Dodaj do ulubionych

cebula z rozdrabniacza

IP: *.range86-134.btcentralplus.com 20.04.11, 20:31
witam,

uwielbiam cebule ale nienawidze jej kroic wiec zaopatrzylam sie w rozdrabniacz. Obralam, przekroilam wzdluz i wszerz i sru do rozdrabniacza. w kilkadziesiat sekund otrzymalam fajnie pokrojona cebulke i ani jednej lezki, hura! no ale to juz nie byla ta sama cebula - zmienila smak na ... ohydny. czy wiecie moze jaka jest tego przyczyna i jak temu zaradzic? moze sa jakies specjalne triki?

z gory dziekuje za podpowiedzi
Obserwuj wątek
    • bobralus Re: cebula z rozdrabniacza 20.04.11, 21:42
      Cebula tarta/siekana mechanicznie lub tylko energicznie np. na tarce czy mandolinie uzyskuje taki smak niestety - ostry i gorzki. Nie wiem, czy jest na to jakiś magiczny sposób. Chociaż jak siekam ją w takim mini malakserze dołączonym do miksera ręcznego i potem smażę, to w gotowanej potrawie tego nie czuć, ale surowa jest nie do zjedzenia. Ciekawa jestem, jaki jest mechanizm tego zjawiska, być może zbyt gwałtowne miażdżenie włókien, w końcu czosnek wyciskany też jest ostrzejszy od tego siekanego nożem czy rozcieranego w moździeżu.
      • jagoda85 Re: cebula z rozdrabniacza 20.04.11, 21:56
        Ha, ja już pisałam o tym, to wszyscy pisali, że to nieprawda, że taka cebula jest super. Niestety tak krojona cebula nie nadaje się do jedzenia na surowo. Przerabiałam to. Tak samo jest z orzechami rozdrabnianymi w ten sposób. Orzechy rozdrobnione w ten sposób nie nadają się na ciasta orzechowe, torty. Upiekłam z takich orzechów ciasto na białkach, które normalnie wychodzi super, tym razem było to totalna porażka.
        • bene_gesserit Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 01:00
          Nie jem takiej cebuli na surowo, ale ja smaze albo dusze i zawsze jest ok.
          Nie kupuje mąki orzechowej - zawsze robie swoją mikserem i ani razu nie mialam z tym problemu. Zajezdzam juz trzecia zyrafe z rozdrabniaczem (Philips, Moulinex, Braun).
          • jagoda85 Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 16:25
            bene_gesserit napisała:

            > Nie jem takiej cebuli na surowo, ale ja smaze albo dusze i zawsze jest ok.
            > Nie kupuje mąki orzechowej - zawsze robie swoją mikserem i ani razu nie mialam
            > z tym problemu. Zajezdzam juz trzecia zyrafe z rozdrabniaczem (Philips, Mouline
            > x, Braun).
            >

            Cebula do "przerobu" z robiona w ten sposób jest ok. Ja nie robiłam mąki orzechowej, chciałam w ten opisywany przez innych sposób rozdrobnić orzechy do ciasta orzechowego, ale ten sposób nie jest dobry. Orzechy należy zmielić w młynku do orzechów, a nie rozdrabniać w blenderze.
            • bene_gesserit Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 16:39
              Kiedy wlasnie ja od ponad 10 lat tak wlasnie miele orzechy do ciasta. Nigdy nie mialam zadnego problemu.

              Byc moze chodzi ci o to, ze jesli sie orzechy za dlugo meczy w mikserze, chcac uzyskac mniejsza kalibrację orzechowych grudek, to zaczyna sie z nich wydzielac olej i calosc zaczyna bardziej przypominac maslo orzechowe, a nie orzechową mąkę. Wystarczy jednak dodac troche cukru pudru, a orzechy przed mieleniem schlodzic w zamrazarce (20 min) albo w lodowce (dowolnie dlugo) i powinno byc ok.
              • jagoda85 Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 17:26
                Do ciasta mazurkowego, i tortu orzechowego tak rozdrobnione orzech nie nadają się. Bo albo są "za grube", albo właśnie jeśli chcesz je mieć takie "miałkie" jakie być powinny to wydziela się tłuszcz znajdujący się w orzechach, z takich orzechów to mojego mazurka, ani tortu nie upieczesz. Orzechy mielone w młynku mają odpowiednią "puszystość" i ciasto wychodzi super. Natomiast ciasto z orzechów z blendera wychodzi zakalcowate.
                • aqua48 Re: cebula z rozdrabniacza 22.04.11, 17:41
                  jagoda85 napisała:

                  > Do ciasta mazurkowego, i tortu orzechowego tak rozdrobnione orzech nie nadają s
                  > ię. Bo albo są "za grube", albo właśnie jeśli chcesz je mieć takie "miałkie" ja
                  > kie być powinny to wydziela się tłuszcz znajdujący się w orzechach, z takich or
                  > zechów to mojego mazurka, ani tortu nie upieczesz.

                  Całe szczęście, że mój tort orzechowy nie ma o tym zielonego pojęcia, właśnie sobie grzecznie stygnie i na zakalec nie cierpi :) Ja od lat tak mielę orzechy, bo mi się nie chce wyciągać maszynki do orzechów i zawsze wychodzą torty, placki i mazurki. Trzeba tylko wiedzieć do jakiego momentu je mleć, żeby oleju nie puściły.
          • qubraq Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 16:25
            Poradźcie miłe Panie: mam w "Kombimaksie" Brauna K750 rowniez rozdrabniacz wolnoobrotowy - ten duży - poczatek obrotów 2 razy na sekundę i moge je płynnie podnosić do dosc wysokiej ilości - warto ryzykowac zepsucie cebuli?
            • jagoda85 Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 17:29
              Zależy do czego chcesz taką cebulę użyć, jeśli do zjedzenia na surowo, to nie warto. Natomiast jeśli dodajesz je do potraw gotowanych, lub pieczonych to jak najbardziej, można ryzykować.
              • qubraq Re: cebula z rozdrabniacza 22.04.11, 15:24
                jagoda85 napisała:

                > Zależy do czego chcesz taką cebulę użyć, jeśli do zjedzenia na surowo, to nie warto.
                > Natomiast jeśli dodajesz je do potraw gotowanych, lub pieczonych to jak najbardziej,
                > można ryzykować.

                Dzieki za poradę :-)

                Szacher-macher, nie chrzań, co Ty mozesz wiedzieć o przedwojennej cebuli!... to raczej ja coś mogę o niej powiedzić bo sie jeszcze zdążyłem na nią załapać zanim nas niezwyciężona Chlopsko-robotnicza Krasnaja Armia z milości przytuliła do stalinowskiej piersi ... :-/
    • shachar Re: cebula z rozdrabniacza 21.04.11, 18:49
      cebula to arcyprzyjemne warzywo do krojenia; conveniently podzielona na segmenty, wystarczy ostrym nożem raz przy razie naciąć pionowo a potem poziomo i kostka sama się robi. Przed wojną to była cebula, płacz i zgrzytanie , tera panie to smiech! Stydźta się, jak nie umieta cebuli zwykłej pokroić.
    • krysia2000 Rada 23.04.11, 00:21
      Zainwestuj w ostry nóż kuchenny i pokochaj krojenie cebuli. Im ostrzejszy nóż tym mniej jest "obijana" cebula przy krojeniu i tym mniej uwalnia siary.
    • mhr2 Re: cebula z rozdrabniacza 24.04.11, 07:50
      sa tez inne mozliwosci ja pokroic w mala albo duza kostke,
      tzw."przeciskacze"?nie podam zdjecia(bedzie reklama)
      kladziesz cebulke(najlepiej przekrojona na pol)iprzyciszkasz
      a jej ostre nozyki robia to wspaniale(7czesci za 7€,wspaniale),
      nawet salatke warzywna tym robie(kiedys kroilam godzinami)
      jest wspaniala,bo jak gotowane kartofle pokroji bez problemu
      to widzi sie jak ostre sa te nozyki,
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka