marghot 15.09.04, 13:29 Czy jeśli w przepisie "stoi" napisane, żeby składniki ucierać, to moge je potraktować blenderem, melakserem lub innym cudem techniki? Ja w słodkowściach praktykująca sporadycznie jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghot Re: Ucieranie ciasta 15.09.04, 13:36 ufff... tak też myślałam :))) senkju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Ucieranie ciasta IP: *.proxy.aol.com 15.09.04, 16:51 Chyba nie. To jest jednak odmienny proces, potrzeba makotry. Malakser, blender to mieszanie, ubijanie, co najwyżej rozbijanie, ale nie ucieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Ucieranie ciasta IP: *.proxy.aol.com 15.09.04, 16:52 P.s.: ale spobować można. Wszystko zależy od przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liska Re: Ucieranie ciasta IP: 81.210.125.* 15.09.04, 23:04 Ech, Pichciarz... Ty to chyba bardzo sentymentalny jesteś:-) Chociaż dziś ja drewnianą łychą kruszonkę ucierałam, nie powiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Ucieranie ciasta IP: *.proxy.aol.com 16.09.04, 15:32 W makotrze nie uciera się łychą lecz wałkiem - dużo łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Ucieranie ciasta 15.09.04, 16:59 No pewnie, że tak! Chyba, że znajdziesz sobie umyślnego, co będzie z drewnianą łychą i makutrą ślęczał i pracowicie ucierał :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alienor Re: Ucieranie ciasta IP: *.crowley.pl 16.09.04, 13:15 Duzo pieke i wiem, ze nie zawsze mozna uzyc malaksera. Taki piaskowiec na przyklad: kiedys probowalam go robic tak, ze wrzucalam wszystkie skladniki do malaksera, mieszalam i po upieczeniu zawsze mialam zakalec. Zaczelam kombinowac i okazalo sie, ze ciasto pieknie rosnie po zmodyfikowaniu procesu produkcji: w malakserze ubmijam jajaka z cukrem i maslem, ale make i proszek do pieczenia dodaje i mieszam recznie. Ale za to drozdzowe mozna spokojnie w calosci mieszac w malakserze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alienor Re: Uwielbiam zakalec, jestem jakis zboczony chyb IP: *.crowley.pl 16.09.04, 13:45 Moja siostra tez jest zboczona i do dzisiaj nie moze odzalowac, ze juz nie pieke z zakalcem. Surowe ciasto tez uwielbia. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Ucieranie ciasta 16.09.04, 13:56 Ucieranie to wpuszczanie powietrza wgłąb ciasta. W malakserze można osiągnąć podobny efekt pod warunkiem, że nie zamknie się pokrywki ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Ucieranie ciasta IP: *.proxy.aol.com 16.09.04, 15:38 Oj nie, oj nie! Ucieranie to rozdrabnianie, coś niemal jak mielenie zborza. Powietrze to ubijanie, piany np. z białek lub robienie kremu ze śmietanki. Ale nie maku, który można utrzeć jedynie w makotrze. Można go też zemleć w maszynce, ale i to nie jest zupełnie to samo. A ciasto się wyrabia a nie uciera. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Ucieranie ciasta 16.09.04, 15:42 No cóż, ja jestem tylko dodatkiem do wałka i makutry, ale mama każe mi ucierać ciasto na babkę tak długo, aż zrobią się pęcherzyki, a ciasto zacznie "mlaskać". Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Ucieranie ciasta 16.09.04, 15:45 Kreconego raczej sie nie wyrobi. Zalezy jakie ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: Ucieranie ciasta 16.09.04, 15:52 Eno,kruche to ręcznie lepiej,a w zasadzie bezręcznie;) nożem tylko albo ucierakiem do kruchego.W malakserze przy wysokich obrotach masło zacznie sie topić i nasączać mąkę i wtedy wyjdzie zbite i małosmaczne albo i zakalec.Ja kruche zawsze najpierw nożem,a później ucierakiem traktuję,i dopiero na koniec wkładam ręce coby kulę ulepić:) A odpowiadając na Twoje zapytanie dot.malaksera od razu nie wiedzieć czemu przyszło mi do głowy takie ciasto co to wszystko od razu się ładuje do pojemnika,uciera i gotowe,np.olejowe do owoców. Odpowiedz Link Zgłoś
evutek Re: Ucieranie ciasta 16.09.04, 16:02 Widze ze brakuje eksperta cukierniczego, niestety tez nie mam takiego pod reka. Rzeczywiscie jest kilka pojec: uciera sie w misce zwanej wlasnie makutra (od ucierania maku mniemam) drewniana lyzka albo specjalna rowniez drewniana kulka na trzonku (mamam dawala oblizac). Mak ponoc najlepiej mielic w specjalnym kamiennym (marmurowym) maglu (taki jak przy starych pralkach ale oczywiscie szczelina jest wtedy bardzo waska), wowczas z maku mozna nawet wycisnac olejek a naie tylko go rozkruszyc jak w maszynce. Ciasto drozdzowe, to jak napisala jak to wyglada?)- co robi moja mama. A ciasto wyrabia sie az padnie (ten kto wyrabia) albo mu rece omdleja. Odpowiedz Link Zgłoś
evutek Re: Ucieranie ciasta 16.09.04, 16:06 evutek napisała: > Widze ze brakuje eksperta cukierniczego, niestety tez nie mam takiego pod reka. > > Rzeczywiscie jest kilka pojec: uciera sie w misce zwanej wlasnie makutra (od > ucierania maku mniemam) drewniana lyzka albo specjalna rowniez drewniana kulka > na trzonku (mamam dawala oblizac). Mak ponoc najlepiej mielic w specjalnym > kamiennym (marmurowym) maglu (taki jak przy starych pralkach ale oczywiscie > szczelina jest wtedy bardzo waska), wowczas z maku mozna nawet wycisnac olejek > a naie tylko go rozkruszyc jak w maszynce. Ciasto drozdzowe, to jak napisala > jak to wyglada?)- co robi moja mama. A ciasto wyrabia sie az padnie (ten kto > wyrabia) albo mu rece omdleja. Z ostatnich linijek uciekło: jak napisala Cwierciakiewiczowna: najac dziewke do dziezy (czy ktos jeszcze wie )....itd. Pecherzyki na pewno beda i w ciescie i na rekach, ale paluszki mozna oblizac. Odpowiedz Link Zgłoś