Dodaj do ulubionych

Mocno przyprawiony bigos.

26.04.14, 08:10
Trochę za mocno przyprawiłam kapustę kiszoną, dusząc ją ze zbyt dużą ilością przypraw.
Taki bezmięsny bigos, ale wyszedł trochę gorzki, a właściwie za bardzo gorzki, bowiem moje bigosy zawsze mają trochę goryczki, ale ten ma jej jednak zbyt dużo.
Nie chcę ratować go w ten sposób, by dołożyć na przykład świeżej kapusty i pogotować to razem.
Zastanawiam się natomiast nad tym, czy nie pomogłoby zalanie go wrzątkiem, pogotowanie razem, a potem odcedzenie tej wody, trochę tych przypraw wypłukałoby się w ten sposób.
Nie chcę dodawać do niego żadnych składników, żeby nie zwiększać jego ilości.
Jest niezły, ale trochę zbyt mocno przyprawiony, przez co, wydaje się być gorzki.
Co Wy na to?
Możecie coś poradzić?
quba
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 26.04.14, 09:55
      Szkod bigosu, istnieje mozliwosc zmarnowania jego swietnego smaku przez dolewanie wody gotowanie i potem odcedzanie nadmiaru płynu czyli tego na pewno smacznego bulionu kapuścianego;z mojego wieloletniego doświadczenia z bigosami i kapustami z grzybami nadmierne przyprawienie bigosu daje sie złagodzic dodaniem innej ugotowanej dobrze przepłukanej kwsnej kapusty; być moze samo dodanie ugotowanej niekwaszonej kapusty przywroci bigosowi należny - wg Ciebie - poziom przyprawienia; ja moje bigosy czy kapusty z grzybani gotuje na maciupenkim ogniu - pierwszego dnia ok. dwóch godzin a przez nastepne 4 - 5 dni tylko podgrzewam do "zapyrczenia" i odstawiam z ognia do nastepnego dnia;
      • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 26.04.14, 11:25
        Kochany Qubraczku, dziękuję Ci bardzo, ale ja wiem, że wystarczy dodać jeszcze trochę kapusty i złagodzi się w ten sposób smak, nie mniej, nie chcę pomnażać ilości tegoż dania, ale chcę by było smaczne.
        To bowiem wyszedł bardzo dobry, bezmięsny bigos, ale nie chcemy by w miarę jedzenia, przybywało go nam.
        Chyba w końcu zjemy po troszkę, bez dodawania czegokolwiek.
        A jeśli chodzi w ogóle o sporządzanie bigosu, to nie gotuję go w ogóle na palniku, tylko w piekarniku.
        Wypiekam go przez kilka dni po kilka godzin.
        Serdeczności! Łączę też pozdrowienia od Marzenki.
        quba




        Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
        • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 26.04.14, 12:51
          quba napisała:

          > Serdeczności! Łączę też pozdrowienia od Marzenki.
          > quba

          Dzieki dzieki! :-)
          Andrzej
    • Gość: klik Re: Mocno przyprawiony bigos. IP: *.rzeszow.mm.pl 26.04.14, 10:30
      To tylko duszona kapusta nie mająca nic wspólnego z bigosem. Żadne działania jej nie zaszkodzą w tym dolanie wody i odcedzenie.
      • Gość: x ale kapucha brzmi tak pospolicie, IP: *.unitymediagroup.de 26.04.14, 15:48
        a bigos, nawet "taki bigos bezmięsny", trochę nobilituje :)
        P.S. Myślę jakie przyprawy dają goryczkę. Może piołun?
    • Gość: x wyrzuć połowę i dodaj tyle samo świeżej IP: *.unitymediagroup.de 26.04.14, 15:50
      kapusty, ilość się nie zwiększy.
    • budzik11 Re: Mocno przyprawiony bigos. 26.04.14, 17:03
      Może ziemniak wrzucony w całości pomoże? Pomaga na przesolenie, może i tę "goryczkę" wyciągnie. Ziemniaka (obranego) wrzuca się do potrawy, gotuje do miękkości, potem wyrzuca.
      • Gość: ,,, Re: Mocno przyprawiony bigos. IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.14, 18:16
        O ile ziemniak w kwasie kapuscianym sie ugotuje...
    • saqigar Re: Mocno przyprawiony bigos. 26.04.14, 17:31
      Sliwki suszone, o ile jeszcze nie zostaly dodane.
    • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 27.04.14, 16:30
      Dziękuję wszystkim za dobre rady.
      W końcu upuiekłam z niego kulebiaczki. Wyszły smaczne.
      Pozdrawiam.
      Quba
      • matylda1001 Re: Mocno przyprawiony bigos. 27.04.14, 17:25
        Jakim cudem z samej kapusty i przypraw może wyjść bigos? Napisz, proszę, co tam jeszcze dodałaś i jak to robiłaś, bo brzmi interesująco :)
        • Gość: x no nie wyszedł! był zbyt gorzki :) IP: *.unitymediagroup.de 27.04.14, 20:02
        • saqigar Re: Mocno przyprawiony bigos. 27.04.14, 22:06
          Ja tez robie kapuste bez miesa i nazywam to bigosem. Dodaje suszone grzyby, suszone sliwki i przyprawy, smaze i potem dlugo gotuje. Smakuje jak bigos, z ktorego wyciagnieto po ugotowaniu wszelakie mieso. Wiem, ze to przewrotne, ale dla mnie istota bigosu jest kapusta, a mieso tylko niekoniecznym dodatkiem.
          • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 01.05.14, 11:04
            saqigar napisał:
            Wiem, ze to przewrotne, ale dla m
            > nie istota bigosu jest kapusta, a mieso tylko niekoniecznym dodatkiem.

            Niekoniecznie przewrotne.
            Robię tez bigos z mięsem, robię bez mięsa.
            Uważam, że ten bez mięsa jest delikatniejszy i smaczniejszy.
            Kiesy chcę samego mięsa - robię gulasz, albo kotlety i nikomu nic do tego, po co oceniać czyjeś upodobania, prawda?

            Pozdrawiam.
            • squirk Re: Mocno przyprawiony bigos. 01.05.14, 16:09
              quba napisał:

              > Robię tez bigos z mięsem, robię bez mięsa.
              > Uważam, że ten bez mięsa jest delikatniejszy i smaczniejszy.

              ...i nadal jest bigosem, w dawnej kuchni polskiej istniało jego kilka rodzajów, jeden był bez mięsa, jeden, o ile pamiętam, z jagnięciną, jeden zawierał nawet jabłka, czytałam w którejś encyklopedii kulinarnej, niestety nie zacytuję dokładnie, książka została w Polsce.
              Grunt, że jesteś z efektu zadowolona.
              :-)
              • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 03.05.14, 21:16
                squirk napisała: jeden zawierał nawet
                > jabłka,

                Bigos z jabłkami to bigos litewski!
                Pozdrawiam.
        • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 30.04.14, 20:53
          Matyldo, bigos to staropolskie danie, nazwa jego wywodzi się z łaciny i oznacza dwa smaki.
          Bi - podwójny, a gos - smak
          Dwa smaki pochodzą od dwóch rodzajów kapusty - kiszonej oraz słodkiej, świeżej.
          To czy dodasz do niego mięso, kiełbasę, wędlinę, śliwki wędzone czy suszone, przyprawy - nie ma wpływu na jego nazwę, tylko za każdym razem będzie inaczej smakował.
          Ja do dużej brytfanny włożyłam kapustę kiszoną, w osobnym rondlu ugotowałam kapustę poszatkowaną, świeżą.
          Następnie przełożyłam tę ugotowaną do tej kiszonej, dodając troszkę, płaską łyżkę cukru, wszystko obficie potraktowałam przyprawami, dodałam więc pieprzu, papryki, majeranku, jałowca, ziela angielskiego, laurowych liści, lubczyku, majeranku, kminku, dodałam też trochę smalcu gęsiego.
          To wszystko wymieszałam porządnie i wstawiłam do piekarnika, po czym zapiekałam jakieś trzy godziny, następnie wyjęłam, wymieszałam, dorzuciłam paczkę 20 dag suszonych śliwek i namoczone, pokrojone grzyby suszone, po czym, wodę z moczenia tych grzybów, także wlałam do garnka z bigosem.
          Potem okazało się, że przyprawami sypnęłam zbyt obficie.
          Wobec tego upiekłam kulebiaczki drożdżowe, nadziane tym farszem, a także upiekłam podobne, ale z ciasta francuskiego.
          Wyszły pyszne.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: x to jakaś oszczędna wersja tej łaciny, IP: *.unitymediagroup.de 01.05.14, 02:54
            smak to gustus, a nie jakiś gos :)
            Ponadto jest to jedna z kilku prób tłumaczenia pochodzenia nazwy bigos.
            Wskazanie na dwa smaki, słodki i kwaśny, jest słuszne, ale zawsze w przepisach pojawia się mięso. Inne dodatki, grzyby, śliwki itp. są bez znaczenia.
            I nie wciskaj nam kitu. Ugotowałaś kapustę.
            P.S. Winny był majeranek, dodałaś go dwa razy, hehehe
            • qubraq Re: to jakaś oszczędna wersja tej łaciny, 01.05.14, 09:16
              Gość portalu: x napisał(a?):

              > smak to gustus, a nie jakiś gos :)

              Wydaje mi się, że Quba miala na mysli przetworzoną przez pokolenia formę podstawową słowa 'gustus' czy tez 'gustatus'; żałuję bardzo że nie znam języka łacińskiego; kiedys , w latach 40tych, kiedy służyłem do mszy znałem na pamiec całą liturgie mszy świetej w języku łacińskim bo ksiądz staruszek, ktorego przemycilismy ze Lwowa w przebraniu zakonnicy - pracowniczki naszego domu dziecka, regularnie zapominal słowa mszy i trzeba bylo mu co i raz podpowiadać... teraz na stare lata zostaje mi tylko kontakt z językiem łacińskim przez łacińskie nazwy roslin, będące całkowicie jednoznacznymi; dotyczy to szczególnie "egzotów", ktorych wiele mam w domu oraz w ogrodzie
              pzdr ;-)
              • quba Re: to jakaś oszczędna wersja tej łaciny, 01.05.14, 10:25
                Oczywiście, Qubraczku.
                Pozdrawiam.
                Quba
                • Gość: x co jest oczywiste? IP: *.unitymediagroup.de 01.05.14, 11:54
                  Przecież qubraqowi się tylko wydaje, jak sam pisze, i jest pewien, że nie zna łaciny.
                  Na marginesie, jeżeli nazywasz bigosem ugotowaną kapustę, to nie dziw się, że istnieją kiełbasy bez mięsa, smarowidła maślane bez masła, wyroby czekoladopodobne itd.
                  Dobrze, że chociaż wódka jest na bazie spirytusu :)
                  To jest dziecinada, gotowanie coś na niby.
                  • qubraq Re: co jest oczywiste? 01.05.14, 15:49
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > Dobrze, że chociaż wódka jest na bazie spirytusu :)
                    dobrze jesli ten spirytus jest C2H5OH, gorzej jesli to CH3OH... ;-/
                • qubraq Ukrainski bigos... :-) 02.05.14, 14:51
                  quba napisała:

                  > Oczywiście, Qubraczku.
                  > Pozdrawiam.
                  > Quba

                  A ja dzisiaj robie od dwóch godzin bigos ukrainski ... hehehe! :-)
                  www.djurenko.com/uk/cooking/bigos.html
                  jestem ciekaw jaki mi wyjdzie ;-) jesli znasz troche język ukraiński to sie doczytasz w czym dzielo; napisz, proszę, co o tym sądzisz, ok?
                  Wzajemnie pozdrawiam
                  • quba Re: Ukrainski bigos... :-) 03.05.14, 22:31
                    qubraq napisał: A ja dzisiaj robie od dwóch godzin bigos ukrainski ... hehehe! :-)
                    > rel="nofollow">www.djurenko.com/uk/cooking/bigos.html
                    > jestem ciekaw jaki mi wyjdzie ;-) jesli znasz troche język ukraiński to sie do
                    > czytasz w czym dzielo; napisz, proszę, co o tym sądzisz, ok?
                    > Wzajemnie pozdrawiam


                    Qubraczku Kochany, trochę rozszyfrowuję ten przepis, wydaje się być pyszny! Po prostu sama radość! Spróbuję go zrobić w przyszłym tygodniu, napiszę Ci, czy mi smakował, zwykle nie daję nigdy cebuli, ale chyba w tym wypadku - zgodnie z przepisem, spróbuję dodać.
                    Pozdrowienia serdeczne!
                    quba
    • mhr2 Re: Mocno przyprawiony bigos. 01.05.14, 08:07
      na pewno juz go zjadłas, nie kazdy lubi goryczki osobiscie ja troche lubie, podanie z jakims produktem macznym go lagodzi( np.makarony):)
      • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 01.05.14, 10:27
        Mhr, napisałam Ci, że zrobiłam z niego kulebiaczki, upieczone w drożdżowym i we fraqncuskim cieście.
        Pozdrawiam.
        Quba
        • mhr2 Re: Mocno przyprawiony bigos. 03.05.14, 08:37
          przeoczyłam:)
          • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 03.05.14, 10:03
            mhr2 napisała:

            > przeoczyłam:)

            jest jeszcze takie coś: cookbook.yablonsky.com.ua/2007/06/115.html
            ale nie wiem czy poradzisz sobie z językiem ukraińskim; poszukam w "Jandeksie" bigosu po rosyjsku to może łatwiej Ci będzie odczytać ;-)
            www.djurenko.com/cooking/bigos.html ten jest po rosyjsku (bez .ua/ )
            • mhr2 Re: Mocno przyprawiony bigos. 03.05.14, 10:12
              zima bez śliwek wspanialy:)
            • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 03.05.14, 21:25
              Qubraczku kochany, wprawdzie języka ukraińskiego nie znam, ale jestem z pokolenia, które uczyło się rosyjskiego, jakoś odczytam, a kiedy będę miała problemy, zapytam Ciebie. dziękuję Ci za tego linka do bloga a jednocześnie ukraińskiej książki kucharskiej, bardzo ciekawa jest i fajnie się czyta, niczym kryminał.
              Pozdrawiam serdecznie!
              Uściski!
              quba
              • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 04.05.14, 09:24
                quba napisał:

                > Qubraczku kochany, wprawdzie języka ukraińskiego nie znam, ale jestem z pokolenia, które > uczyło się rosyjskiego, jakoś odczytam, ...

                na tym linku : www.djurenko.com/cooking/bigos.html
                jest po rosyjsku to sobie poradzisz :-)
                Smacznego :-)




                a kiedy będę miała problemy,
                > zapytam Ciebie. dziękuję Ci za tego linka do bloga a jednocześnie ukraińskiej k
                > siążki kucharskiej, bardzo ciekawa jest i fajnie się czyta, niczym kryminał.
                > Pozdrawiam serdecznie!
                > Uściski!
                > quba
                • Gość: quba dziekuje kochany Kubraczku! IP: *.unitymediagroup.de 04.05.14, 10:31
                • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 04.05.14, 12:00
                  tak, poradziłam sobie, ale powiem Ci, Qubraczku, że trochę z ukraińskim tez sobie radzę, chociaż może to być mylące, bo pamiętam z dzieciństwa, kiedy Mama czasem zacytowała kogoś, czy zaśpiewała po ukraińsku, (Mama była Polką z Brzeżan), że ukraińskie wyrazy, podobnie brzmiące, znaczą coś zupełnie innego, niż myślimy, że znaczą.
                  Pozdrawiam Cię serdecznie!
                  quba
                  • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 04.05.14, 16:48
                    quba napisał:

                    > tak, poradziłam sobie, ale powiem Ci, Qubraczku, że trochę z ukraińskim tez sob
                    > ie radzę, chociaż może to być mylące, bo pamiętam z dzieciństwa, kiedy Mama cza
                    > sem zacytowała kogoś, czy zaśpiewała po ukraińsku, (Mama była Polką z Brzeżan),
                    > że ukraińskie wyrazy, podobnie brzmiące, znaczą coś zupełnie innego, niż myśli
                    > my, że znaczą.

                    oj tak tak, i ja tez pamietam piosenki ukrainskie spiewane mi przez mamę; kiklka razy byłem słuzbowo na Ukrainie w fabrykach lotniczych i budowy maszyn ale do Lwowa jakos nie dotarłem; raz nawet juz bylismy z pania technolog w samolocie na lotnisku w Boryspolu ale przez "weczkę" kazali nam wracac do fabryki bo "cos tam coś tam"... Eeeeh....bylo minęło ;-)

                    > Pozdrawiam Cię serdecznie!
                    > quba

                    wzajemnie pozdrawiam
                    A.
          • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 03.05.14, 23:00
            mhr2 napisała:

            > przeoczyłam:)

            Nie szkodzi. Pozdrawiam!
            :)
    • posenerka Re: Mocno przyprawiony bigos. 04.05.14, 16:55
      Trochę za mocno podzielić przez dwa i już mamy dwa dobre bigosy.

      Na bank w okolicy masz trochę głodnych ludzi, którym trochę za mocno przyprawiona kapusta aż tak nie przeszkodzi by szybciej zakończyć im życie...

      To całe twoje dolewanie i doprawianie... wiesz... jakby ci to powiedzieć...
      Tymi zabawami mogłeś pewnym ludziom przedłużyć życie o kilka dni.

      Jestes dumny???
      • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 04.05.14, 17:03
        Quba - ;-)
        www.youtube.com/watch?v=fQfTPiq9hh8
        www.youtube.com/watch?v=qEQkZ3brUQQ&feature=relatedA.


        • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 05.05.14, 00:36
          Kochany Qubraczku!
          Bardzo piękne!
          dziękuję Ci z całego mego serducha! Piękno bardzo łączy ludzi!
          Jestem po prostu, nie wiem jak to powiedzieć, oczarowana, zachwycona, aż wstrząśnięta.
          Dziękuję Ci!
          Parę tygodni temu byłam w Krakowie i tak ot, weszliśmy do jakiejś malej ukraińskiej restauracyjki, na barszcz ukraiński, taki z fasolą, mięsem, łychą porządnej śmietany i tam, w tle - taka muzyka. Jadłam barszcz, taki, jaki Mama gotowała, słuchałam tych piosenek, dumek i po prostu aż żal, że nie mogłam już z Mamą podzielić się wrażeniem...
          Kiedyś byliśmy we Lwowie,razu pewnego przed Teatrem Wielkim, stała sobie niemłoda, siwa już Ukrainka i dwóch starszym mężczyzn obok, to było okolo 17 w niedzielę, i oni sobie tak podśpiewywali, mormoroando, a my we dwójkę spacerowaliśmy po tym deptaku, od Teatru, aż do Mickiewicza i wracali, a tych Ukrańców przybywało i wszyscy tak śpiewali bez słów te dumki, po dwóch godzinach tych ludzi było tam już ze trzystu i to śpiewanie było po prostu przepiękne, oszałamiająće, cudowne, aż nie da się wypowiedzieć...
          Muzyka potrafi naprawdę zjednoczyć świat. Nie zapomnę tamtego wrażenia.
          Uściski serdeczne, Kochany Qubraczku!
          quba
          • qubraq Re: Mocno przyprawiony bigos. 05.05.14, 15:53
            quba napisał:

            > Kochany Qubraczku!
            > Bardzo piękne!

            Ciesze sie że utrafiłem w gust! :-) Dzieki za piekny list! :-))
            Serdecznosci!
            A.
      • quba Re: Mocno przyprawiony bigos. 05.05.14, 00:38
        Posenerko, Jezus Kochany, kompletnie nie wiem o co Ci chodzi.
        Pozdrawiam.
        quba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka