Dodaj do ulubionych

portobello

IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 07.01.14, 11:36
Oświećcie mnie światowi ludzie czemu w naszym kraju nie ma takich pieczarek? A może tylko u mnie na prowincji? Marzą mi się takie duże kapelusze nadziewane chociaż nie wiem jaki mają smak.
Obserwuj wątek
    • houhou Re: portobello 07.01.14, 13:45
      W Tesco widuję.
      Znajomy hoduje portobello na eksport, w Polsce w ogóle mu się nie sprzedają bo są mało znane. Ludzie nie ufają brązowym pieczarkom, wiele osób myśli, że to stare pociemniałe grzyby.
      • houhou Re: portobello 07.01.14, 13:46
        A smakują jak pieczarki:) No, może trochę bardziej wyraziście.
        • Gość: evro444 Re: portobello IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 07.01.14, 13:58
          Dzięki za info, będę polować w Tesco :)
    • lled Re: portobello 07.01.14, 14:25
      nadziewane portabello? lepiej smakuja opanierowane i usmazone tak jak schabowy.
      • Gość: evro444 Re: portobello IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 07.01.14, 15:12
        to na początek jak je dorwę a potem i panierowane i grilowane mmmmmmm
      • roseanne Re: portobello 07.01.14, 15:21
        zdecydowanie wole nie panierowane, opiekane na ruszcie sa bardzo smaczne
        od grubych plastrow solo, poprzez nadziane maslem ziolowym, przez serek kozi, farsz szpinakowy, poprzez miesne i miesozastepne ( soczewica, czerwona fasola)

        sa mocniejsze w smaku niz biale pieczarki, najbardziej kojazy mi sie okreslenie "miesne",
        jednak wciaz mniej aromatyczne i dominujace niz grzyby lesne
      • mhr2 Re: portobello 08.01.14, 10:22
        lubie zrobic polmisek z nimi w kazdej formie, surowe, pieczone, smazone, nadziewane, panierowane, czarne(sposob ich pieczenia), z sosem albo bez, co kto lubi:)
        • hazo Re: portobello 08.01.14, 12:51
          Kilka razy udało mi się kupić zarówno portobello jak i brązowe pieczarki w Selgrosie. Niestety mieszkam teraz daleko od niego i nie chce mi się jeździć. Zostały mi tylko zdjęcia. Zazwyczaj robiłam faszerowane i podawane na grzance:
          fotoforum.gazeta.pl/photo/4/wg/ui/joxz/k7LUWiSPbizffyPRSX.jpg
          fotoforum.gazeta.pl/photo/4/wg/ui/joxz/HTaaeqKPaPKKlxSnjX.jpg
          • mhr2 Re: portobello 08.01.14, 13:07
            to tylko jedno bo nie wiedzialam ze one sa tak popularne:

            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2838312,5,29,71791,brazowe-pieczarki-zapiekane-z-serem,brazowe-pieczarki-zapiekane-z-serem.html
    • pinkink3 brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 01:35
      Hou-hou, czy nie mylisz portobello z crimini?
      Pytam, bo crimini wygladaja identycznie jak pieczarki tyle, ze z brazowymi kapeluszami. Sa, moim zdaniem, smaczniejsze.

      Natomiast portobello sa znaznie wieksze i maja ciemnokawowe spody, czym mnie odstreczaja. Wydaja mi sie star. Pamietam, kiedy mowiono mi, ze np. pieczarki z ciemnymi spodami saniejadalne i moga bardzo zaszkodzic. A w koncu portobello to nic innego jak przerosniete pieczarki.
      Wiem, ze to nie moze byc prawda, przynajmniej w odniesieniu do portobello, bo ludzie to jedza i zyja, ale ja mam awersje. Owszem, zdarza sie, ze zjem. Ostatnio chyba 2 tyg temu jadlam zapiekane ze szpinakiem i bekonem, ale nie jestem ich milosniczka.
      • houhou Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 09:24
        Nie mylę, znam jedne i drugie. Grillowanych portobello używałam kiedyś zamiast kotletów do vegeburgerów, brązowe pieczarki raczej nie bywają tak duże;)
        • pinkink3 Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 18:33
          No to OK.
          To tylko chcialam wiedziec.:)
      • qubraq Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 09:55
        Pinki, basze leśne pieczarki maja niemal czarne spody tzn. "blaszki",,, ;-)
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 12:44
          na pewno nie smakuja jak pieczarki,
          ani jak crimini, przynajmniej nie tu w Kanadzie - kupuje wszystkie trzy.
          kazdy z nich ma swoj wlasny smak,
          a portobello taki najbardziej 'grzybowy'.

          chociaz zgodze sie, w podobnej grupie smakowej. ale zeby az 'tak samo', to nie.

          Minnie
          • pinkink3 Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 18:47
            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

            > na pewno nie smakuja jak pieczarki, <

            A kto tak napisal?
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 23:26
              A kto tak napisal?

              moze wysil sie i poszukaj?

              Minnie
            • houhou Re: brazowe pieczarki to crimini 08.01.14, 23:49
              Ja tak napisałam. Białe, brązowe i portobello mają wg mnie bardzo zbliżony smak. Fakt, białe są najmniej mięsiste i najłagodniejsze, ale pozostałym zdecydowanie bliżej do białych niż do grzybów leśnych.
        • pinkink3 ciemna blacha u spodu 08.01.14, 18:43
          Kubraczku kochany, nigdy nie jadlam lesnych pieczarek. Raz, ze sie z nimi nie spotkalam, a dwa- bala bym sie.

          Bo czy te 'lesne pieczarki ' w ogole sa jadalne? I bezpieczne?
          I czy kiedy sa mlode to od razu maja ciemne blaszki [tego slowa mi brakowalo], czy raczej bezowe?
          Na wlasna reke bym ich nie tknela, powiem szczerze. Nie znam sie na grzybach z lasu choc je uwielbiam.
          Jadalam tylko te bardziej znane:prawdziwki, kozaki, rydze, maslaki i to chyba wszystko. Ale to juz dobra chwile temu bylo. Zostaly mi shitake i crimini:(

          Pozdrawiam Cie noworocznie. - Czy to jeszcze sie liczy?:)
          • qubraq Re: ciemna blacha u spodu 10.01.14, 10:39
            pinkink3 napisała:

            > Kubraczku kochany, nigdy nie jadlam lesnych pieczarek. Raz, ze sie z nimi nie s
            > potkalam, a dwa- bala bym sie.
            >
            > Bo czy te 'lesne pieczarki ' w ogole sa jadalne? I bezpieczne?

            Wiesz, ja jestem troche leśny czlowiek: od 1845go roku do 1954go mieszkalem na Pomorzu w lasach między Nakłem a Piłą a potem od 1956go do 1965go roku - w Śródborowie koło Otwocka i różne lesne grzyby nam rosły prawie w podwórzu (leśnym), tak że z grzybami raczej byłem dość dobrze obeznany; pieczarki "od młodości" maja czarne blaszki i tym sie różnily od razu od gołąbków, ktore tez były jadalne ale nie tak smaczne jak inne leśne grzyby; mama moja codziennie przynosila ze spacerow z lasu mase grzybow i mysmy z ojcem musieli zjadac te grzybowe nadprodukcje; inna rzecz ze sporo sie marynowalo i suszylo na zime; potem jeszcze przez dobrych kilka lat przyjezdzalem z dziećmi do Śródborowa i chodzilismy znowu na grzyby; niemniej ludziom szczegolnie z wiejskich rejonow zdarzaja sie wpadki z muchomorem sromotnikowcem i wtedy jest tragedia... zasadniczo są jeszcze dwa niby prawdziwki - "szatan" i "goryczak" ktorych trzeba sie obowiązkowo wystrzegać ale np. olszówki, niektórzy miłośnicy ich dziwnego smaku, obgotowują raz czy dwa razy i potem jedzą

            > Pozdrawiam Cie noworocznie. - Czy to jeszcze sie liczy?:)
            dzieki serdecznie i wzajemnie... przez cały 2014 rok... :-)
            • qubraq Re: ciemna blacha u spodu 10.01.14, 10:41
              Przepraszam!!! miało być "od 1945go roku "... ale wpadka... ;-)
              • qubraq Re: ciemna blacha u spodu 10.01.14, 15:51
                Pinki, miałaś racje z młodymi pieczarkami - widocznie mi juz pamięć szwankuje; xama zobacz: pl.wikipedia.org/wiki/Pieczarka_le%C5%9Bna
                ;-)
                • pinkink3 blaszki 10.01.14, 20:45
                  ..> ja jestem troche leśny czlowiek: od 1845go roku do 1954go mieszkalem na Pomorzu...<

                  Kubraczku, bardzo milo jest spotkac lesnego czlowieka, a zwlaszcza dwustulatka, ktory tak ladnie opowiada o grzybkach i nie tylko;))


                  Pieczarki, jak mpisalam, znam wylacznie w odmianie 'polkowosklepowej'.
                  Slyszalam, ze w stanie dzikim bywaja na lakach, tam, gdzie pasa sie konie, a uprawiane pod kontrola czlowieka sadzi sie na konskim nawozie. Ale to moze kolejna legenda.;)

                  Widze, z tego, co piszesz, ze czarne blaszki niekoniecznie dyskwalifikuja grzyb jako nadajacy sie do zjedzenia.
                  Ale wiesz, jak to jest - potrawa jest smaczniejsza, kiedy nie musisz myslec, ze a nuz zaszkodzi?

                  Pozdrawiam Cie i uwazaj na zimny nos. Wiosna juz niedaleko;)
                  • qubraq Re: blaszki 11.01.14, 12:28
                    pinkink3 napisała:

                    > Pozdrawiam Cie i uwazaj na zimny nos. Wiosna juz niedaleko;)

                    nie tak szybko... ;-) najpierw u nas za kilka dni przyjdzie zima, masz racje ponoc bardziej popularna z dzikich pieczarek jest "łąkowa":
                    pl.wikipedia.org/wiki/Pieczarka_%C5%82%C4%85kowa
    • ines1977 Re: portobello 09.01.14, 10:14
      Wpis z cyklu "powiedziała co wiedziała":)

      Brązowe pieczarki zwane są też brunatnymi, zdjęcie z Selgrosa, w Tesco bywają ładniejsze:
      lh3.googleusercontent.com/-OeFE-_fdgK4/Us5kpdv_yfI/AAAAAAAABVw/qLHIzxO2P7c/w420-h560-no/2013-10-10+12.57.52.jpg pakowane przeważnie w opakowania ok 250g.
      PortObellO nazywane były dawniej w Tesco PortAbellA a teraz zmienili na PortObellO za to w Selgrosie pojawiły sie PortAbellO pewnie kwestia czasu z zobaczę jeszcze PortObellA:) lh3.googleusercontent.com/-zuB5nVylrHo/Us5kugyEF7I/AAAAAAAABWA/x_5Wupj7hpc/w420-h560-no/2013-10-10+12.58.07.jpg
      Pakowane są na dwa sposoby: albo tylko duże kapelusze przeważnie 4 albo duże a pod spodem ukrywają małe (te wszystkie kupiłam pod nazwą portobello chyba w Tesco lh5.googleusercontent.com/-RryCq1PH-k4/Us5kuLOO9wI/AAAAAAAABV8/qfOmAK7eHb0/w747-h560-no/P9227072.JPG) i wtedy zorientowałam się, że te małe to chyba to samo co brązowe a portobello to właśnie brązowe przerośnięte.

      W Warszawie kupuję w Makro, Selgros, Tesco, Auchan. Dawniej brązowe były najtaniej pod Halą Mirowską (9 zł/kg) ale już nie widuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka