Dodaj do ulubionych

półpłynna Pavlova

IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.12, 20:39
Po raz pierwszy robiłam, piekłam w 170 stopniach, a potem 140. Na moje oko środek wyszedł zbyt rzadki, nie ciągnący tylko półpłyny, galaretkowaty. Czy można jeść bez uszczerbku dla zdrowia? Jest to o tyle ważne że jestem w ciąży.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: półpłynna Pavlova 27.05.12, 20:44
      Nie ryzykowalabym - opisujesz niedopieczoną bezę, stanowczo niebezpieczną dla ciężarnej.

      Po pierwsze - temperatura pieczenia za wysoka!
      Po drugie - jesli nie wyjelas jej z pieca wczoraj, tylko dzisiaj, to spokojnie możesz dosuszyć - piec na 100 stopni (albo 90 + termoobieg) i trochę cierpliwości.
    • ding_yun Re: półpłynna Pavlova 27.05.12, 20:45
      No oczywiście, ze można. Przecież żadna salmonella nie przeżyje traktowania w 170 stopniach przez kilkadziesiąt minut. Konsystencja białka nie ma tu nic do rzeczy.
      • bene_gesserit Re: półpłynna Pavlova 27.05.12, 20:58
        Przecież po opisie ciasta widać, ze temperatura nie dotarła do środka bezy. Gdyby dotarła, ciasto wyglądałoby zgoła inaczej, a tu mamy ewidentny, podgrzany zakalec. Cieplo, wilgotno i duuzo białka - ulubiona pożywka dla bakterii.
        • Gość: Misula Re: półpłynna Pavlova IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.12, 21:32
          Skoro piekłam w zbyt wysokiej temperaturze przez 1.5 h to dlaczego beza nie upiekła się w środku?
          • Gość: kkk Re: półpłynna Pavlova IP: *.adslplus.ch 28.05.12, 00:30
            moze scinajaca sie beza utworzyla warstwe ochronna na zewnatrz i cieplo nie mialo szans dostac sie do srodka?
          • bene_gesserit Re: półpłynna Pavlova 28.05.12, 19:35
            Dlatego, że to idealny przepis na zakalec, który otrzymałaś. Dokładnie jak napisał ktoś powyżej - wierzchnia warstwa ciasta scina się pod wpływem temperatury w grubą skorupę, chroniąc przed nią wnętrze.

            W przypadku bezy utrudnia to nie tylko dotarcie do środka wysokiej temperaturze, ale i uniemożliwia wydostanie się na zewnątrz wilgoci. A bezy się nie piecze, ale suszy w gorącym powietrzu. Dlatego właśnie wyszła ci skorupka z pół-ugotowanym białkiem. Białko ścina się w temperaturze powyżej 60-iluś stopni - sądząc z opisu konsystencji środka twojej bezy, ona się dopiero zaczęła ścinać, czyli było tam pewnie 50+, i to krótko, a więc ryzyko, że coś przetrwało (w sensie szkodliwe mikroorganizmy) jest.
    • marghe_72 Re: półpłynna Pavlova 28.05.12, 09:50
      podaj przepis , z którego robiłaś bezę
      • Gość: Misula Re: półpłynna Pavlova IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 11:47
        Robiłam według przepisu z ddtvn: ubiłam pianę, dodawałam powoli cukier 1.5 szklanki, trochę kakao i łyżeczkę octu. Włożyłam na pięć minut do piekarnika 170 stopni, potem zmniejszyłam do 140. Piekłam 1.5 h, studziłam z uchylonymi drzwiczkami. Co mogło być nie tak?
        • marghe_72 Re: półpłynna Pavlova 28.05.12, 12:15
          ile jajek?
          • Gość: Misula Re: półpłynna Pavlova IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.12, 13:04
            Sześć
    • mhr2 bylo jej za goraco, ok.100°C i ok. 2godz. suszyc, 28.05.12, 13:00
      Gość portalu: Misula napisał(a):

      > Po raz pierwszy robiłam, piekłam w 170 stopniach, a potem 140.

      co do tej "warstwy ochronnej" ona juz trzymala wilgotnosc w srodku,
    • marghe_72 Re: półpłynna Pavlova 28.05.12, 16:08
      robię z podobnych proporcji ale piekę ciut inaczej

      6 białek ubić z 1 i 1/3 szklanki zwykłego cukru, dodać 3 łyżeczki octu winnego białego i szczyptę soli. Suszyć w lekko uchylonym piekarniku - 100 stopni - przez 3 - 4 godziny

      albo
      6 białek + 350 g cukru + 1 łyżeczka octu + 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej + szczypta soli
      Piec 45 minut w 145 stopniach

      Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby mi nie wyszły..
      Hmmm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka