lunatica 23.08.04, 14:42 Ci którzy mnie znają wiedzą, że lubię sobie czasem powyliczać różne rzeczy... tym razem przyszła kolej na potrawy i ich nazwy pochodzące od nazwisk sławnych ludzi... L. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lahliq StrogAnoff 24.08.04, 11:09 Na całym świecie ta potrawa właśnie funkcjonuje przez "a", ponieważ pochodzi od nazwiska "Stroganoff(w)". :) Ale u nas już się chyba przyjęła błędna forma... :) Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Melba / Lody Melba - geneza 23.08.04, 14:57 MELBA - 1861-1931 - australijska śpiewaczka światowej sławy - Hellen Mitchell- Armstrong . Od jej pseudonimu artystycznego wzięły nazwę wykwintne, obfite i wyjątkowo smaczne lody z kremem i owocami, które w dziedzinie sztuki cukierniczej nie mają sobie równych. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Melba / Lody Melba - geneza 23.08.04, 15:42 To nie calkiem tak, ze to jakis specjalny rodzaj lodow - po prostu deser lodowy. Spiewaczka oszczedzala glos i nie mogla jesc duzych ilosci zimnych potraw, a lody uwielbiala ponad wszystko - na pocieszenie wymyslono dla niej kombinacje owocow (brzoskwinia, galaretka malinowa) z odrobina lodow (chyba smietankowych), ktory ochrzczono jej imieniem. drobiazgowe zet Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: Melba / Lody Melba - geneza 23.08.04, 15:50 Nie jestem pewna, czy klasycznie nie byl to sos malinowy, a nie galaretka. A lody na pewno smietankowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Pavlova - geneza 23.08.04, 15:00 1. Popularny deser w Australii i Nowej Zelandii. Po raz pierwszy przygotowano go dla uczczenia pobytu rosyjskiej primabaleriny Pawłowej w Australii. 2. Deser bezowo-owocowy, przedmiot przyjacielskiego sporu między Nową Zelandią a Australią w kwestii tego, który kraj jest jego ojczyzną. - kto rozstrzygnie, która wersja jest prawdziwa? Odpowiedz Link Zgłoś
sabba hmmm 23.08.04, 14:52 a moze by tak wysjanic co poniektore nazwy? Ja z podanych znam historie tylko do sandwicha...nawet kto to Wladorf byl, nie wiem:((((a ze Graham od bulki to imie tez nie wiedzialam... Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: hmmm 23.08.04, 14:53 Melba - śpiewaczka. Pavlova (naprawdę Pawłowa) - wielka baletnica rosyjska. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Graham - "nazwisko lekarza higjenisty" 23.08.04, 14:58 jak podaje dr. A Tarnawski w ksiązce z 1929 roku "Kuchnia Jarska" a u malutki cytacik (z jeszcze jednym nazwiskiem) "Chleb bez drożdży to chleb przyszłości; jest zdrowszy, smaczniejszy i oszczedniejszy, to też przyrodoletcznictwo oddawna go zaleca, jak chleb Grahama. Zagranicą wypiekają go wszędzie w piekarniach, a doskonały chleb t. zw. Simona, sprowadzany z Wiednia kupowaliśmy przed wojną w naszych handlach. Dlaczego nie naśladują go u nas?" Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: hmmm 23.08.04, 14:58 waldorf był właścicielem hotelu, w którym podawano sałatke waldorf jako specjalność restauracji hotelowej. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: hmmm 23.08.04, 16:43 emka_1 napisała: > waldorf był właścicielem hotelu, w którym podawano sałatke waldorf jako > specjalność restauracji hotelowej. No nie wiem. Hotele były dwa: Waldorf i Astoria, oba zbudowane przez rodzinę Astorów, potem w innym miejscu postawili Waldorf-Astorię, i tam ta sałatka. Zmierzam do tego, że nie wiem, czy Waldorf to imię jednego z Astorów, czy tylko nazwa, która im się podobała. Nie chce mi się grzebać w sieci, żeby sprawdzić, tylko trochę zamętu posieję.... Swoją drogą, może by parę osób stąd jakieś krótkie biogramy przygotowało, żeby się potomność nie zastanawiała, kim był Giezik od sosu czosnkowego Giezika albo jakaś tam Cynamoon od pulpetów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martham :D IP: *.ibs.com.pl 23.08.04, 16:57 nobullshit napisała: > Swoją drogą, może by parę osób stąd jakieś krótkie biogramy przygotowało, > żeby się potomność nie zastanawiała, kim był Giezik od sosu czosnkowego Giezika > albo jakaś tam Cynamoon od pulpetów... he he, no to jest jakis pomysl :D Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: hmmm 23.08.04, 23:13 siem zgadza, astor właściciel, a nazwa od hotelu. może jakiś przodek astorów był wieśniakiem leśnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roześmiana Nelson (ten od zrazów):) IP: 213.17.230.* 23.08.04, 14:53 :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 23.08.04, 14:55 nalesniki a la Gundel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figa Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:58 Brzoskwinie a la MELBA deser na czesc spiewaczki Gruszki 'Piekna Helena' deser ku czci bohaterki wojny trojanskiej Nalesniki Suzette od imienia paryskiej piosenkarki Truskawki a la Romanow carski kaprys Babka Savarin w holdzie francuskiemu gastronomowi Brillant-Savarin tak wyszlo strasznie slodko.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 23.08.04, 15:00 a jak dodamy alkohole to bedzie jeszcze wiecej. z veuve clicquot na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Cukiernik Franz Sacher zbił na swoim torcie 23.08.04, 15:02 majątek... fajny artykulik :-) www.wprost.pl/drukuj/?O=2119 Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam fasolka bretonska, NIE fasolka Bretonskiego !!! 23.08.04, 15:25 Bretagne jest regionem ktory ma duzo specjalnosci znanych jako "breton". Na przyklad haricots à la bretonne (fasolka po bretonsku), czy far breton (nie wiem jak prztlumaczyc: flan z pruneaux, z suszonymi ale miesistymi sliwkami). Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: fasolka bretonska, NIE fasolka Bretonskiego ! 23.08.04, 15:27 elu, aabba żartowała, a nasza fasolka po bretońsku nie ma nic wspólnego z bretanią:) Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam Re: fasolka bretonska, NIE fasolka Bretonskiego ! 23.08.04, 15:31 emka_1 napisała: > elu, aabba żartowała, a nasza fasolka po bretońsku nie ma nic wspólnego z breta > nią:) Emka, ja zrozumialam ze to byl zart, ale pomyslalam sobie ze na wszelki wypadek lepiej postawic kropke nad i ... przepraszam ze zanudzilam ... Odpowiedz Link Zgłoś
sabba :) 23.08.04, 15:59 to byl zart, bo nic innego nie moglam wymyslec:) Dobrze ze postawilas kropke nad i:) Odpowiedz Link Zgłoś
giezik no to zapraszam do lektury 23.08.04, 15:13 nazwisk, a nazwisk www.foodreference.com/html/whoswhom.html Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam Tarte Tatin - siostry Tatin, Lamotte Beuvron 23.08.04, 15:15 Stefania, starsza z dwoch siostr Tatin, ktore prowadzila hotel Tatin zalozony przez ich ojca w Lamotte Beuvron, zajmowala sie kuchnia (gotowaniem byloby lepiej po polsku?). Byla doskonala kucharka (fin cordon bleu), ale takze troche roztrzepana. Jej specjalnoscia byla tarta z jablkami karamelizowanymi. Pewnego dnia Stefania zaniast polozyc jablka na ciasto, zrobila na odwrot. Goscie byli zdziwieni, ale skosztowali, bylo pycha, happy end. www.naturisme-et-terroirs.com/recette-tarte-tatin.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HelA Re: IP: *.bb.online.no 23.08.04, 16:39 Tournedos a`la Rossini. Bera zimowa Miczurina i barszcz Sosnowskiego (dla krow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra Heli Re: IP: *.bb.online.no 23.08.04, 16:42 I wodka Smirnoff dla ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
borgia1 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 23.08.04, 17:43 A zrazy po Nelsońsku, a polędwica Wellington, a wreszcie karp a la Pomian... Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 23.08.04, 19:18 Sacher byl pomocnikiem cukiernika w i ktoregos dnia jak glosi legenda zostal sam gdy otrzymal zamowienie na wykonanie tortu, ponewaz byla tylko czekolada i morelowa marmolada totez upiekl torcik z czekolady, zoltek i niewielkiej ilosci maki, przelozl marmolada morelowa i oblal czekolada. Zrobil furore no jak to bywa w bajkach fortune:) Faktem niezaprzeczalnymjest, ze najlepszy tort Sachera zje sie tylko albo u Damela na Graben w Wiedniu albo w cukierni hotelu Sacher:) Torcik musi byc z gorzkiej czekolady, oblany na gladko, jedyna jego ozdoba jest napis Sacher i pieczec. Najpyszniej smakuje z obloczkiem bitej smietany w towarzystwie leciutko poslodzonej herbaty. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 23.08.04, 23:20 mysiulek08 napisała: Faktem niezaprzeczalnymjest, ze najlepszy tort Sachera > > zje sie tylko albo u Damela na Graben w Wiedniu albo w cukierni hotelu Sacher:) > > Torcik musi byc z gorzkiej czekolady, oblany na gladko, jedyna jego ozdoba jest > > napis Sacher i pieczec. Najpyszniej smakuje z obloczkiem bitej smietany w > towarzystwie leciutko poslodzonej herbaty. u sachera jest paskudnie słodki:( przereklamowany , zaś picie herbaty w wiedniu jest przestępstwem przeciw naturze. tylko kawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 24.08.04, 01:46 Nic na to nie poradze, ze nawet w kawoszowym Wiedniu nie pije kawy, po prostu nie lubie:) a slodycz jest sprawa wzgledna, choc bardziej mi smakowal ten od Damela. U "Mozarta" nie probowalam. Robiony moja reka tez nie jest zly, tyle ze sama musze produkowac morelowa marmolade a nie zawsze mi sie chce, szczegolnie tu gdzie jestem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 24.08.04, 12:00 nieno rozumiem, ze mozna kawy nie lubić :) ładnych pare lat temu była dzika bitwa, oto że sacher się podszywa i nie posiada oryginalnej receptury:) no nie wiem, wszystkie wiedenskie słodycze sa z zasady za słodkie dla mnie, ale faktem jest, że sacherowa marmolada jest słodka jak ulep:( Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 24.08.04, 20:26 mozna, mozna i kilku innych rzeczy tez:) Nic nie poradze, ze moj organizm toleruje tylko "deser kawowy" a za dobra herbate dam kazde pieniadze:) Coz, wlsnie o to chodzi, wytrawnosc czekoladowego ciasta i slodkosc moreli:) Strudel nie jest taki slodki, zreszta gdyby sprobowala ciast tutejszych to moglabys mowic o slodkosciach. Oryginalna receptura Sachera dysponuje chyba tylko Damel, ale i tak nie jestem pewna, czy istnieje cos jak receptura tortu Sachera:) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... 24.08.04, 21:23 o preferencjach smakowych nie ma co dyskutować, bo wiedomo, że to bardzo indywidualna sprawa i slogan 'tysiące/miliony nie moga się mylić' nie ma zastosowania:) ja słodyyczy jadam mało, bo nie lubię, zaliczam się do tego promila ludzkośći, co czekoladę wyłącznie gorzką i do tego w niewielkiej ilości. co do tortu sachera - podrabiany węgierski - ciasto z gorzkiej czekolady i marmolada z kwaskowo-cierpkim posmakiem zdecydowanie bardziej mi smakuje. do tego rzeczywiście pasuje niewielka ilość lekko słodkiej bitej śmietany. co zas tyczy strudla, to rzecz jasna zależy czym nadziany. samo ciasto słodkie na ogół nie jest, ale ta reszta... no właśnie:) ty do kawy sie nie mozesz przekonać, ja do słodkich ciast i kaw o smaku niekawy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okrent tort Selmy Lagerloff?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:22 czy ktoś o nim słyszał? czytałam kiedyś coś o takim torcie, i nie pamiętam już, czy go kiedykolwiek piekłam... zdaje się, że miał w sobie dużo śmietany i owoców... czy tylko czerwonych porzeczek? A może ten tort nie jest w Polsce znany? chociaż czytałam o nim, jestem pewna, w jakimś polskim magazynie.. kto wie, czy nie w GW... łaaaaadnych parę lat temu. Zapadł mi w pamięć, i nie wydaje mi się, żeby jedynym powodem było nazwisko pisarki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini3 Re: tort Malakoff, sałatka Cezar, gruszki pieknejH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 09:54 A piękna Helena nie zmieściła się w tytule . Sałatka Waldorf już była? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figa Poledwica Wellingtona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:28 Duke of Wellington- brytyjski bohater , walczyl z Francuzami pod Waterloo Podobno nazwa pochodzi od swiecacej brazowej skory butow do dzis " welliss" to angielskie okreslenie kaloszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Tort Sachera i inne... wyliczanka... IP: *.sokolka.org / *.pl 23.08.04, 22:39 ..a jeszcze koktajl Mołotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pireneje Re: Georges Bizet i BEZY 24.08.04, 08:13 francuski kompozytor podobno jest twórcą również bezów :-) Po francusku bezy wymawia się tak samo jak nazwiskko kompozytora. Odpowiedz Link Zgłoś