Dodaj do ulubionych

kolorystyka kuchni... jaka? n/t

13.10.04, 21:35

Obserwuj wątek
    • Gość: marghe_72 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.acn.waw.pl 13.10.04, 21:36
      Ciepłe brązy i kremy.
      Odrobina koloru gliny.
    • Gość: marghe_72 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.acn.waw.pl 13.10.04, 21:36
      a kiedys było zielooono. Brr./
      m.
      • lunatica hmm... to prawie tak jak u mnie :-) 13.10.04, 21:42
        starałam sie ograniczyć, w całym mieszkaniu, nie tylko kuchni, do 3 kolorów i
        ich pochodnych/odcieni oczywiście. są to biały/kremowy/beżowy/brąz/zieleń -
        wychodzi na to, że kolorów jest więcej, ale ta granica między nimi jest tak
        zatarta... podstawę stanowią: brąz, biel i zieleń w różnych kombinacjach.
        czasem się zastanawiam czy nie za ubogo... ostatnio mój osobisty powiesił
        papryczki chilli na jednej z szafek. ot, taki akcent kolorystyczny, który
        szybko zniknie :-))
        • Gość: marghe_72 Re: hmm... to prawie tak jak u mnie :-) IP: *.acn.waw.pl 13.10.04, 21:43
          ja pomalutku odchodze od ostrych lokorów i zestawien
          Jednak na dłuzszą metę męczą (gdybyscie zobaczyli moją sypialnie...ech,
          dramacik był)
          A beze , kawy z mlekiem , brązy nadają wnetrzu mnóstwo ciepła..
          • Gość: ela.tu-i-tam Re: hmm... to prawie tak jak u mnie :-) IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 13.10.04, 21:48
            > A beze , kawy z mlekiem , brązy nadają wnetrzu mnóstwo ciepła..

            Moj maz optyk mi dawno temu wytlumaczyl dlaczego w naszym pierwszym mieszkaniu
            bylo ciemno w lazienkach - wlasnie te kolory: beze, kawy, brazy, itp.
            pochlaniaja swiatlo.
            Dlatego od tego czasu juz nic nie robie w tych kolorach na scianach.
    • Gość: ela.tu-i-tam Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 13.10.04, 21:39
      Wszyskie meble biale, bo reszta jest tak kolorowa, ze tylko na bialym wszystko
      widac ...
      U mnie w duzej kuchni w czesci ze stolem wisza dwa duze obrazy olejne robione
      przez moja siostre, bialy kontekst im jest konieczny ...
      • cat-lover Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 13.10.04, 21:56
        Zgadzam sie Elu, z ta miloscie do bieli.....Biel powieksza, wszystko wydaje sie
        swiezsze. Przy moich ciemnych meblach i podlogach, tudziez innych starociach
        wygladaloby by jak w "rodzinnym grobowcu" gdybym nie miala bialych scian....
    • cat-lover Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 13.10.04, 21:43
      Teraz mam bialo-niebiesko-szaro/biale sciany, niebiesko-szaro-granatowo-czarny
      granit, ciemno-niebieskie szklo jako "sztuka" i wszelkie dodatki, stalowa
      kuchenka, czarna lodowka/.
    • dziuunia Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 13.10.04, 21:48
      Meble białe,blaty bukowe,ściany żonkilowe(tak dulux nazwał ten kolor:))dodatki
      pistacjowe-staram się przynajmniej żeby takie były,ewentualnie białe,stalowe
      lub z gamy zieleni lub z bardzo rozbielonego drewna.Nienawidzę czerwieni w
      kuchni,chociaz mam jeszcze parę noży z czerwoną rękojeścią z początku lat 90 :)
      Chciałabym mieć kuchnię biało-szaro-sosnowosklejkową ale okno jest od
      północnego wschodu i niestety trzeba czymś ożywić tę szarość i ciemnicę
      zaokienną ;)
    • emka_1 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 13.10.04, 22:02
      kiedyś całe mieszkanie faszystowskie - biały, czarny, czerwony, kuchnia z
      przewagą czerwonego ( a malutka była), charakter mi sie odmienił ale miłość do
      kontrastów została, teraz kuchnia zimna błękity, biel, kość słoniowa i róż
      indyjski (z odrobiną angielskiego)i stal jako zimne tło do gorącego na talerzu,
      poza tym wystawa na najcieplejszą (kolorystycznie) stronę świata. dawno temu
      miałam pokój w sepiach i brązach - nic tak nie dołuje jak ta kolorystyka, no
      może boazeria sosnowa po sufit :)
    • mysiulek08 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 13.10.04, 22:06
      tutejsza sie nawet chwale, brrrrr, kolor szaroburobialy(przyjete, ze maluje
      wlasciciel, no ale jakos sie nie zbiera, a nma jakos nie chce sie wykladac
      wlasnej kasy, sa lepsze sposoby na jej wydanie;)), bez okna ale drzwiami do
      ogrodka, a sciany to nieotynkowane ceglyb rrr. Za to kuchnia w domu rodzinnym
      wypiesczona:) Sciany w cieplej zolci, kafelki takoz, gladkie, w leciutki,
      niezauwazlny kropkowany desen, na podlodze granat:), meble, polaczenie kremu i
      drewna:), kuchenka srebrzysto niklowa,okap tez. Niestety lodowka biala, czeka
      na zmiane, tyle ze mamie sie nie chce:). Dodatki utrzymane w zolciach, ale bez
      przesady:) Pyszni sie kolekcja moich kubkow i zupelnie nieprzyzwoicie
      herbaciany serwis Rosenthala mocno sprzed I wojny:) i drugi pozniejszy. Stol i
      krzesla z sosnowego drewna juz miodowego, duze okno!!. Reszta sprzetu
      mechanicznego bez mysli przewodniej, ot kupowane bo potrzebne, no mikrofala na
      banicji stoi na lodowce, tudziez rozen z lat 70, niuzywany, piekarnik z
      roznowotermoobiegowy w zupelnosci wystarcza.
      Lubie kuchnie:))
      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      www.polcom.cl/zloto
      smakosze.blox.pl
      • orissa Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 13.10.04, 22:14
        Biało-niebieska. Kocham wszelkie odcienie niebieskiego i blue króluje wmoim
        mieszkaniu w każdym pomieszczeniu poza łazienką.
        • lunatica a to ciekawe... 13.10.04, 22:17
          niebieski, we wszelkich odsłonach (no może poza szafirowym, który toleruję
          jedynie w naturze :-)) uwielbiam, ale nie wyobrażam sobie niebieskiego w
          mieszkaniu, a już w szczególności w kuchni, w łazience OK, ale w kuchnia odpada.
          ciekawe jak to jest...
          • orissa Re: a to ciekawe... 13.10.04, 22:33
            lunatica napisała:

            > niebieski, we wszelkich odsłonach (no może poza szafirowym, który toleruję
            > jedynie w naturze :-)) uwielbiam, ale nie wyobrażam sobie niebieskiego w
            > mieszkaniu, a już w szczególności w kuchni, w łazience OK, ale w kuchnia
            odpada
            > .
            > ciekawe jak to jest...

            Lunatico, bo może Ty tylko lubisz/tolerujesz niebieski, ja po prostu kocham ten
            kolor :-)
            • lunatica nieee... 13.10.04, 22:37
              ubieram się w 99% tylko na niebiesko od zawsze...
              • orissa Re: nieee... 13.10.04, 22:38
                lunatica napisała:

                > ubieram się w 99% tylko na niebiesko od zawsze...

                Ja się często ubieram na czerwono, ale żebym miała mieć kuchnie na czerwono to
                nieee ;-)))
    • Gość: wanilka Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.04, 22:19
      U mnie na ścianie ciepły, delikatyny kolorek - pastelowa magnolia duluxa,
      szafki olcha, sprzęty inox, dodatki pastelowe żółcie (zbliżone do ściany) oraz
      pomarańcze dla ożywienia, no i dużo zieleni czyli roślinek
    • Gość: lomas Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:24
      A mnie się marzy czerwień soczysta piękna dodająca energii czerwień ale pewnie
      długo poczekam zanim będę mogła sobie taką swoją kuchnię zafundować póki co w
      mamcinej kuchni panują brązy i biel.
      • emka_1 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 00:27
        się zastanów, czerwień parzy i wzmaga agresję :)
        • Gość: lomas Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:34
          Ale daje takiego kopa energetycznego na cały dzień co dla mnie jest jak
          najbardziej wskazane.
          A agresję wywołuje u mnie granat i niebieski, nie wiem co się stało przez
          kilkanaście lat to były moje ukochane kolory a teraz wrrrr
          .
          • emka_1 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 00:40
            bo sie człowiek zmienia co siedem lat czy cóś:) nie martw się, niebieski wróci :)
            to był mój ukochany kolor w dzieciństwie, potem nie znosiłam wszystkiego co
            niebieskie i granatowe, nawet w szkole kontestowałam zatępując czarnym, a teraz
            znowu lubię :) ale złamane odcienie.
            • lomas Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 00:43
              Szczerze wątpie, ale może kiedyś.
              A była to miłość absolutna wszystko miałam niebiesko-granatowe-może to dlatego ?
              • emka_1 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 00:48
                przeżarcie kolorem? mozliwe, ale po kilku cyklach wróci. ja miałam czerwoną
                kuchnię, najpierw była cudna, a potem dusiła, teraz wystarczy czerwony kubek:)
                • lomas Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 00:58
                  całą czerwoną czy tylko elementy?
                  ja myślę o blacie czerwonym, stole (tzn nogach od stołu-góra musi być
                  drewniana) i o lodówce-kiedyś widziałam na reklamie no i przepadłam :)
                  Pewnie zanim się swojej kuchni doczekam to mi się odwidzi ale teraz ach
                  czerwoną kuchnię mieć ...
                  • emka_1 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 01:08
                    prawie cała, bo szafki były czerwone, za wyjątkiem dwóch otwartych półek - te
                    były czarne, podłoga nakryta wykładzina ( pod spodem był parkiet!!!)w
                    czerwono-czarną kopnietą szachownicę (znaczy romby), ściany białe, ale rury od
                    co pomalowane na czerwono, blat z czarnego marblitu, jedynie lodówka biała, a
                    kuchenka niestety brązowa. do tego ściana koło kuchenki pomalowana w markize
                    biało-czerwoną ( to było wynajęte, więc płytek się nie opłacało). naczynia
                    zbierane po całej polsce i nie tylko biało- czarne, garnki czerwone, sztućce z
                    czerwonymi rączkami, nawet ścierki tylko biało- czerwone. jedyny kompromis to
                    kuchenka, ale innej nie było
                    • lomas No to robi wrażenie :) (n/t) 14.10.04, 01:12
    • Gość: Nobullshit Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 02:14
      Moja pierwsza kuchnia była cała w czerwonych plastikach - urządzałam
      ją tuż po "przełomie" i te czerwone plastiki były jedną z pierwszych
      zachodnich dodatków kuchennych, jakie się u nas pojawiły. Żartowałam,
      że jakieś "Dom i Wnętrze" powinno przyjść do mnie na sesję zdjęciową
      do artykułu "styl wczesnego Mazowieckiego". Szafki były oklejone
      brązową tapetą a la drewno, brązowa kuchenka, biały zlew, na ścianie
      nad zlewem zamiast kafelków ta sama wykładzina co na podłodze. Nawet fajnie
      było.

      Teraz, w nowym miaszkaniu, ściany są jasno zielone, kafelki ciemnozielone
      i trochę białych, do tego inox i ciemnobrązowe, drewniane, częściowo
      przeszklone szafki. Zlew ciemnozielony, blat białawy. Kuchnia łaczy się
      z "salonem", więc chciałam, żeby szafki były takie bardziej "meblowe"
      i stonowane. A co do dodatków, od roku nie mogę dostać łapek do gorącego,
      które by mi pasowały kolorystycznie. Wszystkie są pstre albo nie w tym
      odcieniu zieleni. :)
    • morgana_le_fay Biały + stal 14.10.04, 09:16
      Biały: to dopiero kolor! Wszystkie kolory świata. Białe mamdziuńkie kafelki-
      mozaika, bielone nieheblowane deski, "sprany" (heblowany) stół i krzesła,
      bielony len, biel piaskowca (tak! to też biel), biała porcelana (setki
      odcieni), biel bawełnianego siatkowego obrusa, "biel" surowego tynku...

      No i stal. Dużo.

      Niestety (stety) do czego się nie zabiorę, to i tak wychodzi białe.
      No i nikt jeszcze nie powiedział, że to laboratorium.
      m,
      • nina_31 Re: Biały + stal 14.10.04, 15:25
        morgana_le_fay napisała:

        > Biały: to dopiero kolor! Wszystkie kolory świata. Białe mamdziuńkie
        kafelki-
        > mozaika, bielone nieheblowane deski, "sprany" (heblowany) stół i krzesła,
        > bielony len, biel piaskowca (tak! to też biel), biała porcelana (setki
        > odcieni), biel bawełnianego siatkowego obrusa, "biel" surowego tynku...
        >
        > No i stal. Dużo.
        >
        > Niestety (stety) do czego się nie zabiorę, to i tak wychodzi białe.
        >

        O! To prawie tak jak u mnie, tylko u mnie z jednej strony mniej tej stali, a z
        drugiej meble chyba mniej rustykalne (nieheblowane deski) a bardziej
        minimalistyczne. Uwielbiam tę moja jasną kuchnię!
        • morgana_le_fay NINO!!! 14.10.04, 22:00
          Szafki to ja mam stalowe, całkowicie minimal, bez górnych szafek nawet!
          Nieheblowane dechy to na ścianie !!!

          Pozdrawiam Twoją Kuchnię i Jej Właścicielkę :))
    • ka_thy Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 09:19
      Moja kuchnia jako że malutka została biała, do tego jasnopopielate fronty i
      akcent kolorystyczny w postaci granatowoszarego blatu. Kocham moją kuchnię,
      moja siostra dogryza mi, że to laboratorium.
    • marghot Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 09:24
      Na ścianach cegła, tam gdzie brak cegłu ściana kremowa (kolor piasek pustyni),
      bele tu i ówdzie (ciepły brąz), szafki brąz (chyba olcha), lodówka, okap,
      kuchenka - inox (nei mam problemów z czystościa tych sprzętów), pozostałe
      mebelki (witryna, fotel, krzesło barowe) brązy, podłoga kafle a'la drewno.
      generalnie ciepło i przytulnie :))
      • siostraheli Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 09:55
        Moja kuchnia eklektyczna, troche drewna debowego nowoczesnego, szafki tylko
        dolem, kuchenka, 2 zlewozmywaki i okap inox, lodowka i wszelkie polki na
        produkty zywnosciowe w spizarni, na podlodze ciemny klinkier w kolorze
        boncloka, ze wzgledow praktycznych, bo wchodzi sie prosto z ogrodu, jedna
        eklektyczna polka z XIX wieku i wielki stol (2x1) z XIX-wiecznym dolem i
        nowoczesnym grubym blatem z litego debu, ktory integruje i zacheca do
        biesiadowania. Duze okna bez firan a za oknami wszystkie kolory jesieni
    • Gość: Mycha Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.zefa.pl 14.10.04, 10:05
      Błekit, żółty piaskowy, biały + wielkie okno

      moja kuchnia jest maxymalnie wesoła i słoneczna... przed zainstalowaniem mebli
      jak były gołe białe ściany wydawała sie mniejsza niz jest teraz - te kolory ja
      powiekszyły i rozświetliły....
      • linn_linn Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 10:22
        Mnie najbardziej podoba sie kolorystyka rodem z Grecji: biel, blekit itp. Plus
        drewno, najlepiej ciemne / ale niekoniecznie /.
    • landsbergk Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 10:27
      Moja kuchnia jest ciasna, ale przytulna. Meble są w kolorze calvadosu (szafki
      niestety płyta + okleina) i sosna barwiona na calvados (stół, krzesła, półki).
      Kafle na ścianie - brudny róż. Ach te kafle. Ładne są, nie powiem, ale kiedy
      przyszło do wywiercenia w nich otworów, okazało się, że to jakieś super odporne
      ustrojstwo. Cztery dziury i dwa dni roboty. Ściany białe, chcę przemalować na
      delikatny kremowy kolor, a może kość słoniową. Podłoga w beżowo-jasnobrązową
      mozaikę. Na półkach słoiczki kupione "u baby" na rynku, w słoiczkach pozamykane
      przyprawy, a na słoiczkach kolorowe, owocowe naklejki (oryginalnie na szkolne
      zeszyty) z opisami. Zasłonki w beżowo-granatową kratkę. Firanki niepotrzbne, bo
      nikt mnie z tej strony nie podgląda. A sprzęt AGD w kolorze białym,
      niezabudowany. Ten calvados z beżami i brązami robi bardzo, bardzo ciepłe
      wrażenie.

      Miały byc jeszcze ziółka w doniczkach na parapecie, ale się nie udały. Mam rękę
      do gotowania, ale do kwiatów ani trochę. W przyszłym roku może spróbuję jeszcze
      raz. Chwilowo zieleni mi się drzewko szczęścia i kaktus namiętnie obgryzany
      przez kota Kulę.
      • siostraheli Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 10:33
        Ja mam kuchnie z jadalnia gdzies ca 50m2, fajne to jest, tylko mycie podlogi
        duzo mniej przyjemne, a chodzenie do spizarni po kazda rzecz jeszcze mniej.
        • landsbergk Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 10:45
          całe moje mieszkanko jest o dwa metry większe :-) Ale i tak je uwielbiam, bo to
          pierwsze mieszkanie w moim życiu. Jak spłacimy kredyt, to kupimy większe. Albo
          wybudujemy dom. A chwilowo robimy tak, żeby było jak najbardziej wygodne,
          przyjemne i ... pełne gości.
          • siostraheli Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 10:49
            U mnie jest pelne gosci przy 25 osobach, chyba, ze to sa dzieci, to sie latwiej
            zapelnia:)
    • saiss Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 10:58
      U nas ciele, bananowe ( nazwane przz producenta waniloiowymi) przody szafek,
      reszta w delikatnym drewnie. DOdatki ciepło żólte i niebieskie. Oczywiście
      dochodzi metaliczny zlew i przod zmywarki i biala lodowka.
      Kafelki biale z żoltymi kwiatkami gdzieniegdzie. I żólte n apodlodze. Kuchnia
      jest ciepla i , mimo malego okna, jasna i przestronna.
      A sprobujecie wyszorowac dzem aroniowy z zoltych fug :)
      Pozdrawiam!
      • Gość: Cynamoon Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:48
        Ja uwielbiam kolory!
        Kuchnie mam jaskrawo pomaranczowa (tropikalna pomarancza to sie nazywa)lacznie
        z sufitem z dodatkami bialymi, drewnianymi i mala iloscia elementow niebieskich.

        Wlasnie jestem w trakcie malego remontu i malowania calego mieszkania (dlatego
        ostatnio nie zagladam na forum tak czesto jakbym chciala:-( )
        i postanowilam zaszalec sobie totalnie z kolorami. Efekt przeszedl wszelkie
        wyobraznia!

        Na marginesie musze sie Wam przyznac, ze napisalam prace mgr o perswazyjnym
        wplywie kolorow i w zwiazku z tym sporo przeczytalam o ich oddzialywaniu na
        psychike i fizycznosc i kazde pomieszczenie ma specyficzne preferencje w tej
        materii...

        • Gość: landsbergk Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.10.04, 14:56
          A czy możesz napisać trochę więcej na ten temat? Ja pomalowałam sypialnię na
          spokojny, pistacjowy kolor, wierząc, że w takim otoczeniu łatwiej mi się będzie
          zasypiać. Straszny nerwus ze mnie i mam problemy ze spaniem. Myślisz, że
          pomoże? A ciepły żółty i pomarańczowy kolor (duży pokój i korytarz) - mam
          nieodparte wrażenie, że bywają źródłem dobrego nastroju?
          • Gość: Cynamoon Re: kolorystyka wnetrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 15:17
            W wolnej chwili napisze wiecej, teraz tylko w skrocie.
            Kolory: zolty i pomaranczowy zdecudowanie poprawiaja nastroj i dodaja energii
            ;-)))Oprocz tego sprzyjaja uczeniu sie. Swietne do kuchni oraz pokoju
            dzieciecego i pokoju, w ktorym sie pracuje.

            Do sypialni najlepsze sa: niebieski,zielony i szarosci. Te kolory sprzyjaja
            wyciszeniu sie i odpoczynkowi. Oprocz tego beze i odcienie morelowe.

            Z tym, ze z kolorami powinno sie postepowac indywidualnie,gdyz ich
            oddzialywanie na czlowieka jest dosc zlozone zalezy od wielu czynnikow
            (osobowosci, wieku, a nawet typu karnacji i koloru wlsow- inaczej pobieraja
            kolory osoby o jasnej skorze vi wlosach, inaczej sniade :-)
            W zwiazku z tym, np. otaczanie sie niebieskim moze spowodowac u osob o
            sklonnosciach do popadania w stany depresyjne ich wzmozenie. A beż i morela sa
            odcieniami uniwersalnymi.

            • lunatica Re: kolorystyka wnetrz 14.10.04, 15:23
              Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

              > Do sypialni najlepsze sa: niebieski,zielony i szarosci. Te kolory sprzyjaja
              > wyciszeniu sie i odpoczynkowi. Oprocz tego beze i odcienie morelowe.

              dlatego też ściany w sypialni mamy kloru S Ł O N I O W E G O jek to okreslił
              mój osobisty.
              fajny T O kolor.
            • Gość: landsbergk Re: kolorystyka wnetrz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.10.04, 15:24
              Dzięki! Jeżeli masz jakieś linki na ten temat to chętnie skorzystam.
              • Gość: Cynamoon Re: kolorystyka wnetrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 15:38
                powinnam miec jakies linki, wieczorem poszukam i wkleje.

                A jeszcze co do kolorow, to intuicja i upodobania osobiste zwykle sa
                najlepszym doradca ;-)
                • iwu Re: kolorystyka wnetrz 14.10.04, 19:18
                  Ja też lubię kolory. Kiedyś w kuchni miałam tak samo jak Nobullshit (sądzę, że
                  całe tłumy ludzi tak miały), ale po przeprowadzce i niedawnym remoncie mam w
                  kuchni białe ściany, żółte kafelki, szafki jasnozielone z ciemnymi
                  wykończeniami i ciemnozielone blaty. Czyli w kuchni jajecznica ze
                  szczypiorkiem... Ale ja lubię żółty! W pokoju jest żółto-granatowo. Zostaje
                  jeszcze remont w pokoju dziecięcia no i zobaczę. Na pewno będzie coś z zieleni.
    • delie Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t 14.10.04, 19:32
      Ja lubię monochromatyczne, jednolite powierzchnie, w "spokojnych" kolorach:
      moja nowa kuchnia będzie w ciepłym odcieniu bieli [śmietankowy, ale nie
      waniliowy], blat-ciemny grafit, kuchnia będzie wbudowana w ścianę o takim samym
      kolorze. W kuchnii, na graniczy z salonem będzie stał duży masywny stół z
      drewna na 10 osób w czekoladowym kolorze. W salonie kolor ścian będzie bardziej
      nasycony-kawa z mlekiem lub coś w podobnym odcieniu.
    • lunatica do poczytania, kilka linek o kolorach 14.10.04, 19:45
      domy.interia.pl/dom.php?p=a&aid=204
      dom.gazeta.pl/dom/1,50838,876508.html
      nowydom.onet.pl/1,46,6,482887,1389174,235243,0,forum.html
      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/09.16/Dom/007/007.html
      www.babyboom.pl/wyswietl.asp?id=D644
      • miziek Re: do poczytania, kilka linek o kolorach 14.10.04, 20:08
        Ściany - wanilka.
        Meble- ciemny brąz, na nich jasny drewniany i cholernie niepraktyczny ;) blat.
        Stołu dużego brak :( Na razie jest blat mocowany do ściany, na dwie osoby.
        • Gość: jo.hanna kuchnia? IP: *.kabel.telenet.be 14.10.04, 21:02
          jak tu opisac moja kuchnie, bo to raczej powinno byc nazwane wneka
          kuchennopodobna? Mieszkam w mieszkaniu typu loft, wiec jest przestrzen,
          swiatlo...i oddziedziczona po poprzednich wlascicielach nowoczesne szafki
          pokryte bukiem (?) i duzo stali nierdzewnej. Podloga pokryta czarnym
          gresem....Sciany, w calym mieszkaniu, sa biale...Brak porzadnej--czytaj duzej i
          przestronnej--kuchni rekompensuje czesc jadalna mojego loftu. A przede wszystkim
          stol, ciezki, solidny. Ma 3 metry dlugosci i zacheca do siedzenia przy nim. To
          tez nasze niedzielne sniadania trwaja czasami 3 godziny.....
          • cynamoon6 Re: linki? 19.10.04, 10:12
            Sorry za poslizg, mialam wczesniej podac.
            Jest pewien problem, ta czesc pracy mgr pisalam akurat (2 lata temu)
            i wyglada na to, ze wiekszosci stronu juz nie ma albo sie zmienily;-(
            np ta:
            www.beckers.com.pl./
            Kiedys na stronie glownej bylo wyczerpujaco o psychologii kolorow z konkretnymi
            przykladami jak gdzie i dlaczego, teraz jest calkiem co innego (chociaz jakby
            poszperac, moze cos sie znajdzie)

            o, to jest cos ciekawego:
            www2.gazeta.pl/kobieta/1,24473,70674.html
            Reszta nie istnieje juz, przykro mi ;-(((
    • Gość: marghe_72 Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 10:30
      www.lemax.waw.pl/ moja jest stąd..
      najabrdziej podoba mi sie motto (na czerwono) :)))
      m.
      • Gość: Marta Re: kolorystyka kuchni... jaka? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 18:04
        niedawno przemalowana
        głownie kolor kawy zbożowej (z mlekiem), ściana jedna jak żółtko od jajka,
        takie jedno okno też (wnęka). ponieważ kuchnia niedostrzegalnie przechodzi w
        pokój - w pokoju też kolory w podobnej gamie: od bardzo mlecznej kawy po
        czekoladę.
        okna naturalnie drewniane, terakota jakaś taka - brudno-kremowa?
        a naczynia i zdjęcia na ścianach (bo mam dużo w kuchni) staram się, aby były
        białe, albo w połamanych odcieniach zieleni, niebieskiego, czasem fioletu.
        meble drewniane (ale mało)
        a sprzęty - kuchenka, lodówka - stalowe
        fajnie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka