Dodaj do ulubionych

clam juice - cóż to może być?

05.10.04, 09:57


Obserwuj wątek
    • landsbergk Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:04
      Sos z małży????
      • landsbergk Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:05
        Tzn. sok, ale ja rozumiem, że sos? Może taki winno-maślany?
        • giezik Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:06
          no wlasnie;
          www.echonyc.com/~dreaming/blog/archives/clam-juice.jpg
          co za cholera, woda z tychże, wyciąg jakiś czy co?
    • poughkeepsie Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:08
      pewnie nie odkryję Ci Ameryki, ale w wolnym tłumaczeniu sok z małży :)
      można tego uzywac do drinków, sosów, farszów, pewnie przede wszystkim żeby
      dodać posmaku frutti di mare.
      mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam :)
      zpdr,
      P.
      • landsbergk Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:10
        Jakoś sobie nie wyobrażam drinka z sokiem z małży!
        • brunosch Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:15
          Po prostu. Obrane ze skorupek małże wrzucasz do sokowirówki, gżżżżż po chwili
          masz aromatyczny sok.
      • giezik Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:11
        do drinków mówisz, hmmm (no to ciekawe moze byc)
        Co zamiast w warunkach polskich - dyc nie bede małzy wyciskał
        • Gość: bazylka Re: clam juice - cóż to może być? IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 05.10.04, 10:14
          od razu mi się przypomina "beetle juice" wdziecznie tłumaczony na polski
          jako "sok z żuka". to taki film był. ale do drinka jak znalazł ;-)
        • jutka1 Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:19
          Gieziku,
          uzywa sie go do podniesienia smaku zupy z polnocnoatlantyckich malzy (clam
          chowder), innych potraw i salatek z owocow morza..

          Przepisy na drinki w linku:
          www.drinksmixer.com/desc609.html
          pozdrawiam
          cicha wielbicielka ;-)
          • giezik dzieki i pytaie jeszcze 05.10.04, 10:23
            pytam o jakis substytut juz wyjasniam - chodzi o przpeis na halibuta w sosie waniliowym. na poczatku przemsaza sie cebulke z czosnkiem, pozniej dodaje wino, ocet balsamiczny i tenże sok z małży
            Czy jesli przesmaze nieco małże na tym masle - i odadzą troche aromatu wystarczy?

            Ale to martini z małżami to odjazd (BRUNO - nasi bohaterowie muszą to pić)!!!!
            • jutka1 Re: dzieki i pytaie jeszcze 05.10.04, 10:29
              Gieziku,

              clam to po polsku nie "malza" tylko "mieczak jadalny" (sok z mieczaka nadawalby
              sie jako dodatek do drinkow dla niektorych bohaterow waszej powiesci, tych
              wybranych oczywiscie.. :-))))

              kiedys Pichciarz (chyba) zamiescil link do stronki polskiej z roznymi
              produktami z cvalego swiata, ktore przez internet mozna zamowic.. Poszukaj tam
              moze?

              a odpowiadajac krotko na pytanie: nie, przesmazenie malzy nie zastapi sosu z
              mieczakow..

              pzdrw.
              J. :-)
              • giezik Re: dzieki i pytaie jeszcze 05.10.04, 10:32
                aaa to jest wycisnieta treść, czy co?
              • poughkeepsie Re: dzieki i pytaie jeszcze 06.10.04, 07:11
                a mogłabyś podać tego linka?oczywiście jeśli masz gdzieś pod ręką :)
                jak grzebałam w słownikach kulinarnych w poszukiwaniu tłumaczenia to znalazłam
                właśnie 2 znaczenia:mięczak jadalny i małżę. Czy to znaczy, że do tego soku
                jest mielone wszystko jak leci, określone jako jadalne? ;-)
            • poughkeepsie Re: dzieki i pytaie jeszcze 05.10.04, 10:32
              myślę, że wystarczy, bo w tych przepisach, na które trafiłam tego soku/sosiku
              trzeba było dodać odrobinkę. W końcu chodzi tylko o aromat, a nie o to, żeby
              zdominowac cały smak potrawy. Ciekawa jestem jak Ci wyjdzie ten halibut,
              pzdr.
            • brunosch Re: dzieki i pytaie jeszcze 05.10.04, 13:24
              giezik napisał:

              > Ale to martini z małżami to odjazd (BRUNO - nasi bohaterowie muszą to
              pić)!!!!

              Ale czy z własnej woli?

              Czuję się wstrząśnięty (choć nie zmieszany)
              • giezik Re: dzieki i pytaie jeszcze 05.10.04, 13:28
                wyobraź sobie marini z sokiem z małży a zamiast oliwki połyskuje mięczakw w kieliszeczku
    • poughkeepsie Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 10:17
      nie no, wyobraziłam sobie gieziku jak wyciskasz tę biedną małżę :))))

      z tego co znalazłam to sprzedają to coś w buteleczkach, może w jakimś sklepie
      dla maniaków?Tylko czego maniacy by to musieli być ;-) Ale szczerze
      powiedziawszy jakoś nie wiem czy w Polsce można coś takiego zakupić, szcerze
      wątpię.
    • Gość: n0str0m0 czekam i czekam... a tu NIC IP: 202.172.58.* 05.10.04, 13:17
      nie ma o
      CLAMATO

      a to
      jest geniusz w butelce
      czyli podstawa
      krwawego cezara

      od czasu gdy zasmakowalem raz pierwszy
      NIE PIJAM
      soku pomidorowego

      OKRUTNIE POLECAM

      nostromo
      • Gość: giezik nostromo, albo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:21
        mam za mało zmysly otwrate, albo nie rozumiem zupelnie.
        Wyjasnij prosze jezykiem prostym osochozi
        • Gość: n0str0m0 clamato IP: 202.172.58.* 05.10.04, 14:27
          wymysl torontonskiego barmana

          sok z malzy pomieszany z pomidorowym
          (proporcje znane redakcji... podobno)
          sol i zaleznie od rodzaju clamato - ostrosci
          (jak pisze nizej pichciarz - tobasco)

          wszystkie moje poprzednie proby uczlowieczenia soku pomidorowego
          a wiec:

          A1 lub HB
          tobasco
          sol
          pieprz
          cytryna

          moga isc na drzewo
          podobnie jak
          kazda blada mery pada i kwiczy w porownaniu z bladym cezarem

          blady sizar to oczywiscie bladej mery brat
          tam gdzie sok pomidorowy
          u niego clamato
          wodka tak samo
          pieprzu szczypta
          tez
          selerowa nac
          i owszem

          ciesz sie z posiadania tych sokowirowych malzy
          tylko nie wpadnij w alkoholizm
          :)

          bardzo smacznego zyczy

          nostromo
          • Gość: n0str0m0 a tutaj SAMO SEDNO IP: 202.172.58.* 05.10.04, 14:50
            www.clamato.com/index_ing.htm
            milego

            nostromo
    • Gość: Pichciarz Re: clam juice - cóż to może być? IP: *.proxy.aol.com 05.10.04, 13:29
      Napój, naprawdę dobry. Warto zmieszać z sokiem pomidorowym, dodać kropelkę
      tobasco.
      Tak przynajmniej jest gdzie ja jestem.
      • hela1 Re: clam juice - cóż to może być? 05.10.04, 15:11
        www.blountseafood.com/contentmgr/showdetails.php/id/14
        Wyglada na wywar z mieczakow.
        • ampolion Re: clam juice - cóż to może być? 06.10.04, 03:07
          hela1 napisała:

          > www.blountseafood.com/contentmgr/showdetails.php/id/14
          > Wyglada na wywar z mieczakow.

          Ale to nie to, nie juice! To:
          www.echonyc.com/~dreaming/blog/archives/clam-juice.jpg
          • kwieta4 Re: clam juice - substytut?? 06.10.04, 03:37
            zastanawiam sie, czy kiedykolwiek widzialam cos innego na rynku niz sok Clamato
            ( pomidorowy z clams). chyba nie, ale sie rozejrze i kupie, zeby sprobowac.
            mysle, ze w chinskim markecie T&T beda mieli, bo tam jest praktycznie wszystko
            (nawet jezyki kacze na wage:).
            zastanowil mnie fakt, ze w ponizszym przepisie zamiast butelkowanego Clam Sos
            sugeruja mozliwosc uzycia substytutu.... sami zobaczcie
            www.inmamaskitchen.com/RECIPES/RECIPES/zpastacontest/pasta_arugula_clamjice.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka