kwieta4
25.04.04, 05:20
raczyli nas tym na wczasach i powiem, ze dosc fajnie sie jadlo. znalazlam
nawet pare przepisow, ale wyjasnie sens po naszemu.
to moze byc cos na specjalne sniadanko 'z okazji', albo i bez. zdarzaja sie
przeciez takie dni, ktore chce sie od rana celebrowac:))
idea jest taka:
- gruba, goraca grzanka/nasze byly smazone na masle, na patelni/,
- gruby kawalek goracej szynki - tez z patelni, ale moze byc i z wody,
- goracy szpinak /moze byc np.resztka z poprzedniego dnia/,
- jajko 'w koszulce'
- sos holenderski pokropiony na calosc.
mozna improwizowac do woli, zestaw zawiera wlasciwie wszystko, zeby sie
najesc. nie potrzebne juz kanapki itp. najwyzej, jesli ktos lubi - pomidorek
z cebulka, albo potem jakies owoce. mysmy trwali na tym do lanczu i nie
czulismy glodu.
i takie - wydaje mi sie - 'serdeczne danko', bo wymaga troche skupienia i
pracy, a wiec i serca. nie wstyd sie potem upomniec o oklaski:))