Dodaj do ulubionych

"gliniaste' ciasto

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.14, 17:20
uczę się piec ciasta - ostatnio ucieszyłam się, że już nie zrobił się zakalec albo nie spaliło się ale wyszło ( korzenne - ni to babka ucierana ni to piernik) ciężkie, gumowate jakby. Brak lekkości i soczystości. (Mąka wrocławska, margaryna kasia, szkl. mleka, jajka) Co mogło być przyczyną ? Ostatnio babka tez była podobna...
Obserwuj wątek
    • Gość: minor_swing Re: "gliniaste' ciasto IP: *.agh.edu.pl 19.01.14, 18:30
      przy tego typu pytaniach warto podać przepis, z którego się korzystało, czas pieczenia, temperaturę etc.
      bez przepisu skąd my tutaj możemy wiedzieć co poszło nie tak? :)
    • budzik11 Re: "gliniaste' ciasto 19.01.14, 18:48
      Po 1. nie używaj margaryny. Nie dość, że smak syfiasty (tak, doskonale czuć różnicę w smaku), to w dodatku niezdrowe bardziej od smalcu (roślinne tłuszcze utwardzone fitnesi.pl/artykul/co-to-sa-tluszcze-utwardzone-i-dlaczego-powinienes-ich-unikac ).
      Po 2. masz jakiś sprawdzony przepis? Ktoś z niego piekł i się udało? Bo tak na oko trudno powiedzieć. Może proporcje złe?
      po 3. składniki ciasta ucieranego muszą być w tej samej temperaturze, najlepiej pokojowej - czyli np. nie jajka prosto z lodówki
      po 4. na czym ma to ciasto wyrosnąć? Proszek do pieczenia, soda (tu potrzebne byłoby coś kwaśnego, żeby ją uruchomić - kefir, maślanka itp)?
    • bene_gesserit Re: "gliniaste' ciasto 19.01.14, 20:34
      Jeśli jest ciężkie, to albo:
      1. źle napowietrzyłaś surowe ciasto,
      2. albo była za wysoka temperatura i zrobił ci się prawie-zakalec.

      W przypadku pierwszym - mogłaś po prostu zapomnieć dodać proszku, dodać go za mało, albo za dużo (za duża ilosć proszku w duzych ciastach powoduje paradoksalnie klapnięcie wypieku). Powinno się dawać łyżeczkę proszku na szklankę mąki.

      Mogłaś też ew nie napowietrzyć dostatecznie jajek z cukrem, albo - jeśli to był przepis z osobno ubijanymi białkami - przebić białka. Przebite białka to białka ubijane za długo - białkowe połączenia, które trzymają pęcherzyki powietrza w pianie rwą się i szarpią, a piana nie ma lśniącej, gładkiej struktury, ale poszarpaną, coś jak stara zaspa śnieżna. I ciasto jest kapciowate.

      W przypadku (2) ciasto zostało 'uwięzione' między skorupką górną i dolną, które w zbyt wysokiej temperaturze się upiekły, ale srodkowa nie miała jak wyrosnąć, więc się zrobiła gliniasta (nie odparowała wilgoć, a ciasto nie miało jak urosnąć).

      Być moze masz niedokładny termostat, wiekszość ciast ucieranych piecze się w 180C, ale jesli tak nastawiłaś, spróbuj następnym razem w 160 i może będzie dobrze.




      Poza tym - nie używaj margaryny, ciasto na maśle jest o wiele smaczniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka