Dodaj do ulubionych

świeże ziarna soi

26.11.12, 11:24
Mam problem. Pieke chleb z ziarnami soi. Kupuje suche, mocze przez noc i potem gotuje na pol miekko. Dzis udalo mi sie kupic tylko świeże zielone ( mrozone) ziarna soi. I moje pytanie - co teraz? Takie świeże to chyba nie zbyt smaczne? To tak jak orzechy wloskie, ktore dopiero spadly z drzewa. Czy mam je suszyc i jak ewentualnie czy po prostu ugotowac zielone? Prosze o pomoc :-)
Obserwuj wątek
    • pinkink3 Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 16:55
      mel.la napisała:

      Takie świeże to chyba nie zbyt smaczne?

      A owszem . Sa bardzo smaczne. Jadam je czesto ugotowane same z maslem albo jako skadnik salaty albo wszedzie tam, gdzie moglby byc groszek zielony, za ktorym nie przepadam.
      Sprobuj.
    • bene_gesserit Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 19:29
      Bardzo modne od paru lat na Zachodzie, przepisów do wypęku:
      goo.gl/Kk96R , pewnie chleb tez się znajdzie.
      Ale to chyba dość kosztowny dodatek do pieczywa?
      • mel.la Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 20:59
        Dziekuje ale chodzi mi tylko i wylacznie jako dodatek do chleba. Rozmrozilam je ale one chyba sa ugotowane, suszylam je w piecyku 2 godziny w temperaturze okolo 50 stopni. Zaryzykuje do chleba, nie bedzie smaczny to trudno. Dzieki WSzystkim za podpowiedzi :-)
        • bene_gesserit Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 21:11
          Muszę powiedzieć, ze zupełnie nie rozumiem.
          Kupiłaś (za duże pieniądze, jak sądzę) coś swieżego, potem to ususzyłaś, a potem będziesz namaczać i dodawać do chleba? Nie lepiej było kupić suszone stare ziarno? To się z żadnej strony nie trzyma kupy.
          • olivkah Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 21:41
            Suszonego nie było. A chleb bez soi najwyraźniej nie wchodził w grę. Nawiasem mówiąc soja niefermentowana nie jest zbyt zdrowa podobno.
            • bene_gesserit Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 21:49
              Ok, nie było. Ale pomysł na suszenie po to, zeby potem namaczać jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. Myślenie w środku pudełka.
              • olivkah Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 22:13
                A może właśnie pchanie koperty? ;)
              • mel.la Re: świeże ziarna soi 27.11.12, 00:49
                bene_gesserit napisała:

                > Ok, nie było. Ale pomysł na suszenie po to, zeby potem namaczać jest dla mnie k
                > ompletnie niezrozumiały. Myślenie w środku pudełka.

                Ales sie uczepila, jeszcze raz pytam, gdzies to wyczytala, ze ja po suszeniu bede ja moczyc??
                • bene_gesserit Re: świeże ziarna soi 27.11.12, 19:41
                  Alem się uczepiła, bo nie zrozumiałam sensu działania. Takie twarde wysuszone dodasz do chleba? Jeszcze bardziej zdumionam. Ale ok, co dom to obyczaj, chrupcie :)
                  • mel.la Re: świeże ziarna soi 27.11.12, 21:22
                    bene_gesserit napisała:

                    > Alem się uczepiła, bo nie zrozumiałam sensu działania. Takie twarde wysuszone d
                    > odasz do chleba? Jeszcze bardziej zdumionam. Ale ok, co dom to obyczaj, chrupci
                    > e :)

                    Nie, nie dalam twardych i wysuszonych, jak dla mnie byly za miekkie i nie bylo co chrupac a szkoda bo uwielbiam chrupac :)
          • mel.la Re: świeże ziarna soi 27.11.12, 00:47
            bene_gesserit napisała:

            > Muszę powiedzieć, ze zupełnie nie rozumiem.
            > Kupiłaś (za duże pieniądze, jak sądzę) coś swieżego, potem to ususzyłaś, a pote
            > m będziesz namaczać i dodawać do chleba? Nie lepiej było kupić suszone stare zi
            > arno? To się z żadnej strony nie trzyma kupy.
            >

            Tak, lepiej bylo kupic suszone stare ale wlasnie problem w tym, ze nie bylo. Zamowilam u Turka ( mieszkam w Holandii) i jak przyszlam dal mi paczke swiezej soi. PIerwszy raz zetknelam sie ze swieza soja i nie wiedzialam za co sie zabrac stad moje pytanie na forum. Soja byla mokra bo wczesniej mrozona. Wiec ja suszylam w piekarniku i nastepnie dodalam do chleba. A gdzie Ty przeczytalas, ze ja chce ja suszyc i potem moczyc? Pisalam, jak postepuje z suchymi ziarnami.
      • mel.la Re: świeże ziarna soi 27.11.12, 00:52
        bene_gesserit napisała:

        > Ale to chyba dość kosztowny dodatek do pieczywa?

        Widocznie mnie stac.
    • olivkah Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 19:48
      >To tak jak orzechy wloskie, ktore dopiero spadly z drzewa.

      Ale przecież takie orzechy są właśnie najlepsze??
      • mel.la Re: świeże ziarna soi 26.11.12, 20:56
        olivkah napisała:

        > Ale przecież takie orzechy są właśnie najlepsze??

        Dla mnie nie :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka