Dodaj do ulubionych

Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia miesa

IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 17:43
Dziewczyny pomóżcie:)
Co zrobić gdy nie mam maszynki do mielenia miesa a chciałabym je zmielić?
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 24.10.11, 17:58
      Tak jak na prawdziwego tatara: siekasz albo skrobiesz mięso nożem.
    • bobralus Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 24.10.11, 18:40
      Może masz malakser albo blender? Delikatny drób można rozdrobnić nawet żyrafą lub małym pojemniczkiem-przystawką blendującą do miksera. Albo posiekać w ostateczności ostrym nożem z długim, szerokim ostrzem (najłatwiej).
      • qubraq Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 25.10.11, 16:31
        W Wędrówce 18tej Roberta Makłowicza www.staff.amu.edu.pl/~artur_ko/wedrowki/wedrowka018.htm
        znajdziesz sposób zsiekania mięsa na misce dwoma nożami :-)
        • shiva772 Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 25.10.11, 21:19
          Warto kupić ;)
        • qubraq Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 26.10.11, 10:27
          qubraq napisał:

          > W Wędrówce 18tej Roberta Makłowicza

          Przepraszam, to w Wedrowce 17tej - Tatarski Szlak - jest pokazane ale teraz mcKornik juz nie wyswietla filmikow z jego wędrówek... ;-/
      • Gość: Gosc987 Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.11, 22:55
        Ja przygotowuje mielone mięso w blenderze, wrzucam pokrojone mięso, przyprawy, wszelakie dodatki do mięsa i na końcu mam masę gotowa do formowania potrawy.
    • Gość: ww Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 21:24
      idź do sąsiadki, która ma maszynkę
      w zamian daj jej jednego kotleta
    • aqua48 Re: kup gotowe mielone albo nie jedz 26.10.11, 09:58
      W sklepach spożywczych na stoiskach mięsnych są maszynki, może zapytaj czy przyniesione mięso też Ci zmielą, bo takie kupione w sklepie to mielą bez problemu i dodatkowej opłaty.
      • linn_linn Re: kup gotowe mielone albo nie jedz 26.10.11, 10:15
        Przyniesione mieso? mam nadziej, ze takich "uslug" nie wykonuja. Mieso niewiadomego pochodzenia mielone w maszynce sklepowej, w ktorej potem bedzie mielone mieso danego sklepu. Kupilabys mieso w takim sklepie?
    • mmagi Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 26.10.11, 11:21
      idz do agd i kup maszynke:/
      • cecylia.2 Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 27.10.11, 16:12
        Popieram.:) Kup sobie. Teraz maszynki do mielenia nie są takie drogie. W necie znajdziesz np. maszynkę do mielenia mięsa Sapira za ok. 200 zł.
    • krzysztofsf Lekko podmrozic i zetrzec na tarce jak ziemniaki? 27.10.11, 17:42
      Z cyklu bardziej Pomyslowy Dobromir czy inny Mac Gayver ....
    • thiessa Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 27.10.11, 23:10
      Ja mam a nie chce mi sie wyciagac i potem myc. Mieso siekam tasakiem.
      • qubraq Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 28.10.11, 10:37
        thiessa napisała:

        > Ja mam a nie chce mi sie wyciagac i potem myc. Mieso siekam tasakiem.

        Jestem pełen podziwu dla Ciebie :-)
        • thiessa Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 28.10.11, 16:54
          Qbraku a czemuz to? Przeciez tak jest szybciej a moj chinski tasak rozprawia sie z kazdym miesem blyskawicznie. Do miesa uzywam specjalnie plastikowej deski, ktora pozniej tylko wrzucam do zmywarki czego nie moge zrobic z moja maszynka.
          • eurytka Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 28.10.11, 17:03
            Coś w tym siekaniu dobrego musi być,
            mięso nie jest miażdżone tak jak w maszynce.
            Poza tym dawniej było tylko "siekane", maszynek nie znali.
          • qubraq Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 29.10.11, 15:49
            thiessa napisała:

            > Qbraku a czemuz to? Przeciez tak jest szybciej a moj chinski tasak rozprawia sie z kazdym
            > miesem blyskawicznie.

            mnie by sie nie chcialo bawic tasakiem nawet chińskim (mam co prawda stary austriacki tasak mojej babci z XIX wieku i robota nim jest jak nabożeństwo...) no chyba że mięsa jest tylko odrobina ale to wtedy wziąłbym ktoregos Brauna - MR 5550 albo Kombimax K750 gdzie mam regulowaną prędkość siekania -

            > Do miesa uzywam specjalnie plastikowej deski, ktora pozniej tylko wrzucam do zmywarki
            > czego nie moge zrobic z moja maszynka.

            ja wszystkie takie prace robie na wielkiej i grubej desce typu "bruk" o pionowym układzie włókien, inna rzecz ze codziennie ją zmywam; a maszynke Zemlera oczywiście myję zawsze ręcznie; babciną ponad 100-letnią maszynkę juz zostawiłem w spokoju, leży sobie i odpoczywa; mam nadzieje ze ona jak i inne wiekowe zabytki po mojej śmierci nie wyladują na śmietniku...
          • mhr2 okropnosc, 29.10.11, 15:57
            thiessa napisała:

            Do miesa uzywam specjalnie plastikowej deski,
            > ktora pozniej tylko wrzucam do zmywarki
            • thiessa Re: okropnosc, 30.10.11, 09:22
              Najczesciej nie odpisuje na Twoje gulpie wypowiedzi, ale czasem az mnie rece swedza.
              Co jest obrzydliwego z plastikowej desce, ktora potem mozna wymyc w wysokiej temperaturze?
              Za nic nie uzyje do miesa mojej drewnianej deski na ktorej kroje warzywa i sery.
              • qubraq deska... 30.10.11, 10:11
                thiessa napisała:

                > ...Za nic nie uzyje do miesa mojej drewnianej deski na ktorej kroje warzywa i sery .

                BTW - powiedz czemu tak? Myslisz że cos tam zawsze przechodzi do deski?
                • thiessa Re: deska... 30.10.11, 20:16
                  Nie wiem czy przechodzi, czy tez nie. Ja sie brzydze surowego miesa i potem nie wiem jakbym wymyla to brzydzilabym sie zjesc warzywa krojone na tej desce nie poddane obrobce cieplnej, czyli np. do surowki.
                  Moze jestem sfiksowana a moze instynktownie stosuje zasady koszernosci?
                  • Gość: Gosc987 Re: deska... IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 20:40
                    thiessa napisała:

                    > Nie wiem czy przechodzi, czy tez nie. Ja sie brzydze surowego miesa i potem nie
                    > wiem jakbym wymyla to brzydzilabym sie zjesc warzywa krojone na tej desce nie
                    > poddane obrobce cieplnej, czyli np. do surowki.
                    > Moze jestem sfiksowana a moze instynktownie stosuje zasady koszernosci?
                    -----------------------------
                    Nie jesteś sfiksowana, deski powinno się oddzielnie stosować, jedne gdzie przerabia się mięso, drugie warzywa, tak jest poprawnie i higienicznie.
                  • qubraq Re: deska... 31.10.11, 12:21
                    thiessa napisała:

                    > Nie wiem czy przechodzi, czy tez nie. Ja sie brzydze surowego miesa...

                    ja przeciwnie - uwielbiam surowe mieso no tyle ze wędzone takie jak kumpiak, szołdra, bindyga lub binduga, palcowki, szynki, polędwice i balerony surowe dlugodojrzewające wędzone na zimno w ziołach... itp. z Sokółki, PMB, od Lecha, z Choroszczy, Moniek i "od księdza Antoniego z Królowego Mostu" czyli z "Bożego Zapiecka" ... :-) takoż samo i ryby surowe wędzone kippers, trewal sieja...

                    > Moze jestem sfiksowana a moze instynktownie stosuje zasady koszernosci?

                    Żydzi to mądry naród, pewnie wiedzą dlaczego tak czynią...
                    • beata_ Surowe surowe... 01.11.11, 17:12
                      ... a surowe wędzone, to zupełnie inna bajka.

                      Inna rzecz, to plastikowa deska, drewniana zresztą też - ja do wszystkiego używam szklanej.
                      Mam drewnianą tylko do rozbijania mięsa - podkładam wtedy folię, albo wkładam je do foliowego woreczka
                      • Gość: Hanna Re: Surowe surowe... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.02.14, 15:07
                        Uzywanie szklanej plyty (Deski) do krojenia zawsze spowoduje zniszczenie ostrza, czasem noz , tasak jest po "szklanym szalenstwie" do wyrzucenia...
                        • Gość: Edi800 Re: Surowe surowe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.14, 09:58
                          Cóż za celna uwaga po trzech latach...
                          • mmagi Re: Surowe surowe... 20.02.14, 11:57

                            ileż trudu trzeba było sobie zadać,żeby wyszukać taki watek;D
                            • squirk Re: Surowe surowe... 20.02.14, 13:40
                              mmagi napisała:

                              > ileż trudu trzeba było sobie zadać,żeby wyszukać taki watek;D

                              To nie do końca tak, czytałam że administracja zrezygnowała z archiwizowania wątków (dzięki temu tyle tu staroci i spamu, brawo) i wszystkie są widoczne jako mniej czy bardziej aktualne a nie każdy sprawdza datę zanim się dopisze.
    • simon_r Posiekać... 28.10.11, 17:03
      to bardziej pracochłonne ale nawet lepsze od mielenia
    • Gość: Marek Ja używam blendera IP: *.unitymediagroup.de 29.10.11, 23:42
      Kroję mięso na kawałki i wrzucam do blendera. To chyba tak samo dobre ja maszynka do mięsa.

      Chyba że masz do zmielenia np. mak, wtedy już trzeba maszynkę.
      • Gość: Gosc987 Re: Ja używam blendera IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 01:43
        W blenderze tez rozdrobnisz mak.
        Ja wrzucam mięso wraz z wszystkimi dodatkami do blendera, wyjmuje gotową, wymieszaną, wyrobioną masę do formowania np. mielonych kotletów.
        Nie lubię zmywać, mieć stertę zabrudzonych garów wiec upraszczam sobie robotę w kuchni jak mogę.
        • Gość: Zoska Re: Ja używam blendera IP: *.home.aster.pl 31.10.11, 16:14
          a nie lepiej sobie kupic maszynke?? Sa sklepy gdzie miela mieso, albo kupic mielone?
      • mhr2 niestety nie, to duza roznica 01.11.11, 17:26
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Kroję mięso na kawałki i wrzucam do blendera. To chyba tak samo dobre ja maszyn
        > ka do mięsa.
        >

    • Gość: SMIECHU WARTE Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 01.11.11, 17:04
      kupic ,i miec swoja na cale zycie ,mozesz poprosic sasiadke to ci napewno pozyczy
      • jolaniebieska Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 20.02.14, 13:45
        Mielone mięso z blendera z przeznaczeniem na kotlety czy spagetti jest gorsze niż z maszynki, po blenderze tworzą się takie male zbitki, to potem czuć przy jedzeniu, a maszynka wszystko ładnie równo rozdrobni.
    • mada82 Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 20.02.14, 17:49
      można w malakser nożami posiekać
    • taj_pan Re: Co zrobic gdy nie mam maszynki do mielenia mi 03.03.14, 00:35
      Maszynka kosztuje ok 19 zł. Warto kupić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka