Dodaj do ulubionych

cały czas czekam

08.10.11, 15:27
na coś nowego,niespotykanie smacznego,coś czego jeszcze nikt wcześniej nie ugotował,znudziły mi się już te wszystkie gulasze,kurczaki,zupki,sałateczki itp.Błagam wymyślcie coś nowego!!
Obserwuj wątek
    • Gość: x opiekana tarantula lub szarańcza IP: *.unitymediagroup.de 08.10.11, 15:43
    • linn_linn Re: cały czas czekam 08.10.11, 15:48
      Nie czekaj: wymysl sama :)
    • kosmopolitesiorbut Re: cały czas czekam 08.10.11, 15:54
      Zamiast narzekać i czekać na litość sama wykaż się inwencją.
      • doral2 Re: cały czas czekam 08.10.11, 16:09
        żmija w galarecie
        bambus faszerowany glizdami
        szarańcza w cukrze
        szczury na słodko
        ropuchy w sosie własnym
        żabi skrzek z papryczką chilli
        karaluchy prażone
        zupa z komarów
        muchy smażone w głębokim tłuszczu
        jajka much a la kawior
        pająki w sosie śmietanowym
        bycze jądra w sosie musztardowym
        świńskie penisy w sosie chrzanowym
        galantyna z krowich uszu

        jak mi się coś przypomni, to dopiszę :)
        • roseanne Re: cały czas czekam 08.10.11, 17:13
          jeszcze szczur z rozna a'la Shrek moze

          o brokule z zielonymi gasienicami nie wspomne, bo to juz normalka, jesli niepryskany
        • mhr2 nic nowego, tylko z innych regionow swiata 09.10.11, 09:14
          doral2 napisała:

          > żmija w galarecie
          > bambus faszerowany glizdami
          >
          > jak mi się coś przypomni, to dopiszę :)
        • triismegistos Re: cały czas czekam 09.10.11, 11:30
          Zupę z komarów to na jakimś obozie serwowali...
    • a74-7 Re: cały czas czekam 08.10.11, 18:46
      widzialam artykul w polskiej gazecie , nie moge znalezc ponownie, ale juz nadchodzi szukanie protein na nowo w Europce
      : www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/eu/8739313/Roasted-crickets-and-toasted-ants-coming-to-you-courtesy-of-EU-research-millions.html
      • kosmopolitesiorbut Re: cały czas czekam 08.10.11, 19:05
        Tylko uważaj żeby Cię nie rozdeptały. Bo tak czekając to masz szansę. Artykuły gazetowe mają to do siebie, że w większości przypadków pochodzą ze szmatławców.
        • a74-7 Re: cały czas czekam 08.10.11, 19:38
          siorbut, byc moze widzialam to w waszym szmatlawcu, nie przecze.
          orginalne zrodlo raczej szmatlawcem nie jest :-)
          milego wieczoru .
    • a74-7 Re: cały czas czekam 09.10.11, 10:25
      am55 probowalas kuchni molekularnej ,gdzie moze miec kolor pomaranczowy , a pomarancza w kolorze buraczkowym rowniez burakiem smakuje ?
      tu jedna zwielu sugestii
      www.youtube.com/watch?v=OlJKpt74TvI&feature=results_main&playnext=1&list=PLADF9B3A70728363F
      • a74-7 Re: cały czas czekam 09.10.11, 10:28
        mialo byc : gdzie burak moze miec kolor pomaranczowy...
    • marghe_72 Re: cały czas czekam 09.10.11, 20:09
      am55 napisała:
      ,.Błagam wymyślcie coś nowego!!
      Ja tam aż Ty coś wymyślisz
      • minniemouse Re: cały czas czekam 10.10.11, 02:36
        kup duze tortille, biale lub pelnoziarniste

        i
        ser Filadeflia (zaden smakowy, zwykly)
        posmaruj tym tortille

        na to poloz
        kawalki resztek miesa pieczonego jakie chcesz najlepiej kurczak z grilla
        albo szynka, szynka z kury,
        itd itp

        plasterki:
        ogorek zielony
        papryka czerwona
        swieza pieczarka
        awokado
        jak kto lubi to cebula

        starta swieza marchewka
        liscie mlodego szpinaku
        moga tez byc liscie burakow lisciowych, zielonych z czerwonymi prazkami zamiast

        posyp startym srednio ostrym cheddarem
        dodaj jakies przyprawy, np chili,
        majonez lub co lubisz

        zawin
        wrzuc do pzypiekacza na toasty albo Panini
        nie przyciskaj zeby nie peklo

        przypiecz ladnie
        zjedz
        zrob jeszcze


        Minnie
    • bene_gesserit Re: cały czas czekam 10.10.11, 03:15
      Pamietam jakis historyczny opis rzymskiej uczty - na przystawke podano woszczynę z ucha wołu z rzezuchą.
      A calkiem niedawno widzialam film o mieszkancach nieurodzajnych ziem Afryki, ktorzy jedli doslownie wszystko, bo nie bardzo mieli wybor. Mieli to szczescie, ze nad zamierajacymi jeziorkami swoje tarło regularnie odbywaly miliardy malenkich owadow, odpowiednikow naszych jętek. Pomyslowi Afrykanczycy machaja w kłebach muszek nasmarowanymi tluszczem wiadrami i zbieraja to, co sie do nich w srodku przykleiło. Po jakims czasie mozna nazbierac calkiem duzo tych jętek - na tyle, ze da sie je uklepac w szare burgery, uprazyc na ogniu i zjeść - sa chude, ale za to maja duzo bialka, wiec sa bardzo odzywcze.
      • Gość: genny Re: cały czas czekam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 15:45
        Bene, proszę! Akurat jadłam, kiedy czytałam Twój post
    • krzysztofsf Zupa rybna.... 10.10.11, 10:49
      Przydalby sie opis jak ugotowac taka zupe w sposob pozwalajacy na latwe pozbycie sie osci bez zbytniego rozdrabniania kawalkow ryby, bazujac na tanszych (leszcz, fladra) gatunkach ryb :)
      • doral2 Re: Zupa rybna.... 10.10.11, 12:54
        wyfiletować.
        • krzysztofsf Re: Zupa rybna.... 10.10.11, 19:46
          doral2 napisała:

          > wyfiletować.

          Zostaja male osci.
          To nie tunczyk czy inne duze ryby z wylacznie duzymi, latwo oddzielajacymi sie osciami.
          Polubilem je smazone, smaze wlasnie filety i wydlubuje jednak przy jedzeniu sporo osci.
          • kosmopolitesiorbut Re: Zupa rybna.... 10.10.11, 19:55
            Bierzesz pęsetę i cierpliwie wyciągasz. Da się zrobić z każdą wymienioną przez Ciebie rybą. Oprócz karpia (nie wymienionego). Uwielbiam tę cholerę panierowaną w bułce tartej i z zasmażanymi na maśle pieczarkami ale już dawno przestałem walczyć z ośćmi. Jednak zupa rybna powinna być gotowana z kręgosłupami i łbami...Tak mi się wydaje.
            • krzysztofsf Re: Zupa rybna.... 11.10.11, 09:27
              Ech...nie mam cierpliwosci do pesety....

              Zupe zostawie sobie na dalsze perspektywy.

              Na razie moim przebojem ostatnich miesiecy zostaly ryby smazone na mocnym ogniu na zeberkowanej patelnu grillowej , po uprzednim osoleniu i mocnym opruszeniu pieprzem filetow. Bez panierek (odchudzanie). Na talerzu skrapiam cytryna.

              jak dotad najlepszy byl miętus - niesamowicie smaczna ryba.

              Nie pisz o kapiach bo dostaje slinotoku - na Swieta wciagamy w 4 osoby 6-9 sztuk smazonych w ciescie nalesnikowym, wystawiajac kolejne dzwonka na stol od Wigilii przez całe Swieta do sniadan i kolacji.
    • Gość: senin niezly trolling, dzidzia.... IP: *.dyn.iinet.net.au 11.10.11, 12:21
      bo przeciez wiadomo (znam z autopsji ;P ) kucharze i kuchciki sa posiadaczami najwiekszych "ego"na swiecie, wiec sie zaczna wprost przescigac w pomyslach... gratulacje , inteligentne trollowanie ;DDD
      • am55 Re: niezly trolling, dzidzia.... 11.10.11, 16:10
        senin moje gratulacje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka