houhou
07.02.14, 16:16
Niedawno odbyłam ciekawą rozmowę z babką, która bardzo mocno angażuje się w dostarczanie swojej rodzinie jedzenia najwyższej jakości. Na tyle mocno, że zakazała im jedzenia podanego na pokładzie samolotu podczas naprawdę długiej podróży (ponad 10 godzin). Nie w tym jednak rzecz.
Bardzo zachwalała kooperatywy, dzięki którym zaopatruje się głównie w ekologiczne warzywa, ziarna i mąki w cenach dużo niższych niż w eko-sklepach i eko-bazarkach. Mają kilku dostawców, których sami sobie wybrali, mają wpływ na ofertę, jakość i świeżość produktów. Brzmi pięknie. Zastanawiam się jak działa taka kooperatywa w praktyce, w końcu ktoś musi pojechać do tego rolnika, przywieźć towar i go rozdystrybuować. Obowiązują jakieś dyżury czy co? Żałuję, że nie spytałam o te "niższe ceny"? Bo jeśli ekologiczne jabłka kupuje się w kooperatywie po 10 zł/kg to dla mnie nadal będzie to cena absurdalna mimo, że w Organic widziałam ostatnio po 16 zł.
Działacie, korzystacie? Podzielcie się doświadczeniem.