ania_m66
14.01.11, 13:21
witam,
w niedziele mam gosci, ktorzy zeszlej jesieni odwiedzili polske i ktorym bardzo smakowala pieczona karkowka w jakiejs szczecinskiej knajpie. zazyczyli wiec sobie czegos podobnego. i prosze bardzo, niech maja, ale mam problem.
no nic na to nie poradze, w domu nigdy nie jadlo sie tlustej wieprzowiny. sama jakos tez nie pieke, znaczy owszem - swinski brzuch lub zeberka a bywajac w polskich knajpach zawsze rzucam sie na dewolaja. tak wiec brakuje mi wzoru smakowego :)
googiel juz mi wlasciwie podpowiedzial, ale mam 3 pytania do specow od karkowki na forum:
- "klasyczne" ziola, ktorymi karkowke nacieracie to majeranek, papryka, czaber, czosnek, pieprz? czy czegos brakuje w tym zestawie?
- czy da rade upiec ja na miekko, krucho i soczyscie bez foliowego rekawa? bo nie mam i kolo siebie chyba nie kupie
- jaka temperatura jest najlepsza i ile min na kg miesa, bo googiel w tej sprawie roznie mowi - od 180 do 220
z gory dziekuje :)