Dodaj do ulubionych

Ugotowani - sezon III

11.09.12, 18:58
Tym razem z Poznania. I chyba w Ugotowanych zadebiutowało danie z królika. Jednak ci poznaniacy wcale tacy nie przewidywalni. ;)
A do tego wcale nie oszczędzali na punktach! I jeszcze jacy sympatyczni! ;) Przynajmniej pani Kosmetyczka i pan Ciacho.
Jak usłyszałam, że pan Call Center od zeszłego roku prowadzi kulinarnego bloga to wiedziałam, że to musi być porażka i trafiłam. Powinien się zatrzymać na deserach, bo tu rzeczywiście dawał radę.
Podanie królika u pani Kosmetyczki odważne i oryginalne. Mimo, że nie odważyłam się dotychczas i raczej mnie odstręcza to jej wersja by mnie skusiła.
Na mielone pani Buddystki spuszczę zasłonę milczenia...
Pan Ciacho zaś... bardzo sympatyczny i niewybredny. Starczy. ;)

Czy nie jest przypadkiem zmieniony lektor?

A Wam jak się podobało?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Ugotowani - sezon III 11.09.12, 20:29
      Mnie się podobał Młody (czy jak wolisz Pan Ciacho) - pozytywny, kulturalny. Oceniał obiektywnie a nie tak, żeby wygrać (co ewidentnie robiła pani Kosmetyczka). Oby więcej takich jak on.
      Pani Himalaistka ;) kręciła nosem na przaśnego kurczaka, spodziewała się bażantów i innych specjałów a sama się nie popisała.
      I tyle
      • pietnacha40 Re: Ugotowani - sezon III 12.09.12, 13:43
        j/w - podpisuję się pod całoscią :) dodam jedynie , że nieodmiennie denerwują mnie wymyślne nazwy dań .
        • kosmopolitesiorbut Re: Ugotowani - sezon III 12.09.12, 13:53
          pietnacha40 napisała:

          > j/w - podpisuję się pod całoscią :) dodam jedynie , że nieodmiennie denerwują
          > mnie wymyślne nazwy dań .
          To sobie zajrzyj na jakąś stronę z przepisami Roberta Sowy. Będziesz miała przyzwyczajonko.
          • pietnacha40 Re: Ugotowani - sezon III 12.09.12, 14:50
            kosmopolitesiorbut napisał:

            > pietnacha40 napisała:
            >
            > > j/w - podpisuję się pod całoscią :) dodam jedynie , że nieodmiennie den
            > erwują
            > > mnie wymyślne nazwy dań .

            > To sobie zajrzyj na jakąś stronę z przepisami Roberta Sowy. Będziesz miała przy
            > zwyczajonko.

            ??? nie rozumiem . Zajrzałam , łosos ze szpinakiem ,to łosoś ze szpinakiem ,a nie " czarny na czerwonym jedzie po zielonym"
            >
            • Gość: wuwu Re: Ugotowani - sezon III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.12, 22:28
              czepiasz się. jedni wolą nazwy proste "makaron z sosem", inni metaforyczne.
              o gustach się nie dyskutuje
              • kosmopolitesiorbut Re: Ugotowani - sezon III 24.09.12, 06:05
                Gość portalu: wuwu napisał(a):

                > czepiasz się. jedni wolą nazwy proste "makaron z sosem", inni metaforyczne.
                > o gustach się nie dyskutuje
                A ja dyskutuję o gustach? Ty czytać potrafisz?
        • Gość: posenerka Re: Ugotowani - sezon III IP: *.147.208.182.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.09.12, 14:56
          pietnacha40 napisała:

          > j/w - podpisuję się pod całoscią :) dodam jedynie , że nieodmiennie denerwują
          > mnie wymyślne nazwy dań .

          Poszukaj na galerii wpisów (chyba) michal.bryś - tam dopiero były "krewetki łypiące jednym okiem na maślaną błękitną chmurkę" czy jakoś tak... ;) Po tym już nic człowieka nie zdziwi. Co najwyżej będzie śmieszyć i śmieszy. W normalnych restauracjach na szczęście ta moda już dawno minęła, zazwyczaj przynajmniej.
          Tutaj "finezyjna" nazwa to element, bo gdyby dostali menu z "mielone + pyry" to zabrakło by elementu zaskoczenia. A tak? Kaczka bez kaczki? Hm... Ja bym nie wpadła, że ktoś posunie się do podania zwykłego mielonego pod tą nazwą. A dzięki temu przynajmniej mają co zmontować do programu.
          • mhr2 Re: Ugotowani - sezon III 12.09.12, 15:01
            Gość portalu: posenerka napisał(a):

            > pietnacha40 napisała:

            gosciu zostan gosciem, badz sympatyczna osoba,
          • kosmopolitesiorbut Re: Ta "moda" nie minęła. U Sowy ma się dobrze.nt 12.09.12, 15:08

      • Gość: rrsd Re: Ugotowani - sezon III IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 15:49
        i ten ziemniak u pani fotograf, z podlogi prosto do tarki. fuj! chociaz przed kamera mogla sie powstrzymac i oplukac
    • posenerka Warszawa 18.09.12, 15:41
      Jakże inni od poznaniaków. ;) I nikt nie wymyślił oszczędnej kaczki bez kaczki, która była zwykłym klopsem. To było naprawdę poznańskie.

      W Warszawie całkiem ciekawie kulinarnie, każdy obiad chętnie bym zjadła chociaż od gości wiało nudą.
      Tylko tej polskiej Dity von Teese żal, tak się starała, nawet poświeciła gołym tym i owym ale zachwycony nią biznesmen pomimo występu ocenił bardzo cienko. Faceci! Zachwycał się nią na każdym spotkaniu, zachwycał się ostrygami, daniem głównym ale jak przyszło do kasy to bidulkę ostro przyziemił punktami.
      • schiraz Re: Warszawa 18.09.12, 17:00
        Ten gość - biznesmen każdego oceniał bardzo nisko, ewidentnie leciał na kasę. Inni jakoś potrafili docenić to co im zaoferowano i czym ich poczęstowano i jak smakowało dawali 10, a Pan Wielki Znawca Win w oczy kadził a za oczami dawał najniższe noty. Brzydko.
        • marghe_72 Re: Warszawa 18.09.12, 17:57
          schiraz napisała:

          > Ten gość - biznesmen każdego oceniał bardzo nisko, ewidentnie leciał na kasę. I
          > nni jakoś potrafili docenić to co im zaoferowano i czym ich poczęstowano i jak
          > smakowało dawali 10, a Pan Wielki Znawca Win w oczy kadził a za oczami dawał na
          > jniższe noty. Brzydko.

          Pan Pseudo znawca Win ;)

          Primitivo nie pochodzi z Sycylii a z Puglii ;)

          Prim
          • citrouille Re: Warszawa 18.09.12, 21:17
            Jesli juz to z Apulii.
            • marghe_72 Re: Warszawa 18.09.12, 23:25
              citrouille napisała:

              > Jesli juz to z Apulii.

              no patrz, a ja myślałam że Puglia i Apulia to ten sam region ;)
      • Gość: wuwu Re: Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.12, 15:43
        dzisiaj obejrzane
        lubię ten program, odcinek mi się podobał

        w kolejności - pierwsza, starsza pani - pogodna, trochę zwariowana, z ukształtowanym stylem (i mieszkania i życia i gotowania) - brawo
        pan samolotowy - bardzo miły, kulturalny człowiek. mogłabym spędzać czas z takimi miłymi i ciekawymi ludźmi
        pan biznesmen - cóż, albo materiał tak zmontowany, albo kolo taki jest - chociaż myślę, że to drugie. tak jak powiedziała starsza pani - polędwicę zepsuć trudno. przyszpanował kasą, chociaż doceniam, że się tak wysilił. Pokój z instrumentami w bloku??? oh pardon, apartamentowcu.. mam nadzieję, że zainwestował wcześniej w wyciszenie ścian.. ogólnie rzucanie wypikowanymi przez tvn ..urwami i rubaszny sposób bycia, to zupełnie nie moja bajka
        i na koniec dziewczyna - myślałam, że wygra i chyba na to zasługiwała. jedyny minus - taniec na końcu. Świecenie tyłkiem i cyckami być może spowodowało, że zajęła 3 a nie 1 miejsce.
        • gingers73 Re: Warszawa 22.09.12, 16:06
          podpisuję się pod słowami przedmówcy
          w 100 %
          • gingers73 Re: Warszawa 22.09.12, 16:07
            i ta dziewczyna retro mi sie podobała dopóki nie tańczyła
            już lepiej by jakiś śpiew zaprezentowała albo coś
        • bene_gesserit Re: Warszawa 07.10.12, 02:45
          Dziewczyna by nie wygrała, bo ten oldboy ewidetnie uciał jej punkty, zeby wygrać samemu. 'No, może bym i dał więcej, ale jestem surowy, tak już mam' - to miało być wytłumaczenie. Nie bardzo rozumiem, co powoduje ludzmi, którzy w ten sposób zachowują się przed kamerą, ze swiadomością, ze widzi to kilka milionów Polaków, wliczając w to rodzinę, znajomych i kontrahentów. Jak dla mnie - akt autoagresji. Ekshibicjonistycznej.

          Chociaż istotnie, występ gospodyni odzianej skąpo-erotycznie, który by polegał na potrząsaniu biustem i tyłkiem oraz profesjonalnymi wachlarzami w stylu laswegas, wszystko pod koniec proszonej kolacji to jedno koszmarniejszych zakończeń wieczoru, jakie mogłabym sobie wyobrazić. Albo śmieszniejszych. Coś pomiędzy czeskim filmem a kompleksem Portnoya :D

          Z tamtego odcinka (obejrzałam dopiero dzisiaj) najbardziej podobała mi się ta ekscentryczna blond pani. Specyficzny sposób bycia, ale szczera, pełna dobrych chęci i zupełnie wyluzowana, zero napinki. Boska.
    • Gość: Ewa Re: Ugotowani - sezon III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 19:27
      Dzisiaj odcinek z Rzeszowa... nie wim smiac sie czy płakac... mam wrazenie ze uczestników dobierano z łapanki na zasadzie kontrastów... pan od "gołebi a'la paris" to juz dno dna.... innych oceniał jak najnizej sie dało a to co sam pokazał to ... brak słow...
      • Gość: Aasia Rzeszów IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.12, 21:46
        To chyba taka taktyka - dać jak najmniej - bo matematyka spowoduje że wtedy się wygra.
        Dzisiaj p.Mirek miał pecha - bo tę samą taktykę zaserwowała p. Ela.
        Za to Magda urocza, podobnie jak Aleksander... Czyli jakieś światełko w tunelu widać :-)
        • Gość: miki202 Re: Rzeszów IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 08:05
          A jednak Polak potrafi. Ile trzeba było czasu, żeby wyczaić jak wygrać program? Kilka tygodni? Oglądałam angielską wersję i tę z RPA i nikt tam naszego patentu nie wyczaił. Głupie, uczciwe Angole. Dopóki autorzy programu nie zrobią czegoś z naszymi cwaniaczkami, nie oglądam. Zajrzę tu czasem, żeby się dowiedzieć, co słychać.
          P.S. Czy ten gruby od dwóch i trzech punktów jest z siebie zadowolony? Jak myślicie?
          • Gość: Ewa Re: Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.12, 08:15
            ... a pani grzebiąca komus w smieciach i duszaca gospodarza kablem jest ???? pomijam juz ze sama wymagała zeby dla niej było cos wegetariańskiego vide poszukiwanie papierka po kostce bulionowej a sama zrobiła jedzenie pod siebie....
            • marslo55 Re: Rzeszów 24.09.12, 10:53
              Ewa napisał(a):
              "pomijam juz ze sama wymagała zeby dla niej było cos wegetariańskiego vide poszukiwanie papierka po kostce bulionowej a sama zrobiła jedzenie pod siebie...."
              Kiedyś była jeszcze lepsza typiara: odmówiła jedzenia mięsa z racji swojego "wegetarianizmu", po czym na własnej kolacji obraziła się, gdy wegetarianin z prawdziwego zdarzenia nie chciał zjeść ryby.
              Zdenerwowało mnie wciskanie panu Gołąbkowi dokładki. "Jesteś gruby, więc musisz zjeść dwa talerze"?
              • newyork32 Re: Rzeszów 24.09.12, 13:45
                w ogóle porażka dawać do 1 pojedynku mięsożerców i wegetarian. Neich zrobia kiedyś konkurs, w którym będzie 4 wegetarian i niech walczą ze sobą. A ten dzisiejszy odcinek i Pan Gołabek, no porażka... ziemniaki pieczone na 3 kawalkach sałaty ... ogólnie najlepiej dla mnie wypadła uczta indyjska, mimo wszystko ;)
          • bene_gesserit Re: Rzeszów 07.10.12, 02:48
            Miki, wyluzuj z tą krytyką całego narodu.
            Po pierwsze - nie każdy tnie punkty, zeby chytrze wygrać samemu. Po drugie - ten gambit był powszechny już po kilku odcinkach pierwszej serii w brytyjskim oryginale.
      • Gość: gość mario Re: Ugotowani - sezon III IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.12, 13:57
        myslisz ze ten temat jest odpowiedni na ta strone?
        • Gość: OMG Re: Ugotowani - sezon III IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.12, 16:31
          Rany, serio ktoś to ogląda??????
          • ninusgaj Re: Ugotowani - sezon III 07.10.12, 17:35
            Często są fajne przepisy o co ci chodzi:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka