lis_ka
20.09.04, 09:50
Ostatnio dokonałam podsumowania. I tak - nigdy bym się nie dowiedziała, że
istnieje coś takiego jak maszyna do chleba, a gdyby nawet, do głowy by mi nie
przyszło żeby ją kupić.
Na pewno nie upiekłabym pysznego mazurka, tortu ormiańskiego, nie usmażyła
najlepszych pod słońcem pączków Limby.
No i jeszcze wiele by wymieniać (ech, Gieziku, ten makaron był boski:-))
Nauczyłam się nie sypać sera na makaron z rybą i wiem, jakiego wina użyć do
gotowania. Wiem, czego nie warto kupić i czego się spodziewać po niektórych
urządzeniach...
A jak z Wami?