Dodaj do ulubionych

Nie umiem doprawiać! Pomocy!

IP: *.net 10.08.04, 13:34
Witajcie!
Ostatnio trochę z przymusu ale bardzo dla przyjemności zaczynam gotować :) Na
swoje potrzeby jakoś mi idzie, jem co sobie upichcę... ale nie umiem doprawić.
Są jakieś tego zasady??? (np. ta przyprawa z tą, dana przyprawa do jakiejś
potrawy itp.) Bo z doprawianiem to ja sobie kompletnie nie radzę :(
I z góry dzięki za odpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • Gość: giezik Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.08.04, 13:39
      jest kilka zasad (pomidory + bazylia) , ale Twoj smak niech będzie przewodnikiem.

      no i witamy w klubie :)
    • eirinn Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 10.08.04, 13:42
      To się robi metodą prób i błędów, trzeba parę rzeczy spaprać zeby dobrać sobie
      smak. Na torebkach z przyprawami i ziołami zwykle pisze, do czego się to sypie,
      na początek trzymaj się tego, z biegiem czasu zaczniesz eksperymentować. Tylko
      najpierw na sobie, OK?
      • Gość: giezik test dla początkującego IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.08.04, 13:48
        1. Kupić pomidory (najczerwieńsze jakie tylko będą)
        2. Kupić sól i pieprz (ziarnisty)
        3. Kupić bazylię (obowiązkowo teraz świeżą !!!!)
        4. Kupić tymianek (oczywiście lepiej świezy)

        test1
        Pomidory pokroić w plasterki
        1 plasterek zjeść samodzielnie
        pozostałe z kolejnymi dodatkami (pieprz świeżo utarty)
        zapamiętać wrażenia

        :)
        • Gość: monia Re: test dla początkującego IP: *.tele2.pl 10.08.04, 13:52
          Ja proponuje dla kontrastu sprobowac takze z suszona bazylia pomidorka, moj
          mezczyzna np. woli suszona od swiezej bazylii.
    • ziemiomorze Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 10.08.04, 13:51
      Jesli nie wiesz, czym przyprawic, dodaj duzo czosnku.

      I wszystko bedzie dobrze

      z.
    • Gość: sionia Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! IP: *.udn.pl 10.08.04, 13:53
      mnie tak nauczyła moja babcia - dla wyostrzenia smakudo potraw słodkich dać
      odrobine soli... do słonych dosypuje odrobinę cukru... spróbujcie
    • Gość: łyżeczka Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! IP: *.net 10.08.04, 17:04
      Łojoj! Ileście mi napisali!!! Dziękuję pięknie!

      I po kolei:

      giezik
      >no i witamy w klubie :)
      Bardzo mi miło :)

      >1. Kupić pomidory (najczerwieńsze jakie tylko będą)
      Mam wole serce :) Nawet nie czerwony, ale malinowy.

      >2. Kupić sól i pieprz (ziarnisty)
      >3. Kupić bazylię (obowiązkowo teraz świeżą !!!!)
      >4. Kupić tymianek (oczywiście lepiej świezy)
      >test1
      >Pomidory pokroić w plasterki
      >1 plasterek zjeść samodzielnie
      >pozostałe z kolejnymi dodatkami (pieprz świeżo utarty)
      >zapamiętać wrażenia

      Każdy mój pomidor jest obowiązkowo posolony i popieprzony (i czasem nie tylko),
      co do bazylii i tymianku będę eksperymentować (zobaczę czy znajdę to ostatnie).


      eirinn:

      >Na torebkach z przyprawami i ziołami zwykle pisze, do czego się to sypie,
      >na początek trzymaj się tego,
      To jest naprawdę dobry pomysł... po raz kolejny przekonuję się, że moja
      inteligencja w wakacje wyparowuje (nie żeby mnie to dziwiło, biorąc pod uwagę
      pogodę). Z drugiej strony, mam trochę przypraw w słoiczkach (przesypane), już
      bez torebek.

      >Tylko najpierw na sobie, OK?
      Jeszcze mi życie bliźnich miłe, nie obawiaj się :)

      monia:

      >Ja proponuje dla kontrastu sprobowac takze z suszona bazylia pomidorka
      Ja właśnie spróbuję z suszoną, bo świeżej nie mam, a suszoną właśnie dziś
      namierzyłam (tylko nie mów giezikowi, bo kazał świeżą).

      ziemiomorze:

      >Jesli nie wiesz, czym przyprawic, dodaj duzo czosnku.
      Dodaję jak mi na to fantazja pozwala :) Wczoraj 4-5 ząbków :) Aż mi żal tych, z
      którymi będę rozmawiać :)
      Tylko tego czosnku w potrawie robionej na patelni (smażono- gotowanej) ja nie
      czuję :(

      sionia:
      >mnie tak nauczyła moja babcia - dla wyostrzenia smakudo potraw słodkich dać
      >odrobine soli... do słonych dosypuje odrobinę cukru... spróbujcie
      To akurat nie jest mi obce- sól dla wyostrzenia (jak piszesz), ogórek z miodem,
      pomidor z cukrem, kalafior gotowany z solą i cukrem...



      Jeszcze raz ukłony i podzięki! Ten wczorajszo-dzisiejszy kminek naprawdę nie
      pasował do tego co jadłam i postanowiłam coś z tym zrobić...
      • izabelski Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 11.08.04, 01:51
        kilka moich wyprobowanych zasad:
        - dodanie soli poglebia smak kwasny
        - na pomidory mozna tez nasypac szczypte cukru
        - czosnek dodaje na kilka minut przed koncem gotowania sosu np.pomidorowego
        - swieze ziola lepiej zmakuja jak sa ciete nozyczkami a nie siekane nozem
        - pryprawy korzenne warto leko pogdrza na oleju i nie wsypywac ich do potrawy
        tuz przed podaniam (wyjatkiem jest garam masala)
        - sol gruba jest mniej slona niz sol mialka
        - dodawanie soli na roznych etapach gotowania potrawy daje rozne wyniki
        - sol czosnkowa/czosnek suszony nie zastapia czosnku swiezego - daja natomiast
        potrawie ciekawego smaku
      • giezik Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 11.08.04, 08:10
        Z tą bazylią to jakoś przeżyjemy (ale w ramach lekcji należy w tym tygodniu KONIECZNIE nabyć świeżą)

        Lekcja 2 - czosnek
        Być może wyda się to rzuceniem na głęboką wodę, lecz z tym rzekomo odstręczajacym aromatem czosnku to jakiś spisek wrażych sił. NIc takiego nie ma miejsca, czosnek jest po prostu czosnkowy i tyle.
        Ugotować makaron (najlepiej krótki: świderki lub rurki skośne - penne)
        W międzyczasie na 2 łyżkach masła przesmażyć drobno pokrojone 2 ząbki czosnku. I napawać się aromatem smażonego na maśle (moje dziecko niemal zawsze jak czuje ten zapach pyta, czy będą ślimaki - które uwielbia)
        Dodać pieczarki. Przy czym mają to być pieczarki najprzedniejszej jakości - małe jędrne i zwarte. Pokrojone na plastry sporej grubości, tak że z jednej pieczarki wyjdą 3-4 dają efekt najbardziej zadowalajacy. USmażyć szybko mieszając na złoty kolor.
        Stare pieczarki lub nie dość szybko mieszane puszczą sok i staną się bure.
        Posolić, popieprzyć dodać odrobinę ostrej papryczki pokrojonej w małe paseczki. (opcjonalnie chili w proszku, ale to ie to samo)
        Dodać smietany (kubek). jeśli mamy w posiadaniu mascarpone jest to o wiele lepsze rozwiązanie lecz z braku tegoż śmietana może być. Mieszać.
        W tym czasie makaron powinien być gotowy. Odcedzić (NIE PRZELEWAĆ zimną wodą).
        Do masy śmietanowej (lub serowej jeśli to mascarpone) dodać nie żałująć poszatkowanej natki pietruszki. Całość wymieszać z makaronem.

        Jeśli ktoś lubi samoudręczanie niech powtórzy powyższe czynności bez dodawania czosnku, soli, pieprzu oraz natki.
    • Gość: b Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 17:41
    • dodwig2 Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 11.08.04, 09:48
      Moja Babcia zawsze mówiła "Wszystko można co nie mozna byle zwolna i
      zostrożna", ja to samo stosuję w kuchni z przyprawami metodą prób i błędów, z
      początku były tylko sól i pieprz, później czosnek, itd.... ostatnio zaczęłam
      wprowadzać jako przyprawę kolendrę
    • kdd Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 11.08.04, 12:02
      1. Jeśli chodzi o kminek - ja też nie cierpiałam kminku, dopóki nie spróbowałam
      mielonego. To zupełnie co innego.
      2. Spróbuj masła szałwiowego (np.: do pierożków ravioli z ricottą i szpinakiem)
      lub masła szczypiorkowego (świetne do szparagów) albo koperkowego (np.: do
      gotowanych ryb). Ziółko posiekać, delikatnie posolić, masło rozpuścić w
      rondelku, wsypać posiekane i posolone ziółko. Krótko poddusić. Pod koniec
      można "podrasować" delikatnie pieprzem lub kroplą cytryny (zwłaszcza koperkowe).
      3. Robiąc zupę koperkową, nie wrzucaj posiekanego koperku prosto do zupy, ale
      najpierw podduś go na maśle i dopiero dodaj - zupełnie inny, według mnie dużo
      lepszy efekt.
      4. Do rosołu dodaję trochę cukru - bardzo poprawia smak.
      5. Teraz, kiedy jest gorąco robię czasem lekki, letni rosołek (w zasadzie
      bulion warzywny, z b. małą ilością kurczaka) z dużą ilością ziół - siekam
      listki selera, bazylię, szałwię, koperek, lubczyk, czasem majeranek i
      koniecznie całą główkę czosnku (oczyszczone ząbki, ale w całości), z zielem
      angielskim i listkami laurowymi.
      6. Spróbuj zupy pomidorowej z bazylią, tymiankiem, czosnkiem, pieprzem i ostrą
      papryką.
      7. Do zupy pomidorowej i dań z gotowanych, smażonych, duszonych pomidorów
      (również z puszki, czy koncentratu) dodaję trochę cukru - dotyczy to również
      np.: ryby po grecku.
      8. Cząber, który poleca się do dań z fasolą, czy grochem gorzknieje pod wpływem
      długiego gotowania - dodaje się go pod koniec.
      9. Długo smażony, czy przypalony pieprz, papryka, czosnek - robią się również
      gorzkie. Pieprz dodawaj pod koniec smażenia.
      10. W pracy do kanapek używam dużej ilości suszonych ziół - ostatnio moja
      ulubiona to bagietka z serkiem camembert, pomidorem, surowym ogórkiem, solą,
      pieprzem, majerankiem i tymiankiem.
      I w zasadzie o przyprawach można bez końca.... :))))))
      • e_katt niezłe ziółka 11.08.04, 12:22
        Oj, o przyprawach można rzeczywiście bez końca..
        Dlatego ja krótko:
        U mnie w domu:
        podstawa dań niesłodkich
        pieprz
        czosnek
        bazylia
        zioła prowansalskie
        sól
        cebula (wiem, warzywko to, ale jej aromat, smak zasługuje, żeby umieścić ją
        między przyprawami)
        zielona pitruszka&koperek&kolendra
        cytryna

        do dań słodkich:
        wanilia
        cynamon
        cytryna
        ..odrobina soli (wydobywa i zaokrągla słodycz deserów i ciast)

        podr.

        PS łyżeczko - strzeż się vegetopodobnych doprawiaczy!!
        glutaminian sodu i inne paskudztwa skutecznie zabijają naturalny aromat tego,
        co jesz..
      • nobullshit Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 11.08.04, 13:44
        kdd napisała:

        > 1. Jeśli chodzi o kminek - ja też nie cierpiałam kminku, dopóki nie
        spróbowałam mielonego. To zupełnie co innego.

        Możliwe, że mówisz po prostu o innych przyprawach.
        Tzn. o ziarenkowym kminku i mielonym KMINIE (RZYMSKIM) b. popularnym
        w kuchni indyjskiej. Uwielbiam go!

        Ale może nie - bo ten "nasz" kminek też się mieli (mle? meł...?).
        To wtedy przepraszam :)

        • izabelski Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 11.08.04, 15:17
          kminek mielony tez mozna spotkac - kupowalam w sklepie z przyprawami w
          NIemczech i to nie byl kmin(cumin)
        • kdd Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! 12.08.04, 10:57
          Ups. To ja chyba muszę sprawdzić, co ja właściwie kupuję :))))
          Dzięki za informację.
    • Gość: jolka Re: Nie umiem doprawiać! Pomocy! IP: 80.51.255.* 12.08.04, 11:13
      moja córka też miała ten problem a duży był bo gotowała dla chłopaka wszystko
      się ułożyło jak zaczeła czytać skład mieszanek przyprawowych w sklepach powoli
      powoli i doszła do wprawy a teraz eksperymentuje i ma dobre wyniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka