Dodaj do ulubionych

Co gotowanie mówi o was?

16.08.14, 21:45
Tak sobie pomyślałam, przypatrując się kolejnej perfekcyjnej realizacji klasycznego przepisu na GP, że mi by się tak nie chciało. Tzn jak autor tamego wątku robić idealne ciasto według dwustuletniej receptury. Owszem - wygląda świetnie, pewnie też jest nieziemsko pyszne, rzuciłabym się na to ciasto bez wątpienia, ale sam proces - nuuudny. Dla mnie, bo dla niego zapewne fascynujący.

Pewna sympatyczna forumowiczka wrzucała kiedyś na GP jedna po drugiej receptury z jakiejś ksiażki kucharskiej. Każdy fajny albo bardzo fajny. Ale ja tak nie potrafię - zaintrygowana pomysłem z książki, przepuszczam go przez filtr wyobraźni i doświadczenia, czasem też przez Google. Bardzo rzadko robię coś dosłownie i nie po swojemu, nie mówiąc juz o przerabianiu jednej ksiązki kucharskiej. Musi być ich kilkaset, przepis na zupę kończy jako zapiekanka, kurczak z jednej ksiązki ląduje jako składowa sałatki z drugiej itd :)

Zbieranie znaczków kojarzy się z określonym typem osobowości i temperamentu, tak samo jak zainteresowanie wspinaczką wysokogórską abo działalność w amatorskim teatrze. Ale gotowanie - nie. Kulinarną pasje mogą mieć i introwertycy, i ekstrawertycy, ludzie z duzą otwartością na nowe doświadczenia i tacy całkiem na nie zamknięci, narcyzy i skromnisie - każdy z nich może gotować genialnie, ale zupełnie inaczej i zupełnie inną kuchnię.

Co wasze gotowanie mówi o was?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Co gotowanie mówi o was? 16.08.14, 22:17
      Moje gotowanie mówi o o mnie, że jestem niedokładna jeśli to nie ma znaczenia, kieruję się emocjami i wyobraźnią, a także niekiedy idę na żywioł. Oraz, że lubię doznania zmysłowe. Smak, zapach, kolor, konsystencja, ciepło, mają dla mnie duże znaczenie. Rzadko powtarzam jeden i ten sam przepis identycznie.
      • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 12:18
        O, ja bym z przyjemnością nie powtarzała tych samych przepisów identycznie, ale nie gotuję tylko dla siebie. Są tacy, którzy bardzo lubią piosenki, które już słyszeli :(
        • aqua48 Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 14:17
          bene_gesserit napisała:

          > O, ja bym z przyjemnością nie powtarzała tych samych przepisów identycznie, ale
          > nie gotuję tylko dla siebie. Są tacy, którzy bardzo lubią piosenki, które już
          > słyszeli :(

          Ja też nie gotuję tylko dla siebie, ale u mnie to kucharka decyduje co do gara wrzuca :) A wrzuca w zależności od tego co jej w duszy gra..
          • jan.kran Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 14:39
            O mnie mówi że nie mam fantazji i wyobraźni ale lubię gotować:)
            Bardzo rzadko improwizuję , muszę mieć dokładny przepis , trudno mi na podstawie przepisu ocenić efekt końcowy choc po latach gotowania jest lepiej:)
            Podziwiam moje dzieci które po exie maja zdolność improwizacji w kuchni , ja muszę szybko zapisywać pomysły córki bo ciągle cos zmienai albo zapomina co takiego pysznego ugotowala miesiąc temu:)
            Ale mimo tej ułomności gotuje chetnie:)
            • aqua48 Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 15:31
              jan.kran napisała:

              > Bardzo rzadko improwizuję , muszę mieć dokładny przepis , trudno mi na podstawi
              > e przepisu ocenić efekt końcowy

              A ja zupełnie na odwrót. Często mam smak na coś i potem zastanawiam się jak stworzyć to na co mam ochotę. Czyli na przykład "chodzi za mną" coś o konsystencji budyniu ale ze świeżych , kwaśnych i ciemnoczerwonych owoców, lub mam ochotę na coś chropowatego i zielonego z nutą wędzonki.
              Więc np mieszam mascarpone z musem z malin i dodaję gałkę lodów cytrynowych z limonkową skórką. A potem smażę placki z zielonych pomidorów i boczku z czosnkiem, z dużą garścią bazylii. Podaję z jogurtem i rukolą. I sprawdzam czy to już to, czy jeszcze czegoś mi brakuje. Po czym jak nie zapiszę przepisu to mi umyka. Bo na drugi dzień mam już ochotę na coś swojskiego, pachnącego mocno koprem i grzybami leśnymi w śmietanie :)
    • roseanne Re: Co gotowanie mówi o was? 16.08.14, 22:20
      ze to lubie :-)
      i jakkolwiek dziwnie to brzmi jest to tez troche odzwierciedleniem samopoczucia
      lubie tworzyc i eksperymentowac, ale bywaja dni, gdy ugotowanie chocby jajka na twardo mnie przytlacza
      • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 12:19
        Kiedy gotowanie jest obowiązkiem, to niestety normalne :(
    • coralin Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 12:28
      Nie mam pojęcia co gotowanie mówi o mnie. Nie piekę , bo nie przepadam za słodkościami i mam marny piekarnik. Generalnie mam marną kuchenkę. Chyba wszystkie dania, które lubię robię po swojemu, nie trzymam się przepisów.
      • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 12:41
        A mi to przychodzi bez problemu.

        Np oceniając same potrawy innych, potrafię się uprzedzić albo polubić tę osobę. Zauważyłam, ze nie lubię tych, którzy gotują kuchnie spotworniałą (typu hamburger nadziewany pizzą, podany z lukrem - ten typ). Oraz tych, którzy odmierzają wszystko aptekarską wagą i raczej umrą, niż dodadzą czegoś za dużo. Przepadam natomiast za tymi, których w kuchni cechuje pewien rozmach i niefrasobliwość. Itd itd.
        • coralin Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 13:01
          Ja nie mam specjalnych wymagań do ludzi. Są tacy, których lubię i tacy, którzy są mi obojętni, ale nie nie mam negatywnego nastawienia typu: nie lubię.
          • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 18:45
            Łał, to niesamowite, aż trudno uwierzyć, że mamy na forum jedną z Oświeconych. Zwłaszcza po dyskusji o jakości przypraw pewnego dostawcy ;)
            • coralin Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 19:40
              Dyskusji kompletnie nie kojarzę.
    • tralalumpek Re: Co gotowanie mówi o was? 17.08.14, 12:37
      cokolwiek mowi moje gotowanie o mnie ja wiem co mowia o moim gotowaniu: kuchnia jest swietna
      mam w kuchni i odwage i fantazje, ulotnosc smakow kuchennych jest prawdziwa sztuka
      nie wierze w kucharki ktore odliczaja 75 ziarenk slonecznika i 38 ziarenek czarnuszki...zeby upiec chleb, ten dobry chleb!
    • amused.to.death Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 01:17
      Chyba mogłabym porównać moje gotowanie do mojego podróżowania: nigdy nie wiadomo co i dlaczego.
      Dziś szłam sobie ulicą, przed siebie, bo nie wiedziałam czego chcę i akurat się zatrzymał autobus, bo przechodziłam koło przystanku. Autobus był do sąsiedniej miejscowości więc pojechałam i wysiadłam kiedy wydawało mi się, że jestem w centrum, pytać mi się nie chciało, stwierdziłam, że jeśli bardzo się zgubię to wtedy będę pytać ludzi.

      I tak samo mam z gotowaniem, lubię próbować i kiedy sama gotuję i w restauracjach. Tak samo jak myślę 'najwyżej się zgubię' tak myślę 'najwyżej nie będzie smakowało - wrzucę/ zrobię nowe'. Nie potrafię zaplanować jadłospisu na dłuższy czas bo nie wiem na co będę miała ochotę.
    • mhr2 Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 11:22
      bene_gesserit napisała:

      > Co wasze gotowanie mówi o was?

      czy to nie ciekawe, ja mam cos powiedziec o sobie, jestem ciekawa co ty o mnie, po moich przepisach?
      • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 18:51
        Szczerze? Że jesteś ekscentryczna, w fajny sposób :)
        • mhr2 Re: Co gotowanie mówi o was? 20.08.14, 13:50
          bene_gesserit napisała:

          > Szczerze? Że jesteś ekscentryczna, w fajny sposób :)

          wspaniale to opisałaś;)
    • mhr2 Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 14:09
      kto pyta i nie odpowiada, typowe tej strony!
    • a74-7 Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 16:30
      O sobie to raczej trudno powiedziec - oceniaja ci dla ktorych gotujesz :-)
      Gotuje spontanicznie , cala mase potraw moge wykonac z zamknietymi oczami, nie probujac :-)
      Orientalne potrawy - pierwsze kroki wg przepisu,porownuje do smakow tych ktore serwowano mi w restauracji - rowniez opanowane tip top.
      Dotyczy to potraw ktore smakuja nam I znajomym .
      Nie porywam sie na pieczone ciasta , chleby i na " wloszczyzne " Za kluskami vel pasta nie przepadam :-).
      Nie staram sie zrozumiec jak dzialaja procesy zaczynow( tu wielki uklon w kierunku zlosliwca, ktory ma to zrozumienie w malym paluszku ;-)
      Ale wiem z powietrza (po zapachu) kiedy miesko karamelizuje sie w piecu , i sos powstanie bardzo aromatyczny :-) Czyli " biore na nos" zamiast na klate ;-D
      Zreszta moja galleria chyba dosc powie o moich zainteresowaniach kuchnia .A ,jeszcze jedno - nie potrafie pamietac zagranicznych nazw potraw dluzej niz 10 minut. Natomiast smaki staram sie czasami odtworzyc bliskie do tego co mi zgotowano :-).
      Przygoda z programami kulinarnymi zaczela sie juz od lat 80 tych ( Delia Smith ,Keith Floyd )
      a pozniej cala galore az do obecnych prezenterow angielskich , tudziez w 90 tych - 2000 od
      francuskie ,wloskie, hiszpanskie czy " arabskie" cokolwiek udalo sie znalezc w menu programow Telewizyjnych Ot , takie hobby .
      Dysponyje okolo setka ksiazek kucharskich . Jem oczami :-)Czesty bywalec restauracji roznego typu :-)Ale to tylko hobby :-)Bez scisnietych posladkow :-D
      • ding_yun Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 17:20
        Moje gotowanie zdradza, że lubię robić wrażenie. Nie przyrządzam może rzadkich, ekstrawaganckich potraw, ale lubię podać coś, co goście jedzą w takiej formie po raz pierwszy. Choć cieszą mnie eksperymenty to często wracam do wypróbowanych dań, które smakują prawie wszystkim.

        Zdradza także, że jestem osobą praktyczną. Lubię gotować z łatwo dostępnych składników, szukam przepisów, które pozwalają wykorzystać zalegające w szafkach przyprawy, makarony, przetwory.

        Jestem niecierpliwa, nie ma mowy, żebym trzy dni czekała na ciasto. Pięć razy przejdzie mi na nie ochota.

        Zdradza też, że czasem ulegam modom i trendom - i bardzo dobrze! Gotować zaczęłam na fali popularności kulinarnych blogów i programów i ta pasja została ze mną na dobre.

        No i przyznam, że niestety oceniam innych troszeczkę po ich zdolnościach kulinarnych. Bardzo lubię osoby, które doceniają dobrą kuchnię. Nie toleruję ludzi, którzy w trakcie posiłku zaczynają rozmowy o kaloriach i odchudzaniu oraz takich, które jedzą niemrawo i grzebią w tym co mają na talerzu - strasznie mnie to denerwuje. Nie chcesz - nie jedz, ale nie męcz tej sałaty dziabaniem w niej.
        • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 18:48
          He he he.

          Mam prawie wszystko tak samo, z tym ze ja akurat gotuję od jakiegoś 6-7 roku życia, noi nie nastawiam się na efekt - fascynuje mnie raczej sam proces. A na grzebiących w talerzu mam alergię - ile razy się na kogoś takiego natknę, mam ochotę huknąć, zeby się ogarnął. Aż żałuję, ze mam maniery małej księżnej i jednak nie huczę, bo to by było niegrzeczne.
    • zlosliwiec.zlosliwiec Nostalgia, smutek, samotnosc 18.08.14, 17:24
      Walka z wlasna niezdarnoscia, od ktorej rece sie trzesa. Kurczowe trzymanie sie poreczy ze wzrokiem po cichu rozmarzonym i wpatrzonym w niebo. Radosna teoretyczna lekkosc w zderzeniu z praktyczna ociezaloscia. Banalna oczywistosc bezwladu, ktory ozywic moze tylko dziecieca naiwnosc.

      Zamknij oczy i wyobraz sobie spontanicznego chlopca, ktory jak inni chlopcy chcial za pilka latac, ale szybko sie przekonal, ze nie chwyta zmyslami i malpia zrecznoscia wijacego sie piskorza rzeczy, ku rozbawieniu rowiesnikow i niezadowoleniu skadinad niezadowolonego z siebie ojca, wiec rekompensowac sobie to musial rozumieniem, jakkolwiek nieudolnie systematyczne by nie bylo, ot na tyle, aby starczylo na uznanie otoczenia w roli niezdyscyplinowanego mysliciela (co w 80-tysiecznym bylym miescie wojewodzkim nie bylo specjalnie wybitnym osiagnieciem). Potem, podroslszy nieco postanowil pozmagac sie z ograniczeniami wlasnej fizycznosci, a to przez pornografie, modelarstwo redukcyjne, przeszkolenie wojskowe, internet, gotowanie, zrzucenie nadwagi, milosc, sport... Psychika przy tym pewnie ulegla zaniedbaniu, a juz z pewnoscia spoleczne zdolnosci, choc specjalnie chyba nigdy nie byly rozwiniete. Chociaz nie, byly!

      Ten chlopiec ma juz zmarszczki. I jego swiat takze... Po drodze opadlo kilka lisci znaczacych innych i nie wiadomo czy puscily w ich miejsce nowe listki. Ale nadal sie kurczowo poreczy trzyma i nie moze odpuscic.

      Zeby to tylko gotowanie zatrute bylo mna samym...
      • bene_gesserit Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 18.08.14, 18:50
        Chłopcze, po twoich wycyzelowanych tartach, przerównych ciastach i wychuchanym wszystkim powiedziałabym, ze masz temperament zegarmistrza albo konserwatora dzieł sztuki. Ramy złocić, freski czyścić!
        • tralalumpek Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 18.08.14, 18:56
          ales walnela ..... sorry ale te dwa wpisy sa tak kontrastowe ...tylko takie slowo mi pasowalo do bene i wiem ze mam przerabane ale....
          • bene_gesserit Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 18.08.14, 19:04
            Na szczęście nie rozumiem, co miałaś na myśli, więc nie masz przerąbane. Może nie tłumacz, dzięki z góry :)
            • tralalumpek Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 18.08.14, 19:57
              na mysli mialam lekkosc piora poprzednika i olow twojej reki
              • posenerka Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 19.08.14, 20:21
                Lekkość pióra jak u niejakiego brysia z GP.
                Jak to mówią: mądrej głowie dość po słowie. ;)

                A elaborat złośliwca nadaje się do kosza z grafomanami.
                Wolę w kuchni topornego masarza niż egzaltowanego grafomana. ;)
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 19.08.14, 17:03
          Hmm... Nie jestem w stanie odwdzieczyc sie zadnym komplementem. Po prostu cie nie znam, a sama nie chcesz dac sie poznac, chocby jako kucharka...

          Nie wiem tez, jaki jest - stereotypowy chociaz - temperament konserwatora dziel sztuki. Jesli to ma byc slimacza cierpliwosc, szczegolowosc do obledu, to daleko mi do tego. Tak samo nie jestem po zegarmistrzowsku precyzyjny. Kiedys, kiedy o wiele wiecej bylo przede mna niz za mna, jedna z nauczycielek o wiele trafniej okreslila moj temperament. Po prostu sie staram i ogarnia mnie coraz wieksze zwatpienie. Bo wlasciwie po co? I dla kogo?
      • a74-7 Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 18.08.14, 20:01
        " Kurczowe trzymanie sie poreczy ze wzrokiem po cichu rozmarzonym i wpatrzonym w niebo" tylko teczy brak ;-)
        Nosz, caly mlody Nigel Slater , perfekcjonista :-)
        Ale daleko zaszedl !Chyba sie spelnil :-)
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 19.08.14, 17:04
          To Nigel Slater byl kiedys mlody? ;)
      • posenerka Re: Nostalgia, smutek, samotnosc 19.08.14, 20:23
        Po tym opisie przestał mnie dziwić nick, choć bardziej pasowałby zgorzkniały.zgryźliwiec.

        Ale chyba nie jesteś aż tak stary, warto mieć nadzieję...
    • pinkink3 Re: Otrzeźwiej. T Y to nie W S Z Y S C Y .nt 18.08.14, 20:41
      Ile razy trzeba kliknac w kosz zeby sie pozbyc m. in. takich glupich i bezczelnych wpisow jak ten?
      Ja juz kliknelam. Kto da wiecej?;
    • pinkink3 mam pytanie 18.08.14, 20:53
      Ile razy trzeba kliknac w kosz zeby sie pozbyc m. in. takich glupich i bezczelnych wpisow jak ten?
      Ja juz kliknelam. Kto da wiecej?;



      Otrzeźwiej. T Y to nie W S Z Y S C Y .nt
      Autor: Gość: klik IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.14, 02:21

      Powtarzam [za co przepraszam zgromadzonych] ten wpis bo odpowiedz jest dla mnie wazna a zamieszczona posrodku watku moze przejsc niezauwazona.
      • bene_gesserit Re: mam pytanie 19.08.14, 17:34
        Pink, trzeba klikać i czekać, niestety. Klikajmy, w końcu go znowu wyklikamy.
      • Gość: klik Masz rację. Tylko tak możesz zaistnieć.nt IP: *.gdynia.mm.pl 19.08.14, 19:27
    • vandikia Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 21:25
      na pewno wyrażam emocje gotowaniem, im bardziej kogoś lubię/kocham, tym bardziej się staram, dla kogoś naprawdę ważnego w moim życiu skusiłabym się na to ciasto z GP, a na imprezę dla znajomych, zrobię kruche z kremem i owocami

      i na pewno w mojej kuchni często rządzi chaos, gotuję w piętnastu garnkach, czasami popełniam najgłupsze możliwe błędy (jak dziś, do startej marchewki i posiekanej cebuli w zupie dodałam łodygi selera, natki pietruszki, pora, wszystko to potem wyciągałam oblepione marchewką) ale ogólnie bardzo lubię to robić i żadna wpadka mnie nie jest w stanie zniechęcić :)
    • nobullshit Re: Co gotowanie mówi o was? 18.08.14, 23:09
      Wątek ciekawy, ale psychologizowanie tanie.
      Mam znajomą, która gotuje tak rzadko, że na stałe ma płytę kuchenną przykrytą ściereczką, ale pewnie oburzyłaby się, gdybym stwierdziła, że jest oziębła seksualnie. :)

      Ja od ponad dwudziestu lat nie ugotowałam dania, które by mi nie smakowało, i dziwię się postom w GP - zachwyt nad czyimś zdjęciem / przepisem, wykonanie własne, blee, niedobre było, dlaczego, Droga Redakcjo? Ja wiem, czytając przepis, czy potrawa mi podejdzie, czy nie. Nie znaczy to jednak, że nie mylę się po pierwszej, a nawet drugiej "lekturze" w ocenie ludzi. Bywa, że ktoś mi nie podszedł, a potem okazał się "smaczny". Albo odwrotnie.

      Lubię mieć dokładne przepisy i pytam, czy przepiórcze jaja gotuje się krócej od kurzych, skoro są od nich mniejsze. Ale potrafię się spakować z dnia na dzień, żeby pojechać na drugi koniec kraju albo świata. Więc albo kuchnia nie przekłada się na życie, albo cierpię na schizofrenię.
      • janek53 Re: Co gotowanie mówi o was? 19.08.14, 00:32
        "... koniec swiata jest .. najlepsze".

        Ja gotuje "moje" dania ... bez próbowania. 40 lat. Smakuje WSZYSTKIM hiszpanom. Pytaja o przepisy. Nie mam ... po prostu je robie. Intuicja kulinarna? Inzynier?
        J53.
        • Gość: dorotkah Re: Co gotowanie mówi o was? IP: 73.44.79.* 19.08.14, 08:09
          Gotuje.Probuje:trzeba doprawic.Doprawiam.Pyszne.No to dodam cytryny zeby jeszcze pyszniejsze bylo.Dodaje.Probuje:buee...okropne :(
          Bardzo podekscytowana kupuje skladniki do jakiejs potrawy.Oczami wyobrazni widze siebie jak dzialam w kuchni.Potem nie mam czasu,albo ochoty na gotowanie.Potem juz mnie nie kreci ta potrawa.Zakupione skladniki dogorywuja w lodowce,reszta w spizarni.I znowu olsnienie!Juz sie nic nie miesci w spizarni tak czesto mam takie jazdy ha,ha!
        • Gość: Kucharz Re: Co gotowanie mówi o was? IP: *.centertel.pl 19.08.14, 12:00
          To tak jak moja mama, całe życie gotowała bez próbowania, długo musiałem ją tego oduczyć i teraz próbuje to co robi i jest o wiele lepsze w smaku.
          Są ludzie perfekcjoniści, którzy przykładają się do każdej czynności jaką robią w 110 procentach, chcą żeby było idealnie, a są tacy co pomyślą po co się przykładać i tak to się zje, a potem poleci w duł. U mnie zależy jaki mam nastrój, potrafi poświęcić na jedną potrawę parę godzin, a innym razem zrobić tą potrawę w kilkadziesiąt minut na szybkiego Wyśmienity smak - Przepisy
          • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 19.08.14, 17:37
            Gość portalu: Kucharz napisał(a):

            > To tak jak moja mama, całe życie gotowała bez próbowania, długo musiałem ją teg
            > o oduczyć i teraz próbuje to co robi i jest o wiele lepsze w smaku.

            O, to temat na osobny wątek, bardzo zresztą ciekawy. Bo przez lata przepisy i nawyki kulinarne dziedziczyło się po przodkiniach, a jakoś tak ostatnio często jest na odwrót - to mamy i babcie sie kulinarnie emancypują przy córkach i synach. Żywy tego przykład podałeś właśnie.
        • aqua48 Re: Co gotowanie mówi o was? 19.08.14, 15:50
          janek53 napisał:

          > Ja gotuje "moje" dania ... bez próbowania. 40 lat. Smakuje WSZYSTKIM hiszpanom.
          > Pytaja o przepisy. Nie mam ... po prostu je robie. Intuicja kulinarna? Inzynie
          > r?

          Mam podobnie, też nie próbuję i też wszystkim smakuje. Dla Hiszpanów nie gotowałam, dla Francuzów owszem i to pod czujnym, a nieco złośliwym okiem profesjonalnego kucharza chcącego wyłapać najdrobniejsze potknięcie "cette petite polonaise" :)
          To kwestia węchu moim zdaniem..
      • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 19.08.14, 17:50
        Psychologizowanie? Eee tam.
        Inspiracja do powstania wątku, wierz czy nie, był 'Kompleks Portnoya :) - tam bohater mówi o sobie językiem erotyki, a ja zauważyłam, że często ludzi opisuję językiem kuchni, np zdarza mi się do określenia czyjejś mentalności, także pozakuchennej, użyć słowa 'kotleciarz', uprzedzam się też np do wielbicieli potraw, których bym nie polubiła i na odwrót - lubię nawet niespecjalnie sympatycznych, z którymi łączy mnie kulinarne siostrzeństwo.

        > Lubię mieć dokładne przepisy i pytam, czy przepiórcze jaja gotuje się krócej od
        > kurzych, skoro są od nich mniejsze. Ale potrafię się spakować z dnia na dzień,
        > żeby pojechać na drugi koniec kraju albo świata. Więc albo kuchnia nie przekła
        > da się na życie, albo cierpię na schizofrenię.

        O, to spokojnie dałoby się rozwikłać z poziomu psychologii naiwnej, ale dajmy temu spokój ;)
    • Gość: ggigus Re: Co gotowanie mówi o was? IP: 46.115.180.* 20.08.14, 21:16
      moje gotowanie swiadczy o tym,ze zjem lub wlasnie zjadlam.A tak na marginesie czesto w kontekscie gotowania pisza ludzie o sobie jako o namietnych i szalonych tworcach smaku, zmysloe i aromatu.
      • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 20.08.14, 21:48
        Kiedy się opowiada o sobie w kontekscie każdej pasji jest miejsce na narcyzm :)
        A jeśli chodzi o zmysłowość gotowania, wiele tu zepsuła Nigella - nagle okazuje sie, ze gotowanie musi być sexy i opowiadając o sobie-kucharce/kucharzu trzeba wręcz rzucać aluzjami albo przynajmniej mrugać aluzyjnie oczkiem.
        • aqua48 Re: Co gotowanie mówi o was? 22.08.14, 15:32
          bene_gesserit napisała:

          > A jeśli chodzi o zmysłowość gotowania, wiele tu zepsuła Nigella - nagle okazuje
          > sie, ze gotowanie musi być sexy i opowiadając o sobie-kucharce/kucharzu trzeba
          > wręcz rzucać aluzjami albo przynajmniej mrugać aluzyjnie oczkiem.

          A ja mam wrażenie, że osoba zmysłowa wszystko robi w ten sposób, zadaniowa z kolei inaczej. Mam koleżankę, która pierze i zmywa w sposób bardzo zmysłowy, uwielbiam na nią patrzeć przy tych czynnościach - robi mnóstwo piany, szumu wokół siebie i jakoś tak fajnie jej to wychodzi. Gotuje też wspaniale i zmysłowo.
          Inna bierze szybko trzy produkty, prychnie, fuknie, podrzuci i wychodzi jej coś zadziwiającego.
          Moje ciotki gotowały z polotem. A moja Mama na przykład gotowała z mozołem :)
          • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 22.08.14, 17:17
            Ale to poniekąd dwie różne sprawy: zmysłowość jako pewnego rodzaju nieswiadoma/automatyczna emanacja, a przedstawianie siebie jako ultrazmysłowej kucharki (słowo 'kucharka' nie pada, bo nei jest zmysłowe), starając się, zeby wyszło erotycznie. Mnóstwo tego na blogusiach, nawet nie chce mi sie szukać, plus zdjęcia typu 'to ja, jak ultraperwersyjnie oblizuję palec hiihiihhi' czy coś w tym stylu.

            Seksualizacja wszystkiego, w tym gotowania, to niemal norma w dzisiejszych czasach. Mnie to, szczerze mówiąc, męczy. Jak oblizuję palec, to bez aluzji tylko dlatego, ze uwielbiam surowe ciasto i zapewne wyglądam przy tym głupawo. I
            • aqua48 Re: Co gotowanie mówi o was? 22.08.14, 17:21
              bene_gesserit napisała:

              > Seksualizacja wszystkiego, w tym gotowania, to niemal norma w dzisiejszych czas
              > ach.

              Cóż, zawsze tak było, nawet ultranowoczesne auta pokazują w towarzystwie ponętnych dziewczyn, najlepiej w krótkich majtkach :) To kwestia przyciągnięcia uwagi.
              • bene_gesserit Re: Co gotowanie mówi o was? 22.08.14, 17:23
                No wlasnie ja tęsknie do czasów, w których gotowanie było gotowaniem, a nie pokazywaniem, jakie się krótkie gacie w kuchni nosi.
        • znana.jako.ggigus co do pasji i narcyzmu - to masz 22.08.14, 16:17
          trochÄ racji. A trochę to dla mnie te opisy szalonych/namiętnych kucharek, no nie wiem. Chciałabym po tym wótku pozna parę osób live, także Ciebie.
          Mnie razi tylko to gotowanie i seks, ale seks jako aluzja, bo przecie nikt nie dyszy przy piecu. A może się czepiam. Muszę ćwiczyć cnotę tolerancji.
          • bene_gesserit Re: co do pasji i narcyzmu - to masz 22.08.14, 17:24
            Nic nie musisz.
            Ja niechęc do tej mody równoważe współczuciem do tych, którzy uważają, ze MUSZĄ jej ulegać :)
    • echtom Re: Co gotowanie mówi o was? 22.08.14, 00:24
      O mnie mówi, że mam silne poczucie obowiązku ;) Tzn. jak muszę coś zrobić, to robię bez zbędnych rozkmin, czy się w tym spełniam, czy nie, a jak nie muszę, to nie robię. Gotowałam przez 20 lat dla dużej rodziny, głównie szybkie potrawy (co mówi też o mnie, że jestem niecierpliwa). Kiedy rodzina zaczęła się wykruszać, a jedna z córek objawiła zamiłowanie do gotowania, elegancko się z tego wymiksowałam. Teraz podchodzę do kuchenki raz na miesiąc czy dwa, żeby nie zapomnieć, jak to się robi :)
      • Gość: Yon Re: Co gotowanie mówi o was? IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 22.08.14, 02:43
        I co jesz na codzien?
        • echtom Re: Co gotowanie mówi o was? 22.08.14, 08:54
          Mrożonki i gotowce z garmażu. Czasami młoda coś ugotuje.
      • mhr2 to raczej samokrytyka, 22.08.14, 16:59
        echtom napisała:

        > O mnie mówi, że mam silne poczucie obowiązku ;)

        twoich przepisow nie znam?
    • 3eneduerabe Re: Co gotowanie mówi o was? 24.08.14, 15:55
      Moje gotowanie mowi o mnie, ze jestem perfekcjonistka. Wszystko ze starannoscia odmierzam, waze, mieszam jak ma byc 15minut to z zegarkiem w reku 15 minut. Zawsze wszystko wychodzi. Jednak nie ukrywam, ze to czasochlonne i wcale nie jest perfekcjonizm zaleta, bo jak cos zrobie nie tak to od razu rezygnuje ze nie wyjdzie i rzucam wszystko.
      • Gość: Yon Re: Co gotowanie mówi o was? IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 24.08.14, 16:38
        Popatrz na sposób gotowania (przygotowania) potraw przez "mistrzów".
        Gdzie w kuchni jest WAGA?
        Tu
    • asmok6 Re: Co gotowanie mówi o was? 27.08.14, 09:55
      Dla mnie największym problemem we wszystkich przepisach jest fakt, że mają konkretną listę składników i ilości. Ta lista niekoniecznie jest zgodna z tym co akurat mam w szafce. Właściwie to rzadko jest zgodna.
      W związku z tym traktuję przepis jak ogólną ideę. Wiem jaki smak chcę uzyskać i dążę do niego za pomocą tego co akurat mam pod ręką.
      Brak ziół prowansalskich? No problem, jest tymianek i bazylia, coś się jeszcze doda. Brak ostrej papryki i chili? Ale jest papryka słodka i pieprz cayenne. Skończyło się oregano, imbir? To trzeba powąchać co może dać podobny zapach do brakujących. Mięta, pieprz i coś korzennego da podobny efekt. Czasem trzeba zmienić dużo więcej jeśli np do przepisu na kurczaka z papryką w sosie pomidorowym zabraknie kurczaka i papryki to może być indyk z czymkolwiek :) W efekcie z niektórych przepisów pozostaje tylko forma, bo składniki i smak gdzieś zdryfowały. Ale zawsze jest smaczne i jadalne.
    • leon.atrakcyjny Na przykład 27.08.14, 10:29
      U nas na Diunie mówią: Pokaż jak i co gotujesz, a powiem kim jesteś.
      Na przykład, jeśli ktoś kroi i gotuje zwierzęta, to wiadomo co to za "człowiek".
      • Gość: x Re: Na przykład IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.14, 16:15
        leon.atrakcyjny napisał:

        > U nas na Diunie mówią: jeśli ktoś kroi i gotuje zwierzęta, to wiadomo co to za "człowiek"

        znam to, nie maja okna i drzwi!
    • malando Re: Co gotowanie mówi o was? 27.08.14, 13:48
      O mnie gotowanie mówi, żem leniwa, ale lubię nowości ;p
    • ta_karola Re: Co gotowanie mówi o was? 30.08.14, 10:23
      Kiedyś czytałam ,że osoby preferujące warzywa o d owoców są zazwyczaj bardziej kreatywne.
      Myślę, ze o mnie moje gotowanie mówi, że lubię eksperymentować i robić coś po swojemu (ja także przepisy często modyfikuję) oraz, że cenię sobie zdrowie :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka