Dodaj do ulubionych

Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany...

17.01.13, 15:38
Akurat tak się złożyło, że nie piekłam. Stał sobie w lodówce. Pomijam, że jak zwykle wytrąciła mi się woda na górze. Czy tego zakwasu mogę jeszcze użyć? Jak postępować, żeby go uratować? Jest tego 2/3 słoika 0,5l.
Obserwuj wątek
    • Gość: jagoda Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 16:15
      Ja próbowałabym go ożywić. Niech postoi w kuchni 1 dzień, żeby się ogrzał, potem dodaj 2-3 łyżki mąki żytniej, trochę letniej wody, i obserwuj, może "ruszy"
    • salsadura Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 16:48
      Pięciodniowe kotlety, półtoramiesięczny zakwas.. Sąsiedni wątek zainspirował Cę do porządków w lodówce ;)?
      • Gość: Eia Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 17:31
        Salsa, nie wypowiadaj się na tematy, na których się nie znasz - poczytaj sobie o żywotności zakwasu i "okazach" będących w użyciu u najlepszych piekarzy...
        • salsadura Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 17:53
          Eio, zauważyłaś emotikon w mojej wypowiedzi? Trochę uśmiechu jeszcze nikomu nie zaszkodziło i zakwasowi chyba też nie zaszkodzi :)..
      • novinka1 Do salsadura 17.01.13, 18:32
        Nie ;) Akurat tak mi się tematy nałożyły. Mąż domaga się "zdrowego" chleba zamiast kupnych bułek pszennych :P
    • hazo Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 17:42
      Wyjmij z lodówki, wylej wodę zebraną na wierzchu, dobrze zamieszaj i nie ocieplajac przełóż do czystego słoika ze 2-3 łyżki, dodaj mąkę (ja w takim momencie zawsze dokarmiam żytnią 2000) i wodę. Dobrze zamieszaj i schowaj do lodówki. Jeśli przed "głodówką" był żywotny, to następnego dnia po takim dokarmieniu powinno już być widać bąble.
      To co wyżej oczywiście pod warunkiem, że na zakwasie nie ma pleśni.
      • Gość: gość Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 18:06
        W lodówce to raczej "bąbelkował" nie będzie, za niska temperatura, ale w pokojowej powinien.
        • hazo Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 19:46
          Gość portalu: gość napisał(a):
          > W lodówce to raczej "bąbelkował" nie będzie, za niska temperatura, ale w pokojowej powinien.
          >
          Zapewniam Cię, że będzie. Piekę chleby od 2006 roku na zakwasie prowadzonym już przeszło 6 lat. Poza lodówką jest tylko w momencie dokarmiania i brania ze słoika do zrobienia zaczynu. Nie mam z nim najmniejszego problemu.
          • kk345 Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 20:35
            A napiszesz, jak rozpoczęłaś hodowlę proporcje) i jak z nim postępujesz przez te lata? Próbowałam z zakwasem juz parę razy, ale zawsze zdychał :(
            • hazo Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 21:56
              kk345 napisała:
              > A napiszesz, jak rozpoczęłaś hodowlę proporcje) i jak z nim postępujesz przez te lata? Próbowałam z zakwasem juz parę razy, ale zawsze zdychał :(
              >

              Jeśli mnie pamięć nie myli, to robiłam z przepisu z forum Cin Cin.
              W początkowym okresie dokarmiałam dwa razy na tydzień, ale codziennie go bardzo mocno mieszałam. Pierwszy tydzień, może dwa trzymałam go na blacie w kuchni, potem wstawiłam do lodówki na środkową półkę i tam mieszka do dziś. Używam tylko niegazowanej wody mineralnej. Na początku dokarmiałam mąką żytnią 720, ale jak zauważyłam, że jest "ospały', to zaczęłam go karmić żytnią 2000 i przy niej zostałam, bo zakwas jest bardzo mocny.
              Jak zdarzają mi się długie przerwy w pieczeniu chleba, to robię tak, jak napisałam poprzednio. Większość komuś daję lub wylewam, a małą ilość dokarmiam i prowadzę dalej.
              Kiedyś część zakwasu ususzyłam i po kilku latach z zakwasowego proszku otrzymałam pięknie pracujący zakwas. Tutaj można zobaczyć.

              • kk345 Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 22:12
                Oj, nie mam konta na cincin, a system nie chce mnie zarejestrować :(
                • hazo Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 23:08
                  Nawet nie wiedziałam, że bez rejestracji nie można tam czytać. :-(
                  To może zajrzyj na blog Mirabbelki. To prawdziwa mistrzyni w pieczeniu chleba. O zakwasie jest tam dużo napisane i wiem, że wiele osób skorzystało z jej rad z bardzo dobrym skutkiem.
                  Tutaj wkleiłam do galerii mój ususzony i ożywiony po prawie 4 latach zakwas.
                  • kk345 Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 23:19
                    Nie wiem, czy nie można, strona się jakoś dziwnie zachowuje i nie wysyła maili rejestracyjnych- może chwilowa awaria?
                    Serdecznie dziękuję za namiar na stronę, czytam:)
                    A Twój zakwas piekny, moj nigdy nie miał takich bąbli...
              • Gość: jagoda Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 22:42
                Proszę bardzo z forum cincin, i nie trzeba się rejestrować, ale moim zdaniem warto
                ZAKWAS żytni w/g Bajaderki:

                SKŁADNIKI:
                mąka żytnia
                woda źródlana
                1/8 łyżeczki suchych drożdży

                WYKONANIE:
                Wymieszać i zostawić na 24 godziny: 2/3 szklanki źródlanej wody (w każdym
                razie niechlorowanej) w temp. pokojowej
                1 szklanki mąki żytniej i
                1/8 łyżeczki suchych drożdży

                Następnego dnia dodać:
                1/2 szklanki mąki żytniej
                1/3 szklanki ciepłej wody źródlanej
                Bardzo dobrze wymieszać, przykryć i zostawić na następne 24 godziny.

                Trzeciego dnia powtórzyć, dodać tę samą ilość wody i mąki, dobrze wymieszać
                i zostawić na ok. 8 godzin.
                Zakwas powinien podwoić swoją objętość.

                Teraz można go przechowywać w lodówce - przed użyciem doprowadzić do temp.
                pokojowej, używać 1 szklankę na bochenek chleba. No i trzeba go odżywiać -
                dodając po 1/2 szklanki mąki i wody co kilka dni.

                • kk345 Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 22:52
                  Bardzo Ci dziękuję:) Rzecz w tym, ze cincin wyświetlał mi tylko okno o konieczności rejestracji, ale już zarejestrować nie chciał;)
                • enoive Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 18.01.13, 09:45
                  Zakwas z drozdzami? Prawdziwy zakwas robi sie bez drozdzy, no prosze Cie!
                  Ta stronka jest lepsza:

                  www.chleb.info.pl/zakwas-porady-praktyczne/jak-zrobic-zakwas
                  • qubraq Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 18.01.13, 11:30
                    Zastanawiałem się o jakim Wy zakwasie debatujecie i juz sie domyslam ze chodzi o zakwas do pieczenia chleba; czy się mylę? Moje zakwasy - buraczany i selerowy - stoja miesiącami obok lodowki i są ciagle w porządku; buraczany jest w ciągłym uzyciu a selerowy uzywam do kwasnych zup i czasem po prostu do picia po lekkim rozcieńczeniu wodą przegotowaną :-)
                    • Gość: gość mario Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.13, 11:50
                      chodzi o chleb do dzielenia, sasiadka ma
      • novinka1 Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 18:34
        Dzięki za podpowiedź. Tak zrobię! :)
        • bucefal_macedonski Re: Półtoramiesięczny zakwas niedokarmiany... 17.01.13, 19:48
          Nic nie bój, ja mój zakwas ostatnio odświeżam w ponadmiesięcznych okresach czasu i spoko luzik. Przed pieczeniem oczywiście odświeżyć należy i rozbudzić/rozbudować w dwuch trzech karmieniach w temp. pokojowej.
    • znana.jako.ggigus zamieszaj reka - jak sie lekko 17.01.13, 20:04
      pieni to zyje. pewnie zyje, bakterie lubia taki stan polsnu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka