zlotajagoda 02.12.10, 16:58 Czy ktoś ma taki? Już wypróbowany i sprawdzający się? Będę wdzięczna. p.s. Do frakcji pouczających - umiem korzystać z Googla. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turchanyi Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. 03.12.10, 09:43 Wypróbowałam kilka razy ten: ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,88736,6047610,Pasztet_z_soczewicy.html Wersja z dodatkiem marchewki i kuminu smakowała chyba najbardziej, ale inne warianty też są dobre - co kto woli. Faktycznie, używając czerwonej soczewicy nie trzeba go miksować, sama się rozpada, uważać tylko troszkę trzeba żeby tej ciapy nie przypalić. Jeśli ktoś chce mieć pasztet bardzo gładki to można miksnąć. Szczerze polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. 03.12.10, 10:13 też robiłam wiele razy pasztet z tego przepisu, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eia Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.10, 10:25 Dzięki - i ja na pewno się skuszę, od dawna szukam ciekawego przepisu na pasztety ze strączkowych, a wszędzie polecają dodawać bułki, kajzerki czy inne tego typu zagęszczacze, których unikam jak ognia. Soczewicę bardzo lubię, choć czerwoną akurat nieco mniej, ale myślę, że akurat do pasztetu będzie odpowiednia - również pod względem kolorystycznym :) Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. 03.12.10, 20:18 Tez robilam z tego przepisu, zawsze sie udaje i jest pyszny! Odpowiedz Link Zgłoś
zlotajagoda Dziękuję bardzo 03.12.10, 10:37 Przepis brzmi smakowicie i rekomendacje również :-). Zrobię w weekend wersję z marchewką. A czy próbowaliście robić wariant z porami? Jaki efekt? A może ktoś wypróbował zieloną soczewicę? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Dziękuję bardzo 03.12.10, 21:17 Z zielonej bedzie mial bardzo obrzydliwy wyglad, myslę. Nie robilam, ale odradzam - wlasnie ze wzgledow prezentacji. Z mojego doswiadczenia (robie na oko, wiec nie podam proporcji) wynika, ze im mocniej przyprawiony, tym pasztet lepszy. Curry, papryka, czosnek, cebula, pory - wszystko, co intensywne w smaku, najlepiej szczodrze. Moja ulubiona wersja to curry i rodzynki plus ew. pare lyzek mango chutney do masy. Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: Dziękuję bardzo 06.12.10, 08:25 Robilam z zielonej ale nie bylam zachwycona, smakowo o wiele bardziej odpowiada mi czerwona soczewica. A w ogole to nie smarowalam na chleb tylko kroilam i jadlam jak ciasto :) Czasem dodawalam pestki slonecznika albo dyni, obowiazkowo mielony kminek i imbir lub galangal ( galangal jest ostrzejszy od imbiru). Odpowiedz Link Zgłoś
borysa Re: Dziękuję bardzo 06.12.10, 09:52 Też korzystałam z przepisów Agnieszki Kręglickiej, zdecydowanie wolę z marchewką, z porą był ok, marchewkowy lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
brykanty Z zielonej i brązowej 06.12.10, 14:14 Wczoraj miałam wenę na porządki w zamrażarce. Znalazłam litrowe pudełko po lodach pełne nadzienia do pierogów (zielona soczewica, trochę niedogotowana, marchewka, czosnek, cebula i zdaje się pieczarki). Ponadto pól wiaderka (takiego po filetach śledziowych) ugotowanej i zamrożonej soczewicy brązowej. Zmieliłam to wszystko w maszynce do mięsa, poddusiłam mniej więcej ćwierć kilo pieczarek i też je zmieliłam. Do tego na sporej ilości oleju podsmażyłam marchewki starte na drobne paski (wyszła całą patelnia), a potem 3 średnie cebule (pokrojone na kosteczkę 1 mm x 1 mm) i 3 ząbki czosnku, też z dużą ilością oleju. Do tego dodałam 5 rozbełtanych jajek i duże ilości przypraw: kumin, curry, papryka ostra, wędzona, pieprz czarny i ziołowy, zmielona resztka zielonego, cayenne. Do nadzienia pierogowego był na pewno dodawany rozmaryn i tymianek i dużo innych, których już nie pomnę. W efekcie otrzymałam masę trochę gęstszą niż na placki ziemniaczane. Ściekła leniwie (nie wlewała się) do dużej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównałam na płasko i w 180 stopniach piekłam ponad 40 minut w termoobiegu z grzałkami u góry i u dołu. Wyłączyłam, kiedy góra ładnie się zbrązowiła. Kolor wyszedł całkiem ładny, typowo pasztetowy z nitkami marchewki. Można bez problemu kroić na plastry, trochę się kruszy. Jak dotąd wszystkim smakował. Dokładnych proporcji nie jestem w stanie podać, bo wszystko robione było "na oko", chodziło o zagospodarowanie mrożonek i opróżnienie zamrażarki przed świętami. Idea jest taka, że masa ma być mocno doprawiona, niezbyt gęsta i dość tłusta, tak jak pisała Kręglicka w przepisie. Robiłam też dokładnie wg przepisu pasztet z czerwonej, również wyszedł bardzo smaczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitupitu10 Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. IP: 46.113.129.* 05.12.10, 13:17 Jaka jest konsystencja tego pasztetu? Da się go rozsmarować na kanapce? Kruszy się? Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. 06.12.10, 07:45 nie kruszy się, więc spokojnie się da pokroić nawet w cienkie plastry, ale kremowy nie jest, więc rozsmarować się nie bardzo da Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. 06.12.10, 14:33 cos w rodzaju" babki ziemniaczanej" tylko zmiana produktu, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: Pasztet z soczewicy - sprawdzony przepis. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 11:31 ten przepis A. Kreglickiej jest swietny. najlepszy dla mnie ten w wersji marchewkowej :) czy ktos robil pasztet z brazowej soczewicy? jakie wrazenia smakowe, no i estetyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotajagoda Zrobiłam 07.12.10, 19:40 wersję marchewkową. Duszone warzywa przyprawiłam solą, pieprzem, kuminem, imbirem i chilli, wszystkiego sporo, zgodnie z sugestiami. Pasztet wyszedł naprawdę bardzo smaczny. Dzięki jeszcze raz :-) Odpowiedz Link Zgłoś