Dodaj do ulubionych

Do miłośników gołąbków

IP: 91.194.199.* 02.12.10, 10:54
Pragnę przypomnieć, że mróz za oknem to najlepsza pora do robienia gołąbków. Wystarczy położyc kapustę na jedną noc na balkonie, zabrać ją rano do kuchni i pozwolić jej samej odmarznąć. Nie ma problemu z "rozbieraniem" kapusty, liście schodzą jak sparzone. Tak więc do dzieła, Kochani! smacznego:)
Obserwuj wątek
    • eurytka Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 11:58
      Ostatnio kupiłam kapustę, zagotowałam jak zwykle i prawie się liście rozpadały.
      Zawsze było na odwrót, gotowałam i ciągle były twarde nawet po "pieczeniu gołąbków"
      Przenawożona czy co?
      • horpyna4 Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 14:05
        Mogła być właśnie przemrożona. Przy tych temperaturach na zewnątrz to bardzo prawdopodobne.
    • roseanne Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 15:03
      owszem, schodza i sa miekkie, ale w smaku to zupelnie cos innego
      probowalam raz i nie powtarzam
      • smutas13 Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 17:28
        roseanne napisała:

        > owszem, schodza i sa miekkie, ale w smaku to zupelnie cos innego
        > probowalam raz i nie powtarzam
        >
        Tego się obawiałam i nie będę próbować.
        • matylda1001 Re: Do miłośników gołąbków 09.12.10, 01:04
          smutas13 napisała:

          > Tego się obawiałam i nie będę próbować.<

          Ja bym na Twoim miejscu jednak spróbowała. Ryzyko żadne, zawsze coś tam wyjdzie, no a nie ma to jak przekonać się osobiście. Ze swojej strony zaręczam Ci, że "gołąbkowa" wie co pisze.
    • ctryna Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 15:21
      a widzisz :) własnie robię :)
      tylko nie wiem czy mróz miał u mnie znaczenie w tej kwestii :)
      • eurytka Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 16:49
        Możliwe, że lekko tknięta zimnem była,
        bo na placu wielkim kupowałam, prosto od producenta.
        Kalafior również szybko mi się ugotował.
        Nie było po całości widać, że przemrożone.
        • nieskorzanka Re: Do miłośników gołąbków 02.12.10, 17:46
          Raczej przenawożona. Od paru lat robię gołąbki z przemrożonej w zamrazarce kapusty i bardzo to chwalę sobie. Nie ma bałaganu zwiazanego z parzeniem , poparzonych palców. Szybko, sprawnie i bezpiecznie.
          • Gość: gołąbkowa Re: Do miłośników gołąbków IP: 91.194.199.* 02.12.10, 20:30
            Oczywiście, że gołąbki z mrożonej kapusty maja identyczny smak i gotują sie tak samo jak ze świeżej. Kapusta to nie ziemniak, który po przemrożeniu zmienia właściwości.Ja też mrożę latem kapustę w zamrażarce, chociaż nie często mam w niej tyle miejsca, dlatego wyżywam się zimą.
            • Gość: evro444 Re: Do miłośników gołąbków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.10, 10:33
              a ja stosuję gdzieś zasłyszany pomysł na kapustę z mikrofali, ograniczeniem jest tylko wielkość główki:)
              • matylda1001 Re: Do miłośników gołąbków 07.12.10, 19:43
                Kto by się tam bawił z parzeniem kapusty. Zimą robię gołąbki tylko z mrożonej, latem z mikrofali. Oba sposoby dobre. Jeżeli ktoś się boi, że kapusta będzie za miękka może od razu, na początku gotowania dodać przecier pomidorowy do sosu. Tak, jak się robi gołąbki z bardzo młodej, delikatnej kapusty. W tym roku pani z zaprzyjaźnionego warzywniaka wpadła na pomysł i jak nie ma mrozu wrzuca do zamrażarki z mrożonkami 3-4 kapusty dla chętnych. Zawsze jej pójdą.
                • Gość: joma24 Re: Do miłośników gołąbków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 18:56
                  czy dobrze rozumiem, ?- wystawiam kapustę głowkę na dwór, przemarza , liście odchodzą bez problemu iw surową pakuję ryż z mięsem lub grzybami (polecam), nie podgotuwujecie już kapusty ?
                  • matylda1001 Re: Do miłośników gołąbków 09.12.10, 00:57
                    Gość portalu: joma24 napisał(a):

                    > czy dobrze rozumiem, ?-<

                    Tak. Kapusta może nawet leżeć sobie i czekać tak długo, jak jest mróz. Zrobi się taka szklista. Trzeba tylko pamiętac, zeby ją dzień wcześniej zabrać do kuchni, żeby swobodnie odmarzła. Potem należy podciąc głąb, zdejmować liście i dalej postepować tak, jak ze sparzonymi. Liście ładnie się oddzielają i nie pękają w trakcie zawijania. Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że kapusta mrożona zachowuje się w trakcie rozbierania, zawijania, gotowania i "smakowania" tak samo jak parzona.
    • mhr-cs Re: Do miłośników gołąbków 09.12.10, 10:00
      kiedys juz byl taki temat
      i tez zrobilam ten experyment
      oczywiscie zamrozilam,
      ale tylko jednego listka
      ktory po odmrozeniu sprobowalam
      smak nie do opisania(jak dla bydla)
      beznadziejny
      oczywiscie jak komus to smakuje
      to niech sie degustuje,

      • Gość: joma24 Re: Do miłośników gołąbków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 14:51
        to w końcu jak dla bydła czy jak dla ludzi ?
        • roseanne Re: Do miłośników gołąbków 09.12.10, 15:04
          nie wiem czy dla bydla
          dla mnie zdecydowanie ma wiorowaty posmak

          ale dla rozroznienia - zamrazam obgotowana kapuste poszatkowana - to co pozostaje przy robieniu golabkow
          wczesniej ugotowana nie traci nic
          • smutas13 Re: Do miłośników gołąbków 10.12.10, 07:44
            roseanne napisała:

            > zamrazam obgotowana kapuste poszatkowana - to co pozosta
            > je przy robieniu golabkow
            > wczesniej ugotowana nie traci nic
            Zgadzam się. Wypróbowałam - faktycznie, nie traci na smaku.

      • Gość: ola Re: Do miłośników gołąbków IP: 91.194.199.* 10.12.10, 14:33
        mhr-cs napisała:

        smak nie do opisania(jak dla bydla) beznadziejny oczywiscie jak komus to smakuje
        to niech sie degustuje,


        Dlaczego kłamiesz? Przeciez kazdy może sprawdzić sam i głupio ci będzie. Ja sprawdzilam i nie dostrzegłam różnicy, a do bydła się nie zaliczam. Zawsze robisz jakieś dziwne uwagi na tym forum.


    • megi1973 Re: Do miłośników gołąbków 10.12.10, 10:25
      to ja już nie wiem-próbować czy nie?
      • mhr-cs Re: Do miłośników gołąbków 10.12.10, 11:05
        megi1973

        sproboj
        to znajdziesz swoj smak,
        ja silosu nie jadam
        • Gość: łał Re: Do miłośników gołąbków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 08:53
          > sproboj
          > to znajdziesz swoj smak,
          > ja silosu nie jadam

          CZEGO nie jadasz????????????????????????????

    • Gość: katarynka Czy gołąbki pasują na świeta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 13:56
      Odbiegając od dyskusji mrozic-nie mrozic (choc ja bym zamroziła na spróbowanie tej metody) to czy wypada podac na świateczny stół w drugi dzień świąt gołabki? mam u siebie przyjezdnych gości tylko tego dnia, bede miała świateczne potrawy typu ryby, sledzie, sałatki, ale myslę o obiedzie - czy obok jakiegos pieczonego mięsa (pewnie schab) wypada podac gołąbki....?
      • mhr-cs Re: Czy gołąbki pasują na świeta? 10.12.10, 14:01
        nie,
      • roseanne Re: Czy gołąbki pasują na świeta? 10.12.10, 14:57
        tak, potrawa jak kazda inna, co prawda pracochlonne ale latwe i wydajne
        owszem nie jest az tak reprezentacyjne jak powiedzmy pieczony indor, ale podane jako alternatywne danie

        jak najbardziej ok
        • matylda1001 Re: Czy gołąbki pasują na świeta? 11.12.10, 14:52
          Wprawdzie gołąbki to nie danie wykwintne ale możesz podać. Mają tę, ważną zaletę, że nie wymagają Twojego towarzystwa w kuchni przed podaniem bo możesz przygotować nawet przed świętami a w ostatniej chwili tylko podgrzać.
          • Gość: katarynka Re: Czy gołąbki pasują na świeta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 14:58
            włąsnie pisałam swojego posta gdy nadszedł Twoj :) właśnie o to mi chodzi - o tą możliwość wczesniejszego wykonania :)
        • Gość: katarynka Re: Czy gołąbki pasują na świeta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 14:56
          potrawa pracochłonna, to fakt. ale mogę ją zrobic tydzien przed swiętami i zamrozic, przez co mam szybką dodatkową opcję obiadową na stole. co do wykwintności... na szczescie goście będą 'swojscy' ;) wiec nie musze sie zbytnio spalac. chodzi o to aby mozna było miec alternatywę do pieczonych mięs.
          obawiałam sie tylko czy dobrze bedzie sie komponowac z nastrojem świątecznym, karpiem i kapustą z grzybami ;)
          • Gość: aqua48 Re: Czy gołąbki pasują na świeta? IP: 77.236.26.* 11.12.10, 17:00
            Mnie się doskonale kojarzy, bo postne gołąbki (tylko ryż z cebulą) z sosem grzybowym wchodzą w zakres dań wigilijnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka