Dodaj do ulubionych

Pogorszenie jakości w Lidlu.

06.04.13, 10:45
Czy tylko ja zauważam od kilku tygodni pogorszenie jakości produktów w Lidlu czy mam po prostu pecha? Wkurzyłam się po raz kolejny, ponieważ staram się dokładnie oglądać produkty, które kupuję, a tu znowu rozczarowanie! Rukola kupowana w opakowaniach już drugi raz z zewnątrz wygląda OK, a po otwarciu opakowania okazuje się, że jest w środku spleśniała i zgniła. Pomidory kiściowe po otwarciu okazuje się, że na stykach są popękane i spleśniałe - nie można tego zauważyć z zewnątrz, generalnie 8 sztuk średnich pomidorów do kosza. Oliwki zielone w dużym słoiku też dwukrotnie spleśniały mi tuż po otwarciu. Kupione skrzydełka kurczaka i włożone odrazu po przyjściu ze sklepu do lodówki, nie otwierane leżały 3 dni w lodówce, termin przydatności miały jeszcze + 3 dni, gdy je otworzyłam myślałam, że się przewrócę, podobna niespodzianka była ze skrzydłami kaczymi - przy czym te "tylko" były pokryte klejącą mazią.
No co zakupy ostatnio, to rozczarowanie, a jestem tam średnio raz w tygodniu i zaczyna mnie to irytować co tam zastaję.
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 11:05
      a nie prosciej powiadomic o tym centrale lidla?
      a przedtem zadzwonic do sklepu i umowic sie na pogawedke z kierownikiem i zabrac ze soba produkty do reklamacji. u mnie oddaj pieniadze nawet bez paragonu, a za taki numer jak ten ktory ciebie spodkal bylby jeszcze pewnie bon towarowy na 20 euro.
      najwyrazniej w sklepie w ktorym kupujesz zle przechowuja towary i wciskaja ludziom rzeczy przeznaczone na smietnik.
      gdyby problem byl ogolnokrajowy, wrzaloby juz w sieci.
      • ania_m66 spotkal oczywiscie, nie spodkal n/t ;) 06.04.13, 11:06
        ania_m66 napisała:

        > a nie prosciej powiadomic o tym centrale lidla?
        > a przedtem zadzwonic do sklepu i umowic sie na pogawedke z kierownikiem i zabra
        > c ze soba produkty do reklamacji. u mnie oddaj pieniadze nawet bez paragonu, a
        > za taki numer jak ten ktory ciebie spodkal bylby jeszcze pewnie bon towarowy na
        > 20 euro.
        > najwyrazniej w sklepie w ktorym kupujesz zle przechowuja towary i wciskaja ludz
        > iom rzeczy przeznaczone na smietnik.
        > gdyby problem byl ogolnokrajowy, wrzaloby juz w sieci.
        >
      • vandikia Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 11:26
        chcę się dowiedzieć czy inni też tak mają czy tylko ja mam pecha, centrala Lidla mi raczej na to pytanie nie odpowie, a najlepsze jest to, że to nie jest jeden Lidl
        • nchyb Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 14:13
          > chcę się dowiedzieć czy inni też tak mają czy tylko ja mam pecha,

          ja tak nie mam, na swój osiedlowy Lidl nie narzekam. A jest to sklep, w którym bardzo często robię zakupy.

          Podobne sytuacje nie przytrafiają mi się częściej, niż w Tesco, Auchanie czy innym miejscu zakupów spożywczych...
        • Gość: i Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.free.aero2.net.pl 07.04.13, 03:12
          Oczywiscie ze odpowie. Ma obowiazek reagowac na skargi, od tego jest. Wysylasz skarge listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.
          Polacy daja sie rabac, nie zwracaja niejadalnych produktow i dlatego chlam masowo lezy na polkach. Jak ludzie kupuja i sa zadowoleni (nie prostestuja, wracaja do sklepu), to dlaczego im tego nie sprzedawac?
    • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 11:24
      Popieram Anię - reklamuj. Z tym, ze u nas raczej będziesz musiała mieć paragon :/
      Ja, oprocz dramatycznego spadku jakości sera żółtego, o którym był tu już wątek, nie zauważyłam zmian.
      • vandikia Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 11:28
        Przy okazji na pewno wspomnę, problem w tym, że musiałabym teraz wsiąść w auto, jechać 15 km po to, by zareklamować pomidory i tak jest za każdym razem, w 2 strony to już 30 km - nie kalkuluje mi się taka przejażdżka.
        • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 11:35
          to zadzwon do sklepu i popros kierownika/kierowniczke i zareklamuj od razu telefonicznie. po czym z okazji najblizszych zakupow odnies wraz z paragonem.
          u siebie tez tak robie jesli raz na ruski rok zdarza mi sie cos reklamowac. od razu dzwonie, podaje nazwe produktu i nazwisko i po paru dniach kiedy jestem w okolicy odnosze i odbieram kase i przeprosiny.

          vandikia napisała:

          > Przy okazji na pewno wspomnę, problem w tym, że musiałabym teraz wsiąść w auto,
          > jechać 15 km po to, by zareklamować pomidory i tak jest za każdym razem, w 2 s
          > trony to już 30 km - nie kalkuluje mi się taka przejażdżka.
          • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 13:42
            No, to jest pomysł - jeśli nie opłaca się jechać do sklepu, to bym napisała do kierowników tej jednostki i pusciłabym to jeszcze z cc przez centralę (rzecznik prasowy czy ktokolwiek z wyzszych władz, którego email da się znaleźć w sieci).
          • Gość: mag Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.gdynia.mm.pl 08.04.13, 15:17
            To sprawdź towar po zakupie, zawsze jest jakies wyjście. No i mięso to jednak najlepiej kupować na ryneczku, hali mięsnej gdzie świez óltusze rozbierają na bieżąco przy kliencie. zawsze świeże.
      • mary_ann Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 14:11
        Polecam ser "Krasnal", niekrojony, w kształcie walca. Innych żółtych już w L. nie kupuję.
        • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 15:29
          O, dzięki - przyda się. Tylko on jest ostry czy łagodny?
    • Gość: Klara Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.bredband.comhem.se 06.04.13, 12:05
      A czy nie lepiej jest sprawdzic towar natychmiast przy zakupie?
      Czyli - place i na miejscu otwieram paczke z takimi pomidorami i sprawdzam.
      Paczke ze skrzydekami czy tam z jakims drobiem-robie dziurke i wacham. Skoro zalatuje jakims smrodkiem to robie reklamacje i troche "szumu" w kolo tego.
      Nie widze sensu aby jechac do domu 15 km. tylko po to aby stwierdzic ze towar jest niezjadliwy.
      • Gość: sylwia Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.agh.edu.pl 06.04.13, 12:38
        bez sensu, przy kasie ma skrzydełka wąchać, czy jak?
      • Gość: B Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.play-internet.pl 06.04.13, 12:51
        Zwłaszcza jak zapakowane mają ważność 6 dni w specjalnej atmosferze ochronej a chciała je ugotować dopiero po 3 dniach.
    • Gość: B Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.play-internet.pl 06.04.13, 13:38
      Mi się zdarzyło z serkami, które zawsze kupuję dla nas i teściowej (takie białe pilos z orzechami ub anasem, rodzynkami) pomimo terminu 15 dniowego jeszcze ważności wypukłe mocno wieczko po 2 dniach lub nawet zaraz po dojechaniu do domu.
      I z mieszanką sałat.
      • nchyb Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 14:17
        > Mi się zdarzyło z serkami, które zawsze kupuję dla nas i teściowej (takie białe
        > pilos z orzechami ub anasem, rodzynkami) pomimo terminu 15 dniowego jeszcze wa
        > żności wypukłe mocno wieczko po

        a to bardzo często jest winą samych klientów. Ile to razy widziałam osoby, które wyjmują towar z lodówek do swoich koszyków, chodzą z nim po sklepie, przed samą kasą jednak rezygnują z zakupu i zamiast odnieść towar na miejsce, do lodówki, kładą byle gdzie, np. na proszku do prania itp. I tak towar, który powinien być przechowywany w warunkach chłodniczych, leży kilka godzin w cieple, dopóki go pracownicy sklepu nie znajdą i na miejsce nie odniosą. Dobra rada, wybierać towar z tyłu, on rzadziej przeżywał podróże po sklepie :)
        • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 15:39
          To prawda - ten z tyłu lub spod spodu (lodówki z mięsem) często też ma dłuższa datę ważności. Podobno w supermarketowym języku stawianie nowego towaru za starym nazywa się 'wypychanie' :)
          • Gość: Magda Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.229.148.115.dmk-alpha.eu 15.04.13, 10:19
            Hi, hi. Jest wręcz odwrotnie. Już od dłuższego czasu zalecenia mówią, żeby stary towar stawiać z tyłu. Właśnie dlatego, że większość kupujących myśli, że jest świeższy i nie patrzy na datę ważności.
            • momas Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 15.04.13, 11:23
              te zalezenia funkcjonujące od dluzszego czasujednak dalej pozostaja w sfere teorii. Przynajmniej w większości sklepow.
              W sobote, (dwa dni temu) nadal funkcjonowały stare metody.
            • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 15.04.13, 12:31
              Hi hi - w Carrefour, Lidlu i Biedrze zasada sprawdza się bez pudła: świeży chleb za starym, nowe serki za starszymi, świeże mięso pod starszym itd itd. A pod pudłami z warzywami podwiędłymi i wymęczonymi można znaleźć takie ze ze świezymi.

              Zalecenia zaleceniami, a praktyka swoje - jakoś trzeba stary towar sprzedać, nie? A głupi chwyta za paczkę chleba i nie sprawdzi, że 30cm głębiej na półce jest o wiele smaczniejszy, bo nowszy.
    • Gość: JR Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.77.classcom.pl 06.04.13, 16:38
      Dość często kupuję w Lidlu i jeszcze nie miałem takich przykrości. Z owoców i warzyw kupuję tylko nie pakowane za wyjątkiem szpinaku, ale dobrze go widać. Wyroby mleczne marki Pilos, ale nie wszystkie. Mięsa nie kupuję w marketach. W Lidlu czasem jeden gatunek mrożonej, pakowanej ryby. Na razie w porządku. Ogórki kiszone w woreczku też.
    • jagoda85 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 18:27
      Mnie pierwszy raz zdarzyło się coś takiego z pomidorami rzymskimi. Są pakowane po pół kilograma, kupiłam na święta kilka dni wcześniej, żeby dojrzały, bo były mało dojrzałe(zawsze tak robię), niestety kilka zamiast dojrzeć popsuło się, mam nadzieję, że to "jednorazowy wypadek". Mięsa, wędlin, nabiału, oprócz mozzarelli nie kupuję, wiec się nie wypowiadam na ich temat.
      • Gość: wuwu Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 19:38
        z rzymskimi też mi się zdarzyło :/
    • jhbsk Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 06.04.13, 21:48
      Nie zauważyłam pogorszenia. Gdyby coś takiego się stało, to bym składała reklamację.
      • marghe_72 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 00:31
        jhbsk napisała:

        > Nie zauważyłam pogorszenia. Gdyby coś takiego się stało, to bym składała reklam
        > ację.

        jak wyżej.
    • nostress.ka21 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 00:54
      Ja miałam jakieś zastrzeżenia co do mięsa, tzn. piersi z kurczaka. Ale to była jedna partia, kupiona na początku roku. Pomyślałam, że po prostu zmienili dostawcę.
      Nie było problemów typu nieprzyjemny zapach czy obślizgle filety, ale ogromna ilość jakiś błonek, tłuszcz, kawałek kości się nawet znalazł.
      Przez spory czas zrezygnowałam z zakupów. Jednak po tym co znalazłam w opakowaniu filetów z piersi z kurczaka kupionych w Biedronce, to stwierdzam, że tamte były nie bez zastrzeżeń. To właśnie te biedronkowe mialy bardzo nieprzyjemny zapach i były jakieś niemrawe, mimo dość długiego terminu przydatności do spożycia... Także wrócilam do tych z Lidla i jestem wręcz pewna, że wraz z nowym rokiem zmienił się dostawca.

      Co do produktów ściśle lidlowych to pogorszyły się wędliny. Nie znam składów wszystkich, ale ostatnio zauważyłam, że składy są coraz dłuższe i mięsa w nich coraz mniej :/
      Fakt, że spadek z 98% na 93% mięsa nie jest drastyczny, szczególnie przy niektórych syfiastych rzeczach jakie można spotkać, ale wydłużenie listy z 3 czy 4 składników na 10 już dyskwalifikuje dany produkt. Mowa tutaj o 3 gatunkach wędlin i 2 rodzajach kielbasek.

      co do warzyw i owoców to zauważyłam, że często takie produkty z felerem jakimś są wystawiane w promocyjnych cenach. Chociażby wczoraj w "moim" Lidlu rukola za bodajże 1,99 zł, jednak przy mnie pracownik przeglądał opakowania i odkładał "nieciekawe" produkty, podobnie kiedyś zrobili z truskawkami, oprócz segregowania opakowań na "wyspie promocyjnej", również kasjerka sprawdziła dość dokładnie czy nie ma zepsutych okazów w opakowaniu.
    • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 09:52
      juz to chyba kiedys tu pisalam ale jeszcze raz: lidl jest jedna z najgorszych sieci jakie ja znam w Austrii, jakosc fatalna, dokladnie wszystkiego
      omijam ten sklep
      • nchyb Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 10:03
        nie wypowiadam się o poziomie Lidla w Austrii, natomiast na moim osiedlu - to jeden z lepszych poziomowo :)
        • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 10:04
          nie sadze zeby akurat w PL byl super sklepem bo te sieci dzialaja tak samo w kazdym kraju
          • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 10:20
            akurat w niemczech lidl jest bezkonkurencyjnie najlepszym ze wszystkich diskontow, co udowodniono w zeszlym tygodniu w duzym tescie pierwszego programu tv. pobil z latwoscia aldi (aldi nord jest do d..., ale aldi süd to naprawde b. fajna siec. testy robiono w obu) nie sadze, zeby w austrii bylo diametralnie innaczej - mysle raczej, ze pewni ludzie maja pewne uprzedzenia do pewnych sklepow.
            chociaz z drugiej strony, jak patrze na ta liste, to sa na niej ostatnie g... do ktorych nigdy nie wchodze jak penny - syf, maly wybor, wyjatkowo niemily personel olewajacy klienta, norma - brud, smrod i zawsze prawie puste regaly chlodnicze. czesto pare dni nie ma dostawy nabialu i glupiej maslanki nie mozna kupic. kik - szmaty dla warstwy najubozszych migrantow. niemca wlasciwie w tych sklepach sie nie widzi, chyba ze z najnizszej kasty. jak w tych sklepach wyglada, jak potwornie smierdzi farba tekstylna i inna chemia i jak produkowane sa te ubrania ktore najczesciej kosztuja ponizej 5 euro (nie wiem, czy w ogole maja cos drozszego niz 10) chyba kazdy moze sobie wyobrazic.

            tralalumpek napisała:

            > nie sadze zeby akurat w PL byl super sklepem bo te sieci dzialaja tak samo w ka
            > zdym kraju
            • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 11:11
              akurat :) skoro mieszkasz w Niemczech to temat ci znany ....a zatem porusze
              prawie w rownej odleglosc od domu mam 2 filie Lidla, jedna - prowadzona dla mieszczuchow (Wiedenczykow) ma obsluge pawie w calosci jugoslowianska a to jak wiesz, juz mowi o jakosci pracy
              druga filia jest w mojej 'wsi' i obsluga jak i klientela jest zedecydowania tubylcza
              roznice w pozimie obu sklepow niesamowita
              co nie zmienia faktu ze lidl jest bardzo kiepski, wyprobowalam ale tylko z racji tego, ze jest do 20.00 otwarty i jezeli czasem nie bylo mozliwosci zrobic zakupow w innym sklepie a leza filie po drodze do domu to....
              Hofer u nas czyli Aldi niemiecki, bardzo poprawil jakosc, poniewaz jest filia w budynku, w ktorym jest biuro wiec wpada sie najczesciej po drodze do garazu ;) bo wygodnie
              asortyment jest zamawiany w malych ilosciach i praktycznie np jarzyny schodza w ciagu jednego dnia, zawsze sa swieze
              najlepsza kura na rosol jest wlasnie z Hofera :)
              najlepszym sklepem pod wzgledem asortymentu (wyboru, jakosci) jest w Austrii Merkur
              • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 11:40
                sieci merkur nie znam.
                aldi, w szczegolnosci süd to od kilku lat b. fajna siec, jesli hofer to to, to rozumiem jego popularnosc w austrii.
                niemiecki lidl ma b. dobre warzywa i owoce, ktore tez schodza codziennie, bo od 18tej przeceniaja co im zostalo.
                biora wszystko dokladnie z tej samej hurtowni, co duzo drozsze sklepy, co mozesz latwo sprawdzic np po banderolach na szparagach, czy pojemnikach z borowka amerykanska, rucola, czy innymi salatami.
                sa to te same rzeczy, tak samo swieze, tylko czasami do 50% tansze niz np w karstadzie.
                lidl niemcy ma rowniez w odroznieniu od aldi w ofercie produkty markowe a b. czesto obok nich stoja marki wlasne wyprodukowane w tej samej fabryce i rozniace sie najwyzej minimalnie (b. czesto wcale) skladem i kosztujace 30 do 50% mniej.
                niektore produkty z serii de luxe dostepne przed swetami sa b. fajne i niedrogie.
                miesa praktycznie w lidlu nie kupuje, wiec nie moge sie wypowiadac. lidl ma chyba codziennie b. fajne oferty roznych produktow markowych, ktore przez jeden - badz kilka dni mozesz kupic w b. atrakcyjnej cenie - kawa, czekoladki jak np mon cheri, markowe alkohole. wszystko to o duuzo taniej niz gdzie indziej. oczywiscie oferta jest na wabia, bo wejdziesz po dobry alkohol za super cene, a wyjedziesz z wozkiem zakupow.
                niektore rzeczy z tygodni tematycznych sa b. fajne. ostatnio np mieli bajeczne bretonskie krowki z sola morska za 2 euro w fajnym blaszanym opakowaniu.
                czasami maja fajna posciel, ciuchow szytych przez dzieci w bangladeszu nie kupuje.
                w ogole maja czesto niezla oferte non food. no i chemia gospodarcza ma wielu zwolennikow.
                reasumujac - lidl jest w niemczech naprawde b. dobrym sklepem. najlepsze i najczystsze sa pewnie filie w malych miasteczkach i na wioskach. sklepy w duzych miastach typu frankfurt czy berlin w zakazanych dzielnicach raczej bym omijala.
                • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 12:03
                  z alkoholami sie zgadza, mieso z lidla z koniecznosci wyprobowalam - NIGDY wiecej!
                  przeyslowych rzeczy nie znam, czasem, jak juz bylam w sklepie, z ciekawosci podgladnelam dziadostwo straszne ale to tylko z racji kilku kukniec
                  natomiast rzeczami mechanicznymi z Lidla zaczal mnie tesc mieszkajacy w PL uszczesliwiac, od tego czasu utarlo sie w naszym domu powiedzonko 'jakosc lidla' i wiadomo ze chodzi o dziadostwo
                  co do chemii to chyba moj maz tam zakupuje srodki chemiczne, o ile sie nie myle, chyba stamtad jest wc5, dobrze usuwajacy kamien :) bo u nas woda strasznie 'kamienista'

                  no popatrz, uswiadomilam sobie ze jednak cos tam dobrego ma lid - czasem mozna trafic dobra flaszke za mniejsze pieniadze i wc5 do fug (Pianka) i do kibelka (kamien) :)))

                  i na tym by sie skonczyla jakosc lidla
                • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 12:07
                  ania_m66 napisała:

                  > sieci merkur nie znam.


                  www.merkurmarkt.at/Friends/Friends_of_MERKUR_/me_FoMStartPage.aspx
    • coralin Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 12:37
      Nie kupuję w Lidlu- byłam ze 2 razy, ale mam po drodze i w sumie w drodze do pracy mogłabym coś kupić. Co polecacie? Ktoś kiedyś polecił gorzką czekoladę i faktycznie jest rewelacyjna. Czy mleczko kokosowe jest w stałej sprzedaży?
      • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 13:05
        byly watki co kupowac w lidlu, ale pewnie faktycznie wszystko szybko sie zmienia.
        mleko kokosowe z lidla mialo kiedys za duzo dziwnych rzeczy w skladzie. o ile pamietam, bylo glownie w tygodniach azjatyckich, ale moze cos sie zmienilo.
        w moim netto maja je w stalym asortymencie.
        a tak a propos dyskusji ogolnej - lidl dlatego jest tani, ze nie tacha wszystkich towarow przez cala europe w ta i nazad, a sporo daje produkowac na miejscu.
        rowniez austriaccy dostawcy miesa, czy producenci nabialu nijak sie nie maja do polskich, czy niemieckich, wiec nie ma co porownywac i dyskutowac o jakosci.
        owoce i warzywa sa z tej samej hurtowni z ktorej biora delikatesy, wiec jesli sa zlej jakosci, znaczy ze w hurtowni kupili po taniosci przechodzone i nie sprzedali na pniu, badz zle przechowywali.
        co do smierdzacych mies i nabialu, przychylam sie do opinii, ze to najczesciej wina holoty rozwloczajacej towar z lodowek po sklepie, czesto glownie przez zlosliwosc.
        o ile w niemczech takie znalezione rzeczy ida na smietnik na wszelki wypadek, bo przerwany zostal lancuch chlodniczy, o tyle w polsce pewnie bezmyslny personel odklada towar na polki. lidl ma standardy higieny wazne na cala europe, wiec jakos nie wierze, aby centrala popierala takie swiadome dzialanie.
        natomiast (przynajmniej te niemieckie) baterie AA pakowane po 8 szt lidlowej marki wlasnej sa wg testerow niekomercyjnej stacji tv ard rewelacyjne. pobily na glowe konkurencje i zostaly o ociupine pobite tylko przez najdrozsza markowa konkurencje kosztujaca ponad 6 razy tyle, wiec jesli w polsce sa te same, to na pewno baterie :)
        kto od sprzetu agd za cene 25%-50% towaru markowego oczekuje tej samej niezawodnosci, temu ciezko jest pomoc. czasami na pewno trafiaja sie dobre rzeczy, ale to raczej rzadkosc.
        za to przynajmniej w niemczech b. latwo jest taki towar oddac, czy wymienic jesli wadliwy.
        oddac sprawny uzywany mozna do 60 dni od daty zakupu i nikt nawet nie zada podania przyczyny zwrotu.
        coralin napisała:

        > Nie kupuję w Lidlu- byłam ze 2 razy, ale mam po drodze i w sumie w drodze do pr
        > acy mogłabym coś kupić. Co polecacie? Ktoś kiedyś polecił gorzką czekoladę i fa
        > ktycznie jest rewelacyjna. Czy mleczko kokosowe jest w stałej sprzedaży?
        • coralin Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 13:33
          W Lidlu nie kupuję wyłącznie dlatego, że nie jest blisko. Nie mam żadnych uprzedzeń co do dyskontowych produktów, bo to, co kupuję jest w większości nieprzetworzone albo przetworzone, ale pysze (sery kozie). W tygodnie tematyczne nigdy się nie wstrzelę, więc ciekawa jestem jaka jest stała lub częsta oferta warta uwagi.
          • ania_m66 coralin 08.04.13, 19:38
            akurat bylam w lidlu i kupilam przepyszna gotowa salatke, taka konkretna na lekki obiad.
            jesli sa w polsce b. polecam. seria nazywa sie "salat & pasta". sa rozne - na dole jest zawsze makaron i mieszanka salat, dressing w pojemniczku, reszta na tackach u gory plus widelec. sa np z pieczonym kurczakiem i grana padano, mini mozzarella i pomidorkami koktalowymi itp. moja miala w mieszance salat kawalki kwasnego jablka. jako dodatki serek kozi-rolada w plasterkach i polowki orzechow wloskich. dressing z miodem i tymiankiem. naprawde b. dobre bylo.
            o, i niekuchennie polecam kremowy zel do kapieli ichniej marki cien. akurat maja serie limitowana o nazwie "asia" jeden jest z pieknym zapachem jasminu, jesli ktos lubi :)
            coralin napisała:

            > W Lidlu nie kupuję wyłącznie dlatego, że nie jest blisko. Nie mam żadnych uprze
            > dzeń co do dyskontowych produktów, bo to, co kupuję jest w większości nieprzetw
            > orzone albo przetworzone, ale pysze (sery kozie). W tygodnie tematyczne nigdy s
            > ię nie wstrzelę, więc ciekawa jestem jaka jest stała lub częsta oferta warta uw
            > agi.
        • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 14:53
          ania_m66 napisała:

          > ....
          > a tak a propos dyskusji ogolnej - lidl dlatego jest tani, ze nie tacha wszystki
          > ch towarow przez cala europe w ta i nazad, a sporo daje produkowac na miejscu.
          > rowniez austriaccy dostawcy miesa, czy producenci nabialu nijak sie nie maja d
          > o polskich, czy niemieckich, wiec nie ma co porownywac i dyskutowac o jakosci.
          >...

          ciekawa jestem co na to producenci coca coli? :))))) Jakosc rozna w zaleznosci od kraju?
          • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 15:29
            alez oczywiscie.
            kawa tchibo na rynek niemiecki smakuje zupelnie innaczej niz na rynek polski i nie sa to miejskie legendy. wiele, wieele lat temu pracowalam jako barmanka w hotelu sieci mövenpick.
            w nim to odbywala sie w tym czasie jakas konferencja, czy narada europejskich komorek koncernu.
            pytanie zadalam bezposrednio panom z niemieckiej centrali, bo akurat zauwazylam to kupiwszy tydzien wczesniej w ojczyznie ten sam teoretycznie gatunek i bardzo mnie to prywatnie zaintrygowalo.
            wyjasniono mi, ze kieruja sie upodobaniami konsumenta na danym rynku, wiec zdarza sie, ze smaki sie roznia. byly to pozne lata 90te.
            te same papierosy smakuja zupelnie innaczej w roznych krajach - zapytaj kazdego palacza.
            to, ze coca cola na rynek arabski i turecki jest duzo slodsza, bo tak tam lubia jest powszechnie znanym faktem. francuska cola light smakuje innaczej niz niemiecka, bo uzywaja innego slodzika.
            lidl robi produkty, a przynajmniej duza ich czesc dla danego kraju. w niemczech nabial robia dla lidla niemieckie mleczarnie, co b. latwo stwierdzic porownujac nr zakladu z opakowania z lista w sieci. w polsce polskie, a w austrii z pewnoscia austriackie :)

            tralalumpek napisała:

            > ania_m66 napisała:
            >
            > > ....
            > > a tak a propos dyskusji ogolnej - lidl dlatego jest tani, ze nie tacha ws
            > zystki
            > > ch towarow przez cala europe w ta i nazad, a sporo daje produkowac na mie
            > jscu.
            > > rowniez austriaccy dostawcy miesa, czy producenci nabialu nijak sie nie
            > maja d
            > > o polskich, czy niemieckich, wiec nie ma co porownywac i dyskutowac o jak
            > osci.
            > >...
            >
            > ciekawa jestem co na to producenci coca coli? :))))) Jakosc rozna w zaleznosci
            > od kraju?
          • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 20:48
            tralalumpek napisała:


            > ciekawa jestem co na to producenci coca coli? :))))) Jakosc rozna w zaleznosci
            > od kraju?

            A żebyś wiedziała :)
            Czytałam parę lat temu opracowanie, w którym napisano, że centrala CC uznała, ze polska kola jest jedną z najsmaczniejszych - testerzy o wysublimowanym podniebieniu uznali, że to z powodu świetnej wody, której używali do produkcji Polacy. Całkiem więc możliwe, ze polska Coca-Cola jest smaczniejsza od niemieckiej, a nawet austriackiej :D
    • vandikia Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 21:06
      dzięki za odpowiedzi, większość bardzo przydatnych

      co do pytania co polecamy w Lidlu, to ja lubię i mam sprawdzony: ser wędzony twarogowy Pilos, pomidory suszone w słoiczku, cheddar z serii Deluxe, niektóre makarony - ale nie te, które są w stałej ofercie (ze stałej oferty są paskudne), ser gouda - w kawałku z żółtą skórką, boczek wędzony pakowany w kawału, piersi z kurczaka pakowane - są ładnie przygotowane, papier toaletowy z owieczką, proszek Persil w kartonowym dużym opakowaniu (bywa okresowo), czekolady Ritten, chleb drwala, ananasy, mango, melony, mój mąż lubi też pakowane pepperoni paprykowe i to chyba byłoby na tyle.. jest jeszcze przecier pomidorowy w słoiczku, nie pamiętam nazwy ale jest niezły
      sparzyłam się prócz wymienionych w 1 poście produktów na pasztecikach, szynkach, serach białych pakowanych plastrami - jest dość ładne opakowanie i okrągłe plasterki ale smak ohyda, makarony miejscowe są też nie teges, pieczywo w większości dmuchane, przyprawy niekoniecznie.. ogólnie więcej nie lubię niż lubię ale i tak uznawałam dotąd ten sklep jako niezły.. wydaje mi się, że wraz z reklamami (swoją drogą b. lubimy) Okrasy i Pascala Lidl zaczął spoczywać na Laurach.. kiedyś personel był też bardziej zaangażowany, teraz bywa różnie, ostatnio klient w kasie przede mną wszedł w rozsypane jagody/borówki/ coś w ten deseń, napomknęłam pani w kasie, że może przydałby się serwis sprzątający, bo inni klienci wchodzą, to zbyła mnie milczeniem i nieśmiałym uśmiechem
      dzisiaj (tak, wiem w niedzielę nie powinniśmy) wpadliśmy na chwilę do dość dużego Lidla i z 2 produktami byliśmy nie przesadzam 16-20 w kasie, na cały sklep czynna była jedna i nie pierwszy raz w niedzielę spotkaliśmy się z taką praktyką.. jak dla mnie sklepy w niedzielę mogą być zamknięte ale skoro są czynne, to niech pracują normalnie a nie na pół gwizdka

      • coralin Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 21:24
        Dlaczego mają pracować wszystkie sklepy otwarte w niedzielę normalnie, a nie na pół gwizdka? Ja często robię zakupy (nie w Lidlu) ok. 12 w dni powszednie i też nie mam pretensji, że wtedy pracują na pół gwizdka i czasem zrobi się kolejka do jednej czynnej kasy.
        • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 21:41
          w niemczech generalna zasada lidla sa " Frische, Freundlichkeit, Warenverfügbgarkeit und 1+2", czyli tlumaczac na polski oprocz "swiezosc(produktow)", bycie milym dla klienta i pelnej dostepnosci towaru jest 1+2, czyli nie wiecej niz 3 osoby przy kasie. jesli stoi wiecej otwieraja nastepna.
          oczywiscie w godzinach szczytu moze zdazyc sie wiecej niz 3 osoby przy wszystkich otwartych kasach, ale o to nikt nie ma pretensji.
          • vandikia Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 22:29
            w Polsce są inne standardy - na ogół niestety gorsze
            zbiegło się w moim wątkiem ale byliśmy dzisiaj świadkami kuriozalnej sytuacja, kolejka zakręcała na pół sklepu aż się jedna pracownica zdenerwowała, dzwoniła przy kasie i wzywała kogokolwiek do obsługi dodatkowej kasy, przyszła kierowniczka i powiedziała "sorry ale kart za mało", czymkolwiek karty by były to kasy obsługiwała jedna pracownica
            • coralin Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 22:55
              W Polsce gorsze standardy?? W większości krajów nie masz czynnych sklepów w niedzielę.
              • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 23:15
                no to sprobuj cos w polsce zareklamowac, a juz przewaznie zaczynaja sie schody i ogolnie personel sklepu patrzy na ciebie jak na oszusta-wyludzacza kasy od producenta.
                i w ktorym polskim sklepie masz zasade gora 3 osoby przy kasie?
                osobiscie wcale nie uwazam sklepow otwartych w niedziele za standard.
                po latach mieszkania za granica zareczam, ze naprawde nie sa one do szczescia potrzebne i wiekszosc europy daje sobie swietnie rade bez nich.

                coralin napisała:

                > W Polsce gorsze standardy?? W większości krajów nie masz czynnych sklepów w nie
                > dzielę.
                • coralin Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 23:21
                  Ale autorka wątku poskarżyła nam się, chyba nie zareklamowała wadliwego produktu chociaż jak wynika z wpisów bywa w Lidlu nawet w niedziele.
                • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 07.04.13, 23:22
                  Ja spróbowałam zareklamować i mi przyjęli bez gadania. Kilka razy.
            • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 09:14
              vandikia napisała:

              > w Polsce są inne standardy - na ogół niestety gorsze
              > zbiegło się w moim wątkiem ale byliśmy dzisiaj świadkami kuriozalnej sytuacja,
              > kolejka zakręcała na pół sklepu aż się jedna pracownica zdenerwowała, dzwoniła
              > przy kasie i wzywała kogokolwiek do obsługi dodatkowej kasy, przyszła kierownic
              > zka i powiedziała "sorry ale kart za mało", czymkolwiek karty by były to kasy o
              > bsługiwała jedna pracownica


              a Austrii Lila w niedziele nie uswiadczysz, jest pare sklepow czynnych w niedziel: Billa na lotnisku i duzym dworcu pol., Interspar....ale Lidl?
              no i oczywiscie tureckie sklepy i polskie :)
          • tralalumpek Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 09:11
            ania_m66 napisała:

            > w niemczech generalna zasada lidla sa " Frische, Freundlichkeit, Warenverfügbg
            > arkeit und 1+2", czyli tlumaczac na polski oprocz "swiezosc(produktow)", bycie
            > milym dla klienta i pelnej dostepnosci towaru jest 1+2, czyli nie wiecej niz 3
            > osoby przy kasie. jesli stoi wiecej otwieraja nastepna.
            > oczywiscie w godzinach szczytu moze zdazyc sie wiecej niz 3 osoby przy wszystki
            > ch otwartych kasach, ale o to nikt nie ma pretensji




            bzdury pleciesz....
            • sznupkowie Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 10:17
              miałąm niewątpliwa przyjemność pracować dla LIDLA i ten Niemiecki to chyba jakieś cudowne dziecko bo w UK liczy sie czas i zysk. A warzywa i mięso to największy śmietnik - mieso na zaplaczu stoi na paletach przez pół dnia przy śmietniku w temperaturze "pokojowej" bo żaden Lidl w kórym byłam nie ma chłodni na zapleczach i to co się nie zmieści do lodówek na sklep - lezy sobie i się "kisi" we własnym sosie i czeka na swoją kolejkę, aby na ten sklep wyjechać.

              Co do reklamacji to zasada jest taka - nie kłocić sie z klientem, oddac kasę nawet bez paragonu lub wymienić na swieże. W ciągu dnia do sklepu przychodzi 20-30 osób ze śmierdzącym miesem, wędlinami i spleśniałymi marchewkami, a manager nie może sobie pozwolić na zamieszanie przy kasie.
            • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 10:54
              tralalumpek napisała:


              >
              > bzdury pleciesz....

              chyba raczej ty bredzisz bez pojecia.
              kupujesz w niemieckim lidlu, ze jestes tak zorientowana w temacie?
              to, ze u ciebie jakas siec jest do bani, nie znaczy ze gdzie indziej tez.
              nigdy jeszcze nie mialam klopotow ze starymi/splesnialymi owocami i warzywami w niemieckim lidlu.
              natomiast czasami w drozszym duzo jesli chodzi o te artykuly realu.
              a jedyne naprawde niesmaczne smierdzace mieso udalo mi sie kupic na stoisku najdrozszego ze wszystkich karstadtu. nawet dwa razy. byla to upiornie droga francuska wolowina na steki, ktora najwidoczniej za dlugo odlezala.
            • ania_m66 tu rycina pogladowa 08.04.13, 13:33
              niemiecki podobno znasz. takie nalepki sa na kazdej niemieckiej lidlowskiej kasie.
              i sa przestrzegane, co najwazniejsze
              www.berlinstory.de/bei-lidl-an-der-kasse/13053
              tralalumpek napisała:

              > ania_m66 napisała:
              >
              > > w niemczech generalna zasada lidla sa " Frische, Freundlichkeit, Warenve
              > rfügbg
              > > arkeit und 1+2", czyli tlumaczac na polski oprocz "swiezosc(produktow)",
              > bycie
              > > milym dla klienta i pelnej dostepnosci towaru jest 1+2, czyli nie wiecej
              > niz 3
              > > osoby przy kasie. jesli stoi wiecej otwieraja nastepna.
              > > oczywiscie w godzinach szczytu moze zdazyc sie wiecej niz 3 osoby przy w
              > szystki
              > > ch otwartych kasach, ale o to nikt nie ma pretensji
              >
              >
              >
              >
              > bzdury pleciesz....
    • 1listekzielony Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 13:12
      Nie zauważyłam zmian, a jestem z Lidlem raczej na bieżąco.
    • Gość: Damian Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. IP: *.31.243.31.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.04.13, 15:10
      Witam,
      Pogarszająca się ogólnie jakość w dyskontach w naszym kraju wynika przede wszystkim z kierowanych stałą ceną podpisywanych zazwyczaj 5-letnich kontraktów na dostawę produktu.
      Sytuacja może świetnie dla dostawcy wyglądać w pierwszym, czy drugim roku, lecz jeśli surowce, energia, praca włożona w wytworzenie drożeje szybciej, niż zakładał schemat na początku (inflacja), wtedy odbija się to na jedynej, możliwej do regulowania w równaniu zmiennej czyli jakości.
      cena dostawcy = koszt surowców + koszty wytworzenia.
      podsumowując, przy stałej cenie i rosnących kosztach wytworzenia oraz poczynionych nawet tam oszczędnościach pozostaje tylko obniżyć koszty surowców kosztem ich jakości.
      • bene_gesserit Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 15:15
        To jest ciekawy głos, bo merytoryczny - pewnie siedzisz w biznesie.

        To, co napisałeś, tłumaczy koszmarną jakość niektórych rodzajów sera żółtego (nie tylko z Lidla), którego w ogóle nie da się jeść - z powodu konsystencji i dziwnego, chemicznego smaku. Kłopoty vandikii jednak to coś innego - raczej chodzi o złe przechowywanie lub transport produktów. Miejmy nadzieję, ze to po prostu przypadek.
        • ania_m66 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 08.04.13, 15:27
          ja nie siedze w branzy, ale problem baaardzo "ciasnych" kontraktow diskontow z producentami jest mi znany.
          tu idzie naprawde o ulamki centa za butelke napoju, czy opakowanie sera. nie wiem, czy w niemczech podpisuja tak dlugie, bo piecioletnie kontrakty. z tego co sie orientuje tu producent zyje w ciaglym strachu, ze diskont znajdzie innego, ktory zaoferuje mu ten sam produkt o cwierc centa taniej za sztuke. jesli jednak producent nagle obniza jakosc, bo nie jest w stanie jej za ta cene utrzymac, diskont ma prawo wykopac go od razu, bo zobowiazal sie dostarczac produkt takiej a takiej jakosci, a nie nizszej.
          diskonty i duze seci sklepow to bardzo ciezcy partnerzy do negocjacji dla producentow zywnosci. niemiecki kaufland wykopal kilka mesiecy temu jeden browar ktory nie chcial kooperowac i placic za lepsze uplasowaie swoich wyrobow na polkach. byla krotka pilka.

          bene_gesserit napisała:

          > To jest ciekawy głos, bo merytoryczny - pewnie siedzisz w biznesie.
          >
          > To, co napisałeś, tłumaczy koszmarną jakość niektórych rodzajów sera żółtego (n
          > ie tylko z Lidla), którego w ogóle nie da się jeść - z powodu konsystencji i dz
          > iwnego, chemicznego smaku. Kłopoty vandikii jednak to coś innego - raczej chodz
          > i o złe przechowywanie lub transport produktów. Miejmy nadzieję, ze to po prost
          > u przypadek.
          >
      • amica11 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 14.04.13, 11:22
        To co napisałeś, dokładnie widać na przykładzie mojej piżamy. Pierwsza piżama z Lidla, kupiona 7 lub 8 lat temu służy do dziś, nie wyciągnięta, żywe kolory,czuć w ręku dobrej jakości bawełnę, jednym słowem nie wygląda na swoje lata. Kolejna kupiona może 2-3 lata temu nadaje się do wyrzucenia, spłowiałe kolory, materiał takiej jakości, że prześwituje. Cenowo ciut droższa niż ta pierwsza, ale jakość poleciała mocno w dół.
        Jeśli chodzi o produkty spożywcze to mam zastrzeżenia do serka mascarpone. Nie kupuję Pilosa bo nie odpowiada mi jego konsystencja, zbyt twardy, zwarty, zostaje dużo grudek w masie. Kiedyś w stałej ofercie było mascarpone Lovilo lub Milboa, serek tych firm był super kremowy.
        Rozmawiałam z kierownikiem, ale nic mi nie poradził, widać taka strategia firmy, że ma być Pilos. Czasem w tygodniu tematycznym pojawi się Lovilo więc wtedy kupuję.
        • mhr2 Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 14.04.13, 11:30
          amica11 napisała:

          > To co napisałeś, dokładnie widać na przykładzie mojej piżamy.

          masz racje ale to byly inne czasy:)
    • mmagi Re: Pogorszenie jakości w Lidlu. 15.04.13, 14:14
      co u Ciebie?
    • Gość: jacek chleb IP: 88.220.37.* 23.04.14, 21:47
      kupiłem chleb pełnoziarnisty (500g) z datom ważności do 04,05,2014 a już 22,04,2014 spleśniały cały jak załatwić tą sprawę jest to pare groszy ale chodzi o fakty i żywność .
      • jeepwdyzlu szczerze mówiąc trochę się dziwię... 24.04.14, 00:10
        Moim zdaniem warzyw, mięsa i pieczywa - NIE kupujemy w takich sklepach!
        Nie tylko w Lidlu!
        Czemu? Bo pieczywo jest ODPIEKANE, warzywa kupowane w wielkich ilościach więc nie segregowane a mięso tanie.. a mięso tanie oznacza dobre inaczej...
        Sam chwaliłem Lidla w wątku obok ale nie oczekujmy CUDÓW!

        Kupujmy tam masę fajnych rzeczy ale niekoniecznie te wrażliwe.. Wrażliwe na jakość przechowywania,sposób produkcji czy świeżość...

        Chleb szukajcie w piekarni na rogu, warzyw na zaprzyjaźnionym warzywniaku, mięso kupujcie od sprawdzonych dostawców - kupowanie wymaga też nieco wysiłku... Na forum KUCHNIA nie musimy sobie tego przypominać...
        Chyba...

        jeep
        • vandikia Re: szczerze mówiąc trochę się dziwię... 24.04.14, 10:07
          wiesz ja mam teraz sporo czasu, bo siedzę w domu chwilowo i faktycznie kupuję chleb w piekarni i chodzę spacerkiem na pobliski targ ale nie oczekuj CUDÓW od ludzi pracujących, którzy pomiędzy powrotem z pracy do domu a jeszcze czasem odebraniem dzieci ze szkoły muszą zrobić szybkie zakupy i ledwo im starcza dnia na pozałatwianie absolutnie podstawowych rzeczy
        • Gość: x a ja się BARDZO dziwię, IP: *.unitymediagroup.de 24.04.14, 10:42
          że ciągle ktoś opowiada o sprawdzonych dostawcach mięsa.
          Ubój gospodarczy jest dozwolony tylko na własne potrzeby a nie na dalszą sprzedaż mięsa.
          Czyli każdy sprzedawca sprzedaje mięso z rzeźni, a tam trudno odróżnić jak te zwierzęta były hodowane.
          Jakość mięsa możemy sami rozpoznać, ale nie zrobi tego za nas sprzedawca. Prędzej wciśnie kit, że świnka żyła sobie w przydomowym ogródku :)
          • jeepwdyzlu Re: a ja się BARDZO dziwię, 24.04.14, 18:47
            że ciągle ktoś opowiada o sprawdzonych dostawcach mięsa.
            -----------------------
            ale nie prywatnych myślę
            tylko tych średnich lokalnych
            są takich setki
            i dobre sklepy współpracują z dobrymi PROFESJONALNYMI dostawcami
            dbającymi o jakość

            jeep
            • Gość: x aaaaa, to co innego! IP: *.unitymediagroup.de 24.04.14, 19:13
              Ale wszystko w rękach klientów. Jeżeli ludzie są gotowi wydać więcej pieniędzy na mięso wyższej jakości, to te małe zakłady przetrwają. W przeciwnym razie nie wytrzymają konkurencji z molochami.
              Dyskountery dyktują ceny dostawcom, dostawcy przerzucają to na producentów a rolnik ledwo zipie. Wolny rynek musi mieć ograniczenia!!!
              • jeepwdyzlu biedny rolnik? 25.04.14, 02:02
                a rolnik ledwo zipie. Wolny rynek musi mieć ograniczenia!!!
                ----------
                Nie musi...
                Rolnik powinien sam zatem sprzedawać - bez pośredników...
                Wynajmując np w najbliższym dużym mieście stoisko na hali targowej...
                Za mały jest? To niech połączy siły z trzema sąsiadami albo siedmioma i założy spółdzielnię...
                Tak to działa w krajach lepiej niż nasz zorganizowanych i wszyscy są zadowoleni.. Włącznie z hipermarketami bo to inny klient.. Albo i ten sam ale lubiący zjeść czasem nie tylko tanio ale dobrze...
                Twierdzę, że ilość ludzi PRZYWIĄZUJĄCYCH wagę do jakości żywności rośnie...
                jeep
                • Gość: x znam taki kraj lepiej zorganizowany niż "nasz" IP: *.unitymediagroup.de 25.04.14, 07:18
                  od podszewki. Od 30 lat żyję w Niemczech, a pierwsze 30 lat żyłem w Polsce, więc wiem co piszę.
                  Rolnik nie może sam sprzedawać w najbliższym dużym mieście. Zostało to w Unii uregulowane.
                  Rolnik może mieć sklepik przyzagrodowy, ale i tam tłamszą go przepisy weterynaryjne.
                  Nie kupię w Niemczech np. świeżego mleka. Jest gdzieś tam możliwość, ale musiałbym jechać 100 km.
                  • jeepwdyzlu Re: znam taki kraj lepiej zorganizowany niż "nasz 25.04.14, 13:59
                    Rolnik nie może sam sprzedawać w najbliższym dużym mieście. Zostało to w Unii uregulowane.
                    Rolnik może mieć sklepik przyzagrodowy, ale i tam tłamszą go przepisy weterynaryjne.
                    -----------
                    no to mnie rozbawiłeś do łez..
                    Rolnik musi stosować przepisy - to oczywiste (nawiasem mówiąc i w Niemczech, we Francji, Włoszech czy Polsce - mamy TE SAME przepisy)
                    Jeśli jest drogo - to może robić to wspólnie z sąsiadem..
                    Odsyłam do Berlina - na liczne targi eco i mniej eco ...
                    Nie mówiąc o byle miasteczku we Włoszech, Francji czy nawet Schwedt nad Odrą...

                    Pozdr
                    jeep
                    • Gość: x w oborze stoi kilkaset mlecznych krów IP: *.unitymediagroup.de 25.04.14, 16:43
                      a rolnik z sąsiadem będzie sprzedawał mleko na litry :)
                      Myślisz w kategoriach innego rzędu.
                      A jak pojedzie na targi to już nie producent będzie dyktował ceny tylko odbiorca. A odbiorca chciałby za darmo.
                  • mmagi Re: znam taki kraj lepiej zorganizowany niż "nasz 25.04.14, 16:16
                    a do mnie na Osiedle przyjedza rolnik i ma świeżutkie mleko,śmietanę,czasem ser,włąsne ziamniaki,buraki słodkie jakby cukrzone,brudną marchw,no i cudne jaja,od roku kupuje u niego smalec..........z własnych swinek,coś niebywałego:)
                    • maftik Re: znam taki kraj lepiej zorganizowany niż "nasz 25.04.14, 19:00
                      Nie rozumiem co wy z tym Lidlem się podniecacie, sklep jak inny , żadna rewelacjaM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka