12.11.11, 16:02
Witam,
poszukuje przepisu na pyszny szpinak, dla osoby ktora nie jadla szpinaku od jakichs 25-30 lat i wspomina to zielsko jako cos obrzydliwego. Najlepiej zeby ow szpinak byl w niewielkiej ilosci do czegos dodawany a nie jako samodzielne danie skladajace sie glownie ze szpinaku, tak zeby mozna bylo go ukryc i udawac ze wcale go tam nie ma :)
Poratujcie prosze
Obserwuj wątek
    • beata_ Re: szpinak 12.11.11, 16:59
      Podejrzewam, że osobie tej kojarzy się brązowo-zielona, niedoprawiona papka, jaką można było dostać w stołówce szkolnej, przedszkolu, w barze czy nawet restauracji :-)
      Chyba nie byłoby źle pokazać jej, że szpinak może wyglądać inaczej i mieć fajny smak - dlatego nie "ukrywałabym" tego w żadnej potrawie, ale oczywiście musiałabym mieć jej pełną zgodę na eksperyment :-)

      Przede wszystkim szpinak nie powinien być wtedy "przemielony" tylko posiekany dość drobno, ale jednak w widoczne paseczki, czy jak to tam nazwać. Podduszony na masełku, przyprawiony solą, kwaśną śmietaną i czosnkiem - to chyba wystarczy, najprościej, jak może być. Ja dodatkowo robię jeszcze zasmażkę - jasną i niezbyt gęstą, żeby całość nie była wodnista. Zasmażka (robiona na smalcu! - co wielu osobom nie bardzo odpowiada) dodaje jeszcze smaku potrawie. Czasem robię ją też na słoninie - wytapiam do "złotości" skwareczek, dosypuję i rozprowadzam trochę mąki i całość do szpinaku.

      Najważniejsze, to szpinaku (czy to świeżego, czy mrożonego) nie PRZEGOTOWAĆ - wtedy właśnie brązowieje i jest nieapetyczny.
      • beata_ Zapomniałam! Jajko! 12.11.11, 20:13
        Jeśli szpinak ma być solo, jako jarzyna do obiadu można mu dołożyć pokrojone w kostkę jajko na twardo - 2 szt na standardową porcję, jak w mrożonkach (nie pamiętam ile tam szpinaku jest na wagę)

        A w ogóle, to długi czas robiłam szpinak bez czosnku - nie mogłam sobie tego smakowo wyobrazić razem, mimo że słyszałam zewsząd, że to dobre i sam czosnek do różnych rzeczy uwielbiam. Zaparłam się, dopóki nie spróbowałam u kogoś - szkoda mi było "zepsuć" własny szpinaczek :-))
        Od tej pory dodaję - jest super! :-)
        • wiedzma30 i galka muszkatolowa! 13.11.11, 14:09

          • beata_ Nie dawałam... spróbuję :-) 13.11.11, 15:48

    • Gość: zyta Re: szpinak IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.11, 17:25
      Uwielbiany przez nas to makaron ze szpinakiem z dodatkiem suszonych pomidorów z oleju.
    • kajaanna Re: szpinak 12.11.11, 18:21
      > Najlepiej zeby ow s
      > zpinak byl w niewielkiej ilosci do czegos dodawany a nie jako samodzielne danie
      > skladajace sie glownie ze szpinaku, tak zeby mozna bylo go ukryc i udawac ze w
      > cale go tam nie ma :)

      Idź na całość! Pokaż, że szpinak jest rewelacyjny czy to jako farsz do krokietów, pierogów, naleśników, że może być podstawą sosu do makaronów, albo pasty do chleba.
      Najważniejsze jest doprawienie - z czosnkiem, gałką muszkatołową, ostrym serem pleśniowym i odrobiną startej skórki cytrynowej.

    • hester83 Re: szpinak 12.11.11, 18:45
      Ostatnio ulubione moje i mojej córki pierogi z duszonym kurczakiem i szpinakiem. Szpinak duszony na maśle, doprawiony solą, pieprzem, sokiem cytrynowym i gałką muszkatołową do tego siekane mięso z duszonych udek kurczaka ( może być duszona wołowina). Podaję z dodatkiem zimnego masła, które rozpuszcza się na gorących pierogach.
    • linn_linn Re: szpinak 12.11.11, 19:22
      Ravioli ze szpinakiem i ricotta
      • doral2 Re: szpinak 12.11.11, 19:51
        sałatka ze świeżego szpinaku:

        liście szpinaku opłukać, odwirować, dodać siekany czosnek, siekaną szalotkę, papryczkę chilli, zwykłą paprykę, pomidorki koktailowe, sól, pieprz, oliwa, ocet.
    • vandikia Re: szpinak 12.11.11, 19:50
      jeśli ma pełnić rolę prozdrowotną, to odradzam, bo wcale nie ma aż tak wielu właściwości, witamin i można go spokojnie zastąpić innymi warzywami
      chyba, że chcesz się przekonać czy dana osoba ma uprzedzenia, traumę z dzieciństwa czy faktycznie szpinaku nie lubi

      ja proponuję tartę z ciasta kruchego ze szpinakiem (uduszony na maśle z czosnkiem) i kozim serem
      lub
      naleśniki ze szpinakiem uduszonym jw. i polane sosem z gorgonzoli

      ogólnie szpinak polubiłam w połączeniu w białym sosem z sera plesniowego, była to dla mnie X lat temu nowość i zaskoczenie i od tamtej pory szpinak bardzo lubię
      ważne by był dobrze przyprawiony i jak dla mnie musi być zaostrzony czosnkiem
    • 83kimi Re: szpinak 12.11.11, 19:53
      Poza czosnkiem i pieprzem dodaj do szpinaku fetę. Możesz zrobić lasagne, ciasto szpinakowe, makaron ze szpinakiem albo naleśniki- farsz taki jak do ciasta szpinakowego, na wierzch stary ser żółty albo ostry sos pomidorowy i ser.
    • linn_linn Re: szpinak 12.11.11, 22:06
      Jeszcze jedno. Z uwagi na przyswajanie zelaza zawartego w szpinaku powinno sie do niego dodawac sok z cytryny / bez niego zelazo nie jest przyswajane /. To taka informacja z seminarium, na ktore chodze
      • beata_ Re: szpinak 13.11.11, 00:43
        linn_linn napisała:

        > Jeszcze jedno. Z uwagi na przyswajanie zelaza zawartego w szpinaku powinno sie
        > do niego dodawac sok z cytryny / bez niego zelazo nie jest przyswajane /. To taka
        > informacja z seminarium, na ktore chodze

        A nie wiesz, czy kwaśna śmietana sama nie wystarczy? Cytryny zwykle też dodaję, ale nie zawsze - zależy właśnie od śmietany... Kwaskowy smak mi mocno pasuje i dodaję to, co pozwoli mi go uzyskać, ale może kwaskowe bez cytryny, to za mało...
        • linn_linn Re: szpinak 13.11.11, 09:02
          Nie wiem.
    • Gość: Tawananna* Re: szpinak IP: *.opera-mini.net 12.11.11, 22:30
      Ja ostatnio zrobiłam (po przymierzaniu się od dłuższego czasu, bo szpinak lubię, ale sama nie gotuję) najzwyklejszy makaron ze szpinakiem. Podsmażyłam cebulę (niewiele) i posiekane ząbki czosnku (dużo), na to wrzuciłam świeży szpinak (mrożonka też da radę). Kiedy szpinak już się udusił, wlałam śmietanę i przyprawiłam solą i pieprzem. Na koniec wrzuciłam ugotowany wcześniej makaron i całość wymieszałam. (Wzięłam grube nitki, ale wydaje mi się, że wstążki byłyby lepsze.) Wyszło rewelacyjnie. Całość później powtórzyłam, częstując osobę, dla której szpinak był traumą dzieciństwa - i jak najbardziej smakowało. Teraz będę kombinowała inne dodatki/sposoby przyprawiania. Z tym że w takim makaronie szpinak widać gołym okiem...

      Jeśli szpinak nie będzie "ukryty" (czyli np. w farszu pierogów), to na pewno unikałabym bardzo doładnie pokrojonej, zielonej papki. Dla mnie szpinak nie jest koszmarem dzieciństwa, i i tak od takiej papki mnie odrzuca (choćby i smakowała identycznie).

      I przy okazji pytanie do forumowiczów - jaki szpinak kupujecie i w jakiej cenie? Do tej pory kupowałam świeży paczkowany w PiP, ale boję się, że okrutnie przepłaam. Myślałam o kupnie mrożonki, ale nie chciałabym się na coś naciąć. Jeśli na opakowaniu nie jest wprost napisane "liście", to będzie papka?
      • kasiamat00 Re: szpinak 13.11.11, 13:39
        > Jeśli na opakowaniu nie jest wprost napisane "liście", to będzie papka?

        IMHO tak. Zresztą nawet jak będzie napisane liście, to i tak nie wyjdzie tak dobre jak świeży, ale przynajmniej będzie jadalne. No i ten paczkowany to pewnie jest "baby" (takie malutkie listki), mrożony raczej nie.
    • shachar Re: szpinak 12.11.11, 22:51
      szpinak jest pyszny, period. Jesli ktos nie rozsmakowal sie w kupie socjalistycznej, to i sie nie rozsmakuje, nie widze celu wmontowywania elementw szpinakowych w menu, no chyba zeby samego wmontowywacza jaralo, ze kogos do czegos przekonal. co sie nie zdarzy, hehe :-)
      • ding_yun Re: szpinak 12.11.11, 23:00
        Ja kupuję świeży szpinak, lekko siekam, przesmażam z dodatkiem oleju sezamowego i dodaję uprażone na osobnej patelni włoskie orzechy, można tez dorzucić rodzynki. Świetny jako dodatek do ryby lub mięsa.

        Można też przesmażyć pieczarki i cukinię, dodać szpinak, a potem olej sezamowy, sos sojowy i pieprz. Jem jako samodzielne danie.

      • beata_ Akanka nie wspomina... 13.11.11, 00:34
        shachar napisała:

        > szpinak jest pyszny, period. Jesli ktos nie rozsmakowal sie w kupie socjalistycznej,
        > to i sie nie rozsmakuje, nie widze celu wmontowywania elementw szpinakowych
        > w menu, no chyba zeby samego wmontowywacza jaralo, ze kogos do czegos przeko
        > nal. co sie nie zdarzy, hehe :-)

        ... wprost, że ta niechęć jej gościa do szpinaku jest tak żywiołowa. Może jednak nie chodzi o "podstępne" wmontowanie tego specyfiku w menu. Tego nie wiemy :-)

        Fakt faktem - działania podstępne są bez sensu i nie na miejscu, może się zrobić niemiło. Nic na siłę!
        Z drugiej strony jestem najlepszyym dowodem na to, że do szpinaku można się przekonać, a nawet warto, bo odpowiednio przyrządzony i doprawiony jest smaczny. Wszystko zależy od podejścia - jednej i drugiej strony. Mnie zachęcił do spróbowanie widok czegoś zupełnie innego od "kupy socjalistycznej", jak byłaś uprzejjma to określić. Podeszłam, jak do jeża, bo nie tylko wygląd pamiętałam, ale i smak (a właściwie BRAK smaku) - skubnęłam jednak i dalej poszło, jak po maśle :-) Od początku jednak wiedziałam, na co się decyduję. Miałam wybór - spróbować albo nie.
        Ważne, żeby osoba niechętna szpinakowi chciała spróbować go spróbować - i MUSI chcieć i wiedzieć, że ma tego dokonać. Inaczej wszystko jest do kitu - powtórzę... może się zrobić niemiło, bo chwilowa satysfakcja gospodarza, że szpinak "przeszedł" może być zakłócona przez żal osoby "uczęstowanej", że ją w jakiś sposób oszukano. Przyjaź, czy tylko zażyłość, może szlag trafić.

        Nie chciałabym się znaleźć w podobnej sytuacji (jako gość)... zjadłam coś - nawet ze smakiem, po czym dowiaduję się, że były to robaki albo inne ośmiornice, do których mam awersję (mniejsza, że nie do końca racjonalną w czyimś, a nawet moim przekonaniu). Warto chyba wziąć to pod uwagę... i jeśli to ma być "podstęp", to lepiej z niego zrezygnować :-)
    • lonely.stoner Re: szpinak 13.11.11, 01:08
      ja najlepiej lubie szpinak na surowo- znaczy mlode liscie, albo na kanapke albo zalane oliva/ posupane parmezanem- pyszne!!!
      Szpinak przetworzony to juz nie to samo, ja lubie moj w cannelloni- nadzienie ze szpinaku, cebulki, czosnku i sera ricotta. Po prostu niebo w gebie!!!
    • lonely.stoner Re: szpinak 13.11.11, 01:10
      w ogole szpinak dobrze sie komponuje z ricotta- moje drugie ulubione danie to gnocchi podane w sosem ze szpinaku i ricotty :)
      • Gość: dorotkah Re: szpinak IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.11.11, 01:23
        Z ryzem!!!Do ugotowanego,goracego,bialego ryzu dodaje troche oliwy albo troche masla albo i to i to.Do tego w calosci liscie szpinaku.Pieprze,wyciskam troche soku z cytryny i mieszam.Ten szpinak tak ladnie zmieknie i sie nie rozciapcia.Takie a la spanakorizo.Mozna tez zrobic oryginalne spanakorizo,ale na pierwszy raz coby kogos przekonac to wydaje mi sie lzejsze.
        • yuka66 Re: szpinak 13.11.11, 08:19
          Swieze, mlode liscie szpinaku mozna dodawac do salatek, dobrze sie komponuje z avocado, pomidirami i slodkim dressingiem z balsamico.
          Jesli chcesz "ukryc" ten szpinak to zawsze mozesz troche dodac do smoothie z jagod np wtedy kolor nie wyjdzie.
          • aqua48 Re: szpinak 13.11.11, 09:19
            Ja robię szpinak duszony, jako jarzynkę do obiadu, podduszam liście na maśle, doprawiam solą i pieprzem, wbijam całe jajko i dodaję sporo przeciśniętego czosnku. Można chlapnąć odrobinę śmietany, ale jajo też wystarcza. Takim szpinakiem można smarować naleśniki, dodać plaster sera, szynki, zawinąć i zapiec.
            Albo tartę ze szpinakiem i boczkiem, podsmażonymi osobno. Podpiekam kruchy spód. Liście szpinaku duszę na oliwie, dodaję przyprawy (sól, odrobinę, bo boczek słony, pieprz, małą ostrą papryczkę) i wykładam na warstwę boczku, zalewam wszystko masą jajeczno-serową i zapiekam.
            Lubię też makaron ze szpinakiem i serem pleśniowym.
      • crises Re: szpinak 14.11.11, 10:24
        Dają też radę duże muszle nadziane ricottą ze szpinakiem, zapieczone krótko w sosie pomidorowym.
    • linn_linn Re: do linnlinn, 13.11.11, 09:03
      Ty poprowadzisz je w przyszlym roku, prawda?
    • nottymoni Re: szpinak 13.11.11, 09:14
      najlepsza na swiecie przekaska ze swiezego szpinaku, palak pakora
      • yuka66 Re: szpinak 13.11.11, 13:38
        Super przepis. Na pewno zrobie.
    • bebiak Sałatka ze świeżych liści szpinaku 13.11.11, 12:50
      Kupić świeże liście szpinaku - trochę więcej bo wg mnie zawsze sporo się ich
      wywala (ja np. wywalam takie zbyt dojrzałe, podobnie jak z sałaty ale kwestia
      gustu pewnie).

      Liście umyć, poobrywać ogonki, wysuszyć (albo w maszynce a jak ktoś nie ma -
      jak ja - to w ręcznikach papierowym).
      Ułożyć liście szpinaku na dużym półmisku i posypać (nie żałując!) startym
      żółtym serem.

      Przygotować sos z następujacych składników:
      - przegotowana zimna woda albo mineralna (bez gazu!!!);
      - olej z dyni - oleju tyle ile wody;
      - zmiażdżony w prasce czosnek (ilość? wg uznania własnego);
      - wyciśnięty sok z cytryny;
      - sól, biały pieprz.

      Wymieszać - sos powinien mieć smak cytrynowo-czosnkowy.
      Sosem polać liście szpinaku.
      Na koniec posypać lekko zmielonymi orzeszkami ziemnymi (uwaga przy mieleniu -
      nie może to być proszek! Jak komuś brak wyczucia to już lepiej orzeszki w
      całości).

      I moja uwaga:
      sosem liście szpinaku polewamy na krótko przed podaniem. Jest to istotne wg
      mnie z uwagi na doznania wzrokowe - liście szpinaku pod wpływem sosu robią się
      takie jak .. hmmm, sałata w śmietanie na drugi dzień, wiecie jakie? Takie
      ciemnozielone, jakby podgniłe... ?
      Oczywiście w smaku i na drugi dzień jest dobry, tylko wygląd ma taki
      nieciekawy
      • yuka66 Re: Sałatka ze świeżych liści szpinaku 13.11.11, 13:36
        bardzo fajny przepis, tylko nigdzie nie widzialam oleju z dyni. Jakis inny moze byc?
        • bebiak Re: Sałatka ze świeżych liści szpinaku 13.11.11, 18:06
          yuka66 napisała:

          > bardzo fajny przepis, tylko nigdzie nie widzialam oleju z dyni. Jakis inny moze
          > byc?

          Olej z dyni bywa w sklepach ale jak dla mnie nieco porażająca jest jego cena.
          W oryginalnym przepisie jest ten olej - ma taki specyficzny smak i jak kiedyś usłyszałam to daje świetny smak tej potrawie, ale ja, kiedy mam dołek finansowy, kupuję w zastępstwie olej z pestek winogron - powiem uczciwie, że jak dla mnie równie dobrze się komponuje jak ten z dyni.
          Ta sałatka smakuje wszystkim bez wyjątku - nie miałam przypadku odmiennego, ba, do mnie się przychodzi na "szpinak" :)
          Pozdrawiam. B.
          • yuka66 Re: Sałatka ze świeżych liści szpinaku 14.11.11, 00:07
            Swietnie, dziękuje bardzo
    • bebiak Makaron conchiglioni ze szpinakiem i fetą 13.11.11, 12:52
      Przepis zaczerpnięty żywcem z opakowania makaronu naszej "Lubelli" z serii Inspiracje Conchiglioni nr 55 - ja go tylko ciut zmodyfikowałam i skonkretyzowałam przyprawy wg mojej kuchni (w przepisie po prostu: przyprawy - ciut za mało szczegółowo).

      Podaję jak czyniłam:
      składniki:
      - opakowanie makaronu jak wyżej;
      - 2 łyżki oliwy z oliwek;
      - 3 lyżki masła;
      - 4 ząbki czosnku;
      - 1 paczka mrożonego szpinaku;
      - 1 serek typu feta - ja użyłam (niebieski) ser favita (Mlekovity) 270 gram, ale nie ma przecież przeszkód w użyciu fety;
      - 5 dużych pomidorów - ja użyłam dwie puszki pomidorów w kawałkach "Primo Gusto";
      - ok 200 g startego sera żółtego;
      - sól, pieprz, zioła do smaku (tu u mnie gałka w proszku, bazylia).

      Ugotowałam makaron al dente, a następnie ułożyłam go na płaskiej powierzchni.
      Dopiszę, że conchiglioni nr 55 to takie całkiem spore muszle.

      Na patelni podgrzałam masło, wrzuciłam dwa przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, lekko podsmażyłam przez pół minuty, dodałam rozdrobniony szpinak i podgrzewałam co jakiś czas mieszając aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
      Ser feta/typu feta rozdrobniłam nieco widelcem na talerzu, następnie dodałam go do szpinaku i mieszałam aż do uzyskania zwartej konsystencji. Przyprawiłam sproszkowaną gałką w ilości wg własnego uznania.

      Na drugiej patelni podgrzałam oliwę, wrzuciłam sprasowane dwa ząbki czosnku, nieco podsmażyłam, wrzuciłam pomidory z puszki (z sosem), doprawiłam gramem soli, pieprzem i bazylią (to wg uznania). Chwilę razem podsmażyłam i wylałam sos na blachę*).

      Łyżeczką napełniłam muszle szpinakiem z fetą i ułożyłam muszle na blasze z sosem pomidorowym. Całość posypałam startym żółtym serem. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekłam 15-20 minut.

      Było bardzo pyszne - trzy pyski się obżerały i zachwalały bardzo

      *) W przepisie jest napisane, żeby ten sos wlać na dno naczynia żaroodpornego i tam układać muszle, ale ja nie mam takiego dużego naczynia żaroodpornego, stąd wylałam to na blachę o rozmiarach piekarnika i też było super.
    • bebiak Tagliatelle z łososiem i liśćmi szpinaku 13.11.11, 12:55
      Czas jakiś temu pożarłam w restauracji na kolację i w taki zachwyt wpadłam, że już następnego dnia musiałam zrobić na kolację w domu wprowadzając danie do stałego domowego menu.
      Przetestowane: pyszne i dla mnie i domowników no to i Wam sprzedaję:

      SKŁADNIKI:

      • Makaron tagliatelle (najlepiej komponuje szpinakowy ale jak takowy w sklepie się kończył to nabywam zwykły tagliatelle)
      • szpinak mrożony w liściach
      • łosoś wędzony 200 g
      • parmezan
      • 4 łyżki śmietany 18 %
      • 2 ząbki czosnku
      • łyżeczka masła
      • vegeta
      • pieprz

      PRZYGOTOWANIE:
      Do rondelka (ja na patelni zrobiłam) wrzucamy masło i rozpuszczamy na bardzo małym ogniu. Na rozpuszczone masło dodajemy zamrożony szpinak, przykrywamy i dusimy do rozmrożenia. Łososia kroimy na małe kawałki i podsmażamy na patelni (bez tłuszczu). Gotujemy makaron.
      Do rozmrożonego szpinaku dodajemy śmietanę, czosnek, doprawiamy do smaku vegetą i pieprzem. Na ugotowany makaron układamy szpinak, łososia, starty parmezan.

      --------------------

      To co zmienilam:
      już po doprawieniu szpinaku dodałam do niego łososia - nie nakładałam osobno.

      Zaczerpnęłam stąd:
      www.gotujmy.pl/tagliatelle-ze-szpinakiem-i-lososiem,przepisy,87963.html
    • bebiak Spaghetti ze szpinakiem i camembert'em 13.11.11, 12:58
      Składniki:
      350 g makaronu,
      600 g świeżych liści szpinaku,
      300 g sera camembert,
      3 ząbki czosnku,
      masło, oliwa, sól, pieprz,
      garść prażonych płatków migdałowych (niekoniecznie).

      Szpinak umyć, oderwać ogonki, pokroić i blanszować kilka minut we wrzątku.
      Odcedzić. Makaron ugotować, odcedzić. Na patelni rozgrzać oliwę z masłem,
      wrzucić cieniutko pokrojony czosnek. Kiedy czosnek się zeszkli, ale nie
      przyrumieni, dodać szpinak, wymieszać, posolić, popieprzyć.
      Na drugiej, jak największej, teflonowej, patelni rozgrzać kolejną porcję oliwy z masłem i
      dodać ser (skórkę sera starłam na tarce do warzyw, resztę pokroiłam w plastry).

      Za autorką przepisu użyłam normandzkiego "Saint Benoit".
      Autorka napisała:
      Jakość sera ma tu znaczenie kluczowe; musi być wyrazisty w smaku i łatwo się rozpuszczać (może być też Grand Terroir).

      Kiedy ser się rozpuści dodać makaron, dokładnie wymieszać, wrzucić szpinak i znowu
      wszystko zamieszać.
      Na talerzu można jeszcze dorzucić trochę uprażonych płatków migdałowych (ja dodałam).
      Wg autorki: smakuje rewelacyjnie!

      Wg mnie: absolutnie też

      Zaczerpnięte stąd:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,117758689,117758689.html
    • bebiak Spanakopita - wg jacka1f 13.11.11, 13:04
      30 dkg sera feta rozdrobnionego,
      20 dkg ciasta francuskiego,
      1 filiżanka ostrego tartego sera,
      1 filiżanka mleka (można zastąpić jogurtem naturalnym),
      1 filiżanka roztopionego masła
      5 rozkłóconych jajek,
      posiekana natka pietruszki (można zastąpić oregano i tymiankiem),
      pieprz,
      paczka mrożonego (rozmrożonego) szpinaku.

      Okrągłą formę natrzeć masłem, rozłożyć na niej 3 warstwy ciasta francuskiego/ nacierając każdą warstwę masłem.
      Przygotowujemy w misce farsz z serem, szpinakiem, jajek, mleka, pietruszki i pieprzu. Rozkładamy równomiernie farsz na cieście i pokrywamy dwoma warstwami ciasta francuskiego.
      Smarujemy wierzch masłem i pieczemy w gorącym piekarniku około 50 - 60 minut (180-200 st).
    • coralin Re: szpinak 13.11.11, 13:36
      Lubie szpinak w każdej postaci. Kiedyś poczęstowałam osobę nie jadającą i nie lubiącą szpinaku naleśnikami ze szpinakiem, czosnkiem i serem fetopodobnym. Myślałam, że tylko kurtuazyjnie chwali, ale okazało się, że wprowadziła to danie do menu domowego (domownicy też niby szpinaku nie lubili). Można zacząć od tego dania albo od pierogów.
      Co do przypraw to czosnek lub gałka muszkat.(polecona kiedyś przez x na tym forum), ale tak solidnie. Jeśli z makaronami, naleśnikami, pierogami to warto dodać jakiś wyrazisty ser. Do ryby wystarczy mi szpinak tylko z gałką, solą, pieprzem i minimalną ilością śmietany.
    • akanka Re: szpinak 13.11.11, 13:57
      Wielkie dzieki, jestescie skarbnica wiedzy :)
      oczywiscie osoba bedzie swiadoma tego co je, zostanie uprzedzona i nawet bedzie uczestniczyc w przygotowaniach, aczkolwiek czasami bywa tak ze czego oczy nie widza (na talerzu)... dlatego myslalam o czyms gdzie ten szpinak bedzie malo widoczny, ale sprobuje zrobic z kilku waszych przepisow, zeby sie przekonac ktore bedzie dla naszej rodziny najsmaczniejsze, bo niestety przedszkolno/szkolna kuchnia z czasow komuny z zupa owocowa i szpinakiem do teraz pokutuje. Sama pamietam ze stala nade mna pani i pilnowala mnie zebym wszystko zjadla, bo jak nie to siedzialam nad tym obiadem az do podwieczorku ktorego nie dostalam jak dlugo nie zjadlam, moja zmora byla wlasnie zupa owocowa :)
      Pozdrawiam
    • madame_irons Re: szpinak 13.11.11, 14:45
      Bardzo lubię szpinak w połączeniu z suszonymi pomidorami, makaronem i fetą.
      Do szpinaku daję dużo czosnku, smażę wykorzystując olej/oliwę z suszonych pomidorów + krojone pomidory, do tego ugotowany makaron. Tak przyrządzony makaron ląduje na talerzu, gdzie traktuję go fetą.
    • Gość: pasqda Re: szpinak IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.11, 14:56
      Lazania ze szpinakiem
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75974559,76064496,0,2.html?v=2
      Zdecydowanie polecam - przetestowana na kilku osobach nie lubiących szpinaku. Każda wzięła dokładkę :)
      Tyle, że zamiast mrożonego biorę świeży szpinak. Wystarczy wrzucić na chwilę na roztopione masło z czosnkiem, tak żeby stracił objętość, dobrze doprawić. Reszta przepisu bez zmian.
      • mhr2 uwielbiam z jajkiem i ziemniakami 13.11.11, 15:02
        Gość portalu: pasqda

        z zapienkami nie jestem na ty,
    • beata_ Re: do linnlinn, 13.11.11, 15:51
      Gość portalu: x napisał(a):

      > to nie od soku z cytryny zależy, lecz od vit. C. Kiepskie seminarium, albo dopa
      > sowane do poziomu uczestników.

      No, ale przecież chyba nie od vit C w pastylkach! :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka