ania_m66
06.12.12, 15:26
bo najwyzszy czas zeby spozytkowac moje zalegajace juz z rok w zamrazarce :)
gugluje wytrwale ale:
- nie mam ochoty chyba na harire
- nie za bardzo mam ochote na szkocki krupnik
- zjadlabym cos azjatyckiego
azjatyckiego - fajnie. gugiel niby jest pomocny i wypluwa zupy indonezyjskie, ale na razie nie znalazlam takiej, ktora mi sie widzi. w jednej jest spora ilosc galki muszkatulowej i swieza czerwona fasola, inne maja w skladzie candlenuts, ktorych tu nie kupie.
widzial ktos moze cos fajnego w podobnym stylu w sieci, albo jeszcze lepej juz gotowal?
senin?