Dodaj do ulubionych

potrawy jednogarnkowe...

IP: *.futuro.pl 30.09.04, 14:16
uwielbiam gotowac, ale... czasem juz opadam z sil, mam superaktywne 4
miesieczne dziecko :) i starego miesozerce ;), stad moje pytanie o potrawy
jednogarnkowe i najlepiej takie co moga zostac na drugi dzien :))). byla juz
fasolka po bret., strogonoff, gulasz, leczo...
a co Wy robicie? no i czy czsem zostawiacie cos na jutro?

sciskam,
KaGS.
Obserwuj wątek
    • Gość: poughkeepsie Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.zbm1tbs.gliwice.pl 30.09.04, 14:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15909873&a=15909873
      • Gość: kags Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.futuro.pl 30.09.04, 14:23
        tak wiem... wyszukiwarka ;)
        thx.
        KaGS.
        • Gość: poughkeepsie Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.zbm1tbs.gliwice.pl 30.09.04, 14:25
          ;-)
    • Gość: poughkeepsie Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.zbm1tbs.gliwice.pl 30.09.04, 14:28
      dobra, żeby nie było, że tak za darmo wynalazłam to poproszę przepis na
      strogonofa, bo akurat tego w wyszukiwarce nie znalazłam :)
      jak znajdziesz chwilkę oczywiście :)
      pzdr,
      P
      • Gość: kags Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.futuro.pl 30.09.04, 14:48
        no dobra :)
        tylko podkreslam, ze wersji jest setki, a moja pewnie nieco odbiega od
        oryginalu... no i wszystko daje zawsze na oko :)

        wolowinka, najlepiej poledwica 0.5 - 0,75 kg
        2-3 duze cebule
        pieczarki, pewnie z pol kg
        koncentrat pomidorowy
        musztarda
        pieprz czarny mielony
        sol/vegeta
        cukier
        oliwa

        poledwice pokroic w dosyc cieniutkie paski i podsmazyc na oliwie
        pieczarki tez w plasterki, cebule w polplasterki i kazde obsmazyc oddzielnie
        wrzucic wszystko do jednego gara, dolac wody i duuuusic, az cebula prawie sie
        rozpadnie. dolozyc koncentratu pom. tyle zeby bylo lekko kwasne i tylko troche
        zabarwione na pomidorowo. musztarda ok. 1 - 2 lyzki, pieprzu sporo, cukier dla
        wydobycia smaku pewnie nawet ok. 1 lyzki, no i vegeta/sol do smaku.

        najbardziej lubie toto z kasza gryczana i ogorkiem kiszonym i jezeli tak podaje
        to robie z wieksza iloscia sosu... ale dla znawcow kasza gryczana przy tym
        daniu to profanacja ;).

        pzdr,
        KaGS.
        • Gość: poughkeepsie Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.zbm1tbs.gliwice.pl 30.09.04, 14:52
          dziękuję, może Ci jeszcze czegoś poszukać? ;-)
          • Gość: kags Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.futuro.pl 30.09.04, 14:55
            nmzc :)
            dam sobie chyba juz rade ;)

            ale szczerze mowiac to tych przepisow tam zbyt wiele nie bylo... jak zwykle
            wiecej peplaniny ;).
      • Gość: Pichciarz Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 15:11
        stroganoff -
        www.google.com/search?hl=en&lr=&ie=ISO-8859-1&q=stroganoff+przepis&btnG=Search
    • Gość: Katka Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.gjpoland.com.pl / *.gjpoland.com.pl 30.09.04, 15:23
      polityka.onet.pl/recenzje.asp?DB=151&ITEM=3797&M=ZS_P
    • czarna_ms Re: potrawy jednogarnkowe... 30.09.04, 15:38
      Hejka!!
      Faktycznie, dużo paplaniny :PPP

      Wrzucę Ci danie jednopatelniowe, które osobiście ubóstwiam, tak jak moja siora,
      mój ślubny nieco mniej...
      -Jeden kurzy cycek (może być insze mięsko-ogólnie około 30 dkg)
      -Torebka mrożonki warzywnej lub warzywka sezonowe (ja kupuję np.bukiet kwiatowy
      warzyw lub sałatkę VIP-a)
      -jakowyś makaronik, np. świderki, ślimaczki czy rurki - tak około pół
      opakowania tj.250g
      -przyprawy: ziółka prowansalskie (jak nie lubisz to np. oregano, bazylia,
      tymianek itp.)pieprz, sól, kostka rosołowa, może być Maggi

      Podsmażam mięsko pokrojone w kostkę lub paski, podlewam wodą, wrzucam kostkę
      rosołową, sypię nieugotowany makaron, na to warzywka (mrożone - bo muszą
      odejść) przykrywam i duszę około 10 min, aż makaron zmięknie, oczywiście
      mieszając od czasu do czasu, bo kostka się rozpuściła, więc wszystko musi
      przejść tym smaczkiem. Potem sypię full ziółek, pieprzy i co mi się tam
      nawinie, jeszcze z 5 minut duszę i gotowe!
      Może spokojnie zostać na drugi dzień, nic nie traci ze smaku! Bardzo szybko się
      robi i praktycznie zero wysiłku.

      Powodzenia :)))

      Monika
      • Gość: kags Re: potrawy jednogarnkowe... IP: *.futuro.pl 30.09.04, 17:26
        oooo, dzekuje :). produkuje cos podobnego lecz na sposob "wietnamski",
        przyprawiam imbirem, sosem sojowym, czosnkiem, sambal oelek i czasem (ach niech
        sie wyda ;) sosem Knora - pol opakowania "5 smakow" i pol opakowania "do potraw
        chinskich". a makaron dodaje ryzowy :).

        ziola prowansalskie bardzo lubie i wyprobuje w takim zestawieniu.

        pzdr,
        KaGS.
    • Gość: alicja Re: bogracz IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.09.04, 18:28
      Wlasnie dzis zrobilam na obiad.Z ziemniakami i kluskami kladzionymi , mieso
      mieszane wolowo wieprzowe byl pyszny i syty.
    • goska35 Re: potrawy jednogarnkowe... 01.10.04, 08:25
      Przepisy znaleziony gdzieś tutaj....:))

      Zupa z topionego serka

      2 kostki rosołowe
      1 tacka mięsa mielonego drobiowego (ok. 1 kg)
      2 marchwie - w plastry
      5 - 8 szt. ziemniaków średniej wielkości – w kostkę
      2 cebule
      2 ząbki czosnku
      1 pęczek koperku
      1 pęczek szczypiorku
      1 peczek pietruszki
      3 serki topione (w kiełbasce) ja daję śmietankowe
      garść suszonej bazylii
      garść cząbru
      garść majeranku
      1 łyżka koncentratu pomidorowego

      Mięso podsmażyć na patelni z czosnkiem i cebulą dodać 1 łyżkę koncentratu (ja
      przed wrzuceniem mięsa na patelnię dzielę go na niewielkie kulki), posolić,
      popieprzyć.
      Ugotować wywar z kostek rosołowych, dodać marchew i ziemniaki
      Do ugotowanych warzyw dodać mięsko z czosnkiem i cebulką
      Pod koniec gotowania dodać zieleninę i przyprawy wraz z serkiem rozpuszczonym
      w małej ilości wywaru.

      Tyle przepisu, a teraz moja uwaga:
      ja dałam mieloną łopatke i mielone wołowe, lepiłam z niego takie kulki małe na
      kęsik i podsmażałam na patelni. Było bardzo dobre, bo mięsko przechodziło tą
      zupką i było bardzo soczyste.
      Z mielonego drobiowego wyszły zbite kulki w smaku przypominające pulpety, mniej
      mi smakowały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka