Dodaj do ulubionych

przetwory z... jagód cisu?

08.10.03, 23:18
No własnie, czy ktoś zna SPRAWDZONE przepisy na przetwory z pozbawionych nasion osnówek cisu (Taxus baccata L.)? Same jagody są smaczne, słodkie. I choć trochę mdławe, aż sie prosi o nalewkę albo dżem, konfiture, sok. Prosze o odzew.

Jak nie bedzie zadnych wpisow, w przyszlym sezonie sam poeksperymentuje i jesli przezyje :-), podam własne przepisy.
Obserwuj wątek
    • hania55 Re: przetwory z... jagód cisu? 09.10.03, 11:03
      A czy jagody cisu nie są trujące? Coś mi się tak po głowie kołacze.
      • Gość: bruno Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 217.11.133.* 09.10.03, 11:14
        Są trujące. Jeśli w najbliższych dniach nasz przedmówca sie nie odezwie, to
        znaczy że eksperyment się udał, ale delikwent skonał...
        • hania55 Re: przetwory z... jagód cisu? 09.10.03, 11:18
          No właśnie tak mi się coś kołatało w pamięci! Chyba w jednej z książek Agaty
          Christie ktoś został otruty jagodami cisu dodanymi do konfitur.
          • Gość: bruno Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 217.11.133.* 09.10.03, 11:36
            berulak wysłał swój post wczoraj, do dzisiaj cisza ;)
            Nie chcę być złośliwy, ale konfitury to skoncentrowane owocki... Może oblizał
            łyżkę?
            • hania55 Re: przetwory z... jagód cisu? 09.10.03, 11:38
              Albo podniósł pokrywkę i powąchał....

              Berluk w innym wątku poleca herbatkę z głogu. Czy głóg też jest trujący?? Może
              Berluk jest z rodu Borgiów?

              Berluk, odezwij się i wyrzuć te jagody w szczelnie zamkniętej foliowej
              torebce, żeby się tym jakiś bezdomny pies albo kot nie zatruł.
              • Gość: kinga Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 149.156.28.* 09.10.03, 11:45
                Cis (Taxus), rodzaj obejmujący 8 gatunków zimozielonych drzew lub krzewów
                szpilkowych z rodziny cisowatych, występujących w Europie, Afryce, Azji i
                Ameryce Północnej. Nasiona otoczone charakterystyczną barwną osnówką, spożywaną
                przez ptaki, które przyczyniają się do ich rozsiewania.

                Cała roślina, z wyjątkiem osnówki, zawiera trujący alkaloid - taksynę.


                Głóg (Crataegus), rodzaj z rodziny różowatych. Ponad 1000 gatunków krzewów i
                drzew występujących w strefie klimatu umiarkowanego na półkuli północnej.

                Owoce niektórych głogów zawierają sporo witamin, spożywane są na surowo lub w
                postaci przetworów. Jako rośliny lecznicze używane w chorobach serca i układu
                krążenia.


                Wiec berluk pewnie jednak żyje.

                pozdrawiam

                kinga
                • Gość: bruno Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 217.11.133.* 09.10.03, 12:05
                  berluk prosił o przepisy na "przetwory z pozbawionych nasion osnówek cisu".
                  Chciał więc odrzucić to jedyne, co trujące nie jest?
                  A może kosztuje na przemian - raz toksyczną konfiturkę a raz zdrową herbatkę?
                  • jottka ale 09.10.03, 12:09
                    jeśli kolega jest ptakiem, a nie ssakiem, to mu jagódki nie zaszkodzą

                    a poza tym nie wolno zniechęcać eksperymentatorów - na mogiłce posadzimy mu
                    cisa jako symbol wolnej myśli
                  • Gość: kinga Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 149.156.28.* 09.10.03, 12:19
                    berluk prosił o sprawdzone przepisy na "przetwory z pozbawionych nasion osnówek
                    cisu (Taxus baccata L.)" Bo jak pisał "Same jagody są smaczne, słodkie."

                    Wiec mysle że chyba chodziło mu o przetwory z osnówek, z których usunieto
                    nasiona, czyli chyba jest świadomy ze reszta trująca.
                    Co do przetworów nigdy nie słyszałam o takowych, natomiast na własne oczy
                    widzialam jak wujek - biolog, jadł samą osnówke cisa (bez nasionka) i nic mu
                    nie było, też twierdził ze słodkie choc troche mdłe.

                    pozdrawiam

                    kinga
                    • jottka Re: przetwory z... jagód cisu? 09.10.03, 12:54
                      mam ciotke, która zajada muchomory i inne takie - ponoc po kilkakrotnym
                      ugotowaniu w zmienianej wodzie są do spożycia

                      tyle że to sztuka dla sztuki albo głód na przednówku, bo innych powodów trudno
                      sie dopatrzeć :)
                      • Gość: bruno Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 217.11.133.* 09.10.03, 12:59
                        Może chodzi o dreszczyk emocji?
                        Jedni skaczą na bungee, drudzy eksperymentują z truciznami.
                      • Gość: kinga Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 149.156.28.* 09.10.03, 13:25
                        Kiedys na Podhalu zdarzyło mi sie jesc muchomory zebrane przez znajomą góralke,
                        to był jakiś gatunek muchomora, który nie jest trujący, choć nie jest tez
                        powszechnie jadany. Były nawet smaczne choć przyznam że dreszczyk emocji
                        przezyłam. Nie gotowało się ich w wodzie zmienianej kilkakrotnie tylko po
                        prostu smażyło, bo w nich nie ma trucizny. Zbieram grzyby i ona mi pokazywała
                        po czym poznac ze ten konkretny muchomor jest dobry ale nigdy nie odważyłam się
                        wypóbowac tej wiedzy w lesie.

                        kinga
                        • Gość: Aga* Re: przetwory z... jagód cisu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 13:39
                          W którejś książe Olgi Tokarczuk jest przepis na muchomory, smażone właśnie :))
                          Nie pamietam tylko w której, ale zdaje się, że w "Dom dzieny, dom nocny".
                          • Gość: kinga Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 149.156.28.* 09.10.03, 13:44
                            Muchomor (Amanita), rodzaj grzybów kapeluszowych obejmujący kilkadziesiąt
                            gatunków, w tym kilka bardzo trujących, niebezpiecznych dla człowieka.

                            Najwięcej przypadków zatruć powoduje muchomor sromotnikowy (Amanita
                            phalloides), występujący często w lasach liściastych. Mylony bywa z pieczarką
                            lub gąską, zawiera toksyny powodujące uszkodzenia wątroby i w rezultacie śmierć.

                            Najbardziej znany jest muchomor czerwony (Amanita muscaria), o
                            charakterystycznym, nakrapianym, czerwonym kapeluszu, również trujący, lecz nie
                            do pomylenia z innym grzybem.

                            Niektóre gatunki muchomora są smacznymi grzybami jadalnymi, np. muchomor
                            cesarski (Amanita caesarea) rosnący w południowej Europie uważany jest za
                            przysmak.


                            Ten, który ja jadłam nazywał sie chyba czerwonawy ale głowy uciąć sobie nie
                            dam ...

                            kinga
                            • Gość: Lukrecja Re: przetwory z... jagód cisu? IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 05:28
                              Wracając do tematu, czy ktoś zna przepis na konfiturę z muchomorów?
                • berluk Re: przetwory z... jagód cisu? 17.10.03, 09:50
                  Uwaga kochani, oto bynajmniej nie z zaswiatow odzywam sie ja, berluk.
                  Zjadlem troche jagod i to na surowo. Tylko nasiona (czykli potocznie pestki) sa w nich trujace, wiec zyje sobie :-).
                  Kindze dziekuje za podtrzymanie na duchu. Dowiedzialem sie ze indianie przygotowywali napoj wyskokowy ze sfermentowanych jagod cisa. Ale oni nie wyjmowali znich nasion a w dodoatku aromatyzowali trunek galazkami. Jak donosza kronikarze zyli potem.
                  Nie polecam zjadania nasion, ani tym bardziej galazek. Nie robcie sobuie z nich cisowej zubrowki!!!
                  Ale osnowki mnie naprawde zainspirowaly. Chcialbym tylko wiedziec od jakiegos chemika, czy podczas podgrzewania (bez tego nie ma dzemu przeciez) nie wytraca się z osnowek jakies trujace substancje.
    • Gość: bruno Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 217.11.133.* 13.10.03, 12:03
      a berluk od tygodnia milczy...
      Chyba sprokurował sobie przepis na trutkę.
      • Gość: kinga Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 149.156.28.* 13.10.03, 14:40
        myślisz??
        fakt ze od jego postu do 1 odpowiedzi minelo 12 godzin ale moze w nocy nie
        przetwarzał tych jagódek ... brrr az strach pomysleć

        berluk odezwij sie bo sie martwimy

        kinga
        • Gość: bruno Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 217.11.133.* 13.10.03, 15:17
          W dodatku teraz księżyc w pełni, na robienie skutecznych trucizn czas najlepszy.
          • grail Re: przetwory z... jagód cisu? 13.10.03, 17:40
            tak to jest jak ktoś nie czeka na odpowiedź a eksperymentuje...
            • hania55 Re: przetwory z... jagód cisu? 13.10.03, 20:39
              grail napisał:

              > tak to jest jak ktoś nie czeka na odpowiedź a eksperymentuje...

              My tu śmichy-chichy, a tam cała rodzina może już się konfiturami z cisu
              podelektowała....

              Grail, masz moje prywatne trofeum na najlepszą sygnaturkę wszechforum :-)
              • Gość: giezik Re: przetwory z... jagód cisu? IP: 213.25.170.* 14.10.03, 11:59
                berluk chyba generalnie lubi (ł) jagody:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=8342516&a=8408734
                • grail Re: przetwory z... jagód cisu? 14.10.03, 13:45
                  tiaa... pewnie dosmaczył belladonną i poszło po całości...

                  jak to się kiedyś mawiało:
                  "Cześć Jego Pamięci"
                  • brunosch No i po berluku 14.10.03, 15:09
                    A fajny był z niego gość.
                    • berluk Jak robilem dzem z cisa (Re: No i po berluku) 18.10.03, 10:04
                      Ja zyje i mam sie dobrze :-)
                      UWAGA: Zrobilem sobie DZEM Z CISA na razie:
                      1. Umylem zebrane owocki, a potem usunalem trujace nasiona (trwalo to dosyc dlugo, z dorodnych osnowek wychodzily latwo z mniejszych znacznie gorzej). Trzeba to zrobic skrupulatnie, bo nasiona sa naprawde szkodliwe.
                      2. Rozgotowalem owoce w odrobinie wody (dla zlikwidowania mdlego smaku dodalem sok z cytryny).
                      3. Przetarlem przez sitko (tu pojawila sie pierwsza poważna trudnosc: w owocach jest mnostwo substancji sluzowej - szlo jak krew z nosa).
                      4. Do przecieru dodalem cukru (do smaku, bo owoce sa i tak bardzo slodkie).
                      5. Gorowalem, mieszalem do uzyskania wlasciwej konsystencji. Pod wplywem ciepla sluz staje sie mniej sluzowaty, ale po wychlodzeniu znow konsystencja wraca do galaretowato-kisielowatej normy :-(.
                      5. Dodalem troche pektyny, bo chcalem poprawic galaretowata konstystencje dzemu.
                      6. Dzem wyszedl bardzo smaczny, ale strasznie ciagliwy, kisielowaty.

                      Oczywiscie, zrobilem tylko probke, zeby sie nie narobic i w razie czego nie struc :-). Potem zjadlem calosc z kilkoma kawalkami chlebka :-) i czekalem. Minela doba bez najmniejszych efektow ubocznych. Tymczasem gdyby w owockach byla taksyna, trafilbym do szpitala lub pod +
                      :-)
                      NAPRAWDE OSNOWKI NASION NIE SA TRUJACE!

                      Dzemu raczej nie polecam, ale wylacznie ze wzgledu na konsystencje, bo smak jest bardzo dobry. Teraz czas na - oczywiscie... nalewke.
                      Jesli sie uda, dam znac (za kilka miesiecy, bo tyle musi sobie podojrzewac. Poza tym nie wiem, czy znajde jeszcze krzaki cisa z owocami o tej porze). Mam nadzieje, bede mial orginalny przepis na CISOWKE a'la BORGIA :-D.
                      wasz nadal zyjacy
                      berluk
                      • brunosch Jak robilem dzem z cisa (Re: No i po berluku) 20.10.03, 09:34
                        Dzięki Bogu, że żyłeś, no i że smaczne Ci wyszło. Zapytam o kolor dżemu -
                        czerwony, żółtawy?
                        • berluk Kolor dżemu z cisowych osnowek 20.10.03, 15:15
                          Sliczny jasnoczerwony kolorek :-), jak kalina koralowa na galazkach, jesli wiesz, co to takiego.
                    • Gość: Przemyslaw Re: No i po berluku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.24, 10:19
                      Witam.
                      Dziękuję że opisujesz ten owoc.
                      Również mnie zaciekawił.
                      Wiem gdzie są spore ilości tego owocu.
                      Od zeszłego roku się nim zajadam. Oczywiście bez pestki :).
                      Kusi mnie zrobienie nalewki z tego owocu.
                      Jednakże same owoce nie są szkodliwe.
                      Ale ludzie do okola patrzą na mnie z niepewnością :)
                      POZDRAWIAM
    • jolunia01 Re: przetwory z... jagód cisu? 26.10.03, 22:54
      z cisu to dla mnie nowosc, ale a propos koloru jak kalina - moja babcia robila
      z kaliny swietny sok, troche gorzkawy ale znakomity na przeziebienia
      • Gość: Aga* Re: przetwory z... jagód cisu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 08:32
        A jakiś przepis na ten sok kalinowy tto można prosić :)
        • berluk Kalina? Przenies sie na inne forum 28.10.03, 00:58
          Wlasnie je zalozylem po twoim apelu.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=8744759
          Co prawda nie sok tam przepisuje, lecz syrop, ale na sok tez miejsce sie znajdzie. A kalina jest jak mowia niektorzy tez troche trujaca, wiec z cisem do pary :-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka