Dodaj do ulubionych

Dzisiaj Chandeleur,

02.02.14, 11:52
...smażycie naleśniki czy zapomnieliście ?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 ??? 02.02.14, 13:10
      a kogo to poza beneluxem obchodzi?
      i francuskojezyczna szwajcaria?


      miss_coco napisała:

      > ...smażycie naleśniki czy zapomnieliście ?
      >
    • bene_gesserit Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 15:11
      A na belgijskim forum ktoś pyta w tłusty czwartek, czy usmażyli już faworki?
      • aqua48 A nie, bo Gromniczna.. 02.02.14, 15:38
        I w Polsce nie przygotowuje się w tym dniu naleśników...
      • felinecaline Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 18:32
        No chyba to wlasnie w "tlusty czwartek" smazy sie paczki i faworki, w Belgii o ile wiem nie jest to zabronione :D tak, jak w Polsce chyba (?) smazenie nalesnikow chocby w "Gromniczna" - nalesniki sa swietne, kiedykolwiek znajdzie sie chetny do ich smazenia.
        • bene_gesserit Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 20:42
          Tłusty czwartek to był tylko przykład. Dlaczego mamy, u licha, świętować święta innych narodów?
          • felinecaline Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 21:04
            Przeciez (chyba, ze nie zauwazylam) nikt nie kazal a proponowal.
            Obowiazku nie ma a poznawac "nieswoje" zwyczaje moze byc przyjemnie, zwlaszcza, ze nalesniki lubia chyba wszyscy a podawac je mozna na przyslowiowy 1001 sposobow.
            Belgowie, Szwajcarzy, Francuzi tez conieco zapozyczyli z naszych tradycji wiec kto chce niech sprobuje "Chandeleur'a" albo powtorki z rozrywki w "mardi gras" - bo my mamy tlusty czwartek a oni maja to samo z poslizgiem w "tlusty wtorek".
            • bene_gesserit Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 21:22
              Przecież zapytałam jedynie uprzejmie, czy ktoś w Belgii pyta się o polskie zwyczaje.
              Hej, Belgowie, upiekliście makowca na Wigilię czy zapomnieliście?

              Belgowie, Francuzi ani Szwajcarzy nie zapożyczyli nic z naszych tradycji, bo chrześcijaństwo to nie jest polski wynalazek.
              • felinecaline Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 22:06
                Nie zapozyczyli ..."nic"?...Tradycja to nie tylko chrzescijanstwo.
                A zapozyczyc owszem, zapozyczyli - moge powiedziec w imieniu Francuzow, zapewne znajda sie i inni, ktorzzy powiedza cos o Belgach i Szwajcarach.
                A Francuzi korzystaja bezwstydnie popelniajac grzech obzarstwa zjadajac babeczki rumowe (rum dodali od siebie, jako, ze babeczki zbyt suche im sie wydaly i a Polska nie miala plantacji 3ciny cukrowej)"zaszczepione" w tradycji cukiernictwa francuskiego przez "ce bon Roi Stanislas" czyli Krola Stanislawa Leszczynskiego. Jakies 2 stulecia pozniej narodzila sie "la Tropezienne" - tradycja moze lokalna, ale jest - "po niedzielnej sumie" ludziska wstepuja do cukierni i kupuja owo ciasto zrodzone z zapiskow babki wlasciciela cukierni, rodowitej Polki.
                Jest swietne, ale przepisu nie podam bo nie znam, jem tez tylko "kupne". Francja zna tez i "faworki" - nazwa calkiem "tamtejsza", choc "tam" czyli we Francji zwa sie "merveilles" czyli "cuda", paczki calkiem jak nasze, piernik - godny torunskiego to "sakramentalny" deser po wyjsciu ze szkoly malego Frania czy Franciszki, te tradycje wziely sie z odwiecznych mieszanek i wedrowek ludow od Garonny po Vistule i dalej jeszcze na wschod ku aktualnych w danym momencie polskim rubiezom.
                A aktualnie we Francji bardzo czesto urzadza sie czy to w panstwowych stolowkach czy nawet wytwornych restauracjach znanych szefow "tygodnie smaku" a w nich dni takiej czy innej kuchni narodowej.
                Sama kiedys wspomagalam receptura a po czesci i wykonaniem ( barszcz czerwony tudziez szarlotka w rozumieniu polskim, bo francuska to zupelnie ale to zupelnie co innego) pewnego lokalnego restauratora.


                • aqua48 Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 09:53
                  felinecaline napisała:


                  > A zapozyczyc owszem, zapozyczyli - moge powiedziec w imieniu Francuzow,
                  > A Francuzi korzystaja bezwstydnie popelniajac grzech obzarstwa zjadajac babeczk
                  > i rumowe "zaszczepione" w tradycji cukiernictw
                  > a przez Krola Stanislawa Leszczynski
                  > ego. Jakies 2 stulecia pozniej narodzila sie "la Tropezienne" - tradycja moze
                  > lokalna, ale jest - "po niedzielnej sumie" ludziska wstepuja do cukierni i kupu
                  > ja owo ciasto zrodzone z zapiskow babki wlasciciela cukierni, rodowitej Polki.

                  Tyle, że w Polsce te ciasta nie funkcjonują jako tradycyjne wypieki. Ani babeczki rumowe, ani tym bardziej drożdżowe z kremem maślanym.

                  > Francja zna tez i "faworki" - nazwa calkiem "tamtejsza", choc "tam" czyli we Francji
                  > zwa sie "merveilles" czyli "cuda",

                  A u mnie to jest po prostu "chrust". I smaży się go w czasie karnawału, albo w ostateczności na tłusty czwartek.

                  Natomiast naleśniki robię często, z tym, że raczej z innym nadzieniem niż te francuskie, bo polskie są z białym serem na słodko :)
                  • felinecaline Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 12:31
                    ieniaDzis nie funkcjonuja jako tradycyjne wypieki, ale widac funkcjonowaly prynajmniej w pewnych sferach jakies 300-200 lat temu.
                    Na szczescie babeczki jednak przetrwaly choc bez rumu, przy pomocy roznorakiego nadzienia a babki wciaz maja sie calkiem niezle :).
                    • felinecaline Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 12:37
                      Przepraszam, przerwanie polaczenia znieksztalcilo tekst a mialo byc:
                      Dzis nie funkcjonuja jako tradycyjne wypieki, ale widac funkcjonowaly przynajmniej w pewnych sferach jakies 200-300 lat temu. Na szczescie nasze babeczki, choc bez rumu ale z wydatna pomoca innego nadzienia przetrwaly a pelnokalibrowe babki maja sie nader dobrze.
                      Dorzuce jeszcze szczegol, coc nie zwiazany z tradycja, ze Krol Leszczynski wydawszy corke za maz za krola Francji w prezencie ofiarowal jej ni mniej ni wiecej tylko swojego ...cukiernika, moze dlatego tyle polskich wypiekow (bo napewno wiecej niz dotad zacytowanych) weszlo do "ciastospisu" francuskiego.
                      • aqua48 Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 15:58
                        A ja dzisiaj pod wpływem tego wątku i Feline zrobiłam zupę cebulową i zupełnie polskie naleśniki z białym serem, kwaśną śmietaną i śliwkami suszonymi oraz z tartym jabłkiem, pomarańczami i rodzynkami. Babeczek nie lubię :)
                        • felinecaline Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 16:26
                          tylko popilam zsiadlym mlekiem :).
                          O, zaszczycona jestem i dziekuje, bardzo sympatyczny jadlospis. Ja mialam krokiety z wczorajszych kolacyjnych nalesnikow, wczoraj byly na slodko, dzis w "stylu" ruskich pierogow: resztka ziemniaczanego purée z wczorajszego obiadu przesmazona z cebulka, skwarkami z wedzonego boczku i ...bulczanki.
                          Wlasciwie "opakowaniem" do takiego nadzienia powinny byc galettes de sarrazin ( tradycyjne :P nalesniki kuchni bretonskiej, ale nie mialam maki, zostaly wczorajsze wiec zuzytkowalam a po bretonsku
                • linn_linn Re: babeczki rumowe 03.02.14, 10:52
                  Te babeczki rumowe z Francji dotarly do Neapolu i tu staly sie symbolem cukiernictwa neapolitanskiego. Musze przyznac, ze czesto przyznaja, iz zawdzieczaja je krolowi Leszczynskiemu.
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,861,58824738,148013805.html / zdjecie 2 i 3 /
                  Tu babà-gigant:
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/Z5UzAFwddlY75qKwgX.jpg
                  Sa tez male, malutkie i ciasta.
          • Gość: baba Re: Dzisiaj Chandeleur, IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.14, 18:27
            A kto mówi o świętowaniu? No i czy inne nacje mają obowiązek przejmować nasze zwyczaje? Idąc tym śladem to nie powinniśmy jeść niczego czego nie ma w polskiej tradycji?
      • Gość: klik "Uprzejma" jak zwykle. IP: *.gdynia.mm.pl 03.02.14, 09:56
        Zejdź z tej drabiny "moralizatorstwa" i prób "szefowania" na forum. Nie jesteś wyrocznią póki co i nie ustalasz ram tematycznych forum.
    • kk345 Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 20:59
      Nie zapomnieliśmy bo nie mieliśmy pojęcia o takim zwyczaju...
    • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Dzisiaj Chandeleur, 02.02.14, 23:49
      U 'nas' naleśniki się smaży w ostatni wtorek przed środą popielcową, czyli w tym roku 4go marca.
    • pinkink3 Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 07:08
      Mily zwyczaj. Dobrze wiedziec.
      A jaka stoi za tym tradycja? Opowiedz cos.
      Nigdy o tym zwyczaju nie slyszalam. Chetnie sie dowiem.))
      • pinkink3 a u mnie Super Bowl! 03.02.14, 07:24

        W Polsce - Gromniczna
        We Francji -swieto Nalesnika
        a w USA - Super Bowl!

        Najwazniejszy dzien w roku dla kibicow footballa amerykanskiego, czyli praktycznie wszystkich.
        Wszyscy ogladaja - od niemowlakow po 100 letnie staruszk. Obstawiane sa duze pieniadze. To nie tylko zabawa - to biznes.
        Ulice wymarle. Ktos zazartowal, ze jesli ktos chcialby podbic Ameryke bez oporu, to powinien zrobic wlasnie dzisiaj. Nikt nie zauwazy.
        Tradycja jest, ze ten najwazniejszy w roku mecz oglada sie razem, w knajpie, u przyjaciol na party itp.
        Oczywiscie, ja sie i pije sie. Duzo.

        Dzisiejszy wynik?
        Denver Broncos przerzneli do Seattle Seahawks 43:8

        • linn_linn Re: Candelora we Wloszech 03.02.14, 10:41
          W tym dniu wszystkie szopki powinny byc schowane / jesli jeszcze sa /. Pierwszym dniem szopek jest 8 grudnia, ale wiekszosc znika po 6 stycznia. Tradycja smazenia nalesnikow w tym dniu wystepuje we Wloszech, ale raczej miejscowo: np. w rejonie Abruzzo. Tradycja ta podobno ma zrodla rzymskie:
          papaja.pl/index.php?section=info&subsection=akademia&id=3128

      • Gość: miu Re: Dzisiaj Chandeleur, IP: *.fbx.proxad.net 08.02.14, 15:19
        Dlaczego nalesniki? Kszalt nalesnika nawiazuje ksztaltu slonca i zawolania "Jezus jest swiatlem". Nalesniki jada sie wieczorem ("wieczor nalesnikow"). Jest to swieto radosne, oparte na dzieleniu sie z innymi, zapraszaniu sasiadow i znajomych, a przynajmniej kolegow ze szkoly czy przedszkola. Z tej okazji sa nawet wierszyki czy piosenki dla dzieci.

        Tego samego dnia, czyli 40 dni po Bozym Narodzieniu
        - w Polsce jest "Matki Boskiej Gromnicznej"
        - w chrzescijanstwie i w prawoslawiu "Ofiarowanie Pańskie" (ofiarowanie Jezusa Chrystusa w Świątyni Jerozolimskiej dawniej nazywane Oczyszczeniem Najświętszej Maryi Panny )
        Obchodzi sie je 40 dni po Bozym Narodzieniu, poniewaz wtedy zydowskie matki musialy zlozyc ofiare z dwoch golebi lub baranka i poddac sie rytualnej kapieli, by oczyscici sie po porodzie i dlatego Jezus zostal przyniesiony do swiatyni (chrzescijanstwa jeszcze nie bylo).
        - w Skadynawii "Dzien Niedzwiedzi" (miski wylazily z gawr po zimie)
        - w Stanach "Dzien Swistaka"
        - w Meksyk tez je sie specjalne danie
        • roseanne Re: Dzisiaj Chandeleur, 08.02.14, 17:23
          bardzo fajne objasnienie zwyczaju

          co do ofiarowania- oczyszczenia wiedzialam, ale nie skojarzylabym kulinarbie :-)

          dziekuje
          • Gość: miu Re: Dzisiaj Chandeleur, IP: *.fbx.proxad.net 09.02.14, 22:51
            :))
    • mvszka Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 09:29
      zimą smażę niemal codziennie nieświadoma, że istnieje święto naleśnika
      miło się dowiedzieć ;)
    • mmagi Re: Dzisiaj Chandeleur, 03.02.14, 11:24
      nie,robiłam fasolkę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka