eurytka 02.11.11, 08:34 Zaczytałam się i zapisałam, mleko do gotowania nalałam pewnie z godzinę się gotowało, jest lekko kremowe, usunę, garnek wyszoruje, następne wleję, bo jak mąż wróci to mnie ochrzani. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamalgosia Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 09:04 Słusznie uczynisz Męża trza się bać Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 09:15 Bać jak bać ale uniknąć ględzenia:) Przelałam, garnek domyłam, nie przypalony, mleko spróbowałam, dobre niczym nie czuć:) Przelałam z powrotem i udaję, że nic się nie stało:) p.s. Przez to siedzenie czasem w necie, już kilka potraw zniszczyłam, a nauki z tego nie wyciągnęłam żadnej. Tym razem, za cicho garnek gwizdał. Z tego powodu, znaczy zapominalstwa, czajnik mam z gwizdkiem przytwierdzonym na stałe:) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 10:42 Mleka sie nie gotuje / wyjatek: surowe /. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 11:01 A, to znowu czegoś nowego się dowiaduję. A takie kupowane w woreczku plastikowym, świeże, 2% napis głosi: "Mleko spożywcze pasteryzowane w wysokiej temperaturze" brak adnotacji by nie gotować. Ja nie znoszę od dzieciństwa mleka ciepłego ani gorącego, jedynie kefir, jogurt, maślanka i w przetworach trawię, natomiast mąż lubi się ciepłego, prawie gorącego z rana napić... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 11:44 Nie ma tez informacji, ze nalezy spozywac po zagotowaniu. "Mleko podgrzewamy, aby usunac zimno z lodowki": tego ucza nas na seminarium z zywienia. :) Jesli po uprzedniej pasteryzacji mleko dodatkowo zagotujemy, to stanie sie ono malowartosciowym bialym plynem. Pasteryzacja ma swoj sens, gotowanie nie. Wprost przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 11:52 Muszę więcej czytać o gotowaniu. My z małżonkiem starsi ludzie, gdzie mleko się gotowało do "kożucha":) Co ty linn-linn gotujesz? Kompotu nie wolno, mleka nie wolno:) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 12:59 Kiedys problemem bylo napelnienie talerza. Na szczegoly uwagi sie nie zwracalo. Teraz jest inaczej. Twoim zdaniem dlaczego zapisalam sie na to seminarium? Nie wyobrazasz sobie, czego to sie czlowiek nie dowiaduje. Jesli chodzi o gotowanie mleka, to nie jest to zadne odkrycie Ameryki. Informacji na ten temat / takze na tym forum / jest sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: mleko przegotowane:( IP: 95.108.86.* 04.11.11, 07:38 Linn_linn - nie pierwszy raz wspominasz o seminarium. Możesz napisać coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: seminarium z zywienia 04.11.11, 08:59 Seminarium brzmi bardzo powaznie. To sa po prostu cotygodniowe godzinne spotkania dot. zywienia: organizowane w ramach programu Uniwersytetu Trzech Wiekow. To taka wloska specjalnosc: Wlochy sa pierwszym krajem, w ktorym zasade Trzeciego Wieku zastapiono Trzema Wiekami. Mozna sie zapisac juz po ukonczeniu 18 lat. Seminarium prowadzone jest juz drugi raz i ma najwiecej uczestnikow / a kursow, laboratoriow itp. ciekawych jest wiele: w tym roku nawet kultura islamu /. Osoba prowadzaca jest nie tylko specjalista w dziedzinie zywienia, ale przekazywanie tej wiedzy jest jej autentyczna pasja zyciowa. Prowadzi zajecia takze w szkolach. Np. wczoraj omawialismy znaczenie miesa w zywieniu czlowieka, a na nastepnym bedziemy przeprowadzac analize organoleptyczna miodow. Mozna sie nie tylko dowiedziec wielu rzeczy, ktore powinnismy od dawna znac / a nie znamy i m.in. dlatego gotujemy mleko /, ale takze zdementowac wiele "informacji", ktorymi racza nas media. Oczywiscie takie zajecia to zadne odkrywanie Ameryki. Mozna wyszukac dobra ksiazek na ten temat i uniezaleznic sie od mediow, ktore niestety robia nam w glowie balagan. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: seminarium z zywienia 04.11.11, 15:32 linn_linn napisała: > Seminarium brzmi bardzo powaznie. ... Linn_linn miłaja, moze wreszcie Ty mi powiesz czy stary ale zdrowy facet, taki jak ja, może pić bez szkody dla organizmu zwykłe sklepowe mleko nieprzegotowane tylko podgrzane do okolo 60 stopni tak żeby nie parzyło w usta w czasie picia; wiele lat takie mleko pijałem rano na śniadanie do kanapek az tu raptem na forum mi zwrocono uwagę ze mnie juz nie wolno pic mleka; kwaśne mleko, kefiry, jogurty, maślankę, śmietane i inne przetwory mleczne i owszem ale zwyklego mleka gotowanego lub surowego starzy ludzie juz nie powinni pić... Napisz łaskawie jak to jest z tym mlekiem w końcu... bardzo Cie proszę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 potrawy przerobione sa zdrowsze, temat 30to letni 05.11.11, 10:52 qubraq napisał: na for > um mi zwrocono uwagę ze mnie juz nie wolno pic mleka; kwaśne mleko, kefiry, jog > urty, maślankę, śmietane i inne przetwory mleczne i owszem ale zwyklego mleka g > otowanego lub surowego starzy ludzie juz nie powinni pić... przy sporzywaniu niektorych produktow, dla niektorych osob np.ze potrawa w drogim stopniu = przerobka jest zdrowsza? co moga niektore osoby stwierdzic, kapusta kiszona jest zdrowsza niz nie kiszona ale to wszystko jest jak zawsze na podobno, nic nie zmieniaj to i 120lat dozyjesz, Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: potrawy przerobione sa zdrowsze, 05.11.11, 15:31 mhr2 napisała: > ... przerobka jest zdrowsza? ... nie wiem, nigdy sie nad tym nie zastanawiałem, smakuje mi zarowno mleko slodkie jak i kwasne, nie sądziłem że mleko kwasne może byc zdrowsze od slodkiego - surowego lub przegotowanego, tak samo z kapustą - zasadniczo surowej kapusty nie jem, ogórkow tez raczej nie, grzyby surowe - prawdziwki jadlem 60 lat temu jeszcze w domu dziecka kiedysmy paśli krowy pod lasem; teraz surowy rokitnik prosto z drzewa jem codziennie, owoce wole na surowo niz w przetworach chociaz kompot sliwkowo-jabłkowy jest naprawdę fajny! Czosnek tez wydaje mi się smaczniejszy surowy roztarty na soli na desce i wymieszany z masłem... a gorące mleko po prostu mi smakuje bardziej niż herbata śniadaniowa :-) > co moga niektore osoby stwierdzic, kapusta kiszona jest zdrowsza niz nie kiszona ale z kapustą kiszoną to chyba występuje inne zjawisko, nie znam sie na tym - może ktos z Państwa podejmie ten temat... nasz forumowy Szopen jest dobry w te klocki... no i oczywiście niezwyciężona "Krysia 2000" ... :-) > ale to wszystko jest jak zawsze na podobno, nic nie zmieniaj to i 120lat dozyjesz, :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: seminarium z zywienia 10.11.11, 13:09 Jesli piles przez cale zycie, to znaczy, ze Ci nie szkodzi. Na mlecznych ekstremistow nie zwracaj uwagi i pij na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko 10.11.11, 13:22 Śmietane z dzieciństwa pamiętam gęstą, nóż stawał, bardzo mi smakował chleb z nią i do tego posypany cukrem. Natomiast kwaśne mleko" kroiło" sie chochlą i do tego ziemniaczki maszczone przyrumieniona cebulka i mizeria.Pycha. Zacierka na mleku również pycha. Ryż na mleku tak samo a jeszcze zapiekany przełożonymi jabłkami, mniam. Wyrywaliśmy sobie z bratem rondel. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: mleko 10.11.11, 17:10 Linn linn, dzieki za wsparcie - chyba wróce na starość do mleka :-) eurytka napisała: > Natomiast kwaśne mleko" kroiło" sie chochlą ostatnio kupuje kwasne mleko z Krasnegostawu i tez je mozna kroić chochelką :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 nie masz innego problemu jak mi apetyt robic, 12.11.11, 10:33 eurytka napisała: > Śmietane z dzieciństwa pamiętam gęstą, nóż stawał, > bardzo mi smakował chleb z nią i do tego posypany cukrem. oczywiscie bardzo pozytywnie pisze, i zazdroszcze jak ktos ma taka mozliwosc z tego kozystac, dla mnie to tylko wspomnienia, Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: nie masz innego problemu jak mi apetyt robic, 12.11.11, 14:08 Na wsi już krów nie trzymają, wszystko kupują w sklepie. Jak ktoś ma jaka krowę to mówią skansen:) Dzieci wola jogurty ze sklepu niż kwaśne mleko. Byłam, widziałam i napisałam. To nie jest wcale tak, że możesz sobie kupić 50 krów hodować co chcesz:( Jakaś babina u mnie na placu z serami i ze śmietaną się zjawia ale ja wolę też ze sklepu:( p.s. Jak kupisz 30% lub 36% i się skwasi to również można kroić i chleb smarować, żaden problem:) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: nie masz innego problemu jak mi apetyt robic, 12.11.11, 14:15 eurytka dziekuje, troche mnie uspokoilo Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: nie masz innego problemu jak mi apetyt robic, 12.11.11, 15:06 eurytka napisała: > Na wsi już krów nie trzymają, .... Myslę że ci moi gospodarze w Łapszach Niznych jeszcze maja krowy; nie odzywalem sie do nich co prawda ze dwadziescia lat i chciałbym, jak sie poczuje lepiej z moim chodzeniem, pojechac na tydzień tam do nich na Spisz, pooddychac troche górami między jednym a drugiem wypadem na Podlasie do Supraśla ale nie wiem czy to ma sens bo tam wszędzie trzeba chodzic, duzo chodzic a z tym moze byc klopot... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: nie masz innego problemu jak mi apetyt robic, 12.11.11, 15:58 Pracowici, wielodzietni, tradycyjni, jeszcze krowy trzymają, to może się Qubraczqu załapiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: nie masz innego problemu jak mi apetyt robic, 13.11.11, 10:21 eurytka napisała: > Pracowici, wielodzietni, tradycyjni, jeszcze krowy trzymają, to może się Qubraczqu > załapiesz:) :-) może sie jeszcze załapię... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: mleko przegotowane:( 02.11.11, 13:02 Co gotuje? To, co trzeba ugotowac: mieso, jajka, makaron itp. Czasem warzywa, ale wtedy, gdy jest to konieczne: np. makaron z warzywami. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: mleko przegotowane:( 09.11.11, 16:26 eurytka napisała: > Ja nie znoszę od dzieciństwa mleka ciepłego ani gorącego, pamietam ze w szkole bylo to przynajmniej darmowe cieple mleko i jego smaku nie zapomne, wspominam pozytywnie Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 09.11.11, 16:33 A ja nie. widocznie mam jakąś skazę mleczną, jaką? nigdy nie badałam. Matka już w dzieciństwie miała ze mną problemy z tego powodu, nawet rodzice dawali mi 5 zł za wypicie kubka mleka a mnie odrzucało. Prosto od krowy tym bardziej. Dziwne, gdyż wszelkie inne w tym jogurty, kefiry, sery, maślanki to uwielbiam:) No i jeszcze lubię płatki owsiane na mleku i zacierki:) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 moje uwielbione produkty 09.11.11, 17:12 eurytka napisała: > No i jeszcze lubię płatki owsiane na mleku i zacierki:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: mleko przegotowane:( 10.11.11, 13:02 eurytka napisała: > ...nawet rodzice dawali mi 5 zł za wypicie kubka mleka a mnie odrzucało. > Prosto od krowy tym bardziej. sierpień 1986 roku spędziłem z moimi dziecmi na polskim Spiszu - w Łapszach Niznych - u miejscowych gospodarzy i codziennie rano piliśmy mleko z wieczornego udoju zostawione w garnku w sieni; najpierw zbieralismy smietanę tak gęstą ze nią smarowalismy chleb a potem z głębi gara odlewalismy sobie takie zimne mleko do mniejszego garnka i troche je na kuchni podgrzewalismy i potem od razu do kubków do popijania :-) > Dziwne, gdyż wszelkie inne w tym jogurty, kefiry, sery, maślanki to uwielbiam:) > No i jeszcze lubię płatki owsiane na mleku i zacierki:) a ja płatków nie moglem ale za to lubiłem kaszkę krakowska na gesto na słono z przyprawami z kminkiem, rozmarynem, tymiankiem i cebulą suszona utartą i czosnkiem... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: mleko przegotowane:( 12.11.11, 17:31 Nietolerancja laktozy? Na tyle słaba, że Cię nie skręca po wybiciu mleka, na tyle mocna, żeby Cię od niego odrzucało? Nie masz czasami wrażenia, że po wypiciu mleka tyjesz w kilkanaście minut kilka kilo? Przy nietolerancji laktozy wszystkie produkty fermentowane typu jogurt czy kefir są całkowicie bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 12.11.11, 18:27 Coś w tym jest, gdyż mleko słodkie mnie odrzuca, nie konsumuję, nie piję. Twaróg i wszelkie inne przetwory tak. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko 04.11.11, 10:50 Pan Bozia rzekł by ziemie czynić sobie poddaną z zwierzęciem wszelkim i ptactwem i roślinnością a ty mądrzejszyś od niego? Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: mleko 04.11.11, 15:14 artveg napisał: > Jeśli to było mleko krowie, to jest ono dla cielaków, a nie dla ludzi. Ale że co ... skoro lubię pić mleko, to powinnam poszukać w okolicy matki karmiącej, poprosić żeby dla mnie ściągała i tylko takie spożywać??? Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon LINN_LINN 04.11.11, 15:20 Skoro uczestniczysz w fajnym seminarium i dowiadujesz się tylu ciekawych rzeczy, to może warto się nimi podzielić? Ja bym w życiu nie pomyślała, że gotowanie pasteryzowanego mleka w jakikolwiek sposób mu szkodzi. Może byś założyła wątek "Mity i ciekawostki w kuchni", przyszpilić to na górze i wpisywać mądrości z kursu ... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: LINN_LINN 04.11.11, 15:34 Nie no nie bede sie wymadrzac. :) Zreszta to naprawde powazna dziedzina. Moze czasem wrzuce jakas ciekawostke. Np. wczoraj dowiedzielismy, ze ten ped na slodycze / o ktorym jest w innym watku / to wlasciwie nie jest ped na cukier, a na tluszcz. Zreszta niektorzy forumowicze zauwazyli, ze pojawia sie z jesiennym ochlodzeniem. Moze cos w tym jest. Jemy beztluszczowo / tu light, tam 0% /, a potem opychamy sie slodyczami. Nie warto chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: LINN_LINN 04.11.11, 15:37 Zeby nie bylo, ze na tych kursach tylko o jedzeniu mowimy... Robimy tez mase kukurydziana :)) fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,127914494,129898899.html Nie da sie jej zjesc. Przy okazji, moze ktos zna dobra ksiazke o zywieniu i moglby ja podrzucic. Zamiast 30-tej z przepisami warto kupic jedna o zasadach zywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: LINN_LINN 04.11.11, 15:39 linn_linn napisała: > Moze czasem wrzuce jakas ciekawostke. No dobra, będę musiała "śledzić" Ciebie i te ciekawostki :) Odpowiedz Link Zgłoś
mim_maior Re: mleko przegotowane:( 04.11.11, 16:27 Kochana, masz prawie że kajmak. Dodaj cukru (szkoda, że przelewałaś z garnka) i pogotuj jeszcze trochę, aż bardziej zgęstnieje, a będziesz mieć masę do ciastek, wafli albo innych słodkości. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 04.11.11, 18:13 Nie było tak źle, mleko było bardziej kremowe i gęstsze. Część zjadł z płatkami, na reszcie ugotowałam budyń czekoladowy, słodząc tabletkami jak wymaga dieta cukrzycowa. Nikt sie nie poznał, ględzenia nie było. Wiem, że się gotuje mleko słodzone w puszce na kajmak, ja jednak robię odwrotnie gdyż boję się takiego gotowania i wybuchu. Upalam cukier na patelni i zalewam mlekiem lub śmietana, pogotuję niedługo, dodaje masło, ale robię to rzadko, czasem jak ochota na "krówki" bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 "słodząc tabletkami" wiesz ze to najwiekszy blad? 05.11.11, 12:16 eurytka napisała: > na reszcie ugotowałam budyń czekoladowy, > słodząc tabletkami jak wymaga dieta cukrzycowa. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: "słodząc tabletkami" wiesz ze to najwiekszy b 05.11.11, 13:54 Członek rodziny ma cukrzycę i pozwalają mu na słodzenie tabletkami . Jakaś przyjemność mu sie należy, większość słodkości w tym owoce, marchew buraki zabroniona. Inne rzeczy też. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: mleko przegotowane:( 05.11.11, 14:05 Nie ma zadnych wybuchow. Po wylaczeniu nie dotykac, nie otwierac: zostawic, az wystygnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko przegotowane:( 05.11.11, 14:09 No nie wiem:) Przy moim zapominalstwie to bym całą noc gotowała:) Na szczęście mnie sprawdzają jak sa w domu:) Muszę kiedyś jednak spróbować i tego snikersa zrobić. Dla siebie i jeszcze jednej osoby, jednak nie chce mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genny Re: mleko przegotowane:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 15:31 Oj, są, Linn, są. Jak się człowiek zaczyta a woda wyparuje ... Przynajmniej jest mus, żeby kuchnię odnowić. Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: mleko 05.11.11, 10:49 Krowa niewydojona bardzo cierpi, nie wiedziałeś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: mleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.11, 23:23 "Dorosłe ssaki nie piją mleka" Kozy, świnie, psy i koty piją mleko:). Ja też piję. ps. kury również. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: mleko 11.11.11, 20:19 Mleko krowie dla cielaków, masło dla cielaków, śmietana, twaróg, żółty ser, jogurty - wszystko dla cielaków Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: mleko 12.11.11, 09:56 mamalgosia napisała: > Mleko krowie dla cielaków, masło dla cielaków, śmietana, twaróg, żółty ser, jogurty - > wszystko dla cielaków To sie zgadza bo ja na starość troche zcielęciałem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś