ania_m66
15.03.18, 21:24
multitaskingowo uwijalam sie dzisiaj wieczorem w kuchni "konfitujac" w cukrze cytryny na to ciasto
no i zachcialo mi sie jesc. chleba ani zadnych polproduktow nie posiadam na stanie, stwierdzilam, ze zrobie zielona fasolke w pomidorach z ziemniakami z tureckiego przepisu.
przepis jest b. prosty: grubo posiekana cebula, zeszklic. dodac fasolke (u mnie z mrozonki), ziemniaki pokrojone w cwiartki, zalac pomidorami z puszki, sol, pieprz. przykryc, gotowac.
no i wewnetrznie sie wzdrygnelam, bo jakze to? ziemniaki w kwasnych pomidorach beda godzinami twarde. tak uczyla babcie, mama i blogierki kulinarne. ale machnelam reka, bo bylam zajeta cytrynami.
ku mojemu zdziwieniu po niecalych 40 min wszystko bylo ugotowane i miekkie - a ziemniaki bonusowo byly salatkowe, czyli z tych, co sie dluzej gotuja - i po doprawieniu duuuza iloscia natki pietruszki, odrobina czosnku i ostra papryka, lekkim przestudzeniu i polaniu oliwa bardzo pyszne :)
obaliliscie empiryczne jakies inne legendy kuchenne?