Gość: OLKA IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 14:13 Jakie posiłki przygotowujecie w kombiwarze, czy można piec ciasto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
latajacamysz Re: DANIA Z KOMBIWARU 19.07.04, 20:38 Ja piekę ryby, mięso, ziemniaki, jabłka... w zasadzie wszystko można. Ciast nie próbowałam osobiście, ale w rodzinie często się je praktykuje. Do instrukcji obsługi dołaczono książkę z przepisami, czasem się wzoruje na nich, ale ostrożnie... są angielskie ;) Pozdrawiamy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: DANIA Z KOMBIWARU IP: *.mos.gov.pl 20.07.04, 13:00 Już o tym pisałam, ale chętnie powtórzę. Mam to cudo i z moich doświadczeń wynika, że ciasto udaje się wyłącznie w kombiwarze, który posiada także regulację nawiewu gorącego powietrza. Były kiedyś takie wersje tego urządzenia (sterowane elektronicznie, z umocowaną na stałe, podnoszoną pokrywą) - kosztowały ok.600 zł. Jadłam upieczone w nim ciasto piaskowe i było normalne - bez zakalca. Ale wtedy, gdy ja swój kupowałam, takich kombiwarów już nie było na rynku. W moim kombiwarze (bez elektroniki - kosztował ok.300 zł) można regulować wyłącznie temperaturę oraz czas. W załączonej instrukcji są także przepisy na różne ciasta, ale ciasto niestety nie może się w nim udać. Przetrenowałam pieczenie kilka razy na cieście ucieranym, czyli takim, które ma lekką konsystencję i nie wymaga szczególnych warunków i zabiegów podczas pieczenia (w zwykłym piekarniku i prodiżu zawsze się udaje). Piekłam to ciasto za każdym razem w innej foremce (ze szkła, z blachy zwykłej, z blachy z powłoką zapobiegającą przywieraniu) oraz za każdym razem na innym poziomie (na wysokim lub niskim ruszcie). Próbowałam też zmieniać stopniowo temperaturę i nakrywać wierzch ciasta (żeby zbyt szybko się nie spiekł) folią aluminiową. Wydłużałam czas i jednocześnie obniżałam temperaturę pieczenia - w stosunku do tego, który zalecają przepisy. Właściwie kupiłam ten kombiwar głównie w celu pieczenia w nim ciasta, bo wtedy jeszcze miałam starą kuchenkę z piekarnikiem gazowym, który przypalał. Bardzo mi na tym zależało, więc nie dając za wygraną, przeprowadziłam ostatnią próbę: jednocześnie piekłam [w piekarniku i w kombiwarze] z tej samej porcji ciasta podzielonej na pół. Niestety w kombiwarze jak dotychczas nie udało się, natomiast to z piekarnika było ok.! I wtedy się poddałam. Nie można zakalca przypisywać złej jakości składników, ani też niewłaściwemu przyrządzaniu! A z moich obserwacji wynikały następujące konkluzje: 1. Gorące powietrze wiruje z b.dużą siłą, co powoduje, że na wierzchu ciasta tworzy się szybko spieczona "skorupa". 2."Skorupa" ta przywiera do boków foremki i blokuje wyrastanie ciasta, a ponadto, jest tak zwarta, że nie przepuszcza do środka powietrza i ciasto pod nią zupełnie nie piecze się. A przecież pieczenie polega właśnie m.in. na odparowaniu wilgotnych składników. Tak więc kombiwar - w moim przypadku - sprawdza się wyłącznie w trakcie przyrządzania grzanek, tostów lub zapiekanek z wcześniej np. ugotowanych składników. A ponieważ i tak musiałam kupić nową kuchenkę, jest dla mnie teraz całkowicie zbędnym sprzętem, który na dodatek zajmuje bardzo dużo miejsca!!! Podobno odpowiednik kombiwara, czyli CYKLOJET [reklamowany w TV], doskonale działa i wykonuje wszystkie funkcje łącznie z pieczeniem ciasta - ale wtedy, gdy kupowałam swój kombiwar kosztował on ponad 1.000 złotych – a ja za cenę 990 zł. kupiłam kuchenkę gazowo-elektryczną z termoobiegiem i grillem – co z kolei przewyższa możliwości kombiwara, który ma grzałkę tylko w pokrywie, a więc grzeje wyłącznie od góry. A zużywa także b.dużo prądu – posiada moc 1200 W. Odpowiedz Link Zgłoś