Dodaj do ulubionych

Kooperatywy spożywcze

07.02.14, 16:16
Niedawno odbyłam ciekawą rozmowę z babką, która bardzo mocno angażuje się w dostarczanie swojej rodzinie jedzenia najwyższej jakości. Na tyle mocno, że zakazała im jedzenia podanego na pokładzie samolotu podczas naprawdę długiej podróży (ponad 10 godzin). Nie w tym jednak rzecz.
Bardzo zachwalała kooperatywy, dzięki którym zaopatruje się głównie w ekologiczne warzywa, ziarna i mąki w cenach dużo niższych niż w eko-sklepach i eko-bazarkach. Mają kilku dostawców, których sami sobie wybrali, mają wpływ na ofertę, jakość i świeżość produktów. Brzmi pięknie. Zastanawiam się jak działa taka kooperatywa w praktyce, w końcu ktoś musi pojechać do tego rolnika, przywieźć towar i go rozdystrybuować. Obowiązują jakieś dyżury czy co? Żałuję, że nie spytałam o te "niższe ceny"? Bo jeśli ekologiczne jabłka kupuje się w kooperatywie po 10 zł/kg to dla mnie nadal będzie to cena absurdalna mimo, że w Organic widziałam ostatnio po 16 zł.
Działacie, korzystacie? Podzielcie się doświadczeniem.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Kooperatywy spożywcze 07.02.14, 16:39
      Po pierwsze primo, to żeby coś miało prawo nazywać się "ekologiczne", musi spełniać określone warunki - jakaś tam odległość od uciążliwych dróg, zakładów przemysłowych czy pól na których używane są nawozy i opryski. To, że pan Henio ma jabłonkę, której nie pryska i wylewa pod nią gnojówkę z obory, zamiast sypania azofoski, nie znaczy, że te jabłka są ekologiczne.
      Po drugie primo - niekoniecznie one (te produkty) są nawet nazywane "ekologicznymi" - najczęściej chodzi po prostu o żywność sezonową, prosto od producentów, świeżą (nie przechowywaną miesiącami w przemysłowych chłodniach), bez pośredników w postaci hurtowni bo to się bardziej opłaca i małym producentom, i klientom.
      Generalnie fajna sprawa, czytałam o tym trochę, niestety dla mnie niedostępna (mieszkam poza zasięgiem jakiejkolwiek kooperatywy). A organizacja jest różna - czasem jeździ jedna osoba (wszyscy kupujący zrzucają się na paliwo i "fatygę"), czasem kolejne wg listy, czasem zakupy dostarczane są do domów (rozwożą sami rolnicy współpracujący z grupą), czasem odbiera się u tego, kto przywiózł.
      • madopar50 Re: Kooperatywy spożywcze 09.02.14, 09:45
        A co z trzecim primo?
    • znana.jako.ggigus jest jeszcze taka forma: 07.02.14, 23:47
      płacisz z grupą i rolnik jest niezależny od banku. Dostajesz plony, co mu urosło.

      np tu link do niemieckiej kooperatywy:
      www.kartoffelkombinat.de/blog/uber-uns/
      • houhou Re: jest jeszcze taka forma: 08.02.14, 09:54
        Eee... nie rozumiem wypowiedzi. Rolnik niezależny od jakiego banku? Przynależność do grupy i odbieranie plonów bezpośrednio od hodowcy to właśnie idea kooperatyw. Czym się różni niemiecka forma (nie znam niemieckiego)?
        • znana.jako.ggigus kooperatywa oznacza 09.02.14, 15:26
          że sporo ludzi płaci np. w przypadku Kartoffelfabirk 150 Euro bodajże i korzysta z plonów. Ta suma - im więcej ludzi, tym lepiej - oznacza, co jest logiczne, że kredyt z banku poprzez solidarność uczestników jest niepotrzebny.
          Odbiór albo samemum jak się meiszka poza zasięgiem dostawy, albo raz w tyg.
          W Mnonachium dostawą objęta jest naprawdę spora część miasta.
          Wada (a może tylko jeden z warunków) - dostaje się to, co się rolnikowi udało.
          Bo jest inna forma - zamawianie produktów eko i dostarczają ci je do domu.
    • squirk Re: Kooperatywy spożywcze 09.02.14, 08:56

      > Działacie, korzystacie? Podzielcie się doświadczeniem.

      Dwie znajome korzystają, bardzo zadowolone. Z wyprzedzeniem dostają listę tego, co mogą zamówić, wpisują się do tabeli, rezerwują, robią przelew, znają z wyprzedzeniem czas i miejsce odbioru więc mogą zaplanować podjechanie po towar. Kupują tak zagraniczne cytryny, sery, oliwę, karczochy ale także krajowe świeże soki i jogurty.
      • houhou Re: Kooperatywy spożywcze 09.02.14, 10:54
        Squirk, wiesz może co to za kooperatywa? Domyślam się, że różne grupy mają różne oferty. Dobre ziemniaki czy marchew organizuję we własnym zakresie, bardziej interesują mnie właśnie te karczochy i oliwy.

        • Gość: x Re: Kooperatywy spożywcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.14, 11:05
          latteriaturnaria.it/
        • squirk Re: Kooperatywy spożywcze 09.02.14, 15:32
          houhou napisała:

          > Squirk, wiesz może co to za kooperatywa?

          To akurat jest bodajże kooperatywa grochowska ale przypuszczam, że jest ich więcej, wiem że sprowadzali np. cytryny, pomidory, jakieś nabiałowe cosie, te karczochy widziałam na zdjęciu u blogowej koleżanki i zazdrościłam trochę bo też lubię :-), oliwę też chyba właśnie ta kooperatywa sprowadzała, zetknęłam się z kilkoma ale tę pamiętam najlepiej.
          :-)
          • Gość: dede Re: Kooperatywy spożywcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.14, 21:34
            Squirk powiedz proszę, jak jeść karczochy ze słoika. Dostałam... i nie bardzo wiem, co z tym robić
            • squirk Re: Kooperatywy spożywcze 09.02.14, 23:00
              Gość portalu: dede napisał(a):

              > Squirk powiedz proszę, jak jeść karczochy ze słoika. Dostałam... i nie bardzo w
              > iem, co z tym robić

              Żaden ze mnie ekspert, jadałam słoikowe tylko w sałatkach albo na pizzy, moim zdaniem trudno trafić na dobre, w Lidlu były przyzwoite choć nieco mdłe i trzeba było je doprawić jeśli podawało się je jako zakąskę, nie wiem, czy są obecnie dostępne, ale były w stałej ofercie. Spróbuj kawałek, może polubisz same i zrobisz np. kolację typu zestaw przekąsek/bagietka/wino.
              :-)
    • afro.ninja Re: Kooperatywy spożywcze 11.02.14, 11:40
      Korzystalam, ale to znowu wcale ni e takie tanie...
      Jablka na eko bazarach kosztowaly szesc zlotych, od producenta (40 km za Warszawa) 2,5.

      Kupowalam np. marchew i pietruszke w kooperatywie, raz i nigdy wiecej, dostalam kilogram naprawde beznadziejnych warzyw.

      W kooperatywie mozna najczesciej kupic sery, maki, warzywa, owoce, cytrusy, chleby, przetwory, czasami mieso i wedliny.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Kooperatywy spożywcze 15.02.14, 13:52
      Mam "zaprzyjaźnionego" producenta. Dzwonię umawiam się co 2 tygodnie i dostaję ziemniaki, marchew, buraki, cebulę, mleko, jajka, półtusze wp. A jak
      Pan Robert ma czas to i wyroby. :)
      • mhr2 Re: Kooperatywy spożywcze 15.02.14, 14:04
        jarek_zielona_pietruszka napisał:

        > Mam "zaprzyjaźnionego" producenta.

        bez przyjazni Maja wszystko:)
      • houhou Re: Kooperatywy spożywcze 16.02.14, 16:25
        Cieszę się, że masz zaprzyjaźnionego rolnika, ale pytałam o doświadczenia z kooperatywą.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Kooperatywy spożywcze 16.02.14, 22:44
          Trochę źle się wyraziłem, z usług tego rolnika na takiej samej zasadzie jak ja, korzysta wiele osób. Telefonicznie zamawiają i raz na 2 tygodnie odbierają produkty. Podobnie jest z drugim, który zajmuje się rozwożeniem mleka, jaj i mięsa. Rozwozi zamówione towary 2-3 razy w tygodniu w zależności od ilości zamówień

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka