bene_gesserit
16.08.14, 21:45
Tak sobie pomyślałam, przypatrując się kolejnej perfekcyjnej realizacji klasycznego przepisu na GP, że mi by się tak nie chciało. Tzn jak autor tamego wątku robić idealne ciasto według dwustuletniej receptury. Owszem - wygląda świetnie, pewnie też jest nieziemsko pyszne, rzuciłabym się na to ciasto bez wątpienia, ale sam proces - nuuudny. Dla mnie, bo dla niego zapewne fascynujący.
Pewna sympatyczna forumowiczka wrzucała kiedyś na GP jedna po drugiej receptury z jakiejś ksiażki kucharskiej. Każdy fajny albo bardzo fajny. Ale ja tak nie potrafię - zaintrygowana pomysłem z książki, przepuszczam go przez filtr wyobraźni i doświadczenia, czasem też przez Google. Bardzo rzadko robię coś dosłownie i nie po swojemu, nie mówiąc juz o przerabianiu jednej ksiązki kucharskiej. Musi być ich kilkaset, przepis na zupę kończy jako zapiekanka, kurczak z jednej ksiązki ląduje jako składowa sałatki z drugiej itd :)
Zbieranie znaczków kojarzy się z określonym typem osobowości i temperamentu, tak samo jak zainteresowanie wspinaczką wysokogórską abo działalność w amatorskim teatrze. Ale gotowanie - nie. Kulinarną pasje mogą mieć i introwertycy, i ekstrawertycy, ludzie z duzą otwartością na nowe doświadczenia i tacy całkiem na nie zamknięci, narcyzy i skromnisie - każdy z nich może gotować genialnie, ale zupełnie inaczej i zupełnie inną kuchnię.
Co wasze gotowanie mówi o was?