posenerka
19.02.14, 13:23
Na GW jest dziś w czołówce wywiad z Mateuszem Gesslerem:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15458153,Mateusz_Gessler__Pan_Adam__Nie_pytajcie_mnie_o_ojca_.html#BoxSlotIIMT#Cuk
Czytając komentarze trafiłam na link do wywiadu z Mateuszem Dallali. Co mnie tam zainteresowało to fragment o pochodzeniu obecnie słynnej rodziny Gesslerów. Dotychczas byłam przekonana, że to ci sami Gesslerowie, którzy zasłużyli się jeszcze przed wojną produkcją wódek i likierów. Tak wcześniej kojarzono obecnych słynnych Gesslerów z tv. Ale:
- Podobno wszędzie uchodzi za Żyda. Jedni mówią „cwany żyd Gessler znowu kradnie”, on sam mówi, że pochodzi z rodziny żydowskich patrycjuszy z Łodzi.
- On wszystkich okłamuje. Nawet jego ojciec Zbigniew był w szoku, kiedy usłyszał o tym, jak Adam rozpowiada plotki, że jest Żydem.
- Jak pan to wszystko odkrył?
- Zaczęło się od tego, że próbował uchodzić za spadkobiercę żydowskiej firmy Gessler. Przed wojną produkowali oni znany na cały świat likier Altvater oraz wódkę monopolową. Gesslerzy to była żydowska rodzina, bodajże z Łodzi. I ten oszust Adam próbował podszywać się pod nich i przejąć ich markę. Jednak szybko się wycofał, kiedy prawdziwy spadkobierca Elek Gessler przyjechał w połowie lat dziewięćdziesiątych, spotkał się z nim i go pogonił. Znalazłem w urzędzie patentowym dowody na to, że Gessler kombinował.
- Jak pan wpadł na ten trop?
- Wynikało to z rozmowy z jednym ze świadków. To od niego usłyszałem też o reakcji ojca na jego rzekome żydowskie pochodzenie. Ktoś coś powie w rozmowie, ja to potem weryfikuję. Nawet docieram do tych, którzy mieli z nim do czynienia w latach osiemdziesiątych.
Jaka jest prawda? W podświadomości miałam zawsze, że Gesslerowie to rodzina słynnych przedwojennych żydowskich restauratorów. Fakt, że ostatnio się o tym nie wspomina ale legenda, wrażenie pozostaje.