Dodaj do ulubionych

homo-rodzice

26.05.05, 17:39
wiem ze temat juz byl walkowany troche...
co mi sie spodobalo w tym artykule wprosta to to ze nazywa temat po imieniu i
nareszcie siega ktos po dane ktore sa juz od jakiegos czasu dostepne dla
wszystkich...
artykul ciekawie przedstawia sprawe....


Antyrodzice
Tygodnik "Wprost", Nr 1172 (22 maja 2005)

Dla homorodziców dziecko jest rodzajem gadżetu, a czasem ubezpieczeniem od
samotności
www.wprost.pl/ar/?O=76632&C=57
Obserwuj wątek
    • vico1 Re: homo-rodzice 28.05.05, 10:17
      Mamy do czynienia z typowym przykladem "progresywnego" sposobu myslenia - mowi
      sie o tym, bo takie sa pryncypia polityczne ...szeroko rozumiana tolerancja i
      rownouprawnienie.
      Kazdy rozsadny czlowiek zdaje sobie sprawe, ze dla dziecka najlepsza jest
      tradycyjna rodzina, wiec jak tu wytlumaczyc rozszerzajace sie tendencje nie
      liczace sie zupelnie z podstawami klasycznej pedagogiki?
      Ano bagatelizuje sie kwestie... ponoc tylko kilka % holebis interesuje sie
      tematem, ewentualne szkody spoleczne bylyby marginalne wink

      Politycy i homoaktywisci odbieraja wiec glos pedagogom (wstretni konserwatysci)
      i w ten sposob za 20lat bedziemy miec calkiem spora biseksualna populacje.
      Aby nie dopuscic do socjalnego apartheidu wszyscy zostaniemy kiedys
      biseksualistami.
      • viper39 Re: homo-rodzice 02.06.05, 15:04
        vico1 napisał:

        > Mamy do czynienia z typowym przykladem "progresywnego" sposobu myslenia -
        mowi
        > sie o tym, bo takie sa pryncypia polityczne ...szeroko rozumiana tolerancja i
        > rownouprawnienie.
        > Kazdy rozsadny czlowiek zdaje sobie sprawe, ze dla dziecka najlepsza jest
        > tradycyjna rodzina, wiec jak tu wytlumaczyc rozszerzajace sie tendencje nie
        > liczace sie zupelnie z podstawami klasycznej pedagogiki?
        > Ano bagatelizuje sie kwestie... ponoc tylko kilka % holebis interesuje sie
        > tematem, ewentualne szkody spoleczne bylyby marginalne wink
        >
        > Politycy i homoaktywisci odbieraja wiec glos pedagogom (wstretni
        konserwatysci)
        >
        > i w ten sposob za 20lat bedziemy miec calkiem spora biseksualna populacje.
        > Aby nie dopuscic do socjalnego apartheidu wszyscy zostaniemy kiedys
        > biseksualistami.

        no ladnie prorokujesz tutaj...hehehe
        a tak powaznie to niebezpieczne jest to ze kazda idiotycznie mala grupka ludzi
        moze okrzyknac sie mniejszoscia i domagac sie swoich praw
        malo tego to co kiedys uwazane bylo za zbocznie bo odchodzilo od norm dzis
        uwazane jest za bycie europejczykiem lub wyzwolonym mowie o homoseksualizmie
        (np) itd...
        • vico1 Re: homo-rodzice 02.06.05, 18:55
          Wszystko podlega ewolucji. Pewne anomalia (takie powidzenie jest dzisiaj
          wyrazem nietolerancji) kiedys ustawiane w cieniu sa obecnie kreowane przez
          media jako wyraz wyzwolenia. Zgodze sie z opinia niektorych "konserwatystow",
          ze wsrod homoseksualistow tylko czesc ma te sklonnosc od urodzenia, coraz
          wieksza grupa jest "przyuczona".
          Taka tendencja jest spolecznie szkodliwa, gdyz oslabia role tradycyjnej rodziny.
          Chyba, ze ma to byc sposob na przeludnienie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka