Dodaj do ulubionych

Robicie zapasy?

05.01.13, 16:01
Nie jestem zwolenniczką robienia dużych zapasów, ale jednak zdziwiłam sie słysząc, że pani kupująca przede mną poprosiła o 60dkg ziemniaków. Panią znam z widzenia, mieszka z mężem, czyli jest ich dwoje. Ja kupuję jednorazowo 3-5kg (na dwie osoby) i mam spokój na jakiś czas. Czy opłaca się biegać do sklepu za każdym razem jak potrzeba kilka ziemniaków? Podobnie jest z marchewką, pietruszką, selerem, porem - te produkty nie psują się tak prędko, a dobrze mieć pod ręką.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Robicie zapasy? 05.01.13, 16:08
      A może państwo nie jadają ziemniaków i tylko na sałatkę, czy jakiś inny wyrób potrzebowała?
      • iwonamarta83 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 00:41
        ja jem ziemniaki raz w miesiącu jak dobrze pójdzie, kupuję max kilogram, czasem do zupy
        często tez wyrzucam ziemniaki, bo psują mi się pojedyncze, za długo leżą i czekają na swoją kolej ;)
    • marbor1 Re: Robicie zapasy? 05.01.13, 16:13
      To zależy kto ile je. Ja np. kupuję ok. 2 kg ziemniaków i mnie starcza ich na 1 miesiąc. Oczywiście też na dwie osoby. Nigdy nie kupuję na zapas włoszczyzny. Gdy kupię pęczek włoszczyzny to mam go na dwie zupy plus marchewka na jarzynkę. Po za tym mam doskonale zaopatrzone delikatesy vis a vis mojego domu [otwarty 7 dni w tygodniu do godz. 22-ej] i nie mam problemu w szybkim zrobieniu zakupów.
      • qubraq Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 11:05
        Mam to szczęście, że moge sobie sam wybrać ziemniaki z pojemnika w Mokpolu na Wilanowskiej wiec kupuje kilo, półtora raz na jakis czas w tym kilka wiekszych do zupy; owszem kapuste włoską musze bo do zupy idzie raptem 1/4 połówki, chleb "rodzinny" krojony pół kilo i tak starczy na tydzien prawie; teraz kiedy z okazji świat są suszone owoce w sklepach
        to musze kupic kilka torebek na zapas zeby choc do wiosny starczylo bo lubie w kompocie miec
        tez suszone owoce, tak samo sliwki i morele; czasem trafiaja sie wedzone i wtedy trzeba kupic troche na zapas; nie kupilem "podpiwku" z Obołonia z Ukrainy na zapas i niestety juz od kilku miesiecy go nie ma w sklepach - jest tylko kwas chlebowy; zakwasy buraczane i selerowe tez robie po kilka litrow "na zapas" i stoją sobie koło lodowki, lepsze wedliny z Podlasia, dlugodojrzewające, takie jak szołdra bindyga czy kumpiak kupuje jak jestem w Supraślu więc samo przez się są na zapas; grzyby suszone tez przywoże na zapas ze Supraśla i muszą starczyć na dłuuugo... :-) Smalec z podlaskiego podgardla wędzonego też musi byc na zapas na miesiąc lub dwa... Jako okropny leń kupuje gotowce trudniejsze dla mnie do upichcenia i np. uszka z grzybami lesnymi czy gołąbeczki z ryzem i grzybami mozna kupic tylko przed świetami bożonarodzeniowymi wiec jakis niewielki zapas tez musze mieć :-)
        • Gość: miu Re: Robicie zapasy? IP: *.fbx.proxad.net 06.01.13, 18:52
          Wedzone sa w sprzedazy stale pod Hala Mirowska.
          • qubraq Re: Robicie zapasy? 08.01.13, 12:15
            Gość portalu: miu napisała:

            > Wedzone sa w sprzedazy stale pod Hala Mirowska.

            ... ale co "wedzone"? napisz to moze pojade kupić... :-)
            • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 08.01.13, 22:26
              qubraq napisał:

              > ... ale co "wedzone"? napisz to moze pojade kupić... :-)<

              Pewnie wędzone śliwki.
              • qubraq Re: Robicie zapasy? 09.01.13, 10:50
                matylda1001 napisała:

                > Pewnie wędzone śliwki.

                Matyldziu, prawdziwe wędzone sliwki zdarzaja sie ponoc baaardzo rzadko - te w sklepach - nasze i kalifornijskie to są śliwki suszone; tak mówia ludzie z branży warzywnej...
                a co do Hali Mirowskiej to tam w pasazch handlowych i z tylu za Halą w pawilonach i na straganach mozna trafic faktycznie całkiem fajne produkty; dawno juz tam nie byłem ... ;-)
    • dvoicka Re: Robicie zapasy? 05.01.13, 17:48
      są ludzie, którzy sporadycznie jadają ziemniaki.
      moja teściowa i tak jadała je rzadko, a odkąd uraz nadgarstka uniemożliwia jej obieranie, praktycznie nie kupuje ziemniaków. może ci ludzie nie są ziemniakożerni i te 60 dag to do jakiejś sałatki/ zapiekanki? może ci państwo w tygodniu żywią się "na mieście"?

      jednym z wniosków z wątku o wyrzucaniu jedzenia była uwaga, żeby nie kupować zbyt wiele psujących się produktów.
      swoją drogą, ciekawie jest obserwować co kupują inni - czasem kupują duże ilości czegoś, co my jemy sporadycznie, czasem niewielkie ilości tego, co u nas stanowi "podstawę diety".

      przyznaję się do zużywania dużych ilości mleka ;)
      • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 01:17
        dvoicka napisała:

        > swoją drogą, ciekawie jest obserwować co kupują inni - czasem kupują duże ilości czegoś, co my jemy sporadycznie, czasem niewielkie ilości tego, co u nas stanowi "podstawę diety".
        przyznaję się do zużywania dużych ilości mleka ;)<

        To prawda. Czasami z braku innej rozrywki spojrzę, co ludzie wykładają z wózków w marketach. Mnie np. przeraża ilość cukru, często po kilka kg (poza sezonem przetwórczym). Ja kupuję 1-2kg rocznie, głównie do pieczenia chleba bo nic nie słodzimy a do ciast używam fruktozę. Podobnie bywa z mąką. Ciekawa jestem na ile ludziom wystarcza 10kg. Mleko używamy do kawy no i do naleśników. Kupuję w półlitrowych kartonach, z czego połowę wypija kot.
        • princesswhitewolf Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 09:11
          Mnie np. przeraża ilość cukru, często po kilka kg (poza sezonem przetwórczym).

          A skad zalozenie, ze jedza to naraz?. Ja kupuje 4 kg naraz i starcza na pare miesiecy bo... ludzie pieka. Do ciasta dodajesz ok szklanki cukru.
          • princesswhitewolf Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 09:12
            Podobnie bywa z mąką. Ciekawa jestem na ile ludziom wystarcza 10kg.

            pieczesz ciasta? Pieczesz chleb czy kupujesz? Pomysl i bedziesz miec odpowiedz.
            • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 18:54
              princesswhitewolf napisała:

              >A skad zalozenie, ze jedza to naraz?. Ja kupuje 4 kg naraz i starcza na pare miesiecy bo... ludzie pieka. Do ciasta dodajesz ok szklanki cukru.<

              A znikąd ;) Po prostu Dvoicka napisała, iż często dziwi nas, że ktoś inny kupuje dużo tego, czego sami kupujemy mało. No i mnie właśnie dziwi taka duża ilość cukru. Nie słodzimy herbaty/kawy a do ciast używam fruktozę. Zresztą jeśli bym dodawała do ciasta cukier, to i tak szklanka by mi nigdy nie poszła. Tam, gdzie w przepisie byłaby szklanka cukru, to ja dałabym 1/3 szklanki, zapewniam Cię, że bez żadnej szkody dla ciasta. No, chyba że beza, ale jej się co tydzień nie piecze.

              >pieczesz ciasta? Pieczesz chleb czy kupujesz? Pomysl i bedziesz miec odpowiedz.<

              Piekę i ciasta i chleb ale w niewielkich ilościach. To znaczy dwa chleby z długich, wąskich blaszek wystarczają mi na tydzień. Czyli 1kg mąki na tydzien. W moim przypadku 10kg mąki = 10 tygodni.
              • Gość: jagoda Re: Robicie zapasy? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 21:44
                Na chleb kupuję mąkę chlebową, gdybym miała co tydzień jechać po 1 kg maki, to bym zbankrutowała na biletach komunikacji miejskiej. 1 kg mąki kosztowałby mnie wtedy ponad 10 zł.
              • nieskorzanka Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 22:05
                matylda1001 napisała:

                > princesswhitewolf napisała:
                >
                > >A skad zalozenie, ze jedza to naraz?. Ja kupuje 4 kg naraz i starcza na pa
                > re miesiecy bo... ludzie pieka. Do ciasta dodajesz ok szklanki cukru.<
                >
                > A znikąd ;) Po prostu Dvoicka napisała, iż często dziwi nas, że ktoś inny kupuj
                > e dużo tego, czego sami kupujemy mało. No i mnie właśnie dziwi taka duża ilość
                > cukru. Nie słodzimy herbaty/kawy a do ciast używam fruktozę. Zresztą jeśli bym
                > dodawała do ciasta cukier, to i tak szklanka by mi nigdy nie poszła. Tam, gdzie
                > w przepisie byłaby szklanka cukru, to ja dałabym 1/3 szklanki, zapewniam Cię,
                > że bez żadnej szkody dla ciasta. No, chyba że beza, ale jej się co tydzień nie
                > piecze.
                >
                > >pieczesz ciasta? Pieczesz chleb czy kupujesz? Pomysl i bedziesz miec odpow
                > iedz.<
                >
                > Piekę i ciasta i chleb ale w niewielkich ilościach. To znaczy dwa chleby z dług
                > ich, wąskich blaszek wystarczają mi na tydzień. Czyli 1kg mąki na tydzien. W mo
                > im przypadku 10kg mąki = 10 tygodni.

                A nie przychodzi Ci do głowy, że można mieć dużą rodzinę np. 5 osobową, jak ja? A okresowo w czasie wakacji rodzina potrafi się rozrosnąć?
                • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 08.01.13, 01:05
                  nieskorzanka napisała:

                  > A nie przychodzi Ci do głowy, że można mieć dużą rodzinę np. 5 osobową, jak ja?
                  A okresowo w czasie wakacji rodzina potrafi się rozrosnąć?<

                  Oj, przychodzi, przychodzi... :)
            • Gość: gość Re: Robicie zapasy? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 21:39
              Ja mąki kupuję dużo w sklepie przy młynie, ale piekę chleb, i robię sama makarony, czasem piekę jakieś ciasto, kluski, więc mąka schodzi.
    • squirk Re: Robicie zapasy? 05.01.13, 18:03
      Tak, nienawidzę robić zakupów więc kupuję na zapas, najchętniej przez Allegro, zwłaszcza produkty z kuchni azjatyckich i mąkę z młyna, warzywa i owoce dokupuję na bieżąco podczas krótkich wypadów najchętniej przy innej okazji, mam mnóstwo domowych przetworów, zamrożonych owoców i mięs oraz dynie. Zużywam na bieżąco.
      :-)
    • budzik11 Re: Robicie zapasy? 05.01.13, 18:29
      Nie opłaca się biegać po jedną marchewkę czy sól, jak zabraknie, bo nikt nie "pobiegnie" tak do hipermarketu, tylko do osiedlowego sklepiku, gdzie jest najdrożej. My robimy zakupy co 2 tygodnie, w międzyczasie nic, ew. owoce sezonowe latem. Siłą rzeczy mam więc zapasy wszystkiego. Jak mi się w międzyczasie skończą ziemniaki, to gotuję kasze, makaron, galuszki, ryż itp, nie biegnę do sklepu po 60dkg kartofli ;-)
    • Gość: anew Re: Robicie zapasy? IP: *.mirasoft.pl 05.01.13, 18:31
      Tak,robię zapasy.Lubię mieć po ręką i nie biegać co chwilę do sklepu.
    • trypel Re: Robicie zapasy? 05.01.13, 22:17
      kilo ziemniaków idzie nam w ciągu 2 tyg (3 osoby)
      nie ma sensu kupowac więcej bo lodówka nie jest z gumy a w szafce gniją po 2 tyg
      • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 13:13
        trypel napisał:

        > kilo ziemniaków idzie nam w ciągu 2 tyg (3 osoby)
        nie ma sensu kupowac więcej bo lodówka nie jest z gumy a w szafce gniją po 2 tyg> <

        Ziemniaków w lodówce się nie trzyma, nie ma takiej potrzeby bo to warzywo trwałe. Doskonale przechowuje sie ziemniaki w szafce. Oczywiście szczelnie zapakowane w reklamówce zgniją ale w jakimś plastikowym wiaderku, z dostępem powietrza, wytrzymają nawet miesiąc bez najmniejszego uszczerbku.

        • Gość: beata_ Re: Robicie zapasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 18:41
          matylda1001 napisała:

          > Ziemniaków w lodówce się nie trzyma, nie ma takiej potrzeby bo to warzywo trwałe
          > Doskonale przechowuje sie ziemniaki w szafce. Oczywiście szczelnie zapakowane
          > w reklamówce zgniją ale w jakimś plastikowym wiaderku, z dostępem powietrza,
          > wytrzymają nawet miesiąc bez najmniejszego uszczerbku.

          A ja trzymam w lodówce, w torebce foliowej, tylko nie zawijam szczelnie... Wytrzymują dłużej niż miesiąc, a w dodatku robią się słodkawe (jak to w niskiej temperaturze), co mi bardzo odpowiada :-)
          Pamiętam, jak to dawniej moja mama narzekała, że znów na bazarze czy targu kupiła słodkie ziemniaki, bo mróz był w nocy i są nie do jedzenia - dla niej to był problem, a ja taki wyrodek - lubię i już! :-)
          • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 00:09
            Gość portalu: beata_ napisał(a):

            > A ja trzymam w lodówce, w torebce foliowej, tylko nie zawijam szczelnie... Wytr
            > zymują dłużej niż miesiąc, a w dodatku robią się słodkawe (jak to w niskiej tem
            > peraturze), co mi bardzo odpowiada :-)
            > Pamiętam, jak to dawniej moja mama narzekała, że znów na bazarze czy targu kupi
            > ła słodkie ziemniaki, bo mróz był w nocy i są nie do jedzenia - dla niej to był
            > problem, a ja taki wyrodek - lubię i już! :-) <

            Rzeczywiście, mało jest chyba amatorów przemrożonych ziemniaków :) ale one naprawdę w lodówce marzną do tego stopnia, że robią się słodkie?
            • Gość: beata_ Re: Robicie zapasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 00:43
              matylda1001 napisała:

              > Rzeczywiście, mało jest chyba amatorów przemrożonych ziemniaków :) ale one
              > naprawdę w lodówce marzną do tego stopnia, że robią się słodkie?

              Nie-no, nie tak zupełnie przemrożonych... przemrożone to się do jedzenia nie nadają raczej :-)
              Chodzi o takie, co złapią dobrze chłodek i w zupełności wystarczy taki lodówkowy. Wizualnie nic im nie jest, a słodkawe są i mnie to pasuje, a w każdym razie nie wadzi.
              W lodówce trzymam głównie po to, żeby nie więdły (kupuję woreczek 1,5 albo 2,5 kg w zależności jaki trafię akurat) zanim je sama jedna zużyję, słodkawe stają się dopiero z czasem i to jest taki mały bonus dla mnie :-)
              • trypel Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 08:59
                u mnie słodkawe sie nie robią. Ile tam jest stopni? 3?4? czyli wiecej niż w kopcach na polu w zimie.
                Ale w szafce gniją. A tam akurat ten 1 kg sobie poleży do końca.
                • Gość: beata_ Re: Robicie zapasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 13:17
                  Widać u mnie w lodówce jest mniej niż 3-4 stopnie, bo się słodkawe robią :-)
                  Temperatury nie sprawdzałam.
        • Gość: gość Re: Robicie zapasy? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 21:46
          Tia, szczególnie w bloku, po tygodniu ziemniaki same wychodzą z koszyka.
        • Gość: taaaaa Re: Robicie zapasy? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 09:53
          w normalnie dogrzanym mieszkaniu po tygodbniu ziemniaki obrzydliwie kiełkują i gniją...
    • selica Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 00:11
      Ja z kolei powinnam kupować porcje na raz, ale jakoś się nie składa. Ziemniaki są teraz najczęsciej paczkowane, najmniejszy worek 1,5kg. Uwielbiam ziemiaki, ale jem raz na miesiąc. Przyznaję się do tego, że jedzenie wyrzucam... nie jestem z tego dumna, ale nie daję rady zużywać całych opakowań. Dzisiaj mąż mi przytargał do domu kilogramowy worek marchewki, nie wiem, kto to zje i czy da radę to zrobić przed zepsuciem. Uważam, że zapasy powinno robić się tego, co faktycznie się zużywa, a ja, zupełnie bez sensu, gromadzę różne rzeczy, które wydaje mi się, że mi się przydadzą, albo wydaje mi się, że będę mieć na nie ochotę, a potem mija termin ważności nawet rzeczy pozamykanych w puszkach. Chyba tylko dżem mi się nigdy nie zdążył przeterminować.
      Powinnam sobie chyba zrobić stosowne postanowienie noworoczne w tym temacie ;)
      • Gość: jagoda Re: Robicie zapasy? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 21:50
        2 kg marchewki u mnie schodzi błyskawicznie, raz zrobię surówkę, a raz sok, i po marchewce.
        • mhr2 Re: Robicie zapasy? 12.01.13, 12:11
          i wpaniale mozna ja trzymac w loduwce,
    • marghe_72 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 00:54
      Nie robię.
      Nie mam gdzie trzymać. Nie wiem co będę gotować za dwa dni.. więc nie składuję niczego, co mogłoby się zepsuć. Wolę wyskoczyć i dokupić..
    • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 01:01
      No to teraz jestem zdziwiona jeszcze bardziej :) Wydawało mi sie, że to ja kupuję mało ziemniaków. Gotuje je albo piekę do drugiego dania (ze 2 razy w tygodniu), dodaję do zup (rzadko gotuję zupy no i nie tylko takie z ziemniakami), czasami robię kopytka, kluski śląskie, placki ziemniaczane albo babkę ziemniaczaną (kilka razy w miesiącu). Czasami pójdą do jakiejś sałatki, do zapiekanki albo do ruskich pierogów. Nie zwracałam uwagi, ale te 5kg na pewno na miesiąc mi nie wystarczy. Tym bardziej, że przy obieraniu sporo odchodzi. Ja jadam 1 kulkę ziemniaków, mąż 2 (z tej okrągłej łyżki). Tymczasem czytam, że Wy kupujecie 1-2kg na miesiąc. Do czego wobec tego je używacie?
      • Gość: ida Re: Robicie zapasy? IP: *.icpnet.pl 06.01.13, 11:53
        ja jem maksymalnie kg na miesiąc (na 2 os), czasem przez kilka miesięcy w ogóle. Własciwie jedyna forma to pieczone pokrojone w piekarniku z ziołami i oliwą, jako dodatek do jakiegoś pieczonego mięsa czy ryby. Po prostu najczęściej jadamy coś innego- kasze, makarony, dania azjatyckie; a nawet jak już kawałek mięsa czy ryby to wystarczy z sałatką np. z fasolą albo ciecierzycą. O, ale z pure z fasoli (uwielbiam). Mniej wysiłku, gotowe w 3 minuty, smak lepszy imho...
        • Gość: ida * albo puree miało być IP: *.icpnet.pl 06.01.13, 11:55
        • Gość: miu Re: Robicie zapasy? IP: *.fbx.proxad.net 06.01.13, 18:57
          Mnie sie zdarza kupic 3-4 sztuki ziemniakow, bo jem je rzadko, tylko gdy mam ochote. Tyle mi wystarcza na miesiac. Teraz sobie uswiadomilam, ze ktos sie moze troche dziwic widziac te ilosc.
    • Gość: x Pani ma czas i wyjście z domu to dla niej IP: *.unitymediagroup.de 06.01.13, 01:10
      zastępuje ćwiczenia w siłowni.
      Zapasy to robimy na wojnę, przed długim weekendem albo w łóżku ;)
      • pietnacha40 Re: Pani ma czas i wyjście z domu to dla niej 06.01.13, 01:30
        Z zapasem kupuję mleko, wodę i cebulę (:D) Ziemniaki na kilka dni, wszystko inne na bieżąco. Makarony by mogły być w mniejszych paczkach.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Pani ma czas i wyjście z domu to dla niej 06.01.13, 05:38
          to zalezy czy ma gdzie trzymac. jak ma chlodnie lub porzadna piwnice, czemu nie.
          ale po to zeby sie w koncu popsuly bo jej sie nie chce chodzic do sklepu,
          - to ja protestuje, mocno!

          Minnie
    • smutas13 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 12:51
      "na zapas' kupuję tylko takie artykuły, które nie psują zbyt szybko: cebula, marchew, ziemniaki, makaron, cukier, napoje, mleko...
    • lashqueen Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 13:03
      Ziemniaków jadamy malutko. Czasem przez 2 miesiące w ogóle, a i pewnie się zdarzyło że dłużej. Jak potrzebuję np. na zupę, to kupuję luzem 2-3 ziemniaki.
    • mhr2 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 13:11
      matylda1001 napisała:

      > Nie jestem zwolenniczką robienia dużych zapasów, ale jednak zdziwiłam sie słysz
      > ąc, że pani kupująca przede mną poprosiła o 60dkg ziemniaków.

      dlaczego, mamy inne czasy wiec po co zapasy?
      • matylda1001 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 13:32
        mhr2 napisała:

        > dlaczego, mamy inne czasy wiec po co zapasy? <

        Zapas ziemniaków to w/g mnie jest wtedy, gdy ktoś kupuje jesienią 2-3 "metry" czyli 200-300kg, ładuje to do piwnicy i je do czasu, aż pokażą się młode. Rozumiem, że ktoś nie jada ziemniaków w ogóle, nie lubi/nie może jeść, więc nie kupuje wcale, ale jeśli ktos jada, to trudno uwierzyć, że wystarczy mu 2 kg na miesiąc. Po obraniu zostaje z nich mniej więcej 1,5kg. Na co to wystarczy i dla kogo? W polskiej kuchni jest bardzo dużo dań, do ktorych potrzebne sa ziemniaki.
        • marbor1 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 14:37
          Matyldo, wszystko zależy od tego kto ma jakie zwyczaje żywieniowe, żołądki czy też wiek.
          Wiadomo. że młody człowiek zje dużo więcej niż stary [tak jak np. ja i mój mąż].
          Napisałam wcześniej, że w moim przypadku to jest ok. 2 kg na miesiąc na dwie osoby.
          Mam dziwne przyzwyczajenie, że np jak kupuję na szt, a nie kilogramy czy to ziemniaki, marchew, jabłka, cebule i inne tego typu warzywa i owoce. Tak jak wcześniej napisałam, vis a vis mojego domu są doskonale zaopatrzone delikatesy, w których mogę kupić wszystko to co chcę i w których mogę sobie wybierać i zważyć sama tyle ile ja chcę. Zadko mi się zdarza chodzić na zakupy do marketów, chociaż tych mam w pobliżu aż 5 sztuk. {jeden przystanek w lewo, jeden przystanek tramwajowy w prawo]. Dużo ludzi, długie kolejki do kas. To mnie wszystko przeraża.
          Poza tym przez tyle lat prowadzenia gospodarstwa domowego wiem doskonale ile jesteśmy w stanie zjeść.
          • marbor1 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 14:40
            Oczywiście w treści błąd ort. Ma być rzadko, a nie "Zadko".
    • linn_linn Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 13:31
      Ja robie dla wygody i w celu obnizenia wydatkw na zywnosc. Poza tym niektore produkty sa dla w mnie w pobliskich sklepach niedostepne, wiec kupuje przy okazji zakupow tam, gdzie bywam bardzo rzadko.
      • aqua48 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 16:51
        Nie robię zapasów, bo mnie to wkurza i przypomina czasy schyłkowego PRL-u kiedy to kupowało się cokolwiek, tylko dlatego, że było. Poza tym nie mogę nosić za dużo na raz.
        A znajoma samotna starsza pani codziennie wyrusza z domu po jedną marchewkę np. po to tylko żeby się nie zasiedzieć i mieć pretekst do wyjścia na ulicę.
        • linn_linn Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 09:05
          Roznica jest taka, ze nie kupuje tylko dlatego, ze jest. :) Nawet nie dlatego, ze jest w promocji. Pretekstem do wyjscia z domu moze byc sloneczna pogoda i spacer po parku. Marchewke to ja ewentualnie kupuje wracajac, ale wychodzenie po sama marchewke to jednak strata czasu.
          • mhr2 Re: Robicie zapasy? 08.01.13, 10:34
            linn_linn napisała:

            ale wychodzenie po
            > sama marchewke to jednak strata czasu.

            mysle ze tego nie musze zrozumiec?
          • Gość: hej do linn_linn IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 09:57
            teraz strata czasu, a jak przeroczysz siedemdziesiątkę i zostaniesz sama na świecie, to wyjscie po marchewkę bedzie główną atrakcja dnia.
            tak trudno postawić się w czyjejś sytuacji????>
            • linn_linn Re: do linn_linn 09.01.13, 11:37
              Mile jako zyczenia noworeczne: "jak zostaniesz sama na swiecie". Z tego powodu nie skomentuje postu pod wzgeldem merytorycznym.
            • Gość: rychg Re: do linn_linn IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 14:26
              To po siedemdziesiątce to jest atrakcja, no chyba, że ktoś nie ma żadnych zainteresowań.
          • mhr2 Re: Robicie zapasy? 09.01.13, 13:20
            linn_linn napisała:

            Pretekstem do wyjscia z domu moze byc sloneczna pogoda i sp
            > acer po parku.

            to masz smutne zycie,
    • Gość: agnieszka Re: Robicie zapasy? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 17:08
      Tyle razy zgnila mi marchewka, ze- nie kupuje na zapas zadnych warzyw/owoców. Wyłacznie puszki/koncentraty/przeciery pomidorowe- to moge kupic na zapas, I makaron.
      • marbor1 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 18:29
        Bardzo dobre są na teraz mrożonki. Można je przechowywać w zamrażalniku i kiedy jest potrzeba
        mamy je na poczekaniu.
      • doral2 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 19:56
        Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > Tyle razy zgnila mi marchewka, ze- nie kupuje na zapas zadnych warzyw.."

        a wystarczyło ją zetrzeć czy pokroić w kostkę i zamrozić..
    • hester83 Re: Robicie zapasy? 06.01.13, 19:20
      Zakupy robię raz w tygodniu, planując obiady na cały tydzień. Wiem co każdy domownik lubi najbardziej jeśli chodzi o śniadania i kolację i potrafię ocenić ile czego będzie trzeba. Rzadko zdarza się że muszę w tygodniu po coś wyskoczyć bo zabraknie. Wyjątek stanowią dodatkowe wyprawy do sklepu rybnego w tygodniu oraz wiosną i latem częste odwiedzanie straganu z owocami sezonowymi, które kupuję na bieżąco.
      Z kolei moja mama uwielbia codziennie rano wyjść po zakupy i z premedytacją kupuje małe ilości by następnego dnia znów wyjść.
      • mhr2 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 08:52
        no wlasnie sa rozne rodziny ktore tez mieszkaja w roznych okolicach i napewno
        jadac samochodem nie kupuja wtedy tylko malych ilosci, bo by sie nie oplacalo,
        co innego mala rodzinka, wspaniale otoczenie wtedy sie chodzi nawet 2-3 razy
        na dzien do sklepow
        • linn_linn Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 09:07
          Zakupy 2-3 razy dziennie? Ciekawe zycie..
          • mhr2 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 09:14
            masz racje nie kazdy ma taka mozliwosc, sasiadka(86lat)widzi to tylko z okna
          • aiczka Re: Robicie zapasy? 13.01.13, 14:23
            Nie każdy jest młody, zdrowy, silny, zabiegany, ma samochód i mieszka w dużym mieście pełnym rozrywek. Osoba starsza, która nie może za dużo dźwigać, nie ma samochodu i nie zapisała się na kurs tańca w klubie seniora ma dzięki takim regularnym przebieżkom porcję ruchu i świeżego powietrza oraz okazję do spotkania ludzi, pogawędzenia ze sprzedawczynią czy znajomym gospodarzem, który przywozi jajka na targ. Nie wiem, czemu dyskredytować ten styl życia zamiast się cieszyć, że ktoś "pozostaje na chodzie".
        • jagoda85 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 21:58
          To trzeba mieć bardzo dużo czasu, lub się bardzo nudzić, i nie mieć żadnych zainteresowań. Jak dla mnie to szkoda czasu, wolę sobie np. poczytać dobrą książkę.
      • linn_linn Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 09:09
        Nie ma w poblizu parku, skweru, biblioteki i tysiaca innych miejsc? Tylko sklepy?
        • mhr2 Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 12:58
          jest wiecej jak myslisz, ale to nie na temat
    • feniks_z_popiolu Re: Robicie zapasy? 07.01.13, 13:39
      Może wyjeżdżali na dłużej i tyle właśnie planowali zjeść na obiad przed wyjazdem?
    • nieskorzanka Re: do linn_linn 09.01.13, 10:52
      Chamskie to, ale sporo racji...... niestety
      • mhr2 Re: do linn_linn 09.01.13, 12:24
        nieskorzanka napisała:

        > Chamskie to, ale sporo racji...... niestety

        gdzie?
        • nieskorzanka Re: do linn_linn 09.01.13, 12:46
          mhr2 napisała:

          > nieskorzanka napisała:
          >
          > > Chamskie to, ale sporo racji...... niestety
          >
          > gdzie?

          Post, na który odpowiadałam został usunięty. Można się tego domyślić.....
    • kuku-na-muniu8 Re: Robicie zapasy? 09.01.13, 15:03
      Robie zakupy raz w tygodniu- czy to już jest robienie zapasów?:)
      • anika_ic Re: Robicie zapasy? 12.01.13, 10:04
        Ja także robię większe zakupy tylko raz w tygodniu (np. Lidl, Biedronka, inny duży market) z prostych powodów - jest tam taniej niż w osiedlowych sklepach (chyba mnie na nie nie stać !), jest większy wybór, no i nie muszę wszystkiego nosić (zakupy robi mąż, a ja listę :-) ).
        Robienie zakupów (tylko?!) raz w tygodniu uważam za rozsądne rozwiązanie - szkoda czasu na codzienne chodzenie do sklepów oraz dywagacje, czy ma się wszystkie produkty do skombinowania np. obiadu. Dzięki temu, kupowanie za wszelką cenę, bo co tu zrobić (a akurat nie ma tego, co chciałam dostać), jest mi (niemal) obce :-). Dla mnie jest to rozwiązanie w gruncie rzeczy bardziej ekonomiczne, bo pozwala wykorzystać "zapasy" w sposób zaplanowany (czego nie wykorzystam dziś - zużytkuję jutro). Wiedząc, że mam pole manewru, czuję się też pewniej :-).
        A planowanie zaczyna się już w chwili tworzenia listy zakupów - każdy z domowników wpisuje to, czego mu potrzeba (ma ochotę zjeść), a ja potem uzupełniam ją o te produkty, które się właśnie skończyły (kończą). Posługując się tym "orężem" inwentaryzuję zasoby i kompletuję listę zakupów w nie dłużej niż kilka minut.
      • smutas13 Re: Robicie zapasy? 13.01.13, 12:17
        kuku-na-muniu8 napisał(a):

        > Robie zakupy raz w tygodniu- czy to już jest robienie zapasów?:)

        Moim zdaniem - nie.
        Amerykanie, ci robią zapasy - na kilka lat (obserwacja z programów tv).
    • Gość: levus Re: Robicie zapasy? IP: *.31.106.2.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.08.14, 16:00
      Normalnie, rozgrzewka ogólnorozwojowa, sporo sprawli, mostów i karuzel... wykluczenia. Potem jakaś technika, wjazdy w nogi, haczenia, przeprowadzki. Na koniec zadaniówki i sparingi. Inaczej chyba zapasów się robić nie da.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka