Gość: qwert Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:48 mam segregator już przygotowałem ciast było to tuiramizu wyszł wspaniale genialny pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Kiedy będzie o kuchni koszernej????? 23.09.04, 09:14 pinos napisała: > Ale z innych wzgledow - w zwiazku z R. Hasana i J. kKippur to faktycznie mozna > bylo wrzucic cos zydowskiego... Jom Kipur to akurat ścisły post, w czasie którego nie można nawet pić wody. Ale reszta Wielkich Świąt to rzeczywiście - pełnia smaków. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bella_ragazza Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 23.09.04, 16:32 Zadziwia mnie, że redakcja robi kardynalny i karygodny błąd - akutat teraz jest cykl o kuchni włoskiej i na mapce nie ma zaznaczonej Sardenii!!! To ta mała, dolna wysepka po lewej stronie buta. Akurat byłam w tym roku tam na wakacjach, wiec tym bardziej nie mogę się powstrzymać. Chciałabym z tym jakośc do redakcji uderzyć, ale nie wiem jak i do kogo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miodzio Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 212.244.226.* 24.09.04, 10:15 Hejka! Ja tez byłam w tam roku na Sardynii i też mi smutno, że nie została uwzględniona... A potem ludzie się pytaja gdzie ta Sardynia leży... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 24.09.04, 10:36 Ja tez wrocilam niedawno. Piekna i smaczna wyspa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawar Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 16:52 Wyjście z gotowaniem poza schematy ,poszukiwanie nowych wrażeń smakowych poszerza nasze horyzonty.Czekam na kolejny odcinek atlasu z niecierpliwością, bo uwielbiam podróżować,jeść no i gotować.Niestety, to właśnie wakacje uniemożliwiły mi zakup pierwszego odcinka atlasu.Czy ktoś wie gdzie można go zdobyć? Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 25.09.04, 17:22 A gdzie wy tę gazetową makulaturę trzymacie? No bo wygląda na to, że ją nabożnie zachowujecie tak na wszelki wypadek i na wieki wieków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salamandra Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 21:01 Już wypróbowałam dwa przepisy i była klapa - pierwszy na ravioli z serem. Ciasto było tak gumowe, że nie dało się rozwałkować. Dopiero jak zrobiłam zwykłe ciasto pierogowe, to pierożki (ale juz przecież nie ravioli) były palce lizać. Drugi przepis na polędwicę wołową z mozarellą i rukolą - postępując ściśle według przepisu przyrządziłam nie soczyste mięso, ale suche podeszwy. Mam podejrzenie, że w tych przepisach zawsze czegoś istotnego brakuje - autor nie chce zdradzać wszystkich tajników, w związku z czym, metodą prób i błędow, można sobie na ich kanwie wypracować własną wersję dań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elina Re: wypróbowane :) IP: 217.153.14.* 27.09.04, 11:27 A ja wypróbowałam już 2 przepisy: - kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,28184053,P_KOBIETA_PRZEPISY.html - kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,26976679,P_KOBIETA_PRZEPISY.html i obydwa okazały się pełnym sukcesem!! Oczywiście musiałam trochę "spolszczyć" składniki tych przepisów, ale naprawdę było warto... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syrop klonowy Re: wypróbowane :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 12:01 ciekawe jak napisac ATLAS KULINARNY EUROPY uzywająć produktów z wiejskich sklepików, no zanim zaczniecie krytykować brak dostepnosci niektórych produktów to się zastanówcie, in aczej nigdy nie wyjdziemy poza schabowego z kapustą...ludzie krytykujcie ale z głową Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syrop Re: wypróbowane :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 12:05 a gdyby kierowac sie dostepnoscia produktów to nikt we włoszech czy francji nie pokusiłby sie zrobic polska kuchnię i naszego kochanego schabowego z kiszona kapustą bo za trudno kiszoną znaleść ale wystarczy dodawac do kapusty zwykłej odrobinę białego wina które ją zakisi albo isc do dzielnicy zydowskiej i tam są małe sklepiki takie jak u nas sklepiki włoskie, greckie itp, wystraczy CHCIec!!!!, I NIE NARZEKAJCIE JUZ bo potwierdzacie ze my polacy tylko narzekamy i krytykujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: wypróbowane :) 27.09.04, 12:07 Fakt, ze ktos wspomnial o zamianie skladnikow / sera /, nie oznacza krytyki. Wprost przeciwnie. Pochwalil rezultat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dude co za burak pisał ten przepis na Cannelloni ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 13:59 każdy kto ma styczność z kuchnią włoską wie jak wygląda makaron cannelloni a jak lazania. jak można nazwać potrawę z makaronem lazagna - cannelloni to tak jak by kota nazwac psem, albo jeść makaron spaghetti łyżką i widelcem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: co za burak pisał ten przepis na Cannelloni ? 28.09.04, 14:07 Przepraszam a co zlego jest w jedzeniu spagetti widelcem i lyzka?? Ja generalnie makarony wszelaki spozywam tylko widelcem, ale np. spagetti z sosem pomidorowym z malzami to juz wciagam z pomoca lyzki bo lubie aby makaron byl dobrze w sosie umaczany, z kolei spagetti carbonara jem bez lyzki juz bo sosy smietanowe nie sa juz tak luzne jak pomidorowe. Mam nadzieje ze dobrze to wyjasnilam. Uwazam, ze mimo tego ze Wlosi lyzek do makaronow "chyba" nie uzywaja to nie znaczy, ze ja bedac Polka nie moge! Gość portalu: dude napisał(a): > to tak jak by kota nazwac psem, albo jeść makaron spaghetti łyżką i widelcem > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: co za burak pisał ten przepis na Cannelloni ? 28.09.04, 14:29 Widelca i lyzki do dlugich makaronow uzywa sie w USA. Wlosi zrecznie radza sobie samym widelcem (mozna, mnie nauczyli). Kwestia - w mojej opinii dobrze pojetego - kulinarnego snobizmu. z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elsaa Re: co za burak pisał ten przepis na Cannelloni ? IP: *.pool80182.interbusiness.it 28.09.04, 17:29 cale zamieszanie z lyzka i widelcem pochodzi stad ze lyzke zaczeto uzywac na angielskim dworze (zeby ulatwic sobie zycie i nie pobrudzic pieknych sukien i frakow:) a dla wlochow to pewnego rodzaju obraza i juz bo to jest ich swojskie danie i etykieta wykluczona:) Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: co za burak pisał ten przepis na Cannelloni ? 05.10.04, 11:04 Potwierdzam. Nawet włoski podręcznik Bon Ton uznaje jedzenie spaghetti łyżką i widelcem za wielkie towarzysko-kulinarne faux pas. Łyżki używają wyłącznie przyjezdni, którzy mają za mało wprawy w posługiwaniu się samym widelcem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Punana Re: co za burak pisał ten przepis na Cannelloni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 16:42 Nie sądzisz,że kwestia jedzenia i wybory sztućców to sprawa osobista. JAk ktoś lubi-niech je łyżkąi widelcem. Ja nie widzę problemu a już zupełnie powodu do wyzywania kogoś od "buraków". A palcami też nie można? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: wprawa 05.10.04, 17:46 Wprawa bym tego nie nazwala: kreci sie widelcem do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: wprawa 05.10.04, 18:20 Ale tym "niewprawionym" zwykle wpada z powrotem do talerza to co mozolnie nawięli na widelec;-P Co do "buraka", to widocznie komuś nie chciało się czytać całego wątku, bo nikt nikogo tutaj od buraków nie wyzywa, przynajmniej w kwestii jedzenia spaghetti łyżką. Ponadto wyraziłam wyłącznie moje spostrzeżenia na ten temat, więc dlaczego to mnie się obrywa? Jakieś uprzedenia, czy co? A może to Włosi nie mają bladego pojęcia o kulinarnym savoire vivre? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: wprawa 05.10.04, 18:31 pewnie nie :) bo kto to słyszał zeby przy stole gestykulowac, smiecić, chlebem robic "skarpetę" (scarpetta - wycieranie talerza chlebem:).. wzajemnnie sie cześtować itp Skandal! Granda! kocham skandale :) m. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: wprawa 05.10.04, 21:26 Mnie nie chodzi o to jak Włosi jedzą na codzień w domu czy też w knajpach. Miałam jedynie na myśli zasady włoskiego Bon Ton szeroko opisane przez różnych autorów. Niestety ów podręcznik jest teraz jakieś 1600 kilosów z okładem od mojego miejsca zamieszkania (zostawiłam Tacie), więc nie mogę teraz przytoczyć dosłownie niektórych zasad. Nawet nazwiska autora nie pamiętam. Owszem, raz zdarzyło się, że we włoskim domu podano mi łyżkę do bavette al pesto, ale to pojedynczy wypadek podczas kilkunastu lat pobytu w Italii, a - wybacz - trochę się tam nastołowałam, bo ze mnie niezła "forchetta", mangiona alias Bidone Aspiratutto, jak mawiali kumple z uczelni. Nikogo na tym Szacownym Forum nie chcę pouczać (padam krzyżem na podłogę i żałuję za grzechy;-P). Jedynie dodałam coś od siebie w celu potwierdzenia faktu, iż można jeść spaghetti łyżką, ale się nie powinno. Kiedyś, Szanowna Forumowiczko Marghe_72, zarzuciłaś mi stosowanie "makaronizmów", a łyżka + makaron, to też stołowy "makaronizm" vel nasze swojskie-polskie wyobrażenie o włoskiej kuchni vel stereotypy, etc, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: wprawa IP: *.acn.waw.pl 08.10.04, 22:05 Sigurn, a dlaczego mnie sie od Ciebie obrywa? Nie rozumiem. Pisze tylko ze kocham włoski sposób jedzenia, biesiadowania, radosci zycia... nie jadam spaghetti łyzką i widelcem Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: wprawa 06.10.04, 15:57 Oczywiscie masz racje. Nawet jesli to nie jest trudne, ja osobiscie nie robie problemu z tego, ze ktos uzywa takze lyzki. No aju slowo "burak" powinno tu padac w innych kontekstach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triss coraz cieńszy... IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 05.10.04, 22:01 ciekawam czy ilość kartek będzie malała z kazdym "odcinkiem" atlasu... hmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Odcinek o Wyspach Brytyjskich IP: *.brzesko.net.pl 30.10.04, 11:17 Może zbywa komuś odcinek z potrawach z Wysp Brytyjskich? Pozdrawiam:rafael102@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GosKa Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t IP: *.comarch.pl 01.10.04, 15:40 Ja robiłam Cielęcinę Marengo (z pierwszej częći atlasu). Oczywiście przepis jest napisany niechlujnie - część składników wymienionych na początku potem sie w ogole nie powtarza - więc nie użyłam ich ;-) Poza tym - nie jest napisane na ile osób ta ilość cielęciny. Więc nie przejmowałam sie w ogóle proporcjami i użyłam tyle mięsa ile zwykle biorę na obiad. To że nie jest podane na ile porcji jest przepis mi osobiście najbardziej w atlasie przeszkadza. Nie są to przepisy dla osób, które lubią mieć wszystko kawa na ławę - raczej sugestie i pomysły do własnych eksperymentów. Wracając do cielęciny - wyszła naprawdę pysznie. Podałam ją z grzankami, tak jak w przepisie, i to był strzał w 10. Na pewno jescze powtórzę ten przepis, ale spróbuje użyć jakiegoś "szybszego" i tańszego mięska. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t 01.10.04, 16:42 Bardziej znany jest kurczak Marengo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triss feta z pomidorami - z pieca :) IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 08.10.04, 19:18 przed chwilą wchłonęłam- baaardzo miła :) pomidory drobno poszatkowałam zamiast trzec aa i dałam odrobine! czosnku na pomidory mniam Odpowiedz Link Zgłoś
babeczkaa Re: feta z pomidorami - z pieca :) 08.10.04, 21:55 właśnie ten przepis z dodatku przyciągnął mój wzrok, jutro zrobię, mniam nabrałam ochoty,pzodrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: feta z pomidorami - z pieca :) IP: *.acn.waw.pl 08.10.04, 21:58 To ja nieskropmnie upomne sie o swoje. Juz nie raz zachęcałam do zroboienia fety z piekarnika. Tyle, ze MUSI to byc feta grecka. Polska, Mlekovity sie nie nadaje Pomidory nie musza być tarte, mogą byc pokrojone w spora kostę (bez skórki) a nawet w plastgerki. Naczynie zaroodporne (najlepje małe - na pojedyncze porcje) skropic oliwa , połozyć fetę, obłozyc pomidorami.. Doprawic itp Warto. Fete mozna również panierować . Mniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik marghe_bulgarka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:01 takie cos jadlem od przyjaciolki mojej bulgarki, piiiszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triss Re: marghe_bulgarka :) IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 08.10.04, 22:12 moja potrawa byla z mlekovitowa feta, i to ta najchudsza i... powiem tyle, ze sie nadała i udała ;o) Moze dlatego, ze poki co nie mam porownania, ale bylo dobre! pozdrawiam wieczorowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: marghe_bulgarka :) IP: *.acn.waw.pl 08.10.04, 22:14 to odszczekuję :) ale naprawde waro pokusic sie o kupienie tej prawdziwej i poobserowac jak fajnie zmienia konsystencje pod wpływem ciepła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triss MUSAKA wg Pascala IP: *.markom.krakow.pl / *.crowley.pl 11.10.04, 16:48 zrobiłam. wyszła ok, choc proporcje nie bardzo mi pasowały... - mimo, że dałam tylko 60 dkg mięsa zamiast 1 kg , było go i tak stanowczo za duzo w stosunku do ilosci baklazana chocby :) aha, no i trzymalam w piecyku 25 min + 15 z sosem, a nie 40 +20 jak zaleca P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila Re: gofry drozdzowe z przepisu w WYBORCZEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:34 wychodza pyszne polecam przepis!!!! wypróbowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kala Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t IP: 157.158.99.* 26.10.04, 07:26 ja wyprobowalam wegierksa potrawe z pierwszej strony galuszki z sosem grzybowym (pychota),. poza tym z kuchni brytyjskiej kurczaka koronacyjnego i szkockie jajka, czyli mielony z jajkiem w srodku. Wszystko bylo pyszne i wszystkim smakowalo. Ciesze sie, ze gazeta daje taki dodatek z roznymi kuchniami swiata, bo sa fajne i dobre przpeisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korrado Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t IP: *.promax.media.pl / *.promax.media.pl 22.10.04, 20:11 kurczak koronacyjny (kuchnia angielska).... przepis pisał jakiś kompletny debil.... pomyślcie, co zostanie z biednego kurczaka po DWUGODZINNYM gotowaniu :-) przecież rozpadnie się na drobne. No ale może to dlatego, że Królową sztuczna szczęka uciska, i może tylko półpłynne pokarmy przyjmuje.... Poza tym - we wstępie Ryan Bromley jako kurczaka koronacyjnego przedstawia zupełnie coś innego, niz zamieszczony na dalszej stronie przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kala Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t IP: 157.158.99.* 26.10.04, 07:27 kto ci kaze dwie godziny kurczaka gotowac. ja gotowalam godizne i wystarczylo i bylo to dobre danie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyzynka Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t 07.11.04, 18:33 robiłam brioszke w/g Pascala rewelacja!jeden minusik czasochłonne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert Re: CO JESZCZE WYPRÓBOWALIŚCIE Z ATLASU ?? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:55 tarta z brzoskwiniami nie miałem świeżych to dałem z puszki pychota polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdecydowana Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 213.17.230.* 08.11.04, 08:45 Nazbierałam trochę tej makulatury i w końcu zaczęłam uważniej oglądać. Na pierwszy rzut oka wygląda wszystko sympatycznie. Spełnia zadanie kulinarnego czytadła całkiem miło. Ale... Przy uważnym czytaniu też zauważyłam, że podawane produkty nie zawsze występują w treści przepisu dalej. Takie naiwne niedoróbki. Przyjmując, że fachowym kucharzom takie przepisy niepotrzebne, dla tej "durnej" reszty dobrze by było podawać wszystko precyzyjnie. Co do samego segregatora, to ja używam na moje "genialne" notatki i wydruczki z sieci segregatorów małych, więc jak się zirytuję wielki segregator choć estetyczny i w kuchennych barwach nie wiem czy znajdzie dalsze zastosowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyl Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? IP: 217.153.31.* 10.11.04, 14:34 jutro swieto i czwartek - kiedy bedzie nastepny zeszyt, dzis czy w piatek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. DZIIIIŚ !! n/t IP: *.ug.gdow.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:37 Odpowiedz Link Zgłoś
thenile Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 18.11.04, 02:10 Hello nie mam Grecji i żadnej Francji, czy ktoś mógłby odpłatnie przekazac mi owe zeszyty? Wiadomości proszę na mail pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 18.11.04, 07:26 jesli ma dlaa Ciebie znaczenie format papierowy, to fakt musi ktos zyczliwy sie znalezc. Ale jesli nie to przepisy sa na portalu gazety Odpowiedz Link Zgłoś
thenile Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 18.11.04, 10:09 Właśnie zalezy mi na tym, żeby to było w takiej formie jak sprzedawano. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
iff Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 18.11.04, 13:13 hej:) napisałam na e-mail:) pozdrawiam:) iff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Brak dodatku IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 25.11.04, 07:31 Czawartek dziś. A w mojej Gazecie Wyborczej nie znalazłam ani śladu dodatku kulinarnego. Ktoś może mi wyjaśnić, co się dzieje i kiedy mam go szukać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Re: Brak dodatku IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 25.11.04, 11:08 W mojej był. Dziś kuchnia Belgii. Dodatku szukaj w kiosku, pewnie nie dołożyli :-( Odpowiedz Link Zgłoś
thenile Re: juto dodatek do Wyborczej - co myślicie? 01.12.04, 09:16 Dzięki za pomoc, jesteś nieoceniona. Pozdrowienia, the_nile Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga31 Re: podciagam :) IP: *.azory.net.pl 21.01.05, 11:52 Pieklam Szwajcarski placek z jablkami .Bardzo smaczny ,polecam.Nie wyszedl mi tak wysoki jak na zdieciu ale moze trzeba uzyc mniejszej tortownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elask Re: podciagam :) IP: 217.79.147.* 21.01.05, 14:55 zrobiłam "pijany tort" ( Węgry)- ten z orzechowym kremem. Bardzo dobry , choć pracochłonny, obierałam orzechy ze skórki! Biszkopt wyszedł mi trochę płaski, nie wiem czy to przepis, czy mój talent do biszkoptów. Wielka zaleta - lepszy jest po 2-3 dniach od zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojka Re: podciagam :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 16:32 A w przepisie na Tartę z porami jest bład.dwie łyzki soli,gotował mój maż,który chciał mi zrobic niespodzianke,on nigdy nie gotuje i nie wyłapał błędu,nie nadała si edo jedzenia ta tarta,ale pachniała i wygladała rewelacyjnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś