ale skoro wyróżnikiem książki miałaby być znajomość
          autorów przepisów z forum gw, to ta ostatnia też mogłaby mieć jakieś
          zastrzeżenia. tzn. mogę sobie wziąć przepis prywatnie od hani czy dziuuni i go
          sobie opublikować za ich zgodą, ale obawiam sie, że już z cytowaniem wątków z
          forum i korzystaniem z nazwy gw do celów własnych a komercyjnych mogłyby być
          poważne kłopoty - a na pewno trzeba by sie było z portalem dogadywać


          to jak już sie zgłosi chętny do roboty konkretnej, z zarejestrowaną
          działalnością i biegły w negocjacjach, to możemy przejść do dalszych
          problemów :)
          • martini_very_bianco Re: zaraz 04.04.04, 21:01
            jako rze biegle posłógóje sie jenzykiem polskim, poniewarz stódióję
            polonistyke, jak mi powiecie, co mam napisać, to napiszę. I mam fajne pomysły,
            ale niehce mi sie ih realizować:)))
    • lunatica znalazłam ten link i wrzucam sami zobaczcie 04.04.04, 21:08
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=7536037&a=7536037
      • jottka Re: znalazłam ten link i wrzucam sami zobaczcie 04.04.04, 21:11
        ale to było co innego

        dziewczyna chciała, żeby jej podac przez forum lub na pirva ileś tam przepisów,
        które ona rączką własną wpisze do kajeciku, a kajecik da przyjaciółce, wolno
        każdemu

        a tu mowa - jak rozumiem - o normalnie wydanej książce, wprowadzonej do obrotu
        handlowego, co wiąże się z paroma problemami jak wyżej pisałam
        • Gość: wini3 Re: znalazłam ten link i wrzucam sami zobaczcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 08:34
          I te ograniczenia- bez tego, bez owego, dla przyjaciółki.
          I osoba o ile pamietam trudna.
    • Gość: popierająca Re: KSIĄŻKA IP: 213.17.230.* 05.04.04, 08:57
      Tak, tak, tak - dla Pichciarza.
      W wątkach krytykujących miesięcznik Kuchnia zamieściłam parę sugestii co do
      publikacji fragmentów stąd - jak to ja pod kolejnym moim nickiem. Przypominam
      jednak,że jesteśmy tu gośćmi Agory i zacząć należy od przestudiowania
      regulaminu tego forum. Nie bardzo mam czas i chęci na wczytywanie się, ale może
      to co tu piszemy jest już dawno własnością wyżej wymienionej?
      • speni Re: KSIĄŻKA 05.04.04, 10:25
        Toż właśnie miałam to napisać. Och, gościu uwielbiam te Twoje tematyczne
        nick'i, sa takie intrygująca, zawsze sobie myślę: "co zacz się kryje za
        niemi". :-)))
    • Gość: popierająca Re: KSIĄŻKA IP: 213.17.230.* 05.04.04, 11:17
      Droga speni!
      Dzięki, dzięki.
      Jaki miły początek tak szczególnego kulinarnie tygodnia.......
      • jottka nieno 05.04.04, 11:24
        jeżeli umówi sie speni z popierającą, wini i całą resztą i opublikują swoje
        przepisy, to nikomu nic do tego - dopiero gdyby sie chciało cytować tutejsze
        wątki in toto, zaczyna sie problem. tyle że to wszystko jest do dogadania, ale
        konieczna jest osoba, która będzie chciała i umiała sie tego podjąć.

        szczegóły powyżej
        • lunatica dobrze, dobrze 05.04.04, 11:29
          mnie pomysł bardzo się podoba. moge się nawet do niego przyczynic :-), ale co z
          finansami? częśc prac można jak najbardziej wykonać z dobrej woli (czyt. za
          darmo :-)), ale dalej nie będzie już tak łatwo...
          • jottka Re: dobrze, dobrze 05.04.04, 11:44
            praca nad książką od podstaw pochłania bardzo dużo czasu - finanse są potrzebne
            nie tylko na ew. autora, redaktora, grafika, których może być nie stać
            poświęcać x czasu za darmo, a sam druk też kosztuje :(
            • wedrowiec2 Koszty 05.04.04, 11:48
              Wydajemy (w pracy) książkę licząca ok. 200 stron. Autorzy poszczególnych
              rozdziałów nie roszczą praw do wynagrodzenia. Książka zostanie wydana przez
              średniodobre wydawnictwo, nakład 800 egz., twarda oprawa. Wydawnictwo przejmuje
              wszelkie prawa autorskie. Za kwotę ok. 30 000 złotych książka zostanie
              wydrukowana, wypromowana, przekazana do dystrybucji. Zrzekamy się wszelkich
              ewentualnych zysków wynikających ze sprzedaży. W zamian wydawnictwo bierze na
              siebie ryzyko zerowego zainetresownia książką ze strony nabywców.Bardzo dobre
              wydawnictwo, za te same warunki zaproponowało udział z bnaszej strony w
              wysokości 70 tysięcy złotych. W książce nie ma zdjęć i innych atrakcji, które
              podnosiłyby koszt druku. Oczywiście całe przygotowanie książki do druku
              (redakcja itd) bierzemy na siebie.
              Tylko książki zamówione przez wydawnictwo nie obciążaja finansowo autorów.
    • Gość: popierająca Re: KSIĄŻKA IP: 213.17.230.* 05.04.04, 12:52
      Widzę, że tydzień zaiste szczególny i obfituje w szczególne pomysły - oby
      równie wielkie.
      Co do zawartości danej książki, to mam wrażenie, że jeśli by się składała tylko
      z naszych, oczywiście genialnych, przepisów nie byłaby jeszcze tak atrakcyjna
      jak powinna dla przebicia się przez rynek. Już tu kiedyś deklarowałam, że to
      najlepsze kulinarne czytadło z jakim się kiedykolwiek spotkałam. Istotne są dla
      niego przepisy 'i w ogóle". Otóż to "i w ogóle" jest tu chyba
      najsympatyczniejsze - ma największą wartość marketingową. To z jego powodu
      wszystkim wszystko tak smakuje.
      A co do wyboru wydawnictwa...... Jeśli dobrze zrozumiałam początek tego
      wątku...., to wydajemy całą sprawę od razu w Nowym Jorku:)))
      • Gość: Cynamoon Re: KSIĄŻKA IP: *.it / 62.233.189.* 05.04.04, 16:55
        Powiem tylko, ze to kapitalny pomysl!
        Gdyby sie udalo, byloby super!!!
        A dochod z ksiazki powienien zasilic glodujacych ;-)

        Przypomnialo mi sie, ze kiedys pewne dziwczyna pisla ksiazke o osobach z forum
        o zupelnie innej tematyce, ale nie wiem, jak to sie skonczylo...
        Chociaz to mialo byc zupelnie cos innego...
    • Gość: Pichciarz Re: KSIĄŻKA IP: *.proxy.aol.com 05.04.04, 22:57
      A ja przeczytaem tutaj obok WOLNO TAK? i myślę, myślę...
      • jottka a 05.04.04, 23:08
        nad czym właściwie?

      • wedrowiec2 Re: KSIĄŻKA 05.04.04, 23:18
        O tym myślisz:
        Regulamin Forum Gazeta.pl
        10.
        Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach
        Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz
        innych mediach wydawanych przez Agorę S.A.
        • emka_1 Re: KSIĄŻKA 05.04.04, 23:34
          chyba jednak nie o tym:), ale o wątku forumowym

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11809547
          • jottka tyle 05.04.04, 23:38
            to ja zgadłam, ale co to ma wspólnego z tym wątkiem?

            plagiatów dopuszczać sie nie wolno, no ale to wiadomo niezależnie, a w wątku
            sąsiednim nie wiadomo nawet, czy taki fakt zachodzi. kuchnia mogła kupić od
            klaudii czy w ogóle z 3. źródła przepis, za mało danych na ocene
            • emka_1 to nie 05.04.04, 23:51
              tobie było ino wędrowcu :)
              a zasadniczo ma tyle wspolnego, że nikt się nie podejmie odsiewu 'przedrukow' od
              oryginalnej tworczości. ochodzenie kto plagiator- trudne:(
              • jottka Re: to nie 05.04.04, 23:57
                a uważasz, że tych innych rzeczy to sie tłumy podejmą w podskokach? :)
                • emka_1 Re: to nie 06.04.04, 00:03
                  a nie, ale ładna kłoda na samym początku drogi wydawniczej już leży :)
    • Gość: P. Re: KSIĄŻKA IP: *.proxy.aol.com 06.04.04, 00:50
      Prawa tych, prawa tamtych;
      ale -
      pytanie na forum może należeć do Gazety, ale odpowiedź może być przesłana e-
      mejlem bezpośrednio do kompilatora i na forum się nie ukazuje. Albo ukazuje
      się, ale inaczej sormułowana...
      • giezik Re: KSIĄŻKA 06.04.04, 11:00
        pierwsza sprawa - nie stracic na przedsiewzieciu. W Polsce ksiazki sprzedaja
        sie mizernie. Zarobic na kolejnej ksiazce z przepisami zdecydowanie sie nie da.
        Jesli juz zbierac to to w sieci, z komentarzami, uwagami itp. i raczej za free.
        • jottka Re: KSIĄŻKA 06.04.04, 11:11
          giezik, no ale cały wątek zaczął sie od tego, że pichciarz, a za nim parę
          innych osób chciałoby mieć taką książkę, z której można by korzystać
          niezależnie od komputra :)

          za frii z komentarzami to jak na razie jest to forum - co do reszty, to raczej
          przyjdzie poczekać, az 'gazeta' zdecyduje się sama na takie przedsięwzięcie
          • Gość: Pichciarz Re: KSIĄŻKA IP: *.proxy.aol.com 06.04.04, 22:25
            No cóż, "książka" to niekoniecznie piękny druk w twardej okładce. Może to buć
            stale uzupełniana kolekcja, z której można sobie coś wydrukować komputerowo i
            włączyć do własnego zestawu w odpowiedniej okładce. Forma graficzna byłaby
            zawsze taka sama. Także można zastosować formułkę "do druku" (print friendly
            version).
            • jottka noale 06.04.04, 22:48
              niczego to nie zmienia, tj. wyjściowe problemy pozostają takie same:

              1. kto sie zajmie przygotowaniem takiej książki/ strony www

              2. kto poniesie koszty finansowe przedsięwzięcia (o nieustalonej wysokości, bo
              to zalezy od również nieustalonej koncepcji)

              3. kto sie dogada z portalem gw, o ile wyróżnikiem wspomnianej książki/ strony
              www miałyby być odwołania do tutejszego forum lub cytaty z niego



              póki nie ma tego lub tych ktosiów, póty cała reszta jest nieistotna :)
            • lunatica a może... 07.04.04, 09:35
              jest takie jedno miejsce w sieci, w którym możemy TO zrobić, jeśli ktoś jest
              zainteresowany, to proszę o adres mailowy na który mam wysłac zaproszenie lub
              maila na mój adres lunatica@gazeta.pl i wtedy wyślę zaproszenie :-)
              myślę, że tam będzie można wrzucac przepisy, porządkować je, itd. zresztą sami
              zobaczymy :-)
              l.
              • vino_tinto ja poprosze zaproszenie n/t 19.04.04, 21:24
            • Gość: Pichciarz Re: KSIĄŻKA tak? IP: *.proxy.aol.com 19.04.04, 20:52
              To co miałem na myśli ilustruje mój post o ghee w tej dyskusji:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12063037
              Nasze opracowane wpisy, które sami sobie drukujemy i odpowiednio przechowujemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja